03.05.05, 18:23
Re: ciasto
Autor: nxa
Data: 03.01.2003 11:41


Łażę sobie po kraju i tu znalazłem taki wspaniały wątek. Żadnej polityki,
wyzwisk i pretensji. Ciepła serdeczna, atmosfera. Pachnie domową kuchnią,
szarlotką i grzybami. Jeżeli mogę się wtrącić (nie będę Wam podżerał) to
Komiemu proponuję bardzo prostą potrawę:
Zaopatrzyć się w mięso, kiszone ogórki, pieczarki - wagowo w równych ilościach,
mięso na kawałeczki, ogórki i pieczarki na plasterki. Każdy ze składników
ODDZIELNIE! zarumienić na małej ilości tłuszczu (nie solić). Połączyć wszystkie
składniki i podlać niewielką ilością wody. Doprawić pieprzem i papryką. Dusić
około 15 minut. Można dodać przecier pomidorowy. Zjeść. Mnie najbardziej
smakuje ze świeżym pieczywem.
Oczywiście wypróbuję grzyby zapiekane w chlebie. Co do muchomorów to muchomor
czerwonawy jest jadalny, ale na tym trzeba się znać. Jak zasmakuje i bedziecie
mieli ochotę czytać moją bazgraninę, to coś jeszcze napiszę.
Trzymajcie się cieplutko nxa
Obserwuj wątek
    • aand Re: Nxa 03.05.05, 18:26
      Re: Paryż, Wenecja
      Autor: nxa
      Data: 03.01.2003 09:13


      Ale Wam się marzy. A na wschód nie łaska. Przez KIJÓW, niedaleko Radomska do
      MOSKWY koło Łodzi. A jak już ciepłe kraje to polecam RZYM niedaleko Gniezna.
    • aand Re: Nxa 03.05.05, 18:27
      Re: Czy to prawda ?
      Autor: nxa
      Data: 03.01.2003 21:29


      Stefano. Nie denerwuj się. Nic się nie zmieniło. Po staremu: "jak władza mówi,
      że da, to mówi.A jak mówi, że zabierze, to napewno zabierze".
      Pzdr.
    • aand Re: Nxa 03.05.05, 18:33
      Re: USA - najbardziej demokratyczny kraj, kurcze!
      Autor: nxa
      Data: 09.01.2003 07:14

      Wojna jest wojna i nie ma co komentować - jest złem.
      W "najbardziej demokratyczny kraju" niewiele się zmieniło. Dwa dni temu
      musiałem przerwać prowadzoną korespondencję (outlook) z amerykaninem ponieważ
      dostał od lokalnych władz ostrzeżenie, że rozmowa narusza dobry wizerunek USA.
      Mówiliśmy (pisaliśmy) o nastrojach ludności w Nowym Yorku. Pożegnaliśmy i na
      tym się skończyło. U nas w czasie "demokracji ludowej" to nazywało się "rozmowa
      kontrolowana".
    • aand Re: Nxa 03.05.05, 18:37
      Re: USA - najbardziej demokratyczny kraj, kurcze!
      Autor: nxa
      Data: 09.01.2003 10:27

      Yani. Bez obrazy. Nie bywam w Ameryce i średnio te tematy mnie interesują. Z
      gościem, o którym wspomniałem piszemy zazwyczaj na temat zbierania grzybów i
      łowienia ryb. Niechcący zadałem pytanie dlaczego przeprowadził sie z Nowego
      Jorku. Dowiedziałem sie tego co mi napisał. Troszkę jeszcze popisaliśmy o
      mediach jako takich i w tym momencie padło to ostrzeżenie. Nie twierdzę, że
      jest to 100% prawda. Jakśli gość chce mnie "spławić" albo ja jego to piszemy o
      tym wprost, bez ogródek. Zwróć uwagę, że Ciebie ukształtowały amerykanskie
      media i od razu w pierwszym zdaniu napisałaś: "Nic takiego w USA nie istnieje".
      Mam parę krzyżyków na karku, urodziłem się i dorastałem w PRLu. Nauczyłem się
      patrzeć obiektywnie na świat. Nie jestem "uzależniony" od mediów i panującej
      władzy. W tym wątku zainteresowało mnie zdanie o amerykanskiej demokracji. Nie
      jestem socjologiem, ale wiem jak się robi "zdalne sterowanie". Mieć przez 40
      lat własne zdanie w Polsce Ludowej to nie było łatwe ale wiele się nauczyłem.
      Nie daj się kierować i zastanów się czy Twoje sądy są naprawdę Twoje. Nie
      traktuj tego jako krytykę.
      Pozdrawiam.
    • aand Re: Nxa 03.05.05, 18:42
      Re: Wszystko co najważniejsze
      Autor: nxa
      Data: 16.01.2003 00:02

      Uśmiech kochanej osoby, dobre słowo...
    • aand Re: Nxa 03.05.05, 18:45
      Nawiedzeni....
      Autor: nxa
      Data: 17.01.2003 09:15

      Niestety nie jest standartem wśród ludzi zamiłowanie do ekologi w ogólnym
      pojęciu. Napiszcie o swoich "wyczynach", na widok których ludzie pukali się
      palcem w czoło. Ktoś juz pisał, że wozi "śmieci" dwa przystanki od domu. Ja
      bardzo lubię przebywać w lesie. Oprócz grzybów, zbieram puszki i plastiki, a
      jest tego sporo. Patrzą na mnie jak na idiotę. Zdarza się, że zajeżdżam na
      leśny parking. Ludziska grilują, sączą piwko a ja biorę reklamówkę i zbieram
      w najbliższej okolicy "zdobycze cywilizacji" do reklamówki i wrzucam do
      bagażnika. Biorę koszyk i idę na grzyby. Cisza się jakaś robi wokoło i głupie
      miny. Zauważyłem, że po takim "numerze" wieczorem to miejsce jest trochę
      mniej zaśmiecone.
      Macie takie doświadczenia? Napiszcie.
      Pozdrawiam.
    • aand Re: Nxa 03.05.05, 18:49
      Re: Co zrobić w Walentynki?
      Autor: nxa
      Data: 23.01.2003 11:25

      Żadne Karaiby, ani takie tam. Leżaczki, zimne drinki, księżyc i co dalej?
      Jeżeli Twoja Pani lubi ciepłe klimaty, to polecam 10 dni szkoły przetrwania w
      amazońskiej puszczy. Jeżeli woli troszkę chłodu , to może być to samo na
      Alasce. Przekonasz się ile jest warta i jak będziesz miał ochotę, to wykażesz
      się jako opiekun i wtedy bardziej doceni Twoje towarzystwo. Jak przeżyjecie ,
      to dopiero będą wspomnienia. A jak nie przeżyjecie to problem i tak jest
      rozwiązany.
      Pzdr.
    • aand Re: Nxa 03.05.05, 18:57
      Re: Zgubilem cymbalki w parku
      Autor: nxa
      Data: 03.02.2003 22:52

      Byłem dzisiaj w Urzędzie Miasta. Cymbałków tam co nie miara, ale które Twoje
      nie wiedziałem.
      Pzdr.
    • aand Re: Nxa 03.05.05, 19:06
      Re: platyna, zloto, pallad -informacje...
      Autor: nxa
      Data: 09.02.2003 21:48

      Pamiętaj wspomnieć w pracy [magisterskiej], że największym absorbentem złota i
      platyny jest kobieta.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka