ab_extra
20.09.10, 09:58
Na skraju lasu, przy ruczaju, odkryłem prawdziwą plantację bzu czarnego, czarownie już owocującego. I taka mię tęsknota naszła, co by samodzielnie mikstury z onegoż nawarzyć i samodzielnie jej napasteuryzować na zimę.
Z tem, że ja dycht pojecia o tem nie mam. Ani - ani. Receptur jest trochę w sieci, ale czy takiej znajdzie można laikowi zawierzyć? Doświadczenia i zaufania potrzebuję, w te pędy!