Dodaj do ulubionych

Niedziela rano...

23.02.04, 09:05
Budzę się dzisiaj na dźwięk budzika. Przez głowę przebiega myśl: "jakie
szczęście, że dziś niedziela i można pospać dłużej..." Z radością wyłączam
budzik i przewracam się na drugi bok. Niestety kilka minut później, żona
wyprowadza mnie z błędu :(
A jak tam u Was niedzielny poranek? ;)
Obserwuj wątek
    • alex.4 Re: Niedziela rano... 23.02.04, 09:35
      ciezko wstac z lozka... nie chcem, ale muszem...
      pozdr
    • awee Re: Niedziela rano... 23.02.04, 10:15
      Ledwo człowiek zaśnie, to zaraz musi wstawać.... W TV film dla trzeciej zmiany
      skończył się o 2.00. Budzik zadzwonił jak zwykle o 5.45
      • ralston Re: Niedziela rano... 23.02.04, 10:32
        awee napisała:

        > Ledwo człowiek zaśnie, to zaraz musi wstawać.... W TV film dla trzeciej
        zmiany
        > skończył się o 2.00. Budzik zadzwonił jak zwykle o 5.45


        A ten film to był "Bezsenność w Seatle" ? ;)
        • awee Re: Niedziela rano... 23.02.04, 11:36
          ralston napisał:

          > A ten film to był "Bezsenność w Seatle" ? ;)

          Nie :) "Prosta historia" D. Lyncha. Zupełnie nie rozumiem dlaczego niektóre
          filmy nadają o takiej porze. Już dwa razy odpuszczałam sobie to, bo emisja
          była w podobnych godzinach....ale telewizja poszła w zaparte.....

      • niebaba Re: Niedziela rano... 23.02.04, 10:33
        Witajcie pracusie....:))).... mam dzisiaj super dzień bo mam WOLNE!!!!!Pospałam
        sobie jak człowiek do 9.00 :))))Zawsze wstaję o 5.00 więc dzisiaj mam z czego
        się cieszyć!!! Dzieci w szkole... mąż w pracy... Chata wolna!!
        • ralston Re: Niedziela rano... 23.02.04, 10:41
          niebaba napisała:

          > Witajcie pracusie....:))).... mam dzisiaj super dzień bo mam WOLNE!!!!!
          Pospałam
          >
          > sobie jak człowiek do 9.00 :))))Zawsze wstaję o 5.00 więc dzisiaj mam z czego
          > się cieszyć!!! Dzieci w szkole... mąż w pracy... Chata wolna!!


          To Twój mąż pracuje w niedzielę ?!?!?
          • niebaba Re: Niedziela rano... 23.02.04, 11:19
            ... ano, pracuje!! A Ty nie??? :)))))
            • aand Re: Niedziela rano... 23.02.04, 11:27
              A u mnie też niedzielne poranki pracowite. Trzeba wstawać o szóstej. Do maja
              tak... :-/
    • all2 Re: Niedziela rano... 23.02.04, 11:26
      Ta wczorajsza niedziela, czy ta dzisiejsza? U mnie to na jedno wychodzi...
      • ralston Re: Niedziela rano... 23.02.04, 11:33
        No o dzisiejszą pytam... :) Lenistwo mnie jakieś dziś dopadło i nic mi się nie
        chce. A roboty mnóstwo, bo od środy do końca tygodnia na szkoleniu poza biurem
        będę, więc z tego tygodnia to tylko dziś i jutro zostało na pracę...
        • niebaba Re: Niedziela rano... 23.02.04, 11:39
          ...ralston...Ty normalnie mnie nie lubisz...!!! :((.... dlaczego...??? :((
          • ralston Re: Niedziela rano... 23.02.04, 12:10
            niebaba napisała:

            > ...ralston...Ty normalnie mnie nie lubisz...!!! :((.... dlaczego...??? :((


            A to ciekawe spostrzeżenie... Jak mogę Cię nie lubić kiedy Cię nie znam? Hę?
            • niebaba Re: Niedziela rano... 23.02.04, 12:27
              ... najwidoczniej nie podoba Ci się moja czcionka...hmm... pozdrowionka :)))
              • ralston Re: Niedziela rano... 23.02.04, 13:21
                No coraz ciekawsze te analizy. Tylko nie mogę się doczekać przesłanek, z
                których dałoby się wyciągnąć tak daleko idące wnioski...
    • ogabignac Re: Niedziela rano... 23.02.04, 22:20
      Taki poniedziałek to jak niedziela.
      Wszyscy jak clowni czy małpiszony do pracy dziś przyszli i tylko cały dzień
      udawany. A to torcik a to szampanik - karnawał przecież.
      Jak tu w banku miałem mieć zaufanie do kasjerki ubranej i umalowanej
      na Pipi Langstrum;)
      A jutro tylko do południa. Nawet sklepy zamkną.
      No i w metrze przebieraniec za kontrolera tak się przejął, że kontrolował -
      gupek
      jakiś;)
      • chatka_ Re: Niedziela rano... 23.02.04, 22:48
        Ja dla odmiany obudzilam sie w niedziele z mysla, ze to poniedzialek :)
        • ogabignac Re: Niedziela rano... 23.02.04, 23:21
          chatka_ napisała:

          > Ja dla odmiany obudzilam sie w niedziele z mysla, ze to poniedzialek :)
          Bo to trzeba kota wychować żeby niedzielnie a nie poniedziałkowo się budził;)
          • ralston Re: Niedziela rano... 23.02.04, 23:46
            A jak wychować dzieci, żeby szanowały weekend? Jak w tygodniu, to ich czasem
            nie można dobudzić do szkoły/przedszkola. Jak przychodzi weekend, to pobudkę
            robią nieraz i przed siódmą...
      • ralston Re: Niedziela rano... 23.02.04, 23:50
        ogabignac napisał:

        > Taki poniedziałek to jak niedziela.
        > Wszyscy jak clowni czy małpiszony do pracy dziś przyszli i tylko cały dzień
        > udawany. A to torcik a to szampanik - karnawał przecież.
        > Jak tu w banku miałem mieć zaufanie do kasjerki ubranej i umalowanej
        > na Pipi Langstrum;)
        > A jutro tylko do południa. Nawet sklepy zamkną.
        > No i w metrze przebieraniec za kontrolera tak się przejął, że kontrolował -
        > gupek
        > jakiś;)

        To Giermańce takie mają zwyczaje, że się w ostatki przebierają? Nawet jak w
        banku pracują?
        • ogabignac Re: Niedziela rano... 24.02.04, 11:05
          ralston napisał:

          > To Giermańce takie mają zwyczaje, że się w ostatki przebierają? Nawet jak w
          > banku pracują?

          Dalej w sercach lód i zamiary mordercze ale błazeńskie stroje i umalowane
          twarze.
          Nawet srogi policmajster w ten dzień ma przynajmniej odcisk szminki na
          policzku.
          A jutro...niestety koniec karnawału i środa popielcowa; bo od jutra, jak
          tradycja nakazuje, pije się marcowe piwo co jest niczym innym jak naszym
          strongiem. I tak tu aż do Wielkanocy musimy jakoś znieść ten post;)
          • ralston Re: Niedziela rano... 24.02.04, 11:29
            A to przebieranie się to jest jakiś ogólnoniemiecki zwyczaj, czy tylko w
            Bawarii praktykowany?
            • ogabignac Re: Niedziela rano... 24.02.04, 11:42
              Tak po prawdzie to tylko w Koloni i Düsseldorfie.
              Tam trwa to od niedzieli a dziś szczyt.
              Ponoć ma być parę milionów ludzi na ulicach bo i turyści z całego świata
              na to ściągają jak u nas na Oktoberfest.
              Trochę przebierańców zbierze się u nas na Marienplatzu ale poprawdzie to
              prawie każdy ma jakiś "akcencik".
    • ogabignac Re: Niedziela rano... 29.02.04, 08:07
      Dziś prawdziwa - i od razu dylemat; na mszę czy na filmowy poranek...
    • freewolf Re: Niedziela rano... 29.02.04, 11:30
      Jaki piękny dzień. Ciągle śnieg za oknem. Po prostu aż chce się żyć.
      • annabl Re: Niedziela rano... 29.02.04, 11:32
        Zgłaszam, że chrupie pod nogami. Śnieg. Chrupie. Pod nogami.
        :)
        • freewolf Re: Niedziela rano... 29.02.04, 18:00
          annabl napisała:

          > Zgłaszam, że chrupie pod nogami.

          W ustach też. Ale to juz nie śnieg. :))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka