Dodaj do ulubionych

Ślub w karetce

IP: 10.40.197.* 01.09.06, 11:28
gdyby mója chłopak...
Obserwuj wątek
    • Gość: Magda Ślub w karetce IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.06, 12:46
      a ponoć mamy za mało karetek i dlatego często trzeba czekac 40 min na dojazd do
      umierającego....
      • Gość: EHHH Re: Ślub w karetce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.06, 13:53
        No jasne, to na pewno dlatego... Przecież stoi jak byk że bylo 15 gotowych
        karetek a te były rezerwowe... miły gest ze strony kolegów i zakladu pracy;)
        • Gość: przesądna Re: Ślub w karetce IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.06, 15:15
          A ja bałabym się. To źle wróży. Tak zaczynać życie. A może w tym czasie karetka
          byłaby potrzebna? Głupi, bezmyślny pomysł.
          • Gość: Kwas Re: Ślub w karetce IP: *.chello.pl 01.09.06, 15:21
            Przeciez dosc wyraznie jest napisane, ze to byly REZERWOWE karetki!
          • ppo Re: Ślub w karetce 01.09.06, 15:35
            Karetek nigdy nie jest "na styk". Zawsze są jakieś w rezerwie, bo karetka to
            zwykły samochód, który jak każdy samochód może czasem się zepsuć, nie zapalić,
            albo poprostu wymagać przeglądu. Nie ma się czym stresować.
          • paolo101 Re: Ślub w karetce 02.09.06, 16:11
            Gość portalu: przesądna napisał(a):

            > A ja bałabym się. To źle wróży. Tak zaczynać życie. A może w tym czasie
            karetka
            >
            > byłaby potrzebna? Głupi, bezmyślny pomysł.

            glupie to są Twoje przesądy...
            kazdy psycholog Ci powie, ze przyszlosc sam czlowiek sobie uklada i ma na to
            wplyw tylko i wylącznie on sam!
            A to czy cos sie stanie czy nie to zalezy juz od samej Ciebie i od Boga. A Bog
            jest milosierny i za nic cie nie skarze..wiec niby dlaczego ze karetka byla na
            slubie ma sie cos stac...
            Kobieto opamietaj sie..

            tak jak kieyds mialem taka sytuacje:
            wyjerzdzam samochodem z posesji i szla kobieta poboczem i staje mnie
            przepuscic, abym wyjechal!!! A ja na to, iz to Pani ma pierwszenstwo bo jest
            Pani pieszo, a ona na to "no co pan, zeby mi sie co pozniej przytrafilo jak
            panu przejde teraz przed maska.." błehehehehe i ona jeszcze na msze szła i w
            takie bzdury wierzy!!!

            LUDZIE CHODZICIE DO KOSCIOLA A W ZABOBONY WIERZYCIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: ostrozna Pomysl bardzo kontrowersyjny. IP: *.gtconnect.net 01.09.06, 15:55
      Z roznych wzgledow
    • Gość: ostrozna Pomysl bardzo kontrowersyjny. IP: *.gtconnect.net 01.09.06, 15:55
      Z roznych wzgledow
      • bielinka Re: Pomysl bardzo kontrowersyjny. 01.09.06, 16:19
        Rzeczywiscie pomysl kontrowersyjny. Karetka nie jest wlasnoscia kierowcy. Jest
        wlasnoscia publiczna i nie wazne czy byla "rezerwowa" czy nie. Sluzy do innych
        celow a nie rozrywkowych. Ciekawe jesliby wlasnie podczas slubu ulegla awarii -
        kto by placil za jej naprawe? To nie zabawka.
        • kabja Re: Pomysl bardzo kontrowersyjny. 01.09.06, 16:35
          E,dajcie spokój! To takie romantyczne...
          • Gość: Teem Re: Pomysl bardzo kontrowersyjny. IP: *.stg.pl 01.09.06, 16:45
            Romantyczna jest karoca zaprzężona w białe konie, karetka raczej nie. Ale czego
            nie robi się dla tych pięciu minut w mediach...
            • radca dobrze,ze nie pracowal w Prosektorium w ZMS.. 01.09.06, 17:31
              joko prosektor.... co by to bylo gdyby " koledzy chcieli uswietnic jemu slub z
              atrakcja ?

              .. a wracajac do sprawy - to dyrektor tego pogotowia powinien natychmiast za to
              wyleciec z pracy....

              karetki pogotowia sa wlasnoscia PUBLICZNA i nie do celow rozrywkowych sa
              przeznaczone ,lecz do RATOWANIA ZYCIA LUB ZDROWA CZLOWIEKA... i nie wazne,ze
              w tym czasie byly hjako "rezerwowe "....

              .. jak za KOMUNY ktos sie rozporzadzal i dalej " na wiejskie weselisko wozem
              strazackim "

              radca
        • Gość: kot Re: Pomysl bardzo kontrowersyjny. IP: *.crowley.pl 02.09.06, 10:56
          policjanci tez jezdza radiowozami na sluby albo pogrzeby kolegow i jakos nikt
          sie nie rzuca, a przypuszczam, ze akurat oni za wlasne pieniadze nie tankuja
    • ena07 Ślub w karetce 01.09.06, 17:29
      a gdyby mój chłopak pracował w zakładzie pogrzebowym...?
      • radca Re: Ślub w karetce 01.09.06, 17:32
        ena07 napisała:

        > a gdyby mój chłopak pracował w zakładzie pogrzebowym...?

        - wlasnie, podobnie dalem tekst z Prosektorium

        radca
      • ppo Re: Ślub w karetce 01.09.06, 22:41
        ena07 napisała:

        > a gdyby mój chłopak pracował w zakładzie pogrzebowym...?

        No, jeślibyś go kochała, to akceptowałabyś jego pracę i związane z nią, hmmm...
        nawyki. Nie chciałabyś pojechac karawanem na ślub? Trochę fantazji,
        dziewczyno! :)
    • ilekobietamalat Re: Ślub w karetce 01.09.06, 20:19
      fajnie, czesto sie zdaza ze koledzy z pracy,czy roznego typu bractwa robia
      (czasami bez wiedzy nowozencow) takie 'niespodzianki'. nie widze w tym nic
      zlego, i wasze reakcje sa mocno przesadzone drodzy forumowicze.
      • Gość: babajaga Re: Ślub w karetce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.06, 20:55
        kretyński pomysł,mam nadzieję że złapali gronkowca złocistego lub innego
        wstrętnego robala, przypomina to zabawy pielęgniarek z maleńkimi wcześniakami
        wyjmowanymi z inkubatorów ,taka prawda o służbie zdrowia.
        • ppo Re: Ślub w karetce 01.09.06, 22:44
          Jeśli naprawdę ślub w karetce to w/g ciebie to samo, co makabryczna zabawa
          chorym dzieckiem, to masz poważne problemy z percepcją rzeczywistości i służba
          zdrowia mogłaby ci się przydać.
        • Gość: ja,,,,,, Re: Ślub w karetce IP: *.globalconnect.pl 02.09.06, 00:39
          a co w tym złego?
          na placu szczecińskiego pogotowia stoi około 20 rezerwowych karetek. Nie jest
          wi ec prawda pisanie, że w tym czasie moglyyby sie one przydac gdzie infdziej.
          Gdyby nie pojechali na slub, to one i tak by stały na placu. Po prostu brakuje
          ludzi do tego, aby zapełnic wszystkie karetki. No i NFZ płaci za ich okreslona
          ilość, a nie wszystkie.
          Dajcie sie ludziom nacieszyc z wesela.
          • ppo Re: Ślub w karetce 02.09.06, 14:19
            Nie chodzi o brak ludzi czy pieniędzy z NFZ. Chodzi o to, że tam, gdzie są
            potrzebne niezawodne samochody, tam zawsze muszą być jakieś pojazdy w rezerwie.
            Kiedy jeden robi przeglad, naprawy itd, inny jeździ. Potem zmiana. Coś jak koło
            zapasowe, które nie jest używane, ale na wszelki wypadek jest w bagażniku.
    • Gość: eka41@widzew.net Ślub w karetce IP: *.widzew.net 01.09.06, 21:11
      następny ślub to będą karawany pogrzebowe...powodzenia
      • Gość: renia _N.York Re: Ślub w karetce IP: *.proxy.aol.com 02.09.06, 02:50
        wiecej luzu ,wiecej radosci, wiecej.... "zyj i pzwol zyc innym ",jeden lubi tak
        drugi inaczej ,nie dramatyzujcie prosze ...panstwowe ,nie mogli ,ludzie wiecej
        pogody ducha i otwartosci umyslu :)
        Pozdrawiam
        • maruda_4 Re: Ślub w karetce 02.09.06, 14:20
          dajcie spokoj.poprostu zazdroscicie i tyle.chcieli aby ich slub byl wyjatkowy i
          naprwde taki wlasnie byl:).a dla tych co krytukuja mam rade wiecej luzu czasem
          mozna popatrzec na swiat przez rozowe okulary:).gratuluje mlodej parze i ich
          znajomym pomyslu:)
      • kasia_ia W czym problem? 02.09.06, 09:09
        Nie raz na ślubie policjanta były radiowozy, strażaka wozy itd. to jest rodzaj
        tradycji i nie należy się czepiać!
        Ostatnio byłam na ślubie, który został uswietniony wizytą dwóch samochodów
        pogotowia energetycznego, może ktoś chce o tym napisać?!
    • Gość: ciekawy Ślub w karetce IP: *.sympatico.ca 02.09.06, 15:56
      ja nie wiem czemu sie tu dziwic? przeciez wariaci to tez ludzie?
      tylko ciekaw jestem,jak sie "zwiazali wezlem malzenskim" - majac zwiazane
      rekawy od kaftana?
    • Gość: Kali_mieć Re: Ślub w karetce IP: *.chello.pl 02.09.06, 19:44
      Gdyby Twoja chlopak byla pilotem Concorda, to by jej koledzy też Wam zrobiły
      orszak, tyle że w powietrzu...
    • Gość: panieneczka ZENADA IP: *.lodz.mm.pl 03.09.06, 09:40
      Niektore pomysly sa tak zenujace ze az smieszne.jeszcze troche i zaczna sobie
      mowic "tak"na cmentarzu...bo przeciez przysiegaja sobie poniekad milosc do
      "grobowej deski" wiec czemu by nie???!!!Pozdrowienia dla tych co nadal przy
      zdrowych zmyslach pozostaja!
      • Gość: pihm [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.06, 13:34
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • a_weasley To jest jakieś chore n/t 03.09.06, 15:03
      • radca do czego sluza karetki pogotowia ? 03.09.06, 16:08
        do ratowania czy do imprez rozrywkowych i organizowaniu wyglupow ?

        radca
        • Gość: gość Re: do czego sluza karetki pogotowia ? IP: *.chello.pl 03.09.06, 22:50
          ależ to świetny pomysł, aby karetki rezerwowe wypożyczać na śluby. Skoro NFZ nie
          ma środków, aby zakontraktować usługi medyczne, to może służbę zdrowia
          dofinansować przez wypożycznie sprzętu, na który nie ma kontrktów.
    • Gość: tomasz do ślubu karawanem? IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 04.09.06, 08:48
      nie podoba mi się ten pomysł
      pozdrawiam
    • alex-alexander Ślub w karetce 04.09.06, 09:01
      A co z pavulonem? Odwagi pannie mlodej nie brakuje.
      • radca Re: Ślub w karetce 04.09.06, 20:04
        alex-alexander napisał:

        > A co z pavulonem? Odwagi pannie mlodej nie brakuje.

        - a moze to bylo zabezpieczenie imprezy i pelne pogotowie w chwili zagrozenia
        zycia lub zdrowia ?

        radca
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka