magda041
16.01.07, 20:30
Witam wszystkich... Dziś zaczęłam swoje katusze...
Poranna czarna kawa doprowadziła mnie do mdłości, szpinak, który uwielbiam
smakował jakoś inaczej...i ten soczysty befsztyk.:(:( Zakladając, że z natury
nie lubie mięsa- koszmar:):) Ale wytrzymałam ten pierwszy dzień...i mam jakąś
niesamowitą motywacje do dalszych zmagań:)
Tylko pytań kilka mam- zapewne zostały one zadane już na tym forum ale zanim
je znajde to padne z głodu...:):)
Tak więc:)
1.Czy jest możliwość zastąpienia czarnej kawy - kawą Inką?
2. Czy szpinak można doprawić -ciupeńką ilością czosnku?
3.Jak to jest właściwie z solą? co człowiek to opinia:)
4.Czy można pić herbatę czerwoną lub zieloną?
5 I co ma oznaczać sos do pieczenia? Taki zwrot znalazłam odnośnie pieczenia
ryby...
6.Ów cudowne mięsko można podsmażyć na oliwie... czy za dużo bym chciała??:)
I najważniejsze- mój mężczyzna pyta - jak ma ze mną wytrzymać w trakcie tej
diety??:):):)
Z góry dziękuje za podpowiedzi i oczywiście wszystkim życzę mega
wytrwałości!!!
Pozdrawiam!!!!