Dodaj do ulubionych

Gdyby zjawil sie miedzy nami medrzec

25.02.04, 00:51
>Cywilizacja współczesna nie potrzebuje postaci mędrca, nie znajduje dla niej
uzasadnienia. Dzisiaj nikt nie ma ochoty mieć oczu szeroko otwartych,nikt nie
chce słuchać wnikliwych upomnień. Gdyby zjawił się między nami mędrzec,
wzięto by go ,za przybłędę", za przelotną kometę, budzącą lęk, a nie za
gwiazdę pierwszej wielkości, jasno lśniącą w systemie słonecznym naszej
kultury<

Przeczytalam slowa Nietzsche i az mnie porazila ich aktualnosc.
Tea
Obserwuj wątek
    • jmx Re: Gdyby zjawil sie miedzy nami medrzec 25.02.04, 01:39

      A wg mnie te słowa pokazują, że współcześni mają tendencję do zbyt surowego
      osądzania "swoich" czasów i idealizowania przeszłości.
    • alfika Re: Gdyby zjawil sie miedzy nami medrzec 25.02.04, 07:16
      to by sie go przegnało na cztery wiatry, bo wizerunki przesłodzone by psuł

      chyba że by słodził co doskonalszym
      to może mógłby zostać
      ;)
    • kwieto Re: Gdyby zjawil sie miedzy nami medrzec 25.02.04, 07:17
      "Ciezko jet byc prorokiem we wlasnym kraju" - nie pamietam czyje.

      Zostaje pytanie - po czym poznac medrca?
    • olek13 Re: Gdyby zjawil sie miedzy nami medrzec 25.02.04, 07:40
      Mędrcy byli, są i będą - co nie znaczy, że mają ochotę od razu się afiszować. Mędrcem warto być na własny użytek, bowiem i tak niewielu ma chęć na przyswajanie skończonych mądrości, a tym bardziej upomnień. A poza tym każdy ma swoją ścieżkę dojścia do potrzeby mądrości (i stania się mędrcem), zatem nie bijmy na alarm, bo to zupełnie niepotrzebne :)
    • vicca Re: Gdyby zjawil sie miedzy nami medrzec 25.02.04, 07:54
      Z podobnymi mądrościami jest tak że są one aktualne w każdym czasie ale czy
      100% aktualne?
      Bo jak np. odnieść się do napisu z grobowca egipskiego dostojnika z przed ponad
      2 tysięcy lat - "dzisiejsza młodzież jest niemoralna i bezbożna. Zainteresowana
      tylko dobrem materialnym i przyjemnościami zakazanymi przez bogów. Dokąd
      zmierza nasz świat skoro takie mamy potomstwo?"

      Pzdr ciepło Vicca
    • procesor Re: Gdyby zjawil sie miedzy nami medrzec 25.02.04, 09:45
      Ktos tez mówił, że gdyby ponownie Jezus sie narodził to tez by miejsca nie było
      dla niego.. I znowu by go "ukrzyzowano" - tylko teraz może w bardziej
      współczesny sposób.
      Czy więc nic sie w ludzkiej naturze nie zmienia? Czy to tylko zmiany w sferze
      materialnej a duch pozostaje niezmienny??
      Na to by wyglądało.
      "Trudno być prorokiem we własnym kraju" - to musi pochodzic przynajmniej z
      czasów biblijnych, z czasów.. proroków, jakby nie było.

      Teraz tez pojawiają sie prorocy - ale kto ich słucha? Boimy sie oszustwa,
      fałszywych proroków.

      Swoją drogą, wyobraziłam sobie jakby można było wykorzystać w naszej epoece
      narodziny Jezusa (zakładając, że by uwierzono, że to On). Relacje na zywo,
      nagłówki w gazetach, zdjęcia, "matka i dziecko czują sie dobrze", "gdzie z
      tymi zwierzetami? - chcecie Dzieciątku zaszkodzić?" "chóry anielskie
      CIIIISZEJ!" "Trzej królowie na spotkaniu z premierem i prezydentem".
      Tylko co z tą ucieczką do Egiptu?

      Ech ta moja wyobraźnia.. ;)
    • moc_ca Re: Gdyby zjawil sie miedzy nami medrzec 25.02.04, 10:08
      Tak już jest, do wszelakich mądrych wniosków lubimy dochodzic sami, mimo
      ostrzeżeń o niepotrzebnych ranach, zagrożeniach, stratach po drodze do nich,
      nie kochamy gotowych recept na życie.Później, liżąc blizny, cieszymy się że to
      nie ów mędrzec, który ostrzegał i upominał, nauczył nas jak postępować, którędy
      iść lecz my sami ujarzmiamy własną rzeczywistość.
      Może to słuszne, może ma sens taka a nie inna droga rozwoju cywilizacyjnego?
      I zapewne ponadczasowe pozostaną słowa Nietzsche, następne pokolenia także nie
      zechcą wysłuchać mędrców i ich wnikliwych upomnień - człowiek, w swej ogólnej
      konstrukcji, zmienia się bardzo powoli na przestrzeni wieków.
    • empeka Słowa Nietzschego 25.02.04, 10:28
      tea_time zacytowała:

      > Dzisiaj nikt nie ma ochoty mieć oczu szeroko otwartych,nikt nie
      > chce słuchać wnikliwych upomnień.

      "Wnikliwe upomienia" widać były nieznośnym przeżytkiem już w czasach Nietzschego ;-)))

      > Gdyby zjawił się między nami mędrzec,
      > wzięto by go ,za przybłędę", za przelotną kometę, budzącą lęk, a nie za
      > gwiazdę pierwszej wielkości, jasno lśniącą w systemie słonecznym naszej
      > kultury

      Nie sądzę, żeby ta opinia wyrażała żal, że ludzie są tacy "głupi". Nietzsche przecież doszedł do
      wniosku, że każdy człowiek tworzy sobie w swoim umyśle obraz świata taki, aby mu było w nim
      jak najłatwiej żyć. Nie jest to bynajmniej obiektywny obraz, lecz mocno przetworzony do postaci
      potrzebnej danemu człowiekowi do przetrwania.
      Stąd takie pojęcia jak prawda obiektywna czy autorytet mędrca nie mają większego sensu, bo
      społeczeństwa to zbiorowiska ludzi, z których każdy ma "swoją własną prawdę". Nie widać,
      żeby istniała jakaś instancja, która by mogła wiarygodnie przedstawić obiektywny obraz świata,
      ponieważ zawsze będzie to jakiś człowiek.

      Marta

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka