habitus Bratanek 01.04.05, 11:59 Bratanek leje swoją siostrę Marysię. Generalnie nic do niej nie ma ale jak ma w rękach dużą kolorową piłkę to na pewno wypróbuje jak ta piłka się odbija od główki Marysi. Marysia znosi to pogodnie mówiąc, że "Pepe gupia" (Piotrek jest głupi) i szczęście rodzinne jest jak sie masz. Wczoraj, kiedy Piotruś w najlepsze próbował piłkę na głowie Marysi babcia zabrała narzędzie dręczenia ("Pepe gupia" ucieszyła się Marysia) i powiedziała, że wreszcie będzie spokój jak Piotuś pójdzie w maju do przedszkola. "Fajnie!" - ucieszył się Piotruś -"Lubię tam być. To jest tak samo fajne jak bić Maryśkę". Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: Bratanek 01.04.05, 12:02 To już wiem, czemu moje młodsze tak chętnie do przedszkola chodzi. Pewnie dlatego, że uznało, że to tak samo fajnie jak kopać starsze :))) Odpowiedz Link Zgłoś
anahella Maly chlopiec na temat Papieza 06.04.05, 23:04 Moja kolezanka z pracy, mama malego chlopca (3 albo 4 lata) opowiadala synkowi o Papiezu, o tym ze umarl. Piotrus spytal czy jezeli zadrze glowe, to zobaczy go w niebie. Mama mu na to, ze nie, ale poczuje go swoim sercem. Na co dziecie: A nosem? Odpowiedz Link Zgłoś
habitus Re: Maly chlopiec na temat Papieza 06.04.05, 23:34 Mój bratanek biegał dzisiaj i skakał ja nakręcony. Od samego patrzenia na jego wyczyny babcię rozbolała głowa. Poszła więc się położyć na chwilę. Za chwilę przychodzi chłopczyk cichy i spokojny, i mówi: - Babciu to teraz ja, twój Piotruś. Już wyłączyłem tego robota, którego skonstruowałem do biegania. :) Odpowiedz Link Zgłoś
all2 Re: Maly chlopiec na temat Papieza 07.04.05, 00:56 :))) Mistrzostwo świata :) Odpowiedz Link Zgłoś
habitus Re: Bratanek 05.05.05, 22:29 Majka (wiosen 4), córeczka znajomych oświadczyła rodzicom, że chce wyjść za mąż. Rodzice pośmiali się trochę pytając przy okazji czy wie, że będzie musiała mu gotować obiady. I kiedy to będzie robić? - Po powrocie z przedszkola - odpowiedziała spokojnie Majka - Zresztą ja nie chcę żadnego księcia z bajki, tylko normalnego męża - dodała. :))) Odpowiedz Link Zgłoś
habitus Re: Bratanek 05.05.05, 22:36 Urodziny Marysi. Wśród gości Adaś trochę starszy od Piotrusia i Oleńka trochę starsza od Mani. Chłopcy cały czas walczą wyrywając sobie zabawki a w wolnych chwilach popychają dziewczynki i specjalnie wjeżdżają swoimi samochodami w ich "dom". Zabieram Piotrusia za fraki do łazienki i tłumaczę mu: "Jesteś gospodarzem, wszyscy goście muszą się czuć na twoim przyjęciu dobrze i miło. Nawet dziewczynki. No i Mania ma urodziny. Trudno, taki los, musisz być uprzejmy". Piotruś odrywa po jednym palcu moją rękę od kurteczki. I ucieka. Za chwilę jednak widzę, że zabiera lalkę płaczącej Oleńce ale bez wrzasków i szarpania tylko tłumacząc jej: "Olu, nie denerwuj się. Ja ci tylko WYRZĄDZAM DOBRO. :)))) No to wytłumaczyłam :))) Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: Bratanek 06.05.05, 09:41 Tata do małego Karolka (2,5 roku), który właśnie brzdąka na małej gitarce: - jak pięknie grasz maestro! Na to oburzony Lolek, ze łzami w oczach: - nie jestem Maestlo, jestem Kalolek! Odpowiedz Link Zgłoś
benia30 Re: Bratanek 06.05.05, 10:52 W - Wojtuś M - mama W: Oj, ty głupiutka mamusiu... M (święcie oburzona): Jak ty do mnie mówisz?! W (niewzruszony): Psecies Ksysiu tes tak mówi do Kubusia Puchatka... Odpowiedz Link Zgłoś
dryla Re: Bratanek 06.05.05, 10:58 :)) piękne z tym Kubusiem:) M - ja czyli mamunia; C - córa czyli córunia:)) M - uspokoisz się zaraz czy nie??!!! C- bo co? bo mi zrobisz Heyah na pupie??? Odpowiedz Link Zgłoś
oka4 Re: Bratanek 06.05.05, 17:45 Moj synek korzysta z nocnika, wiec kiedy mamy gosci, przymusz ich do asystowania. Wczoraj byl u nas brat mojego meza. Maluch siedzac na nocniku: -Marcinek, masz uszy? -Mam. -Pokaz. Wujek zaprezentowal. Za chwile synek zrobil siusiu i pyta: -Marcin, a siusiaka masz? -Mam-przerazony wujek az poczerwienial na twarzy... Na szczescie obylo sie bez prezentacji!...:))))) Odpowiedz Link Zgłoś
piotr_c Re: Bratanek 06.05.05, 22:35 Mój stary wpis na forum "To kolejna anegdotka: Maluszek ma specjalnie zrobiony dla niej przewijak (skondinąd znakomita konstrukcja, a my pokładamy sie ze śmiechu na widok materacyków z 5- centymetrowymi krawędziami zatytyłowanumi przewijak dla dziecka). Pewnego dnia leży sobie na plecach i pozwalajac sie przebierać snuje taki monolog: Ja mam przewijak...a ty tatusiu masz przewijak? ...... Nie ty nie masz przewijaka ....ale poprosimy wujka ...to zrobi dla ciebie przewijak .....i dla mamusi. I WTEDY WSZYSCY BĘDĄ SZCZEŚLIWI. " Jak będziecie mieć zapotrzebowanie na przwijak z prawdziwego zdarzenia to dajcie znac skieruję do rzeczonego wujka :) Odpowiedz Link Zgłoś
chatka_ Re: Bratanek 20.07.05, 12:00 Jas, lat 4. - Ciociu obciąlem se wlosy. - Gdzie ? - W malym pokoju, tam gdzie sa zabawki. :)))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś