kadafi72
31.12.09, 15:30
Dziś jest ostatni dzień starego roku. Z tego powodu chciałbym życzyć
wszystkim uczciwym Polakom oraz wszystkim Waszym najbliższym wszystkiego co
najlepsze w Nowym Roku. Wstając dzisiejszego ranka uświadomiłem sobie, że za
kilka dni minie rok mojego pobytu w Anglii „na swoim”. Wyjeżdżając z Polski,
inaczej sobie to wszystko wyobrażałem, ale na całe szczęście jest inaczej. W
tym kraju odnalazłem spokój i odzyskałem wiarę, że wiedza, uczciwość i
pracowitość pomogą mi i mojej partnerce w życiu coś osiągnąć. Przez ten rok
mnie olśniło. Może to tylko chwilowa fascynacja, ale mam poczucie, że wreszcie
żyję w normalnym kraju. Tu oczywiście jest wielu Polaków, którzy
przeflancowali na tutejszy grunt swoje cwaniactwo i kombinatorstwo oraz swoją
bezradność i cierpienie. Ci drudzy to ludzie, którym się nie udało. I tych mi
żal i z całego serca życzę im by Nowy Rok był stokroć lepszy od poprzedniego.
Jednak ci pierwsi. to dzieci polskich chamusiów, którzy uważają się za
wielkich Polaków. Jednak we wszystkich krajach na ziemi występują pod
postacią napakowanego, wulgarnego prostaka z k. na ustach i piwem w ręku. W
najlepszym razie z wąsem i białych skarpetkach (miło jak mają zęby). Każdy
jeden z nich jest święcie przekonany o tym jak bardzo jest lepszy od miłych
Czechów, pracowitych Hindusów oraz innych imigrantów poza oczywiście
„białymi” Polakami. Życzę tym drugim by w 2010 roku się zastanowili i
pomyśleli. Owszem nie wszystko mi się w tym kraju podoba i nie wszystko jest
ok. Pamiętam też , że zawsze będę tu tylko imigrantem. Jednak mam poczucie,
ze mieszkam w kraju, gdzie obowiązują inne zasady niż wydawałoby się, w
demokratycznej i praworządnej Polsce. W styczniu będę w moim kraju przez
kilka dni . Spotkam się z rodziną i przyjaciółmi, może pójdę na piwo, może
wyskoczę na narty, ale na pewno nie będę włączał telewizora by oglądać
wiadomości i nie będę się denerwował na to, co my Polacy z tego kraju
zrobiliśmy. Trochę uderzyłem w patetyczne tony i kończę już bo zaraz ze
zwykłej sylwestrowej refleksji wyjdzie pseudo elaborat historyczno -
filozoficzny. Pisany przez emigranta bez prawa powrotu do kraju :) . Jeszcze
raz wszystkiego najlepszego w Nowym Roku. Pozdrawiam
Potters Bar 31/12/09