witam wszystkich! jutro - 27.11 - zaczynam diete SB. bylam juz na plazy
wczesniej, ale musze wrocic, bo niestety moje kilogramy wrocily do mnie.
jestm juz powaznie nastawiona ze jutro zavzne, bo juz nie moge na siebie
patrzec, a co jeszcze gorsze niedlugo nie bede miala w czym chodzic, bo w nic
sie nie zmieszcze!! planuje pozbyc sie ok 7 - 10kg. nie wyznaczam sobie
zadnej konkretnej daty do kiedy ma mi sie to udac, ale chcialabym do
Sylwestra choc troche sie zmniejszyc... mam tez zamiar troche pocwiczyc, ale
nie wiem jak to wyjdzie... co tu duzo gadac - zapal szybko mi mija. to by
bylo na tyle... ktos sie do mnie przylaczy? bede opisywac jak mi idzie i
wsparcie bardzo by sie przydalo

pozdrawiam wszystkich i zycze wytwalosci
(Wam i sobie

)