Dodaj do ulubionych

zakładowa apteczka

09.03.06, 08:51
dzie się podziała??? bo ja na pilnie aspiryny potrzebuję...
Obserwuj wątek
    • millefiori Re: zakładowa apteczka 09.03.06, 09:29
      Za lodowka znalazlam. Nie wiem kto zdjal, chyba to przygotowanie do malowania?
      • annabellee1 Re: zakładowa apteczka 09.03.06, 09:31
        Aspiryn!! ja tez kce. Dziewiac chyba nie bede jak nie zjem.
        • millefiori Re: zakładowa apteczka 09.03.06, 10:04
          To po wczorajszym was tak, Dziewiarki, glod na salicylany dopadl?
          • anchan Re: zakładowa apteczka 09.03.06, 10:11
            to chyba przez ten wczorajszy referat "Lepiej być dobrą kobietą czy niezłą
            babką?"
            • brezly Re: zakładowa apteczka 09.03.06, 10:15
              Tematy polityczne znaczy byly na akademii? A innych permutacji sie nie rozwaza?
            • millefiori Re: zakładowa apteczka 09.03.06, 10:16
              W tym kontekscie tez pojde po aspiryne. Rozbolala mnie glowa.
              • czarnajagoda Re: zakładowa apteczka 09.03.06, 10:26
                a to ja też jeszcze ze dwie poproszę, bo te pięć co wzięłam, to nie bardzo mi
                pomogły...
                • annabellee1 Re: zakładowa apteczka 09.03.06, 11:23
                  Czy są jeszcze aspiryny??!!
                  • czarnajagoda Re: zakładowa apteczka 09.03.06, 11:30
                    nie wiem, chyba ostatnie zjadłam, popijając resztką kawy z termosu...
                    • annabellee1 Re: zakładowa apteczka 09.03.06, 12:01
                      to moze te z krzyzykiem są?
                      • czarnajagoda Re: zakładowa apteczka 09.03.06, 12:31
                        te z krzyżykiem na drogę??? nie wiem, nie widziałam...
                      • anchan Re: zakładowa apteczka 09.03.06, 12:32
                        Nie ma, ale w kadrach, w segregatorze podpisanynym renament 1986/1988 jest
                        butelka smorodinówki. Wystarczy zawołac, że palacz się hartuje na śniegu i
                        mozna sie częstować.
                        • millefiori Re: zakładowa apteczka 09.03.06, 14:07
                          Bylam na poczcie w zawieje i zamiec i chyba bierze mnie to, co Del. przywlokl z
                          zadzumionej szkoly:(((( z jakims na dodatek ojczyzniano-samolotowym mutantem.
                          Przynioslam aspiryne, ale od razu biore pol paczki i ide sie zwinac w klebek.
                          • annabellee1 Re: zakładowa apteczka 09.03.06, 14:11
                            a na poczcie golebi pocztowych aby nie bylo??
                            • brezly Re: zakładowa apteczka 09.03.06, 14:14
                              Przeszly z Poczty do firm kurierskich bo konkurencyjne placowo. Fajdajo teraz
                              pod haslem "jakbys to zrobil sam", "potraktuj to jako zrobione", "na czas na
                              miejsce".
                            • millefiori Re: zakładowa apteczka 09.03.06, 14:32
                              annabellee1 napisała:

                              > a na poczcie golebi pocztowych aby nie bylo??

                              Nie, tylko madziarski skomputeryzowany personel, daleki wygladem.
                              • annabellee1 Re: zakładowa apteczka 09.03.06, 16:32
                                moze choc serca mial golebie..
                                • vaud Re: zakładowa apteczka 10.03.06, 04:25
                                  na gulasz? Pani Fiorciu, robio gulasz z serc? Golebich na dokladke i repete?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka