jeanlea
11.08.10, 11:26
Mam 25 lat. Jestem chyba dość ładna. Skończyłam studia, zaraz się
bronię, szukam pracy ale nie zajmuję się tym non stop i wydaje mi
się, że nie będę miała z tym większych problemów. Mieszkam w
Warszawie. Mam dużo interesujących znajomych. Miałam w życiu paru
facetów. I.. I powoli zaczynam się martwić. Jakby to powiedzieć?
Wydaje mi się że powinnam się bardziej cieszyć, iść do przodu,
podrywać facetów. Ale.. ja nawet nie mam ochoty na seks.. Nie
podniecam się gdy oglądam filmy erotyczne, poznaję nowych mężczyzn
ale jakoś niezbyt się to układa ponieważ wydaje mi się że nie jestem
dla nich dość dobra albo nie czuję pewności po ich stronie..
Jednocześnie nie umiem polubić sama siebie żeby o siebie zadbać i
nie mieć kompleksów..
Czuję się jakbym miała 14 lat i jakby moje życie miało dopiero
nadejść.. ale zaraz potem zaczynam się rozglądać i z przerażeniem
stwierdzam że moje fajne życie i moja młodość zaraz się skończy..
wow.
coś chyba ze mna jest nie tak..