estusia
04.07.05, 16:14
witajcie, dawno mnie nie było bo byliśmy w szpitalu. Kubulek przy temperaturze
39.1 stopni dostał drgawek, po 5-10 min dostał lek przeciwdrgawkowy (nie wiem
jaki bo zaaplikował go lekarz) silniejszy lek na zbicie gorączki, która
jeszcze wzrosła do 39.4 (ale przed podaniem) no i było by wszystko ok gdyby
nie to ze mały miał jeszcze 2 razy kilkusekundowe drgawki bez temperatury, a
pożniej jeszcze takie drzenie całego ciała (takie jakby słabe drgawki) Kuba ma
wnm, i jak jest zafascynowany czyms lub podniecony to napina sie tak ze drza
mu lapki, ale jest to chwilowe i naszym zdaniem naturalne - jak np ja napne
rece to tez mi drza. Bedziemy mieli jeszcze raz badanie eeg, wczesniejsze nie
wykazalo padaczki. Jak myslicie, co to moze byc ?
pozdrawiam