Dodaj do ulubionych

słownik dresiarza

27.05.04, 08:37
białe suki - policja
wklepać, trzasnąć zwitki - pobić
RWD - ratuj własną dupę (wezwanie do ucieczki)
nie schizuj - nie panikuj
MTW - mnie to wali
skręcać wiry - opowiadać banały
wyluzuj kolo - tylko spokojnie
lepić bałwany - zażywać amfetaminę
wciągnąć kreskę - zażywać kokainę
wjazd na kwadrat - włamanie do mieszkania
tejknąć, zmontować - ukraść
K3 - kino, kolacja, kopulacja (określenie randki)
dymać dzidę - kochać się z dziewczyną
bić Niemca po kasku - onanizować się
blachara - dziewczyna, której podobają się chłopcy z markowymi samochodami
cykor - tchórz
pedał - w pierwszym znaczeniu: homoseksualista, w drugim: student
HWDP - a tego może nie będę rozszyfrowywał

(za "Wprost", nr 21 z 23 maja 2004 r.)
Obserwuj wątek
    • habitus Re: słownik dresiarza 27.05.04, 09:21
      :)))))))) Jest jeszcze "ustawka" - z kontekstu wynika, że oznacza miejsce
      spotkania. No i sławne "rozluźnij poślady" - chociaż to może dotyczyć hip-
      hopowców.
      • ralston Re: słownik dresiarza 27.05.04, 09:25
        Ustawka - to jest ze środowiska tzw. kibiców. Chodzi nie tyle o miejsce
        spotkania, co o zorganizowaną (ustawioną) bijatykę. Ustala się miejsce, siły po
        obu stronach, dopuszczalne narzędzia (tylko gołe pięści, czy też pałki lub
        kastety) oraz zasady (np. że leżącego się nie tłucze).
        • habitus Re: słownik dresiarza 27.05.04, 09:39
          ralston napisał:

          > Ustawka - to jest ze środowiska tzw. kibiców. Chodzi nie tyle o miejsce
          > spotkania, co o zorganizowaną (ustawioną) bijatykę. Ustala się miejsce, siły
          po
          >
          > obu stronach, dopuszczalne narzędzia (tylko gołe pięści, czy też pałki lub
          > kastety) oraz zasady (np. że leżącego się nie tłucze).
          >

          To oni mają jakieś zasady???!!!
          • ralston Re: słownik dresiarza 27.05.04, 09:45
            Chyba raczej: miewają. Z tego co czytałem - zasady ustalane są przed 'ustawką'
            na tę jedną, konkretną ustawkę. Nie obowiązują na innych. Poza tym zasada może
            brzmieć: 'żadnych zasad' Wtedy jest dopiero kwas ;)
    • h.olender Re: słownik dresiarza 28.05.04, 08:35
      Złotą Palmę przyznaję określeniom K3 i "bić Niemca po kasku".
      Nie bardzo natomiast rozumiem skojarzenie student - pedał.
      Ma ktoś może jakiś pomysł, skąd to się mogło wziąć?
      • anahella Re: słownik dresiarza 28.05.04, 09:00
        h.olender napisał:

        > Nie bardzo natomiast rozumiem skojarzenie student - pedał.

        No wlasnie: czemu student? Gdyby studenci masowo poruszali sie po miescie
        pedalujac to bym zrozumiala, ale rower bardziej kojarzy mi sie z kurierami.
        • h.olender Re: słownik dresiarza 28.05.04, 09:26
          anahella napisała:

          > No wlasnie: czemu student? Gdyby studenci masowo poruszali sie po miescie
          > pedalujac to bym zrozumiala, ale rower bardziej kojarzy mi sie z kurierami.

          Przypomniało mi się w tym momencie słynne określenie naszego wybitnego kolarza
          Szozdy przez jednego z telewizyjnych sprawozdawców sportowych:
          "cudowne dziecko dwóch pedałów". Ten pan też miał na myśli raczej rower.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka