Dodaj do ulubionych

Kuchnia dziewiarska.

16.12.05, 10:58
Tu można gotować. Ja bym coś ze szpinakiem poprosiła, mniam , mniam.
Obserwuj wątek
    • brezly Re: Kuchnia dziewiarska. 16.12.05, 10:59
      Otworzyc drziw i zaraz je zatrzasnac. Prowokatorka armaturowa :-)
      • jan.kran Re: Kuchnia dziewiarska. 16.12.05, 11:09
        Teek ,a jeszcze rano byłam Kranem Empatyczno Profetycznym. Tak ładnie to mnie
        już dawno nikt nie nazwał...
        • brezly Re: Kuchnia dziewiarska. 16.12.05, 11:14
          Kranie, przymiotow twych srebrzystych nijakie liscie zielone ani takaz paciaja
          nie ukryje, ale bez niej piekniej, wszak.


          PS. Cos czuje ze dzis narozrabiam, takie mam wrazenie.
          • jan.kran Re: Kuchnia dziewiarska. 16.12.05, 11:22
            A jakie masz plany w kwestii rozrabiania ? Chcesz coś spocić w pracy ?
            • jan.kran Re: Kuchnia dziewiarska. 16.12.05, 11:24
              ... spsocić miało być....

              Ale wizualizuję srebrną armaturę przykrytą zielonymi , świeżymi liśćmi w
              szpinaku i jestem nieskoncentrowana.
              • brezly Re: Kuchnia dziewiarska. 16.12.05, 11:26
                A jakie kafelki?
                • jan.kran Re: Kuchnia dziewiarska. 16.12.05, 11:41
                  Coś w tym stylu:

                  www.lamed.dt.pl/images/israel/e477.jpg
                  • brezly Re: Kuchnia dziewiarska. 16.12.05, 11:57
                    Kran w scianie placzu?
                    • vaud herbata po nepalsku 16.12.05, 13:16
                      Zagotowac wode. Wsypac herbate assam. Wsypac szczypte SOLI. Dolac mleka
                      yakowego, albo tylko masla z mleka yaka. ( I yakosci, w miare moznosci). Mleko
                      yaka MOZNA zastapic mlekiem tura, tj. turzycy.


                      Augen schliessen und geniessen.

                      Delektowac sie kazdym lykiem.
                      • brezly Re: herbata po nepalsku 16.12.05, 14:05
                        Jakas jaka ta herbata:-)
                        • olo53 Re: herbata po nepalsku 16.12.05, 14:43
                          Tez wole goralska:)
                          • brezly Re: herbata po nepalsku 16.12.05, 14:44
                            Tybetanska jest za gorska?
                            • olo53 Re: herbata po nepalsku 16.12.05, 15:11
                              Ingrediencje nie te, za malo ducha w herbacie
                              • brezly Re: herbata po nepalsku 16.12.05, 15:12
                                Nie wszystko gorskie co wysokie?
                                • olo53 Re: herbata po nepalsku 16.12.05, 15:13
                                  Spirit ma byc dla ducha wlasnie
                                  • brezly Re: herbata po nepalsku 16.12.05, 15:19
                                    A powyzej 7000 m p.p.m. to juz duchow niet?
                                    • olo53 Re: herbata po nepalsku 16.12.05, 15:23
                                      Pono sa, jak sie ma chorobe wysokosciowa, duchy luba wysoko latac.
                                      Nie psujmy watku i poradzcie cos z dan do Zubrowki, stoi nienaruszona i szukam
                                      pretekstu
                                      • olo53 Re: herbata po nepalsku 16.12.05, 15:30
                                        Z gory, szpinak odpada
                                        • brezly Re: herbata po nepalsku 16.12.05, 15:32
                                          Szarlotka. Albo ryz z jablkami. Pieranka kiedys radzila kawalek jablka wkroic z
                                          cynamonem, wyprobowalim, to jest bomba.
                                          • olo53 Re: herbata po nepalsku 16.12.05, 15:43
                                            Jablko w cynamonie obtaczam i odkrecam, zawsze mam zakladki do ksiazek z trawki
                                            • brezly Re: herbata po nepalsku 16.12.05, 15:45
                                              Aha, tez chyba pierankowy patent do zubrowki. Sok jablkowy w kostki zamrozony
                                              zamiast lodu.
                                              • olo53 Re: herbata po nepalsku 16.12.05, 15:50
                                                Jabko doskonale, kupilem dzisiaj 1,6 zl kg.
                                                • brezly Re: herbata po nepalsku 16.12.05, 16:00
                                                  Niewiarygodne jak one sa tanie w pl. Tu polskie sa tylko u Turka.
                                                  • jan.kran Re: herbata po nepalsku 16.12.05, 16:15
                                                    Idę się przejśc i zastanowić.
                                                    Łoś tybetanski zmokradeł jedzący tanie jabłka od Turka.
                                                    Tyle zrozumiałam .
                                                    I jak te jabłka sfermentują to robi się herbata czy mleko ?
                                                  • olo53 Re: herbata po nepalsku 16.12.05, 16:21
                                                    Faktycznie niejasne to wszystko. Nie zmienia to jednak sytuacji, Kran jest
                                                    empatyczny, sympatyczny i srebrzysty, my troche pokretni, szpinak do, tego no
                                                    kosza
                                                  • brezly Re: herbata po nepalsku 16.12.05, 16:22
                                                    Zubrowka. Podrabiana. Z uosia.
                                                  • anchan Re: herbata po nepalsku 16.12.05, 16:24
                                                    Gdzyeś widziałam przepis zaczynający się od "Weź świeżego żubra a jak nie masz
                                                    to łosia"
                      • jan.kran Re: herbata po nepalsku 16.12.05, 15:47
                        Może być mleko z łosia ?
                        • brezly Re: herbata po nepalsku 16.12.05, 15:49
                          Z mokradel tybetanskich.
                          • olo53 Re: herbata po nepalsku 16.12.05, 15:52
                            I po fermentacji
                            • brezly Re: herbata po nepalsku 16.12.05, 15:54
                              Fermentujace mokradla? Brzmi jak jakis z etapow jakiejs komputerowej strzelanki
                              dla maloletnich.
                              • olo53 Re: herbata po nepalsku 16.12.05, 15:59
                                Jak przetlumaczuc "duch nad woda" dalej dobrze sie slucha
                                • millefiori Re: herbata po nepalsku 19.12.05, 11:09
                                  Wstawiam brytfanne golabkow i blache pasztetu.
                                  Czy ktos widzial sedzie w oleju? Z Budy i Pesztu zniknely. Same octowane.
                                  Zaczynam sie niepokoic wigilijnie, bo sledz musi byc. W smietanie, i to nie
                                  octowy zaden!
                                  • brezly Re: herbata po nepalsku 19.12.05, 11:13
                                    Jako sie wiaze z wahaniami cen na rynku paliw? Ten olej?
                                    • millefiori Re: herbata po nepalsku 19.12.05, 11:16
                                      Podejrzanie stanialo o 8 ft na litrze. Uszlachetniaja olejem ze sledzi, myslisz?
                                      • brezly Re: herbata po nepalsku 19.12.05, 11:21
                                        Moze jakis niedouczony spekualnt z antypodow wykupil autoamtycznie opcje na
                                        wszelkie commodities co maja "oil" w nazwie?
                                        • millefiori Re: herbata po nepalsku 19.12.05, 12:06
                                          To tunczyka tez nie bedzie? Tylko w sousie wuasnym?
                                          • brezly Re: herbata po nepalsku 19.12.05, 12:14
                                            Mrozony albo swiezy. Zglodnialem :-)
                                          • millefiori Re: herbata po nepalsku 19.12.05, 12:14
                                            Ide pozerowac. Pasztet rozlega sie wszedzie, nad wyraz apetycznie:)))
                                            • brezly Re: herbata po nepalsku 19.12.05, 12:18
                                              Mi sie tez to i owo wyzerowalo. Awaria komputerow. Jakis pajak zalagl sie w
                                              sterowaniu klimatyzacji hali maszyn. Zaczelo dmuchac cieplym powietrzem ,
                                              procesory sie rozgrzaly cos kolo 80-85 stopni i komputerayzaczely belkatac
                                              zamiast liczyc.
                                              Wesoly nam dzien nastal.
                                              • millefiori Re: herbata po nepalsku 19.12.05, 13:52
                                                Komputerom wystarczy mniej. Kiedys mieszkalam na poddaszu z ekspozycja na
                                                poludnie, pod blaszanym dachem (bez kotki na) i trafilo mi sie w wielka robote
                                                komputerowa (na 2 maszyny zgromadzone tamze) lato stulecia. Zaluzje zaciagniete,
                                                siedzialam z drzwiami otworzonymi na osciez na klatke schodowa (kierunek
                                                pn-wsch) z nogami w balii z woda (niegdys zimna)i staralam sie nie dotykac samej
                                                siebie. Maszyny wariowaly z przegrzania. We wnetrzu ok godz 14 temperatura
                                                przekraczala zasieg termometru (45 stopni).
                                                • vaud Re: herbata po nepalsku 19.12.05, 17:35
                                                  ... a ja tu siedze przy kompie owinieta w koc. 16 stopni C w mieszkaniu; ale
                                                  tylko na I pietrze. Na parterze jest 10 stopni, a na II p. 25.
                                                  • brezly Re: herbata po nepalsku 19.12.05, 17:43
                                                    Aha, fizyka dziala :-)
                                                  • olo53 Re: herbata po nepalsku 20.12.05, 16:42
                                                    Dziala ale nie na parterze
                                                  • olo53 Re: herbata po nepalsku 20.12.05, 16:59
                                                    To nie bylo dobre, przepraszam,mysli mi sie rozlecialy
                                                  • vaud Re: herbata po nepalsku 20.12.05, 23:42
                                                    brezly napisał:

                                                    > Aha, fizyka dziala :-)

                                                    ----> klatka schodowa jak komin.
                                                  • millefiori Re: herbata po nepalsku 21.12.05, 08:21
                                                    Zgadza sie!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka