ralston
23.02.04, 09:05
Budzę się dzisiaj na dźwięk budzika. Przez głowę przebiega myśl: "jakie
szczęście, że dziś niedziela i można pospać dłużej..." Z radością wyłączam
budzik i przewracam się na drugi bok. Niestety kilka minut później, żona
wyprowadza mnie z błędu :(
A jak tam u Was niedzielny poranek? ;)