29.10.03, 01:33
Właśnie wróciłem ze spaceru do Pruszkowa i z powrotem. Ale piękna noc. W sam
raz, żeby trochę przetrzeźwieć. :)))
Obserwuj wątek
    • ralston Re: Ale faza. 29.10.03, 10:03
      Czy nocne spacery w okolicach Pruszkowa należą do bezpiecznych?
      • oka4 Re: Ale faza. 31.10.03, 07:07
        ...zwlaszcza jesli w planach jest trzezwienie...:)
        • ralston Re: Ale faza. 31.10.03, 09:17
          No i Wolf nie skomentował... Mam nadzieję, że nocny spacer przebiegł jednak
          spokojnie...
          • freewolf Re: Ale faza. 02.11.03, 20:18
            ralston napisał:

            > No i Wolf nie skomentował... Mam nadzieję, że nocny spacer przebiegł jednak
            > spokojnie...

            Ależ ja pisałem to już po powrocie.
            • freewolf Re: Ale faza. 02.11.03, 20:19
              freewolf napisał:

              > Ależ ja pisałem to już po powrocie.

              Poza tym - jest to bardzo bezpieczna okolica. Wiadomo - jak masz brudzić, to
              nie na swoim. :)
    • all2 Re: Ale faza. 31.10.03, 14:02
      Wolfie, a następny spacer to będzie do Wołomina? :)))

      Gdybyś jednak znów się wybierał do Pruszkowa, to możesz przy okazji namierzyć
      fabrykę kredek St. Majewski - wytrzymały miesiąc...
      • ralston Re: Ale faza. 31.10.03, 14:20
        all2 napisała:


        >
        > Gdybyś jednak znów się wybierał do Pruszkowa, to możesz przy okazji namierzyć
        > fabrykę kredek St. Majewski - wytrzymały miesiąc...

        To są takie kredki co wytrzymują miesiąc??? Moja Ula jeszcze takich nie
        odkryła... :)))
        • all2 Pssst, jawna kryptoreklama :))) 31.10.03, 14:42
          Hehe są :))) - francuskie Conte bezdrzewne. Autentycznie się nie łamią, można
          je tylko pogubić :)))
          • ralston Re: Pssst, jawna kryptoreklama :))) 31.10.03, 14:57
            Nawet nie zliczę ile paczek Conte 'przerobiły' moje dzieciaki...
            • all2 Re: Pssst, jawna kryptoreklama :))) 31.10.03, 15:37
              Znaczy - artyści :)))
              • aand Re: Pssst, jawna kryptoreklama :))) 31.10.03, 16:48
                all2 napisała:

                > Znaczy - artyści :)))

                Zdolne wiadomo po kim... :)
                • ralston Re: Pssst, jawna kryptoreklama :))) 31.10.03, 17:24
                  aand napisał:

                  > all2 napisała:
                  >
                  > > Znaczy - artyści :)))
                  >
                  > Zdolne wiadomo po kim... :)
                  >

                  Nie tylko po kim, ale i do czego! Któregoś dnia odkryłem bardzo malownicze esy
                  floresy na ścianie wykonane przy użyciu kleju biurowego w sztyfcie. Kaliber
                  paluszków jednoznacznie wskazuje na córkę...
                  • all2 Re: Pssst, jawna kryptoreklama :))) 31.10.03, 17:29
                    Ooo, klej biurowy w sztyfcie może mieć mnóstwo różnych zastosowań. Ale z tym to
                    chyba lepiej na wątek kleisty :)

                    A co byś powiedział na kulkę armatnią z plasteliny, przyklejoną precyzyjnie do
                    górnego rogu szyby w oknie?
                    • aand Re: Pssst, jawna kryptoreklama :))) 31.10.03, 17:31
                      A co byście powiedzieli na potłuczone prawie sto jajek i dziecko, które
                      uciekając wpadło w tę breję? Myć czy bić...? ;))
                      • ralston Re: Pssst, jawna kryptoreklama :))) 31.10.03, 17:37
                        aand napisał:

                        > A co byście powiedzieli na potłuczone prawie sto jajek i dziecko, które
                        > uciekając wpadło w tę breję? Myć czy bić...? ;))
                        >
                        Myć. Bić to trzeba profilaktycznie. ;)))
                      • all2 Re: Pssst, jawna kryptoreklama :))) 31.10.03, 17:43
                        Najprościej wytarzać w piasku, żeby się tak nie kleiło, a mycie zostawić na
                        wieczór. Po co robić tę samą robotę dwa razy :)))

                        Albo dziecko, które zostawione na 10 minut sam na sam z plakatówkami wchodzi do
                        pokoju całe gołe i jednolicie granatowe, zostawiając za sobą rząd granatowych
                        śladów stópek...
                        • ralston Re: Pssst, jawna kryptoreklama :))) 31.10.03, 17:53
                          all2 napisała:

                          > Najprościej wytarzać w piasku, żeby się tak nie kleiło, a mycie zostawić na
                          > wieczór. Po co robić tę samą robotę dwa razy :)))
                          >
                          > Albo dziecko, które zostawione na 10 minut sam na sam z plakatówkami wchodzi
                          do
                          >
                          > pokoju całe gołe i jednolicie granatowe, zostawiając za sobą rząd granatowych
                          > śladów stópek...


                          Granatowego jeszcze nie ćwiczyłem... Za to zielone - owszem. Tylko na szczęście
                          nie była to zielona plakatówka, a takie mydło w płynie z kulkowym aplikatorem.
                          Blondynkom nieładnie w zielonym. :)))
                          • all2 Re: Pssst, jawna kryptoreklama :))) 31.10.03, 17:58
                            Sprawdź, może w granatowym byłoby jej lepiej?...
                            • ralston Re: Pssst, jawna kryptoreklama :))) 31.10.03, 17:59
                              all2 napisała:

                              > Sprawdź, może w granatowym byłoby jej lepiej?...


                              Hmmm... właśnie się zastanawiam gdzie jej brat trzyma farby plakatowe...
                              • all2 Re: Pssst, jawna kryptoreklama :))) 31.10.03, 18:02
                                :)))))

                                U mnie są teraz na wiszącej szafce w kuchni, pod samym sufitem :)))
                                • ralston Re: Pssst, jawna kryptoreklama :))) 03.11.03, 09:26
                                  all2 napisała:

                                  > :)))))
                                  >
                                  > U mnie są teraz na wiszącej szafce w kuchni, pod samym sufitem :)))


                                  A masz w domu składaną drabinkę? ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka