millefiori Re: Olo, jestes ? 25.04.05, 20:06 Juz z powrotem, przepraszam, do Anusi na chwile z papierami wpadlam Odpowiedz Link Zgłoś
olo53 Re: Olo, jestes ? 25.04.05, 20:14 Jestem, czytam Michael Marshall Smith 'Zmieniaki' nie wiem dlaczego czytam,to smutne Odpowiedz Link Zgłoś
olo53 Re: Olo, jestes ? 25.04.05, 20:17 tak mi sie porobilo ze jak juz, to musze Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Olo, jestes ? 25.04.05, 20:20 Tu i teraz, znaczy? Wlasnie po raz kolejny sto lat samotnosci, jako lekture sniadaniowa, co grozne jest, bo wczoraj sniadalam przez to 2 godziny:)) Odpowiedz Link Zgłoś
olo53 Re: Olo, jestes ? 25.04.05, 20:23 Pamietasz taka piosenke, : Spiewam, bo musze, Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Olo, jestes ? 25.04.05, 20:34 O szyby deszcz dzwoni, deszcz dwoni wiosenny... Ogrogu nie trzeba podlewac, bo w sposob naturalny i samoczynnie deszczowka sie. jakiez to praktyczne rozwiazanie. Chyba powinnam beczke na deszczowke zainstalowac pod rynna. Odpowiedz Link Zgłoś
olo53 Re: Olo, jestes ? 25.04.05, 20:35 Nigdy Cie nie zawodzi,ale ja tam lubie posprawdzac brezlego, bo on dziwnie Lema z Kongresem futurologicznym myli,a ma racje ze Wizja lokalna to jest majstersztyk Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Olo, jestes ? 25.04.05, 20:39 Oj, zawodzi, zawodzi. Co do Lema, to nie smiem stawac w szranki, mam dziury w wyksztalceniu. Moze dlatego, ze zaczelam od Summa technologiae, i to bylo za duzo i za wczesnie. Odpowiedz Link Zgłoś