Dodaj do ulubionych

A tam piłkę kopią...

16.06.04, 15:48
a tu nic...
Szeryf relacji na żywo nie zdaje...
po necie trzeba szukać wyników...
nikt na forum nie obgryza paznokci...
wszyscy zdają egzaminy...
Biedny Ralston...
biedny Wolf...
biedni inni kibice i kryptokibice...
:)
Obserwuj wątek
    • anahella Re: A tam piłkę kopią... 16.06.04, 19:16
      No i ja biedna:( Jak wysiadalam z tramwaju to prosto na sciane deszczu:(
      • dzikaa Re: A tam piłkę kopią... 16.06.04, 19:43
        ja mogę napisać relację:
        83 minuta meczu.. panowie w bialych koszulkach biegają między tymi co mają
        czerwone koszulki. Osobiście uważam, że Ci w czerwonych są rozsądniejści. Kto
        tym białym zrobi pranie? Plamy z trawy są trudne do usunięcia..

        na ekranie widać cyferki.. 1:1
        to jakieś proporcje? ;)
        • all2 Re: A tam piłkę kopią... 16.06.04, 21:33
          dzikaa napisała:

          > ja mogę napisać relację:
          > 83 minuta meczu.. panowie w bialych koszulkach biegają między tymi co mają
          > czerwone koszulki. Osobiście uważam, że Ci w czerwonych są rozsądniejści. Kto
          > tym białym zrobi pranie? Plamy z trawy są trudne do usunięcia..

          powinni wszyscy grać w zielonych, prawda?

          > na ekranie widać cyferki.. 1:1
          > to jakieś proporcje? ;)

          proszku do odplamiacza ;)
          • dzikaa Re: A tam piłkę kopią... 16.06.04, 21:49
            all2 napisała:

            > powinni wszyscy grać w zielonych, prawda?

            hmm.. tak, myśle , że to powinna być ciemna zieleń, lub czerń, granat.. a tu w
            białych biegają.. trawa, błoto - okropne plamy zostają..


            > proszku do odplamiacza ;)

            hmm.. to juz chyba taniej wyjdzie kupić nowe stroje :)
            • all2 Re: A tam piłkę kopią... 16.06.04, 22:02
              może ci w białych liczą że jak wygrają to sobie kupią... to by znaczyło, że ci
              w ciemniejszych nastawiają się na porażkę?
              kibice, jak to jest?
              • all2 Re: A tam piłkę kopią... 16.06.04, 22:10
                ale jednak jest kilku rozsądnych co założyli czarne spodnie i skarpetki...
                • dzikaa Re: A tam piłkę kopią... 16.06.04, 22:17
                  hmm.. no tak. Niektórzy jeszcze troszkę myślą, jakby tu czysto wyjść z tej gry.
                  Ale zauważyłam też kilka panów w żółtych koszulkach.. oni liczą na to, że się
                  nie ubrudzą, czy na to, że kupią sobie nowe stroje? :)
                  • all2 Re: A tam piłkę kopią... 16.06.04, 22:20
                    to właśnie ci w czarnych spodniach. oni jakoś starają się tak często nie
                    przewracać. pewnie pochodzą z biedniejszych rodzin...
                    • dzikaa Re: A tam piłkę kopią... 16.06.04, 22:29
                      no tak z boku stoją.. nie to co Ci na trawce.. oni aż płytwają czasem po tej
                      zieleni :)
                      • all2 Re: A tam piłkę kopią... 16.06.04, 22:33
                        pokazują 2:0. podwójny proszek bez odplamiacza? po tym pływaniu? dzikaa
                        rozumiesz coś z tego?
                        • dzikaa Re: A tam piłkę kopią... 16.06.04, 22:36
                          z poprzednich analiz wynikało by troszkę inaczej.. pokazują 0:2 - zero proszku,
                          dwie porcje odplamiacza. przeciez nic z tych koszulek nie zostanie.
                          • dzikaa Re: A tam piłkę kopią... 16.06.04, 22:37
                            a ten czas płynący obok? to chyba było trzeba pralkę włączyć już 93 minuty
                            temu..
                            • all2 Re: A tam piłkę kopią... 16.06.04, 22:43
                              to przewidywany czas prania, zwiększa się w miarę jak przybywa plam...
                          • all2 Re: A tam piłkę kopią... 16.06.04, 22:39
                            a na koniec pościągali te koszulki i dali innym - no tak teraz wszystko jasne -
                            gra była o to, kto będzie prał...
                            • dzikaa Re: A tam piłkę kopią... 16.06.04, 22:51
                              a może oddali do analizy koszulki, żeby ocenić kto był czyściejszy?
                  • anahella Re: A tam piłkę kopią... 17.06.04, 23:08
                    dzikaa napisała:

                    > Ale zauważyłam też kilka panów w żółtych koszulkach..

                    O! To ja ich znam: To sa pewnie panowi z firmy kurierskiej obslugujacej moja
                    firme. Jak przyjechali zoltymi samochodami to na pewno ci sami.
    • aand Re: A tam piłkę kopią... 16.06.04, 20:41
      Ja nie mogę! W TV grają hymn CCCP! Jeno słowa inne... ;)
    • dzikaa Re: A tam piłkę kopią... 16.06.04, 22:33
      ależ oni się lubią.. jeden wtoczył piłke do siatki i sie teraz wszyscy wpadli
      sobie w ramiona :) a ja myślałam, że faceci się nie przytulają
      • aand Re: A tam piłkę kopią... 17.06.04, 08:10
        dzikaa napisała:

        > ależ oni się lubią.. jeden wtoczył piłke do siatki i sie teraz wszyscy wpadli
        > sobie w ramiona :) a ja myślałam, że faceci się nie przytulają


        "Czeka cię jeszcze wiele niespodzianek, moje dziecko..." ;)
    • h.olender Re: A tam piłkę kopią... 17.06.04, 09:36
      all2 napisała:

      > po necie trzeba szukać wyników...
      > nikt na forum nie obgryza paznokci...

      Pewnie dlatego, że nasze orły - tradycyjnie już - odpadły w eliminacjach. Nie
      ma więc się czym zanadto podniecać.
      Dla porządku podaję jednak dotychczasowe wyniki:
      Portugalia - Grecja 1:2 sensacja
      Hiszpania - Rosja 1:0 planowo
      Szwajcaria - Chorwacja 0:0 mecz walki, pracowano głównie łokciami
      Francja - Anglia 2:1 dwa gole Zidane´a w 91 i 93 minucie (dla
      niewtajemniczonych - mecz piłkarski trwa 90 minut)
      Dania - Włochy 0:0 makarony jak zwykle: nudno, archaicznie i nieefektownie
      Szwecja - Bułgaria 5:0 mimo wysokiej porażki Bułgarzy grali całkiem dobrze
      Czechy - Łotwa 2:1 szczęśliwe zwycięstwo Pepików
      Niemcy - Holandia 1:1 no comments
      Hiszpania - Grecja 1:1 Grecja - czarnym koniem mistrzostw?
      Portugalia - Rosja 2:0 Ruscy mogą się już pakować


      • all2 Re: A tam piłkę kopią... 17.06.04, 09:43
        to jednak nie wszyscy kibice na forum zginęli pod ciężkimi tom(n)ami
        podręczników, to optymistyczne, brakowało mi tych relacji :)
        dzięki holender, czy nie myślałeś kiedyś o pracy komentatora sportowego w
        polskiej telewizji?
        • h.olender Re: A tam piłkę kopią... 17.06.04, 09:54
          all2 napisała:

          > dzięki holender, czy nie myślałeś kiedyś o pracy komentatora sportowego w
          > polskiej telewizji?

          Kiedy byłem dzieckiem, marzyłem o pracy dziennikarza sportowego.
          Ograniczyło się to jednak do gazety studenckiej, parę razy moje teksty
          zamieszczał "Przegląd Sportowy", "Sport" i "Piłka Nożna".
      • awee Re: A tam piłkę kopią... 17.06.04, 09:46
        h.olender napisał:

        > Szwecja - Bułgaria 5:0 mimo wysokiej porażki Bułgarzy grali całkiem dobrze

        tak jak Polacy. Graja dobrze ale wynik do bani :)

        > Niemcy - Holandia 1:1 no comments

        a to dlaczego ? :))
        • h.olender Re: A tam piłkę kopią... 17.06.04, 09:59
          awee napisała:

          > tak jak Polacy. Graja dobrze ale wynik do bani :)

          Tu bym polemizował. Nasze miernoty grają grają też "do bani", adekwatnie do
          wyników :-)

          > > Niemcy - Holandia 1:1 no comments
          >
          > a to dlaczego ? :))

          Bo ten mecz oglądałem akurat z kolegą, przy litrze spirytusu. I niewiele
          pamiętam, co się działo na boisku ;-)
          • awee Re: A tam piłkę kopią... 17.06.04, 10:22
            h.olender napisał:

            > Tu bym polemizował. Nasze miernoty grają grają też "do bani", adekwatnie do
            > wyników :-)

            O, nieprawda :) Kiedy gra jest kiepska to jednak wynik pozostaje zadawalający.
            Przynajmniej takie są głosy. I odwrotnie. Dobry mecz a jednak przegrany....
            Coś mi się tak wydaje że polscy piłkarze są zaprogramowani na dwa systemy.
            Albo technika i zgranie albo strzelanie bramek. Rzadko to ze sobą współgra :)

            > Bo ten mecz oglądałem akurat z kolegą, przy litrze spirytusu. I niewiele
            > pamiętam, co się działo na boisku ;-)

            To ja powtórzę końcówkę relacji spikera holenderskiego po strzeleniu bramki na
            1:1 i może to być komentarz do meczu: "Ho, ho, ho, ... " :)
            • h.olender Re: A tam piłkę kopią... 17.06.04, 14:19
              awee napisała:

              > Kiedy gra jest kiepska to jednak wynik pozostaje zadawalający.
              > Przynajmniej takie są głosy. I odwrotnie. Dobry mecz a jednak przegrany....

              Tak się rzeczywiście zdarza. Dobry mecz, a jednak przegrany 0:5, jak w
              przypadku Pastucholandu. Po takim meczu zawsze można powiedzieć, że w następnym
              spotkaniu nasi piłkarze zagrają "jeszcze lepiej".

              > Coś mi się tak wydaje że polscy piłkarze są zaprogramowani na dwa systemy.
              > Albo technika i zgranie albo strzelanie bramek. Rzadko to ze sobą współgra :)

              Nasi piłkarze są chyba głównie zaprogramowani na kasę.

              > To ja powtórzę końcówkę relacji spikera holenderskiego po strzeleniu bramki
              > na 1:1 i może to być komentarz do meczu: "Ho, ho, ho, ... " :)

              To oglądałaś ten mecz w telewizji holenderskiej? Bo ja w polskiej.
              • awee Re: A tam piłkę kopią... 17.06.04, 15:31
                h.olender napisał:

                > Po takim meczu zawsze można powiedzieć, że w następnym spotkaniu nasi
                > piłkarze zagrają "jeszcze lepiej".

                Po innym meczu też tak można powiedzieć....

                > To oglądałaś ten mecz w telewizji holenderskiej? Bo ja w polskiej.

                Mecz oglądałam w TVP. Ale wczoraj w programie III PR prezentowali w/w reakcję
                w/w spikera. Chyba z 4 razy ją słyszałam.
        • all2 Re: A tam piłkę kopią... 17.06.04, 10:01
          no proszę, to mamy już parę komentatorów, całkiem jak detektywi w amerykańskim
          filmie ;)
          nie marnujcie talentów, piszcie :)))
          • dzikaa Re: A tam piłkę kopią... 17.06.04, 10:35
            a mnie dalej martwią te proporcje ;) 5:0 straszne ;)
            • h.olender Re: A tam piłkę kopią... 18.06.04, 08:30
              dzikaa napisała:

              > a mnie dalej martwią te proporcje ;) 5:0 straszne ;)

              Life is brutal. Z drugiej strony za porażkę 1:0 czy 5:0 przysługuje tyle samo
              punktów - 0. Czasami nawet wolę, jak drużyna której kibicuję przegrywa wysoko
              niż 0:1, na dodatek po niewykorzystanym w ostatniej minucie rzucie karnym.
              Mniejszy żal :-)
          • awee Re: A tam piłkę kopią... 17.06.04, 13:00
            all2 napisała:

            > no proszę, to mamy już parę komentatorów, całkiem jak detektywi w
            > amerykańskim filmie ;)


            :) Tylko bez testów psychologicznych proszę ;)
            • aand Re: A tam piłkę kopią... 17.06.04, 20:31
              awee napisała:

              > :) Tylko bez testów psychologicznych proszę ;)

              Skórokopstwo i psychologia...eee tam! ;)
              • awee Re: A tam piłkę kopią... 18.06.04, 09:55
                aand napisał:

                > Skórokopstwo i psychologia...eee tam! ;)

                Eee tam eee tam! ;)
                Piłka to sport. Sport to zdrowie. W zdrowym ciele-zdrowy duch :)
                • aand Re: A tam piłkę kopią... 18.06.04, 15:22
                  awee napisała:

                  > Eee tam eee tam! ;)
                  > Piłka to sport. Sport to zdrowie. W zdrowym ciele-zdrowy duch :)


                  Że też ja nie wpadłem na taki ciąg logiczny :) To co, idziemy na mecz w
                  przyszłym sezonie, tak jak żeśmy się umawiali? Może poproszę Freewolfa żeby
                  robił za meczowego przewodnika? Wilku, zgódź się :)
                  • awee Re: A tam piłkę kopią... 18.06.04, 23:06
                    aand napisał:

                    > To co, idziemy na mecz w przyszłym sezonie, tak jak żeśmy się umawiali?


                    Też mi pytanie....tak jakby chorego o zdrowie :)
    • h.olender Re: A tam piłkę kopią... 18.06.04, 08:25
      Anglia - Szwajcaria 3:0 dwa gole strzelił małolat Rooney, najmłodszy strzelec
      gola w historii finałów piłkarkich ME. TVP odkurzyła zaś nieco zapomnianego
      idola sprzed lat Marka Citko, wychowanka Jagiellonii. Gra teraz w Szwajcarii, w
      FC Aarau.

      Francja - Chorwacja 2:2 francuscy oldboje już na początku ME dostają zadyszki?
      • jarek-ny Re: A tam piłkę kopią... 19.06.04, 17:56
        ja musze mecze sciagac z internetu. Dziekuje h.olendrowi za blyskotliwe
        komentarze.

        --------------------------
        nigdy nie zagluszycie szumu oceanu
    • h.olender Re: A tam piłkę kopią... 21.06.04, 08:52
      Dania - Bułgaria 2:0 Bułgaria wyoutowana
      Włochy - Szwecja 1:1 komentarz redaktora Wołka: "Włosi zadali gwałt własnej
      mentalności - zagrali ofensywnie". Ale i tak nie pomogło. Przedziwna bramka
      Ibrahimovicia strzelona piętą do tyłu w okienko. Akrobatyka piłkarska!
      Niemcy - Łotwa 0:0 Łotysze cieszyli się jak dzieci (nie wiadomo z czego)
      Czechy - Holandia 3:2 najlepszy mecz ME, Czesi pokazali wielki charakter,
      przegrywali już 0:2
      Portugalia - Hiszpania 1:0 Hiszpanie też zadali gwałt własnej mentalności -
      zagrali defensywnie. Efekt jeszcze gorszy niż u Italianos. Odpali z mistrzostw.
      A szkoda, na takich imprezach zwykle kibicuję Anglii i Hiszpanii.
      Rosja - Grecja 2:1 mimo porażki Grecy w ćwierćfinale. Cytat z trenera
      Rehhagela: "Chcę, żeby Grecja była koniem trojańskim mistrzostw - zbudowanym
      niby z drewna, ale wewnątrz z gotowymi na wszystko wojownikami". W TVP redaktor
      Szpakowski przez dwie godziny twierdził, że Rosja gra z Bułgarią :-)
      • all2 Re: A tam piłkę kopią... 21.06.04, 09:04
        a jednak kuń...
      • awee Re: A tam piłkę kopią... 21.06.04, 10:16
        h.olender napisał:

        > Włochy - Szwecja 1:1 (....) Przedziwna bramka Ibrahimovicia strzelona piętą
        > do tyłu w okienko. Akrobatyka piłkarska!

        Raczej dużo szczęścia, nie sądzę, iż sam strzelec wierzył że padnie gol.

        > Niemcy - Łotwa 0:0 Łotysze cieszyli się jak dzieci (nie wiadomo z czego)

        Wiadomo. Niemcy to Niemcy.
        • h.olender Re: A tam piłkę kopią... 21.06.04, 11:44
          awee napisała:

          > Raczej dużo szczęścia, nie sądzę, iż sam strzelec wierzył że padnie gol.

          Z całą pewnością jego intencją było strzelenie gola. Choć oczywiście trudno w
          tej sytuacji mówić, że był to strzał "mierzony", a napastnik bezbłędnie
          przewidział trajektorię lotu piłki :-). Trochę szczęścia w tym było, ale na
          pewno był też "zamiar ewentualny popełnienia gola".
          Strzały piętą są generalnie trudne do obrony.

          > > Niemcy - Łotwa 0:0 Łotysze cieszyli się jak dzieci (nie wiadomo z czego)
          >
          > Wiadomo. Niemcy to Niemcy.

          Niemcy są teraz w głębokim kryzysie. Tak głębokim, że w desperacji do ataku
          powołali aż dwóch Polaków ;-) Tylko nie wiedzieć czemu, nie dają im grać...
          • all2 Re: A tam piłkę kopią... 21.06.04, 12:54
            h.olender napisał:

            > Strzały piętą są generalnie trudne do obrony.

            czy dlatego, że nie wiadomo, w którą stronę poleci?
            • h.olender Re: A tam piłkę kopią... 21.06.04, 15:02
              all2 napisała:

              > czy dlatego, że nie wiadomo, w którą stronę poleci?

              Dokladnie, strzaly pieta sa oddawane z odleglosci kilku metrow i trudno
              przewidziec kierunek lotu pilki. Bramkarz ma wiec bardzo ograniczone mozliwosci
              reakcji. W przypadku gola Ibrahimovicia bylo co prawda troche inaczej, bo nie
              byl to taki klasyczny strzal pieta, ale prawdziwy lob nad bramkarzem i obronca.
              W zasadzie teoretycznie byl czas, aby na ten strzal odpowiednio zareagowac.
          • awee Re: A tam piłkę kopią... 21.06.04, 13:15
            h.olender napisał:

            > Z całą pewnością jego intencją było strzelenie gola. Choć oczywiście trudno w
            > tej sytuacji mówić, że był to strzał "mierzony", a napastnik bezbłędnie
            > przewidział trajektorię lotu piłki :-). Trochę szczęścia w tym było, ale na
            > pewno był też "zamiar ewentualny popełnienia gola".
            > Strzały piętą są generalnie trudne do obrony.

            Oj, każdy strzał w mniemaniu napastników jest "zamiarem ewentualnego
            popełnienia gola". Strzelają przecież w tej intencji. Przynajmniej powinni.
            Trochę? Hmm.... trochę za skromne słowo.

            > Niemcy są teraz w głębokim kryzysie. Tak głębokim, że w desperacji do ataku
            > powołali aż dwóch Polaków ;-) Tylko nie wiedzieć czemu, nie dają im grać...

            Niby w głębokim kryzysie, ale dziwnym trafem mają szansę...
            • h.olender Re: A tam piłkę kopią... 21.06.04, 15:10
              awee napisała:

              > Oj, każdy strzał w mniemaniu napastników jest "zamiarem ewentualnego
              > popełnienia gola". Strzelają przecież w tej intencji.

              Dokladnie, strzelaja przeciez po to, aby zdobyc gola. Dlaczego wiec zakladasz,
              ze w przypadku Ibrahimovicia bylo inaczej? Nawet jesli strzal jest do bani, to
              zawsze blad moze popelnic bramkarz albo niefortunnie interweniowac obronca,
              zmieniajac kierunek lotu pilki i mylac w ten sposob wlasnego goalkeepera.
              Trzeba dac szanse przeciwnikowi na popelnienie bledu.

              > Niby w głębokim kryzysie, ale dziwnym trafem mają szansę...

              Na ostatnich mistrzostwach swiata Niemcy tez byli w glebokim kryzysie i zdobyli
              srebrny medal. Nikt sie wtedy tego po nich nie spodziewal. Takie druzyny
              turniejowe o duzych tradycjach i kulturze gry (Niemcy, Wlochy, Argentyna czy
              Brazylia) potrafia sie czasami przeczolgac nawet do finalu, mimo slabej gry.
              • awee Re: A tam piłkę kopią... 21.06.04, 15:49
                h.olender napisał:

                > Dlaczego wiec zakladasz, ze w przypadku Ibrahimovicia bylo inaczej?


                Obserwacja i własne wnioski.
    • awee Re: A tam piłkę kopią... 28.06.04, 09:01
      Dania - Szwecja 2:2

      Holandia - Szwecja 5:4 (r.k)
      Czechy - Dania 3:0
      Mówiły jaskółki, że najgorsze są spółki.
      • ralston Re: A tam piłkę kopią... 03.07.04, 22:55
        A finał po odpadnięciu Czechów i Holendrów gotów byłbym zbojkotować, gdyby nie
        to, że już wcześniej ze znajomymi na kolację się umówiliśmy. Na szczęście
        będzie dużo wina... ;)
    • awee Jednak nadal aktualne ;) 05.07.04, 08:40
      "Wszyscy grają, a zwyciężają zawsze Niemcy"

      No bo kto jest trenerem Grecji, hmm.... ?
      • h.olender jesteśmy moralnym mistrzem Europy! 06.07.04, 09:22
        W TVP z uporem maniaka powtarzali, że to nasi trenerzy (Górski, Gmoch i
        Strejlau) uczyli Greków grać w piłkę. Niepodważalne są też zasługi "Gucia"
        Warzychy - najlepszego strzelca w historii ligi greckiej. Poza tym nasi kopacze
        wygrali z Grecją 1:0 tuż przed finałami mistrzostw.
        Tak więc to my jesteśmy moralnymi mistrzami Europy!!!
        • habitus Re: jesteśmy moralnym mistrzem Europy! 06.07.04, 16:54
          "Gdzie konia kują - tam żaba nogę nadstawia" :))))))))))))))0
          • ralston Re: jesteśmy moralnym mistrzem Europy! 06.07.04, 22:26
            Oczywiście, że jesteśmy moralnymi mistrzami. Gdyby działacze nie zawalili i nie
            przyszli do szatni przed meczem z Estonią z hiobową wieścią: 'Panowie - nie chcą
            przyjąć kasy, musicie grać na poważnie' to byśmy grali w tych finałach. A tak to
            co? Na poważnie? To znaczy jak chłopcy na podwórku?
            Polecam do preczytania minifelieton Tomasza Beksińskiego w dzisiejszym "Życiu" :)
            • h.olender Re: jesteśmy moralnym mistrzem Europy! 07.07.04, 12:44
              ralston napisał:

              > Polecam do preczytania minifelieton Tomasza Beksińskiego w
              dzisiejszym "Życiu" :)

              A co on ciekawego napisał? Nie mam tu dostępu do "Życia".
              W dzisiejszej "Gazecie" rozsądnie na ten temat wypowiada się trener Orest
              Lenczyk z Wydziału Szkolenia PZPN:
              "Jak słyszę, że sukces Greków to zasługa polskich szkoleniowców, którzy
              pracowali tam 15 lat temu, to myślę, że to jakieś jaja. Przecież to, co się
              działo w Grecji lata temu, nie ma znaczenia dla ich sukcesu teraz."

              Podobnie wypowiada się Henryk Apostel, przewodniczący Wydziału Szkolenia PZPN:
              "Polska myśl szkoleniowa a sukces Greków? To było 30 lat temu, nie ma o czym
              mówić."

              sport.gazeta.pl/sport/1,35335,2167860.html

              P.S. Zdaje się, że w tych eliminacjach graliśmy z Łotwą, a nie z Estonią.
              Na mistrzostwach Europy Łotwa wyróżniła się głównie wielką eksplozją radości po
              bohatersko wywalczonym "zwycięskim" bezbramkowym remisie z cienkimi jak barszcz
              Niemcami. Właśnie ten "historyczny" sukces zapewnił Łotwie bezapelacyjnie
              ostatnie miejsce w grupie ;-)
              • ogabignac Re: jesteśmy moralnym mistrzem Europy! 08.07.04, 10:33
                A Niemcy po przegranej wpadli w szok.
                Najpierw zwolnił się Rudi Völler - na swój użytek nazywam go Ruda Fela.
                Co go szczególnie bolało to przegrana z tzw. "drugim garniturem" czeskiej
                ekipy. No i Niemcy, okazało się, nie mają Wodza - tzn. trenera drużyny
                narodowej. A Niemcy bez Führera to jak kura bez głowy - wpadli w panikę.
                Potem najwyższy niemiecki urząd do spraw piłki nożnej w całości siedzący na
                najlepszych trybunach wraz z czcigodnymi małżonkami w Portugalii postanowił
                na spoko obejrzeć mecze do końca.
                Naturalnym trenerem wydawał się Ottmar Hitzfeld z Bayernu Monachium i przez
                cały tydzień wszyscy dziennikarze zdążyli go zapytać czy się zgodzi i
                poinformować, że prezes Niemieckiej Piłki Nożnej Meier-Vorfelder da mu w
                kontrakcie 4 mln.Euro na rok(znaczy się poborów) tak, że nawet małżonka
                Hitzfelda się zgodziła na tę uciążliwość przeprowadzki na 300 metrowy
                apartament we Frankfurcie.
                Tylko Pan Prezes NPN nie miał jakoś przez tydzień czasu by się z Hitzfeeldem
                skontaktować a gdy wreszcie zadzwonił po tych wszystkich meczach i tak go po
                prostu telefonicznie zapytał to Ottmar był już ugotowany i odmówił.
                I co? Kasa okazała się nie skuteczna - facet uniósł się honorem.
                Odmówił też drugi kandydat Daum i tu dopiero zarząd i wszyscy zastępcy wsiedli
                na prezesa, że samodzielnie gra swoje gierki, nikogo nie słucha i nie uznaje
                demokracji. Jego dni są policzone ale dopiero pod koniec października bo
                statutowo dopiero wtedy mogą odbyć się wybory.
                Więc będą się wybierać bo to najbogatszy związek piłki nożnej na świecie i jest
                o co walczyć. A że drużyna narodowa nie ma trenera a za dwa lata mistrzostwo
                świata? Nic to - tu idzie o kasę;)
                • aand Re: Szpakowski precz! Ogabignac do telewizji! :) 08.07.04, 17:00
                  Super tekst! :))) Wszystko co zawsze chcieliście wiedzieć o niemieckiej piłce a
                  wstydziliście się zapytać :))))
                • h.olender Re: jesteśmy moralnym mistrzem Europy! 09.07.04, 08:24
                  Tutaj w Holandii porażka Niemiec nikogo nie zmartwiła. Może dlatego, że naród
                  niemiecki cieszy się tu chyba jeszcze większą sympatią niż w Polsce ;-)
                  Przed meczem Niemcy - Holandia w telewizji niemieckiej prezentowano obrazki z
                  ME´88, kiedy to znakomity piłkarz holenderski Ronald Koeman, po wygranym meczu
                  półfinałowym z Niemcami i rytualnej wymianie koszulek, wytarł sobie ową
                  koszulką niemiecką tylną część ciała...
              • ralston Re: jesteśmy moralnym mistrzem Europy! 08.07.04, 18:20
                h.olender napisał:

                > P.S. Zdaje się, że w tych eliminacjach graliśmy z Łotwą, a nie z Estonią.
                > Na mistrzostwach Europy Łotwa wyróżniła się głównie wielką eksplozją radości po
                >
                > bohatersko wywalczonym "zwycięskim" bezbramkowym remisie z cienkimi jak barszcz
                >
                > Niemcami. Właśnie ten "historyczny" sukces zapewnił Łotwie bezapelacyjnie
                > ostatnie miejsce w grupie ;-)

                Oczywiście, że chodziło o Łotwę. Zawsze mi się mylili z Estończykami... :)
                • h.olender Re: jesteśmy moralnym mistrzem Europy! 09.07.04, 08:13
                  ralston napisał:

                  > Oczywiście, że chodziło o Łotwę. Zawsze mi się mylili z Estończykami... :)

                  Za granicą też często mylą Poland i Holland ;-) Choć akurat w piłce nożnej to
                  różnica kilku klas.
                  A sekretarz generalny NATO po wylądowaniu na lotnisku w Warszawie
                  powiedział: "Witam w Moskwie" czy coś podobnego...
              • awee Re: jesteśmy moralnym mistrzem Europy! 08.07.04, 22:07
                h.olender napisał:

                > Podobnie wypowiada się Henryk Apostel, przewodniczący Wydziału Szkolenia PZPN:
                > "Polska myśl szkoleniowa a sukces Greków? To było 30 lat temu, nie ma o czym
                > mówić."

                :) Polska na WM'74 wywalczyła brązowy medal i jak widać w TV (po westchnieniach
                i zachwytach komentatorów i innych z okienka), to co było 30 lat nadal jest
                traktowane jako "wielka Polska myśl szkoleniowa" ;)
                • aand Re: jesteśmy moralnym mistrzem Europy! 09.07.04, 00:52
                  awee napisała:

                  > :) Polska na WM'74 wywalczyła brązowy medal i jak widać w TV (po
                  >westchnieniach i zachwytach komentatorów i innych z okienka), to co było 30
                  >lat nadal jest traktowane jako "wielka Polska myśl szkoleniowa" ;)

                  Ale za to jaki postęp w dziedzinie komentatorstwa sportowego. Takiego Gmocha z
                  Engelem i Piechniczkiem może nam zazdrościć cała Europa. Prawdziwi piłkarscy
                  showmani ;)
                  • h.olender Re: jesteśmy moralnym mistrzem Europy! 09.07.04, 08:10
                    aand napisał:

                    > Ale za to jaki postęp w dziedzinie komentatorstwa sportowego. Takiego Gmocha
                    > z Engelem i Piechniczkiem może nam zazdrościć cała Europa. Prawdziwi
                    > piłkarscy showmani ;)

                    Oni nadają się już tylko do komentowania ;-)
                    Ciekawe, że Piechniczek ruszył d... z Wisły. Kiedyś pokazywano go wyłącznie na
                    tle kominka w jego willi. No ale czego się nie robi, aby się pokazać w telewizji
                • h.olender Re: jesteśmy moralnym mistrzem Europy! 09.07.04, 08:18
                  awee napisała:

                  > :) Polska na WM'74 wywalczyła brązowy medal i jak widać w TV (po westchnienia
                  > i zachwytach komentatorów i innych z okienka), to co było 30 lat nadal jest
                  > traktowane jako "wielka Polska myśl szkoleniowa" ;)

                  Tylko tyle nam pozostało. Ciekawe, czy za 30 lat nadal będziemy wspominać cud
                  na Wembley i wspaniałe występy na mistrzostwach świata w RFN?
                  A tak gwoli ścisłości, na WM´74 nasi piłkarze zdobyli srebrny medal!!!

                  • awee Re: jesteśmy moralnym mistrzem Europy! 09.07.04, 08:44
                    h.olender napisał:

                    > A tak gwoli ścisłości, na WM´74 nasi piłkarze zdobyli srebrny medal!!!

                    Nasi, czyli Holland ? :) Na WM'78 chyba też zdobyli.
                    O, to już za 4 lata będzie okrągła rocznica i u Was ;)
                    • h.olender Re: jesteśmy moralnym mistrzem Europy! 09.07.04, 09:23
                      awee napisała:

                      > Nasi, czyli Holland ? :) Na WM'78 chyba też zdobyli.
                      > O, to już za 4 lata będzie okrągła rocznica i u Was ;)

                      O! widzę, że jesteś naprawdę dobra w tym temacie :-)
                      A to u Pań duża rzadkość. Miałem jednak na myśli naszych czyli Poland.
                      Na mistrzostwach świata przyznawane są następujące medale:
                      1 miejsce - medal złoty
                      2 miejsce - medal pozłacany
                      3 miejsce - medal srebrny
                      4 miejsce - medal brązowy
                      No a Holendrzy nie muszą się wcale odwoływać do tak odległych wspomnień.
                      Sukcesy w piłce mają dość regularnie.
                      • awee Re: jesteśmy moralnym mistrzem Europy! 13.07.04, 00:09
                        h.olender napisał:

                        > O! widzę, że jesteś naprawdę dobra w tym temacie :-)
                        > A to u Pań duża rzadkość.

                        Zabrzmiało trochę tak, jakbym była przez to istotą pozaziemską a nie kibicem :/
                        Z tą rzadkością to stereotyp.

                        > Miałem jednak na myśli naszych czyli Poland.
                        > Na mistrzostwach świata przyznawane są następujące medale:
                        > 1 miejsce - medal złoty
                        > 2 miejsce - medal pozłacany
                        > 3 miejsce - medal srebrny
                        > 4 miejsce - medal brązowy

                        Zapomniałam. Widać nie dość dobra w tym temacie czyli jednak normalka ? ;)

                        > No a Holendrzy nie muszą się wcale odwoływać do tak odległych wspomnień.
                        > Sukcesy w piłce mają dość regularnie.

                        Proszę się nie obruszać, bo też tak sądzę :)
                    • aand Re: jesteśmy moralnym mistrzem Europy! 09.07.04, 09:33
                      awee napisała:

                      > Nasi, czyli Holland ? :) Na WM'78 chyba też zdobyli.
                      > O, to już za 4 lata będzie okrągła rocznica i u Was ;)


                      Byłem kiedyś świadkiem takiej pomyłki :) Gospodarze musieli źle
                      usłyszeć "Poland" (jako "Holland"), następnie poczęstowani czekoladkami
                      pracowicie odczytali nazwę producenta - 22 Lipca...
                      Wśród polskich gości zapanowała lekka konsternacja - To, powojenna nazwa...

                      Na to gospodarz - A dawniej Van Houten!? :)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka