Dodaj do ulubionych

Emigracja niepelnosprawnych do szwecji

16.03.10, 21:50
Mysleliscie kiedys o emigracji do np. szwecji ze swoim dzieckiem lub
partnerem niepelnosprawnym? Wiele osób nawet nie dopuszcza do siebie
mysli ze byloby to mozliwe a jednak w niektorych przypadkach moze
byc to wykonalne. Przyjeżdzając legalnie do Szwecji (prawo pobytu
itp) można otrzymać bezpłatnie stałą opiekę tzw. personling
assistent (asystent osoby niepełnosprawnej). Zapraszam do dyskusji.
Obserwuj wątek
    • nana_c Re: Emigracja niepelnosprawnych do Anglii 20.03.10, 01:03
      f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=3397884
      Wnioskuje z topiku, ze niepelnosprawne dzieci i ich matki, w odróznieniu od Polski, zyja w normalnych warunkach tam.
      • misiopysio77 Re: Emigracja niepelnosprawnych do Anglii 20.03.10, 16:48
        dokladnie, tak
        • mala200333 Re: Emigracja niepelnosprawnych do Anglii 21.03.10, 16:22
          Niezapominajmy ze Polska jeszcze niedawno byla w komunokwchorze i
          jeszcze do konca z tego sie nie wygrzebala.
    • ratpoles_tamer Re: Emigracja niepelnosprawnych do szwecji 21.03.10, 00:23
      A widział kto o w pełni sprawnego emigranta?
      • annika4 Re: Emigracja niepelnosprawnych do szwecji 21.03.10, 04:42
        Obawiam sie, ze sprawa nie jest taka prosta, bo przeyjezdzasz do tej
        Szwecji i co??? Idziesz wprost do socjalu po zasilek i asystenta?
        Mieszkam w Szwecji od 5-ciu lat i jakos nie wyobrazam sobie
        funkcjonowania tu bez pracy czy szwedzkiego peselu, ktory mozna na
        dzien dzisiejszy uzyskac (chyba tylko) majac legalna prace, badz
        pozostajac w zwiazku z rezydentem.
        A nie tak przyjechac z chorym dzieckiem i czekac az cudze, bo w
        koncu nie Twoje panstwo zaplaci?
        Dla mnie brzmi to co najmniej dziwnie.
        • misiopysio77 Re: Emigracja niepelnosprawnych do szwecji 21.03.10, 10:34
          dokladnie, prace trzeba miec, to podstawa.
          • pia.ed Re: Emigracja niepelnosprawnych do szwecji 21.03.10, 13:15

            Rozumiem, ze Ty zajmujesz sie zalatwianiem pracy
            i stalego pobytu w Szwecji?
            :)
            • misiopysio77 Re: Emigracja niepelnosprawnych do szwecji 21.03.10, 20:31
              pia.ed napisała:

              >
              > Rozumiem, ze Ty zajmujesz sie zalatwianiem pracy
              > i stalego pobytu w Szwecji?
              > :)
              nie ale moge czasem cos doradzic...
        • nana_c Re: Emigracja niepelnosprawnych do szwecji 21.03.10, 13:55
          annika4 napisała:

          >
          > A nie tak przyjechac z chorym dzieckiem i czekac az cudze, bo w
          > koncu nie Twoje panstwo zaplaci?
          > Dla mnie brzmi to co najmniej dziwnie.

          Dziwne jest, ze Polska tak malo zajmuje sie dziecmi chorymi, uposledzonymi- a
          tyle "nienarodzonymi".

          Czytalam, ze w przypadku dziecka wymagajacego stalej opieki, matka dostaje na
          nie (i siebie, bo do pracy isc nie moze!) w sumie 450 zlotych. Przeciez to hanba :-/

          Ja sie nie dziwie, ze takowe matki i ich dzieci, wypinaja sie na patriotyzm, i
          jada w ramach eurokolchozu tam, gdzie moga godnie zyc, zajac sie dzieckiem,
          które notabene jest tam tez humanitarnie leczone i rehabilitowane- w odróznieniu
          od tego, co by je czekalo w tzw. ojczyznie :-(
          • annika4 Re: Emigracja niepelnosprawnych do szwecji 22.03.10, 03:00
            Gdyby wszyscy w ten sposob mysleli to w Polsce by nikt nie zostal.
            Kazdemu mniej lub bardziej nasza ojczyzna dala sie we znaki na
            przestrzeni wiekow, ze o najnowszej historii nie wspomne.
            Nie nalezy zatem mylic przyczyny ze skutkiem. Wlasciwym wydaje sie
            natomiast zmienic system w Polsce, zeby wszystkim zylo sie lepiej, a
            nie uganiac sie za chlebem na obczyznie. A o tym uganianiu sie cos
            wiem i nikomu nie zycze, ze zdrowym dzieckiem, czy chorym.
    • starypierdola "... z partnerem niepelnosprawnym ..." 22.03.10, 03:38
      No ale jak Ci zrobił dziecko to przecież jest sprawny; przynajmniej w tej
      najważniejszej sprawie.

      Filozof SP
      • skagerak Re: żebractwo 22.03.10, 09:14
        a ile ty zapłaciłaś podatku w Szwecji, że chcesz korzystać z ich
        socjalnego dobrodziejstwa ?
        • pia.ed Re: żebractwo 22.03.10, 11:49

          Szwecja oszczedza caly czas na Sluzbie Zdrowia - kosztem
          podatnikow... Zamyka sie oddzialy szpitalne, i np.na polnocy
          Szwecji do wielu porodowek jest 150 km odleglosci,
          czyli ze karetka pogotowia musi zrobic 300 km znim kobieta z
          ewentualnymi komplikacjami znajdzie sie pod opieka lekarska.
          W karetce (ze wzgledu na oszczednosc) juz od dziesiatek lat nie
          ma lekarza
          , tylko dwoje ratownikow z dobrym wprawdzie
          wyposazeniem medycznym, ale cesarki zaden w karetce nie zrobi
          , a w ciagu kilku godzin w karetce wszystko sie moze zadarzyc!

          Na asystentach teraz sie coraz czesciej oszczedza, czasem taki na
          wozku nie wychodzi z domu przez kilka dni ...
          bo gminy nie stac na wiecej godzin dla asystenta.



          • starypierdola Sugestia: 22.03.10, 17:25
            Powinni sobie kupic helikopter albo dwa :))

            Tyle ze wtedy obsluga karetek stracila by nadgodziny :(((

            Sugierent SP
          • nana_c Re: żebractwo 22.03.10, 19:58
            pia.ed napisała:

            >
            >
            > Na asystentach teraz sie coraz czesciej oszczedza, czasem taki na
            > wozku nie wychodzi z domu przez kilka dni ...
            > bo gminy nie stac na wiecej godzin dla asystenta.
            >
            >
            >
            Cos mi to przypomina cofanie sie do czasu tzw. "sto lat za Murzynami" :-/

            Akuratnie w wydaniu weekendowym naszej lokalnej gazety czytalam oferte pracy z
            Urzedu ds Zdrowia, dla opiekunów (liczba mnoga!)dla niesprawnej dziewczyny,
            czyli opieka calodobowa lacznie z opieka podczas lekcji w szkole.
            Znaczy to, ze w Szwecji z braku pieniedzy siedziala by zamknieta w komórce, jak
            to w Polsce drzewiej bywalo z dziecmi uposledzonymi???
            • pia.ed Re: żebractwo 22.03.10, 22:09

              Dla tych ktorzy potrzebuja calodobowej opieki oczywiscie ta opieka
              jest zapewniona, bo bez opieki skonczyloby to sie smiercia,
              ale tam gdzie moga zmniejszaja godziny ...
              To samo jest w Danii, gdzie zadecydowano o redukcji 250 etetow
              szpitalnych w najwiekszym kopenhaskim szpitalu ...
              Przeciez trzeba pieniedzy na wszystkich azylowcow, a jak wiadomo
              pieniadze na drzewie nie rosna
              ...

              Czyzby w Niemczech byl nadmiar pieniedzy??? Cos mi sie nie wydaje,
              skoro ludzie z bylego NRD przyjezdzaja pracowac do Szczecina...
              Gdyby Niemcy byly tak bogate, to moglyby stworzyc nowe miejsca
              pracy, a nie robic z Niemcow gastarbaiterow w Polsce.

              • nana_c Re: żebractwo 23.03.10, 00:14
                pia.ed napisała:

                >

                >
                > Czyzby w Niemczech byl nadmiar pieniedzy???

                Jak w kazdym normalnym kraju faktycznie jest, jeno na gupoty politycy je wydaja ;-)



                > Cos mi sie nie wydaje,
                > skoro ludzie z bylego NRD przyjezdzaja pracowac do Szczecina...
                > Gdyby Niemcy byly tak bogate, to moglyby stworzyc nowe miejsca
                > pracy, a nie robic z Niemcow gastarbaiterow w Polsce.
                >

                Nie znam niemieckich gastarbajterów w Polsce, ale podobno jeden jest w M jak milosc :-)
            • nana_c Re: żebractwo 23.03.10, 00:23
              nana_c napisała:

              > pia.ed napisała:
              >
              > >
              > >
              > > Na asystentach teraz sie coraz czesciej oszczedza, czasem taki na
              > > wozku nie wychodzi z domu przez kilka dni ...
              > > bo gminy nie stac na wiecej godzin dla asystenta.
              > >
              > >
              > >
              > Cos mi to przypomina cofanie sie do czasu tzw. "sto lat za Murzynami" :-/
              >
              > Akuratnie w wydaniu weekendowym naszej lokalnej gazety czytalam oferte pracy z
              > Urzedu ds Zdrowia, dla opiekunów (liczba mnoga!)dla niesprawnej dziewczyny,
              > czyli opieka calodobowa lacznie z opieka podczas lekcji w szkole.
              > Znaczy to, ze w Szwecji z braku pieniedzy siedziala by zamknieta w komórce, jak
              > to w Polsce drzewiej bywalo z dziecmi uposledzonymi???
              >



              Widze, ze nie wierzysz...

              Ok, ektra dla niedowiarki:

              i44.tinypic.com/23ts3cz.jpg
              • pia.ed Alez wierze, wierze ... 23.03.10, 13:02

                W Szwecji oczywiscie sa ogloszenia rekrutujace asystentow
                dla ludzi ktorzy np. maja tube w gardle.
                Te tube trzeba czyscic w dzien i w nocy, bo inaczej pacjent sie
                udusi. Sa tez sparalizowani ktorzy musza miec daleko posunieta
                opieke, chocby przy przewracaniu sie z boku na bok, juz nie mowiac o
                innych ludzkich potrzebach.

                Ja pisze o przypadkach, ktore kiedys mialy wielogodzinna opieke
                asystentow,
                a teraz godziny te obcinaja, przerzucajac opieke na rodzine.

                Z oszczednosci kaze sie staruszkom mieszkac w wlasnym domu,
                choc ich najwiekszym marzeniem jest pojscie do zakladu gdzie maja
                calodobowa opieke, a przede wszystkim towarzystwo i stymulacje
                .
                No ale zapewnienie opieki w postaci dochodzacych opiekunek jest
                tansze
                niz miejsce w zakladzie, i ludzie ktorzy przez 60-70 lat placili
                podatki (
                podatki z emerytury tez sie placi!),
                siedza samotnie w mieszkaniach czekajac na opiekunke ktora wpadnie
                na 15 minut i biegnie do nastepnego staruszka.

                I w tej sytuacji Szwecja ma przyjmowac ludzi z innych krajow,
                ktorym ich panstwo nie jest w stanie zapewnic opieki?
                Czy Niemcy przyjma kazdego Polaka z niepelnosprawnym dzieckiem
                tylko z powodow humanitarnych?
                Cos mi sie wydaje, ze nie ...
                • nana_c Re: Alez wierze, wierze ... 23.03.10, 13:17
                  Nie wiem, jak Szwecja, ale Anglia widocznie przyjmuje i problemu nie ma, jak
                  wnioskuje z róznych zródel. W Niemczech calym clou jest posiadanie ubezpieczenia
                  zdrowotnego, do czego kazdy jest zobowiazany, niestety Polacy prowadzacy tutaj
                  tzw. firmy jednoosobowe staraja sie jak moga i kombinuja, jak to ubezpieczenie
                  obejsc- ich problem!

                  W Niemczech nie trzeba tez koniecznie miec rurki w gardle, aby niesprawnym
                  zajeto sie z ramienia prawa i ubezpieczenia.
                  Niepelnosprawne dzieci sa np codziennie odbierane przez opieunów do przedszkola/
                  szkoly i przywozone po zajeciach z powrotem do domu, co rodziców nic nie
                  kosztuje. Zdaje mi sie, ze bedac w takiej sytuacji, nielatwej w zyciu prywatnym,
                  czyli faktu posiadania niepelnosprawnego fizycznie czy umyslowo dziecka, taka
                  ulga znaczy wiele, takze w sensie komfortu psychicznego.
                  • pia.ed Niemcy szukaja pracy w Polsce 23.03.10, 21:28

                    Nana, to ten artykul o ktorym wspomnialam. Znalazlam go przed chwila
                    i zalaczam, ale nie jako temat do dyskusji, tylko do Twojej
                    wiadomosci.
                    :)
                    wiadomosci.onet.pl/2145254,12,coraz_wiecej_niemcow_zarabia_w_polsce,item.html
                    • nana_c Re: Niemcy szukaja pracy w Polsce 23.03.10, 22:23
                      Masz ty kobieto czas i zdrowie- ja niestety nie mam az tyle czasu, zeby
                      wszystkie "njusy" wylapac- tak off topic, ile godzin dziennie wertujsz net? 12,
                      16, 18?

                      Z pewnoscia jezdzi sie za praca tam i nazat w przygranicznych rejonach- w
                      czasach otwartych granic i eurokolchozu calkowita normalka. Tak samo zakupy czy
                      tankowanie aut- wszyscy kombinuja, czy za granica nie lepiej/ taniej.

                      Dziwne byloby, gdyby tego nie bylo, nie uwazasz?
                    • mala200333 Re: Niemcy szukaja pracy w Polsce 23.03.10, 23:50
                      A moze tesknia i wracaja?


                      www.youtube.com/watch?v=R_ShXWvipNQ&feature=related
                      Marzac ze niedlugo...?
                      • nana_c Re: Niemcy szukaja pracy w Polsce 24.03.10, 00:05
                        mala200333 napisała:

                        > A moze tesknia i wracaja?
                        >


                        W odróznieniu od polskich pseudopatriotów? Hm.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka