Dodaj do ulubionych

ciasny Mińsk

11.04.09, 21:19
nie macie wrażenia że w tym mieście niedługo trudno będzie oddychać, wszędzie
gdzie tylko się da wpychają wielkie budynki, centrum zastawione samochodami,
odstępy miedzy blokami minimalne, 11 miejsce w Polsce pod względem
zaludnienia, coraz mniej drzew, ogólnie zieleni... macie podobne odczucia?
Obserwuj wątek
    • margot_may Re: ciasny Mińsk 11.04.09, 21:28
      Naprawdę 11 miejsce? A gdzie to się sprawdza?
      • mmpio Re: ciasny Mińsk 12.04.09, 12:49
        Dla ścisłości pod względem gęstości zaludnienia;)
        1 Świętochłowice 4 097 osób/km²
        2 Piastów 4 028
        3 Legionowo 3 771
        4 Swarzędz 3 493
        5 Chorzów 3 420
        6 Warszawa 3 299
        7 Nowe Skalmierzyce 3 175
        8 Ozimek 3 019
        9 Nowy Tomyśl 2 899
        10 Pruszków 2 898
        11 Mińsk Mazowiecki 2 882
        12 Białystok 2 880

        Aczkolwiek dane o gęstości zaludnienia nie mówią całej prawdy, no bo zawsze w obrębie miasta są obszary silniej i słabiej zurbanizowane, porównajmy np. mińskie centrum i Kędzierak...

        Jednak fakt, Mińsk ma stosunkowo dużą gęstość zaludnienia, nie idzie to jednak w parze z ogólną liczbą mieszkańców 37 984 (pozycja 122 w Polsce) i jest raczej wynikiem stosunkowo małej powierzchni 13,18 km² (468 pozycja wśród miast). Nie znaczy to jednak że wszędzie jest tak gęsto, a inne miasta mają dużo luźniejsze centra, po prostu w większości miast jest jeszcze dużo terenów rolniczych, a część zurbanizowana wygląda w miarę podobnie. Aczkolwiek;) Jest to problem trochę bardziej złożony niż sama pozycja w rankingu:)

        Czu czujemy, że nie ma czym oddychać? absolutnie nie:) Przestrzeni mamy jeszcze mnóstwo:) i z powodzeniem da się tu włożyć drugie tyle mieszkańców i dalej będzie luźno:) W Mińsku powoli kładzie się natomiast infrastruktura publiczna (i o tym już pisałem w wielu postach). Nie mamy miejskich placy (znaczy mamy, ale...) i to nie dlatego że nie ma na nie miejsca, tylko dlatego, że przestrzeń publiczna jest potwornie zaniedbana, np. plac dworcowy, nie mamy komunikacji miejskiej i ktoś kto mieszka na anielinie w zasadzie ma mały wybór jak dostać się do centrum i na 90% wybierze samochód. Nie mamy obwodnicy i lokalny ruch z warszawskiej przesówa się na ulice równoległe. Nowe ulice mają szerokość minimalną <nowa Mrozowska>, w wielu miejscach dopuszcza ie wycinkę drzew pod budownictwo i to tak na ładne oczy, to samo z parkingami, dla nowych inwestycji wydaję się zgodę na bilansowanie miejsc istniejących w pasie drogowym, tak jakby one faktycznie stały puste, parkingi publiczne są maleńkie i na pewno da się z nich zrobić kilkukondygnacyjne, nowa zabudowa pierzejowa miejscami bardzo blisko przysówa się do ulicy <mireckiego> i można tak jeszcze długo...
        W Mińsku sama gęstość nie jest taka straszna, jak to, że miasto niewiele robi by sobie z nią radzić i ciągle zachowuje się jak miasto z dużą rezerwą terenów niezagospodarowanych.
        • mmpio Re: ciasny Mińsk 12.04.09, 12:56
          Dla porównania kilka sąsiednich miejscowości:)
          Miasto Ludność Powierzchnia Gęstość zaludnienia
          Mińsk Mazowiecki 37 984 13,18 2 882
          Warszawa 1 706 624 517,24 3 299
          Siedlce 76 939 31,86 2 415
          Garwolin 16 298 22,08 738
          Kałuszyn 2 940 12,30 239
          Halinów 3 493 2,84 1 230
          Wołomin 36 818 17,24 2 136
          Otwock 43 669 47,31 923

          Wszystkie dane Głównego Urzędu Statystycznego "Powierzchnia i ludność w przekroju terytorialnym w 2008" wg stanu na 1 stycznia 2008. za pl.wikipedia.org/wiki/Miasta_w_Polsce_(statystyki)
          • mmpio Re: ciasny Mińsk 12.04.09, 13:00
            tylko mi nie wyświetla kilku spacji czy to taki urok tego forum??
            Miasto ..........Ludność ....Powierzchnia ....Gęstość zaludnienia
            Mińsk Mazowiecki 37 984 .....13,18 ...........2 882
            Warszawa ........1 706 624 ..517,24 ..........3 299
            Siedlce .........76 939 .....31,86 ...........2 415
            Garwolin ........16 298 .....22,08 ...........738
            Kałuszyn ........2 940 ......12,30 ...........239
            Halinów .........3 493 ......2,84 ............1 230
            Wołomin .........36 818 .....17,24 ...........2 136
            Otwock ..........43 669 .....47,31 ...........923
        • margot_may Re: ciasny Mińsk 13.04.09, 01:17
          Mam wrażenie, że już kiedyś o to pytałam.

          Kto właściwie jest kierownikiem od tych spraw w mińsku, np. w wydziale
          planowania przestrzennego i gospodarki nieruchomościami, czy w wydziale rozwoju
          miasta?
          Od jak dawna te osoby zajmują swoje stanowiska?
          Niech wiemy komu to zawdzięczamy.

          • aglod2 Re: ciasny Mińsk 13.04.09, 18:23
            Jest coraz ciaśniej i to w zakresie zabudowania jak i poruszania się. Obwodnica się prosi coraz bardziej, nie ma gdzie parkować w centrum. A najbardziej smuci mnie to, że piękne stare, drewniane domy są rozbierane lub niszczeją. Nie wszystkie są oczywiście ładne, ale niektóre np na Limanowskiego czy Spółdzielczej to cudeńka i niestety w rękach ludzi, którym wcale nie zależy na nich. Zresztą niektóre z nich są komunalne podobno czyli należą do miasta.
            Brzydota wdarła się do Mińska, a szkoda!!! A z zielonych terenów zostanie nam chbya niedługo tylko park.
            • madziarag Re: ciasny Mińsk 13.04.09, 23:17
              Zostanie nam park, po którym juz teraz nie da się spokojnie przejść,
              bo się czujesz jak pod obstrzałem, tyle tylko, że ptasim...Jak można
              iść z dzieckiem tam na spacer, jak człowiek idzie i się patrzy w
              górę, żeby przypadkiem dziecina w głowę nie dostała albo na twarz, a
              do tego ten okropny wrzask wroni.....A wam jak tam się spaceruje?
              • margot_may Re: ciasny Mińsk 14.04.09, 00:29
                Przyznam szczerze, że nie lubię spacerować w parku, bo nie ma alejek i trawy. No
                i to frontowe wejście do pałacu... położono nową kostkę, ale nie pomyślano, by
                zrobić chodniki przy ścianie frontowej, a ludzie skracają sobie drogę i
                wydeptują trawę przy ścianach - tak, jak to robili kiedyś, tak będą to robili
                zawsze.
            • bbqueen Re: ciasny Mińsk 18.04.09, 19:49
              nie sądzę żeby mieszkańcom drewnianych domów tak po prostu nie zależało: koszt
              remontu [a większości należy się remont kapitalny]jest ogromny. myślę sobie też,
              że jednak na tych budynkach trzyma łapę jeszcze jakiś architekt miasta tudzież
              konserwator zabytków, więc remont należałoby robić "pod dyktando." dlatego jeśli
              właściciele nie mają na to kupy kasy, to remontu nie robią i domy niszczeją.

              czasami obserwuje się zaniedbywanie domów tudzież niemal celowe doprowadzanie
              ich do ruiny żeby potem je wyburzyć i postawić w ich miejsce coś nowego; druga
              opcja - gdy zostanie zniszczona wartościowa elewacja, domy są obmurowywane.

              odnoszę też wrażenie, ze burmistrzowi ani radnym nie zależy na zachowaniu takich
              zabytków w miejscach gdzie są - bo te miejsca są za drogie. budynki należące do
              miasta są rozbierane, a ziemia sprzedawana za ciężkie pieniądze deweloperom. no
              sentiments-just business.

              a park został przekazany po opiekę MDKowi. a czy tam jest ktoś, kto ma głowę na
              karku na tyle, zeby tym parkiem się zająć?

              • margot_may Re: ciasny Mińsk 19.04.09, 00:13
                Ja czytałam, chyba w Nowym Dzwonie, że niektóre z tych drewnianych budynków są
                mieniem pożydowskim, i korzystają z nich wspólnoty mieszkaniowe na zasadzie "nam
                to oddano w posiadanie, ale dokumenty spaliły się w pożarze, bla, bla"
          • mmpio Re: ciasny Mińsk 27.04.09, 23:56
            No sprawa nie jest tak oczywista jakby się mogło wydawać, a wszystko przez <skądinąd mający też pozytywy> podział kompetencji i za wymienione we wcześniejszych postach problemy odpowiada tak naprawdę kilka wydziałów. Co więcej, wykonujący tą pracę ludzie, są pracownikami administracyjnymi, czyli zatrudnionymi przez urząd, tak więc przynajmniej teoretycznie nie mamy bezpośredniego wpływu na ich decyzje. Na szczęście tak nie jest, bo w przyrodzie oczywiście nic nie ginie i dotyczy to również odpowiedzialności. Osobą odpowiedzialną za pracę urzędu jest oczywiście burmistrz miasta. To on jest, nazwijmy to kierownikiem i to on odpowiada za jakość pracy wykonywanej prze urząd. Tak więc, nawet jeśli część decyzji nawet nie przechodzi przez jego ręce to jako osoba prowadząca pieczę nad miastem powinna się zainteresować tym jakie decyzje są wydawane. Na części decyzji musi podpisywać się osobiście, ale nawet w sprawach z którymi nie ma bezpośredniej styczności z dokumentami, w przypadku gdy widać na mieście że dzieje się coś niepokojącego czy niewłaściwego powinien przeprowadzić rozmowę z kierownikiem odpowiedzialnym za te sprawy. Jeśli wina leży po stronie niewłaściwego wykonywania obowiązków, to odpowiedź jest jasna, jeśli takie decyzje powstają w wyniku istnienia niewłasciwych przepisów prawa miejscowego, to również tym powinien zająć się burmistrz i dołożyć wszelkich starań aby te przepisy sie zmieniły. Tak więc głosując na burmistrza głosujemy na pewien standard pracy w urzędzie i na to, jakie decyzje są wydawane...
            • bbqueen Re: ciasny Mińsk 28.04.09, 09:40
              zgadza się... nasz burmistrz=nasze [nie]szczęście; zadziwia mnie fakt, że tyle
              osób niepochlebnie wyraża się o pracy UM czy straży, a burmistrz swobodnie
              wygrał ostatnie rozdanie wyborów...pozwolono mu "docipać" emerytury na
              urzędniczym stanowisku, więc teraz nawet nie będzie stawał w szranki - bo i po co...
              w sumie to nawet nie musi się już starać ani zabiegać o głosy mieszkańców...

              natomiast jest jedna rzecz, o której w tym miejscu chciałabym wspomnieć -
              odnośnie naszego wpływu na decyzje urzędnicze... jak się nad tym dobrze
              zastanowić, to przecież to MY ZATRUDNIAMY i burmistrza i wszystkie pańcie i
              panów z urzędu i straży miejskiej. cokolwiek robią - robią to z naszych
              podatków, dlatego pracować powinni też dla nas. A jako pracodawcy mamy prawo
              wymagać: oszczędności, poszanowania dóbr wspólnych, szacunku, rzetelności itd.
              itd.. Myślę, ze dobrze byłoby, gdyby sobie to wszyscy uświadomili - bo wtedy
              dopiero zacznie się i społeczeństwo obywatelskie i odpowiedzialność i mniej
              powodów do narzekań na administrację lokalną...
    • emi123.beauty korki ,korki,korki 30.04.09, 19:30
      zbliża się długi wekend ,a na mieście korki,nawet ulice które na co dzień są
      puste dzisiaj przeżywają gigantyczny najazd.Jechałam koło szpitala,do MIRECKIEGO
      ,skręciłam w spółdzielczą korek,objechałam gdzie się dało,na Warszawskiej
      najlepiej na światłach ale deko za krótko,wreszcie przebrnęłam.MASAKRA:))
      • anna0906 Re: korki ,korki,korki 30.04.09, 22:07
        to wszystko przez ten remont mostu...:/ moze gdyby Panowie pracowali na moscie
        dluzej niz 8 godzin, wyremontowaliby ten most troche szybciej...:/
        • inmiki Re: korki ,korki,korki 01.05.09, 19:08
          byłoby miło gdyby w ogóle pracowali, a nie pilnowali łopat.... :(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka