lejdi111 28.09.09, 11:35 Dlaczego nie chcę mnie opuścić. Od zawsze czuję się gorsza od innych. Jako dziecko już tak się czułam. Dlaczego? Czy z tą cechą można się urodzić? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
gladys_g Re: niska samoocena od zawsze 28.09.09, 11:57 nie, nie można się z tym urodzić. To nabyte. Można sie tego pozbyć podczas terapii. Albo można z tym żyć. Odpowiedz Link Zgłoś
guzmania Re: niska samoocena od zawsze 28.09.09, 12:39 Możesz to zmienić. Musiałabyś poszukać zródła swojej niskiej samooceny, coając się wstecz. Prawdopodnie ktoś Ci wyrządził krzywdę jak byłaś dzieckiem. Odpowiedz Link Zgłoś
funstein Re: niska samoocena od zawsze 28.09.09, 14:18 podziękuj mamusi, bo to jej zwierzęcy instynkt zagryzania niechcianego dziecka zrobił z Ciebie sierotę. Zrozum, że mamusia jest tylko zwierzęciem realizującym swój pokoorwiony, zwierzęcy instynkt i stań się człowiekiem. Postaraj się nie mieć dziecka z facetem, którego nie kochasz bo Twoje dziecko też będzie zagryzioną przez nieświadomą swojej zwierzęcości mamusię sierotą. Odpowiedz Link Zgłoś
naqoyaqatsi Re: niska samoocena od zawsze 28.09.09, 19:56 a ty funstein zawse musisz tak pie...c bez sensu??? lejdi, ja tez tak mam od zawsze. ostatnio sobie uswiadomilem ze to wynika z tego ze sie od zawsze chce byc kims innym.tzn ze jakims slepym trafem bozia nas wsadzila nie w to opakowanie nie w to zycie i nie ten muzg podarowala. bywa. Odpowiedz Link Zgłoś
funstein Re: niska samoocena od zawsze 29.09.09, 11:04 a dlaczego prawda tak boli , że aż dostajecie skurczu jajników ? W twoim przypadku to skurcz jajników twojej mamusi, którymi myślisz na co dzień. Użyj raz mózgu - a zrozumiesz, że piszę z sensem, którego szukają zagubione, niechciane sieroty, zagryzane przez matki. Odpowiedz Link Zgłoś
culebre Re: niska samoocena od zawsze 30.09.09, 22:18 Cholera wie. Zazwyczaj wystarcza stała dieta zidiociałej papki telewizyjnej dla niemyślących, przekonywującej głupie bździągwy, że każda jest niedocenioną księżniczką. W zderzeniu z brutalną rzeczywistością powstają potem megalomańskie nicki o wątpliwym zacięciu arystkoratycznym z domieszką konia wyścigowego. Odpowiedz Link Zgłoś
by_witch Re: niska samoocena od zawsze 30.09.09, 22:38 Nie urodzilas sie z ta cecha, ale ktos ci ja na sile wcisnal. Odpowiedz Link Zgłoś
s.p.7 Re: niska samoocena od zawsze 01.10.09, 07:57 zazwyczaj ktos funduje komus niską samoocene poniewaz chce zniwolic daną osobę niska samoocena chamuje przed dzialaniami i tak osoba nie potrafi byc niezalezna Odpowiedz Link Zgłoś
szlachetnamagda Re: niska samoocena od zawsze 02.10.09, 13:25 Zamiast się zadzić na forum, poprostu porozmawiaj z psychologiem. Oni mają wiele skutecznych metod walki z niską samooceną. Słyszałam o kilku z nich np. afirmacja, czyli jakby programowanie siebie. Wstajesz rano, patrzysz w lustro i powtarzasz formułkę, codziennie tę samą: jestem piękna, mądra itd. Podobno pomaga.... Odpowiedz Link Zgłoś
mamamisiasia Re: niska samoocena od zawsze 06.10.09, 22:06 czesto bywa tak, ze rodzice kochaja nas za cos, a nie za to, ze jestesmy. Bo sami byli tak (nie)kochani. Potem zakladamy rozne maski, zeby sie przypodobac innych, a nigdy nie da to nam satysfakcji, bo nie realizujemy siebie, tylko podkladamy sie pod oczekiwania innych. Odpowiedz Link Zgłoś
ostryga11 Re: niska samoocena od zawsze 07.10.09, 12:05 Sama nad tym sie zastanawiam, skąd niska ocena się bierze. Ja osobiście z duża pomocą męża sobie z tym poradziłam, ale obserwując swoje dzieci (mam ich trojkę) zauważyłam że środkowy syn (najbardziej chciany i jedyny zaplanowany w pełni świadomie)ma bardzo , bardzo niska samoocenę. Najpierw wiązałam to z przyczynami szkolnymi (Adhd połączone z nieodpowiednią wychowawczynią, fobia szkolna itd), ale teraz myslę sobie, że to może nie do końca tak. On się ciągle porównuje ze starszym bratem, który przez zycie idzie jak burza z samooceną nieco nawet zawyżoną (typu: jestem super, a jak nie jestem super i coś przypadkiem mi nie wyszło, to wina kogoś innego, a na pewno nie mnie)i chyba ubzdurał sobie, że mu nigdy nie dorówna. A oczy na problem otworzyła mi moja młodsza siostra (samoocena bliska zeru) ktora niedawno wypaliła do mnie : "bo ja całe życie jestem od ciebie gorsza i cokolwik zrobię, to zawsze będzie to marna kopia tego, co ty robisz". Ja sama nigdy, przenigdy tak nie postrzegałam naszych relacji, ale może coś w tym jest - to bycie w cieniu innych, np. rodzeństwa.... Odpowiedz Link Zgłoś