trailofdead Re: Poradnik dobrej żony 08.03.04, 09:07 Więcej dystansu miłe Panie;-) zwłaszcza w dniu Waszego Święta; każdy powód jest dobry by się solidarnie pofrustrować. Kwiatki ósmomarcowe ślę:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maciek Re: Poradnik dobrej żony IP: *.avaya.com 08.03.04, 09:42 Bardzo mi siew to podoba i to wszystko swieta prawda. Dosm am tych wszystkich rozwrzeszczanych, rozwydzonych, wyemancypowanych, paplajacych o glupotach kobiet Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: El Picador Re: Poradnik dobrej żony IP: *.riz.pl 08.03.04, 10:01 kce tak..... Odpowiedz Link Zgłoś
ouk Re: Poradnik dobrej żony 08.03.04, 10:03 i jeszcze raz coś co z założenia miało być dowcipne i radosne, zamieniło się w żałosne. A już najbardziej jaskrawym przejawem bezmyślności autora tego "artykułu'" ??? jest zdanie: * Uciesz się, że go widzisz. * Przecież to takie nienormalne w dzisiejszych czasach no nie. Cieszyć się możemy ze wszystkiego tylko broń Boże na widok kogoś kogo ponoć kochamy !!!!!!! Najpierw dopuszcza się takich "dowcipnych" do mediów, a potem w co drugim poście zdziwienie, że w sferze moralno uczuciowej ten świat zamienił się w gnojowisko. Jeszcze raz gratulacje dla autora. Proponuję powołać komitet nagrody "Pokemon" za wybitne osiągnięcia na polu mediów. Wybitne w robieniu ludzxiom sieczki z mózgu. Dla mnie autor tego czegoś ma nominacje do "Pokemon"'a 2004 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mpm Wszystkiego najlepszego z okazji marca osmego... IP: *.komputerowe.com 08.03.04, 10:14 Swietny artykul :-) I pomyslec, ze jeszcze 50 lat temu byl on aktualny, a juz za 50 lat ma szanse stac sie reklama najnowszego modelu RoboWife ;) Ech, Kobiety, dokad Wy zmierzacie w tym swoim rozwoju spolecznym... ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anama Re: Poradnik dobrej żony IP: *.w80-13.abo.wanadoo.fr 08.03.04, 10:57 A mnie sie wydaje ze ten poradnik napisal jakis leniwy i lubiacy wygode facet. Tylko termin "zona" powinien zastapic "sluzaca". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SUper DJ Heniu Re: Poradnik dobrej żony IP: *.pl / 192.168.8.* 08.03.04, 11:08 jest to bardzo dobre z wyjątkiem szlajania się wieczorem z kimś innym. Dobry mąż powinien po pracy wracać do domu a nie szwendać się gdzieśtam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: toulaa@gazeta.pl Re: Poradnik dobrej żony IP: 172.20.6.* 08.03.04, 11:34 Bardzo zaluje, ze, jak piszecie, te zalecenia sa nieaktualne. Uwazam, ze moim prawem, tak, prawem, ale rowniez i obowiazkiem jest zadbanie, by moj dom byl przytulnym gniazdkiem dla calej rodziny, i to zarowno w sferze fizycznej ( gotowanie, sprzatanie itd.), jak i duchowej. Jezeli ja nie pracuje zawodowo, a moj maz tak, to logiczne jest, ze ja robie wszystkie wymienione rzeczy. Po prostu- jego zawodem jest costam, a moim- bycie pania domu, housewife, Haus Frau, bo, niestety, nasze " gospodyni domowa" ma zabarwienie pejoratywne. Nie rozumiem kobiet, ktore od meza ktory haruje od rana do nocy w pracy zadaja, by po przyjsciu do domu jeszcze im " pomagal". W malzenstwie nie ma miejsca na prymitywne partnerstwo w stylu- kazde z nas po tyle samo. To nie uklad biznesowy, ale rodzinny. A w Polsce, niestety, dominuje matriarchalny, a nie patriarchalny model rodziny- rozejrzyjmy sie wokol- rodzinami rzadza matki i tesciowe, ktore jezdza na swoich mezach jak na lysych kobylach i ponizaja ich na oczach dzieci. Niestety, taki model jest duzo powszechniejszy niz rzekomo czesty- kobieta- niewolnica i jej zly pan- maz. Cos takiego mozemy zobaczyc tylko w bajeczkach opowiadanych przez feministki. Panie te do faktu, ze z powodu wygladu i/ lub wrednego charakteru nie moga znalezc amatora dorabiaja ideologie. A WO to niestety szmatlawiec promujacy postkomunistyczne feministyczne organizacje " kobiece". Nie da sie byc czlowiekiem " w ogole", mozna byc tylko czlowiekiem- kobieta lub czlowiekiem- mezczyzna. Ja ciesze sie, ze jestem tym pierwszym i jestem dumna z mojej kobiecosci. Wiekszosc zalecen z tego Poradnika zupelnie instynktownie i normalnie stosuje od dawna i tego tez ucze moje 3 corki, i wcale sie tego nie wstydze ( uprzedzajac zlosliwe komentarze, chce powiedziec, ze robie wlasnie drugi fakultet). Pozdrawiam, i zachecam kobiety, by ROZNILY sie od mezczyzn, a nie chcialy byc takie, jak oni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rebecca Re: Poradnik dobrej żony IP: 80.109.99.* 08.03.04, 13:43 Drugi fakultet to moze i robisz, ale o feminizmie nie masz bladego pojecia. Kto twierdzi ze kobiety powinny sie upodobniec do mezczyzn?????? Bo na pewno nie feministki. One zachecaja do tego zeby byc SOBA, cokolwiek to oznacza w danym przypadku. Naprawde wydaje ci sie ze jesli kobieta nie chce byc stereotypowa super-kobieca kobietka, to tylko dlatego ze chce sie upodobnic do mezczyzn????? Litosci. POza tym, czy twoim zdaniem istnieje tylko jedna roznica miedzy ludzmi, tj. plci? Takie myslenie sprawia ze wlasnie teraz wszyscy jestesmy TACY SAMI- tyle, ze na dwa sposoby: tasmowo produkowane odbitki w dwoch odmianach: kobieta i mezczyzna. Dopiero gdyby zlikwidowac, te foremki, i kazdy bylby NAPRAWDE SOBA, dopiero wtedy bylibysmy rozni! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kazik z uśmiechem Re: Poradnik dobrej żony IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.03.04, 11:43 artykuł jest świetny,ale drogie Panie nie traktujcie go dosłownie, po przeczytaniu należy się uśmiechnąć i tylko tyle oczywiście nik nie oczekuje od Was tego co zostało umieszczone w artykule, chociaż do ideału drogie Panie należy zmierzać (proszę znowu nie traktować tego poważnie, chodzi mi jedynie o uśmiech. Wszystkiego najleprszego z okazji Dnia Koniet. Odpowiedz Link Zgłoś
aiszka4 Re: Poradnik dobrej żony 08.03.04, 12:15 Bardzo podoba mi się ten poradnik. Mam tylko jeden mały problem - mąż wraca do domu wcześniej ode mnie. I co ja, biedna, mam zrobić?;) Odpowiedz Link Zgłoś
trailofdead Re: Poradnik dobrej żony 08.03.04, 15:35 aiszko biedna... - 1. Nakaż mężowi by wracał później, 2. a potem już normalnie - cichym i kojącym głosem zaproponuj, że zdejmiesz mu buty...;-) pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agi Re: Poradnik dobrej żony IP: *.ey.com.pl / *.ey.com.pl 08.03.04, 18:35 Coz, nie mam męża, więc nikt nie wraca przede mną ani po mnie. Czasami miło jest nie mieć takich problemów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agi Re: Poradnik dobrej żony IP: *.ey.com.pl / *.ey.com.pl 08.03.04, 18:38 Cóż, nie mam męża, więc nikt nie wraca przede mną ani po mnie. Czasami miło jest nie mieć takich problemów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Facet Re: Poradnik dobrej żony IP: proxy / 172.20.6.* 08.03.04, 12:22 Nawet z punktu widzenia męskiej, szowinistycznej świni treści artykułu były obliczone na jawną prowokację. Udało się gratuluje. Męska szowinistyczna świnia!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sweetie Re: Poradnik dobrej żony IP: *.abg.com.pl / 192.168.2.* 08.03.04, 13:21 Oj.. mam taki przypadek, więc dla mnie to nie jest śmieszne.. Moja koleżanka właśnie się hajta z takim Litościwym Panem.. ech.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Poradnik dobrej żony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.04, 13:41 > Oj.. mam taki przypadek, więc dla mnie to nie jest śmieszne.. > Moja koleżanka właśnie się hajta z takim Litościwym Panem.. ech.. A czy ktoś ją do tego zmusza? Przecież może powiedzieć "nie"... Odpowiedz Link Zgłoś
toulaa Re: Poradnik dobrej żony 08.03.04, 13:58 Joanno, nie jest to, tzn. plec, jedyna roznica miedzy ludzmi, ale plec determinuje wiele innych. To, ze jestem kobieta , to nie tylko fakt, ze posiadam takie, a nie inne drugorzedowe cechy plciowe, ale to wplywa rowniez na moj sposob myslenia, odczuwania, i powinno tez na sposob zachowywania. To, ze stan spoleczenstwa jest taki, jaki jest, to w glownej mierze " zasluga" tego, ze kobieta zostala " wygnana" z domu- wygnana przez, niestety, warunki ekonomiczne, ale rowniez przez ideologie komuno- feministyczna, ktora kladzie do glowy kobietom, ze zajmowanie sie wlasnym domem i dbanie o wlasna rodzine to wyzysk i niewolnictwo, a starania o komfort psychiczny kochanego mezczyzny to zacofanie i ponizenie. Spoleczenstwo unisex, gdzie zamiast mezczyzny i kobiety mamy dwoje obojetnych plciowo partnerow, to nie jest moj ideal. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czytelniczka Re: Poradnik dobrej żony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.04, 14:06 Te bzdury mógł wymyśleć tylko Facet Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: izis Re: Poradnik dobrej żony IP: 172.20.6.* 08.03.04, 14:31 Nie chce mi sie wierzyc, ze bzdurny artykulik, wydrukowany jako zart czy chec pokazania zmian w mentalnosci przez ostatnie 50 lat, wywolal tak burzliwa dyskusje!!! Usmiechnijmy sie i siegnijmy po nastepny artykul, nie koniecznie w WO. Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aska Re: Poradnik dobrej żony IP: 172.20.6.* 08.03.04, 14:32 będąc w trakcie a także po przeczytaniu tego artykułu jedyne co mi towarzyszy to śmiech ;) hehehehe ehhhhh..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WIZG PORADNIK DOBREGO MĘŻA!!!! IP: 172.20.6.* 08.03.04, 14:57 Poradnik dobrego męża redPor 06-03-2004 01:00 ("Housekeeping Monthly" 13 May 1955) * Odbierz ją z pracy samochodem. zaplanuj to duzo wcześniej, nawet poprzedniego wieczora, tak by dobrze umyty lsniący samochód był powodem zazdrości jej koleżanek. Skorzystaj z uslug myjni - wiele jest czynnych także w nocy. Kiedy ona zaśnie, wymknij sie z domu i doprowadx do porządku swoje auto - w ten sposób dajesz jej znać, że myślałeś o niej i przejmujesz się jej potrzebami. Kobieta lubi być gdy się nią zajmujesz, kiedy kończy pracę perspektywa wspolnego powrotu (zwłaszcza czystym i lśniącym samochodem) to część niezbędnego ciepłego wstepu do waszego popołudniowego bycia razem w domu. * Przygotuj się przed przyjazdem. Odpocznij 15 minut, byś był odświeżony na jej przyjście. Popraw krawat, włóż czystą koszule i wyglądaj promiennie. Pamiętaj, że ona właśnie wraca z pracy, gdzie napatrzyła się na zmęczonych ludzi (także facetów). * Bądź trochę bardziej radosny i trochę bardziej interesujący dla niej. Coś musi rozświetlić jej nudny dzień - to twój obowiązek. * Posprzątaj. Przed jej przyjściem ogarnij wzrokiem główną część mieszkania. * Pozbieraj podręczniki, zabawki, papiery itp. i odkurz stoły, jeśli nie jesteś w stanie z tym zdażyć wynajmij sprzątaczke. Ona z pewnością to doceni. * W czasie zimnych miesięcy powinneś rozpalić ogień w kominku, by ona mogła się zrelaksować. Twja żona poczuje, że jest w raju, w świątyni odpoczynku i porządku, co tobie również polepszy samopoczucie. Przecież dbanie o jej komfort przyniesie ci ogromną satysfakcję. * Przygotuj dzieci. Przeznacz kilka minut, by umyć im ręce i buzie (jeśli są małe), uczesać włosy i, jeśli to konieczne, przebrać je. Ona w tym czasie będzie miała czas chwile odetchnąc po podróży w korkach (nie zapominaj umilać jej tego czasu rozmową, włącz dobrą muzykę, niech się zrelaksuje). Pamiętaj, że jako meżczyzna jesteś dużo bardziej wytrzymały, mniej się męczysz, podaj jej swoje silne ramie! Zachęć dzieci, by były cicho, wymasuj jej zmęczone stopy. * Uciesz się, że jesteście wreszcie razem w domu. * Powitaj ją kupionym zawczasu bukietem kwiatów i okaż szczerość w twoim pragnieniu ucieszenia jej. * Wysłuchaj jej. Być może masz wiele ważnych rzeczy, o których chcesz jej opowiedzieć, ale moment wspólnego powrotu nie jest właściwy. Niech mówi pierwsza - pamiętaj, jej tematy konwersacji są ważniejsze niż twoje. * Spraw, by ten wieczór był tylko dla niej. Nigdy nie narzekaj, gdy wróci bedzie marudziła podczas jazdy, lub chciała byś odwiózł ją później na spotkanie do kileżanki. Zrozum ona ma prawo do swojego życia. Spróbuj zrozumieć, że żyje w świecie napięć i stresu. Jesli chcesz by cześciej była z tobą, zaproś ją na kolację w tygodniu, ucieszy się i doceni twoje zaangażowanie. * Twój cel: spróbuj sprawić, by dom był miejscem spokoju i porządku, gdzie twoja żona będzie mogła odświeżyć ciało i umysł. * Nie witaj jej narzekaniem i problemami. * Spraw, by było jej wygodnie. Zaproponuj, by się oparła na wygodnym fotelu lub by położyła się w sypialni. Przygotuj jej coś chłodnego lub ciepłego do picia. * Ułóż dla niej poduszki i zaproponuj, że zdejmiesz jej buty. Mów cichym, kojącym i miłym głosem. * Nie kwestionuj tego, co robi, nie podważaj jej sądów. Pamiętaj, to ona jest pania domu i zawsze czyni swoją wolę sprawiedliwie i rozmyślnie. Nie masz prawa tego kwestionować. * Dobry mąż zawsze zna swoje miejsce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 0 a to nie jest poradnik dla kobitt islamu? IP: 172.20.6.* 08.03.04, 15:56 Dziwne.....ponoć tam mają "przerypane" a tu demokratyczne pismo z 55 roku? coś tu nie gra. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Richelieu* jestem feministką IP: 217.98.107.* 08.03.04, 16:24 po pracy jako biznesłumen zakładam skórzane kozaki z ćwiekami i 10 cm obcasem i chadzam w nich po męskiej szowinistycznej świni i co? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kontiki To piękne, po prostu piękne IP: 172.20.6.* 08.03.04, 18:18 oj byly czasy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: Poradnik dobrej żony IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.03.04, 18:36 co takiego ???? bez przesady ... z tego artykułu ychodzi na to - że to my Kobiety mamy służyć Facetom ??? a gdzie równouprawnienie ????? jak wracam równo z moim mężem do domu to nie mam czasu na takie poświęcenie .... Odpowiedz Link Zgłoś
qw5 To podstęp- ten post napisał 08.03.04, 19:43 Gość portalu: Ania napisał(a): > co takiego ???? bez przesady ... z tego artykułu ychodzi na to - > że to my Kobiety mamy służyć Facetom ??? a gdzie równouprawnienie > ????? jak wracam równo z moim mężem do domu to nie mam czasu na > takie poświęcenie .... jakiś facet podszywający sie pod nick Ania, żeby nas kobiety doszczętnie zdyskredytować ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ËMA Re: Poradnik dobrej żony IP: 158.64.56.* 08.03.04, 19:43 ja to podziwiam niektore kobiety. zachowuja sie jak superwoman. na szczescie moj maz alceptuje to, ze ja nie jestem i dzielimy sie obowiazkami. zwykle kobiety (nie superwoman) laczmy sie!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Poruszony Re: Poradnik dobrej żony IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.03.04, 21:20 iech żyje globalizacja ... naszczęście są jeszcze Ukrainki, Rosjanki, Tajki ... Panowie ! to se może vratit !!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cherry "Feminine Mystique" Betty Friedan IP: *.infocoig.pl / 10.5.5.* 09.03.04, 10:16 Polecam zainteresowanym tematem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: K.R. Re: Poradnik dobrej żony IP: *.k5.pl / 192.168.15.* 09.03.04, 11:34 Jeszcze czego. Może mam mu całować stopy na powitanie. A może by tak odwrotnie. Mnie przygotował obiad, albo posprzątał w domu. Odświerzył się gdy przyjdę z pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: witek Re: Poradnik dobrej żony IP: 172.20.6.* 09.03.04, 14:54 co za marzenie mieć taką żonę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zdegustowana Re: Poradnik dobrej żony IP: wwwcache:* / 172.20.6.* 09.03.04, 15:01 boze, przecoez to istny podrecznik dla niewolnika Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misia Re: Poradnik dobrej żony IP: 172.20.6.* 09.03.04, 15:32 Masakra! Całe szczęście, ze dzisiaj ten świat jest bardziej normalny niż keidyś, choć ... do ideału (świata, nie męża) jeszcze daleko. Czy wtedy kobiety traktowano jak ludzi z potzrebami, bolączkami i po prostu gorszymi dniami? Mma wrażenie, ze były tylko czymś pomiędzy odkurzaczem a mikserem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: żona Re: Poradnik dobrej żony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.04, 21:20 Kochane żony! Jeśli będziecie postępować w/g tych przykazań, możecie mieć pewność, że facet Was rzuci po miesiącu (twardziel wytrzyma może nawet parę lat) dla jakiejś dupy (młodsza, sexbomba, długie szpony, solarium i t.p.). A jak nie rzuci, to umże z nudów. Już wiecie skąd w Stanach tyle rozwodów w tamtych czasach było? One postępowały w/g tych reguł!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KR$ Tyle, ze... IP: 194.201.36.* 10.03.04, 20:44 W tamtych latach rozwodow praktycznie nie bylo - a teraz to plaga... :-O Daje do myslenia? Odpowiedz Link Zgłoś