ralston
10.02.04, 11:40
"Życie Warszawy": Jest szansa, że legenda polsko-radzieckiej motoryzacji,
samochody pobieda-warszawa, znowu będą pędziły stołeczną ulicą Marszałkowską.
Gazeta zastrzega, że może tak być nie wcześniej niż za kilka lat.
Rusza konkurs na projekt nadwozia nowego samochodu, opartego maksymalnie na
starej, klasycznej warszawie - powiedział dziennikowi profesor Cezary Nawrot
z Akademii Sztuk Pięknych, autor jednej z pierwszych modernizacji tych aut
produkowanych w latach 50. i 60. na radzieckiej licencji.
Od wstępnego projektu auta, jaki ma być wybrany w efekcie konkursu do
uruchomienia produkcji, jest jednak bardzo daleka droga.
Zdaniem profesora Nawrota, reanimowana warszawa powinna być dostosowane do
obecnych realiów, nieco niższa i - być może - nieznacznie krótsza.
Czy znajdzie się producent nostalgicznych aut? - zastanawia się "Życie
Warszawy".
Przy obecnej modzie "retro", kiedy wraca garbus, czy mini morris może i
miałoby to szanse powodzenia? Tylko kto zaryzykuje wyłożenie pieniędzy na tak
niepewne przedsięwzięcie?