Gość: :-)
IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
08.02.02, 23:33
Bujam się w swoim wykładowcy, jest przed trzydziestką i zabójczo przystojny...
oblałam kolejny egzamin, bo go widziałam i totalnie mnie rozproszył. Nie jestem
strasznie paskudna... myślicie, że mam o czym myśleć(?), z samego myślenia
czerpię wiele przyjemności... uchhhhhhhh... myślę, że się domyśla, bo na JEGO
widok miękną mi nogi... a zajęć nie miał z setką panienek, jedynie z
kilkunastoma... Strasznie głupa sprawa, sama się wstydzę... ale to prawda!