Dodaj do ulubionych

Praca w Barcelonie

IP: 84.38.160.* 27.07.07, 08:55
Witam!
Pytanie kieruję do tych, którzy żyją i mieszkają w Barcelonie lub okolicach. Czy jest jakakolwiek szansa na znalezienie pracy z komunikatywną znajomością angielskiego bez znajomości jęz. hiszpańskiego? Oczywiscie chodzi mi o jakąs fizyczną pracę typu sprzątanie, opieka nad dzieckiem, moze być nawet pomoc w kuchni.Z góry dziękuje za odpowiedź.Gdzie szukać ofert pracy dla Polaków będąc już na miejscu?
Obserwuj wątek
    • Gość: ... Re: Praca w Barcelonie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.07, 19:13

      tekst z wp. :
      "Barcelona oferuje setki miejsc pracy



      Kelner poszukiwany
      W barcelońskich restauracjach brakuje rąk do pracy. Zatrudnienia
      szukać najlepiej będąc już na miejscu. Hiszpanie poranną kawę piją w
      przydomowym barze. W Barcelonie nie ma ulicy, na której nie byłoby
      baru, kawiarni czy restauracji. I to niezależnie od tego, czy jest
      to dzielnica turystyczna, snobistyczna czy robotnicze osiedle nad
      morzem. Kilka tysięcy miejsc, w których mieszkańcy i turyści jedzą,
      piją, plotkują, gapią się w telewizor, odpoczywają. Do baru na kawę,
      obiady, kolacje chodzą wszyscy. Niezależnie od tego, czy jest się
      magistrem farmacji, kwiaciarką, nauczycielką czy spawaczem.
      Naturalny i codzienny widok to emeryci czytający gazety oraz panie
      domu z wielkimi torbami na kółkach, odpoczywające przed albo po
      codziennych zakupach. Do baru chodzi się również z dziećmi, na
      podwieczorek, kolację lub śniadanie, jeśli nie zdążyło się zjeść w
      domu, przed szkołą.

      Na czarno, byleby szybko
      Nic więc dziwnego, że mimo ogromnej ich liczby funkcjonują całkiem
      dobrze. Bardzo często jest tak, że bary są zamknięte, nie dlatego,
      że właściciel zbankrutował, ale dlatego, że nie może znaleźć
      personelu. W samej Barcelonie z tego powodu zamkniętych jest ich
      dziesiątki. Pilnie i zawsze poszukiwani są kucharze i ich pomocnicy
      oraz kelnerzy. Dla emigrantów (najczęściej z Ameryki Południowej)
      organizowane są nawet specjalne, przyspieszone kursy zawodowe.

      Szukanie pracy w gastronomii jest więc łatwe i bezstresowe.
      Wystarczy tylko przejść się po mieście i poszukać na drzwiach barów
      kartek z napisami: "necesito camerro" albo "necesito cocinero"
      (potrzebujemy kelnera, potrzebujemy kucharza). Ogłoszenia w
      Internecie czy w prasie są często nieaktualne. Podobnie jest z
      szukaniem pracy w sklepach. Należy przespacerować się do kilku,
      zostawiając swoje CV i numer telefonu.




      REKLAMA Czytaj dalej





      Żeby móc pracować w gastronomii, często wystarcza tylko paszport.
      Ale oficjalnie trzeba mieć dowód osobisty cudzoziemca i aktualną
      książeczkę zdrowia. Wyrobienie na policji dokumentu, który posiada
      numer identyfikacji podatkowej (NIE), trwa co najmniej trzy
      tygodnie, zrobienie badań również trwa i dlatego właściciele
      przymykają często oko na formalności. Czasem proszą o dopełnienie
      ich stopniowo, czasem udają, że zapomnieli. Mimo że ryzykują duże
      kary, często zatrudniają na czarno.

      Dla turystów, bez języka
      Barcelona to Katalonia, czyli region autonomiczny z dwoma językami
      urzędowymi. Z mieszkańcami, którzy są bardzo przywiązani do swojego
      katalońskiego języka. Czasami w snobistycznych dzielnicach obsługa
      musi wykazać się jego znajomością. Trudniej więc o pracę w
      snobistycznej dzielnicy Les Corts. Generalnie im wyżej w Barcelonie -
      dalej od morza - tym droższe miejsca i większe wymagania. W
      dzielnicach mniej zamożnych cudzoziemcy, którzy nie radzą sobie z
      językiem, są traktowani z życzliwą pobłażliwością. Jednak Barcelona
      to w dużej mierze turyści. W strefie turystycznej wystarczy tak
      naprawdę znać język angielski. Jeśli oprócz niego znasz trochę
      francuski, niemiecki albo rosyjski, masz największe szanse na
      zatrudnienie.

      Do znalezienia takiej pracy potrzeba jakiegokolwiek przewodnika po
      mieście. Zacznij według spisu treści. Najpierw Ramblas i Stare
      Miasto. Miejsca położone najbliżej morza, tysiące knajpek i tysiące
      turystów mówiących przedziwnymi dla Hiszpanów językami. Ramblas
      kończy plac Kataloński, gdzie zaczyna się szeroki Passeig de Gracia
      i równoległy do niego pasaż Rambla de Catalunia. Barcelona to przede
      wszystkim Autonia Gaudi. Pracę z mnóstwem turystów znajdziesz więc
      wokół Sagrady Familii i parku Guell.

      Największe nagromadzenie barów, klubów i restauracji (niekoniecznie
      z turystami) jest w dzielnicy Gracia. Zaczyna się ona przy końcu
      Passeig de Gracia, od zachodu kończy ją ulica Balmes, a od wschodu
      ulice za Sagradą Familią. Główne miejsce dzielnicy to Placa del Sol,
      który nie śpi nigdy.

      Beata Kopyt "

      • Gość: af-bcn ma to dwie strony IP: 212.0.123.* 15.10.07, 20:04
        przypomina mi to:
        www.poloniamadryt.net/forum/viewtopic.php?t=2162
        "necesito camerro" ??
        "Barcelona to przede wszystkim Autonia Gaudi. Pracę z mnóstwem
        turystów znajdziesz więc
        wokół Sagrady Familii i parku Guell." ?
        jesli mówisz po angilsku lepiej niz Anglicy, SZkoci, ludzie z USA,
        Irlandii , Australii , Kanady itd ...
    • zuzanna_agnieszka Re: Praca w Barcelonie 07.09.17, 15:59
      Przyjaciółka jest barmanką i mówiła, że nie ma problemu. Możesz się kierować do irlandzkich barów, hoteli czterogwiazdkowych (angielski jest wtedy ważniejszy niż hiszp) czy stron takich jak erasmusu i szukać ofert jako opiekunka, itd.

      Przede wszystkim aby zacząć pracę musisz posiadać numer N.I.E. (coś jak polski NIP)
      Napisałam ostatnio poradnik na ten temat (aby oszczędzić innym tyle trudu):

      www.diseniadoras.com/podroze/legalnie-w-barcelonie-czyli-nie-w-5-krokach/

      Powodzenia, bo warto!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka