11.08.10, 11:26
Mam 25 lat. Jestem chyba dość ładna. Skończyłam studia, zaraz się
bronię, szukam pracy ale nie zajmuję się tym non stop i wydaje mi
się, że nie będę miała z tym większych problemów. Mieszkam w
Warszawie. Mam dużo interesujących znajomych. Miałam w życiu paru
facetów. I.. I powoli zaczynam się martwić. Jakby to powiedzieć?
Wydaje mi się że powinnam się bardziej cieszyć, iść do przodu,
podrywać facetów. Ale.. ja nawet nie mam ochoty na seks.. Nie
podniecam się gdy oglądam filmy erotyczne, poznaję nowych mężczyzn
ale jakoś niezbyt się to układa ponieważ wydaje mi się że nie jestem
dla nich dość dobra albo nie czuję pewności po ich stronie..
Jednocześnie nie umiem polubić sama siebie żeby o siebie zadbać i
nie mieć kompleksów..
Czuję się jakbym miała 14 lat i jakby moje życie miało dopiero
nadejść.. ale zaraz potem zaczynam się rozglądać i z przerażeniem
stwierdzam że moje fajne życie i moja młodość zaraz się skończy..
wow.
coś chyba ze mna jest nie tak..
Obserwuj wątek
    • klosowski333 Re: hm 11.08.10, 11:48
      Nic nie jest z Toba nie tak, choc zaraz mozesz sie dowiedziec, ze masz isc do
      psychologa, albo nawet psychiatry, brac leki i jesc duzo witamin. Skoro mowisz,
      ze masz fajne zycie, to nie mysl o tym, kiedy sie skonczy, tylko nadal sie nim
      ciesz, oraz swoimi fajnymi znajomymi. O chlopakow sie nie martwi, w koncu pojawi
      sie taki, ktory bedzie Cie krecil. Ten watek jest ludzaco podobny do innego,
      rowniez biezacego, tam w zasadzie pisalem to samo...
      • klosowski333 Re: hm 11.08.10, 11:50
        P.S. i badz laskawa na przyszlosc nie tytulowac w ten sposob zakladanych przez
        siebie watkow, bo dostaniesz ode mnie w zęby albo z dyni.
        ;)
        • jeanlea Re: hm 11.08.10, 12:02
          Już nie bądź taki agresywny. Nie wiem jak tu się zakłada wątki i jak
          się je tytułuje. Obiektywnie mam fajne życie i potrafię to docenić
          ale subiektywnie w ogole nie czuję się w tym.
        • jeanlea Re: hm 11.08.10, 12:04
          co mam ze sobą zrobić? mam się zapisać na siłownię czy coś takiego?
          słowo daje chyba tak się skończy moje szukanie :)
          • sdfsfdsf Re: hm 11.08.10, 12:11
            zacznij biegac, albo jakies sztuki walki
            fajna sprawa i ludzi mozna poznac
            przestac myslec o bzdurach
          • klosowski333 Re: hm 11.08.10, 12:12
            Nie badz balamutna. Wiesz jak sie tytuluje watki, bo ten zatytulowalas
            onomatopeją "hm". Jakos Ci sie to udalo zrobic.

            Sama musisz ustalic co Cie "subiektywnie" pociaga, interesuje, podnieca, kręci,
            daje satysfakcje. Musisz wiedziec czego chcesz, a jak jeszcze nie wiesz, to
            przycupnij na kamieniu na skarpie nad oceanem o zachodzie slonca, zwies w dol
            nogi i poczekaj na olsnienie.

            Gdy juz cos Ci sie zamarzy np rejs dookola swiata, to zrob to, dąż do tego, goń
            swojego kroliczka.
            • jeanlea Re: hm 11.08.10, 12:35
              Fajnie piszesz. Teksty w stylu rejs dookoła świata.. nie wiem jakoś
              mnie nie przekonują, chociaż wierz mi że już parę tego typu ekapad
              miałam. Chyba trywialnie i całkowicie banalnie cholernie mi się nie
              chce wspinać po tej całej drabinie, bo zawsze miałam świadomość że
              przecież równie dobrze można zamieszkać w bieszczadach i pisać
              ikony ;) Wobec czego zaprzestanę defetyzmów szerzyć przez neta, i
              mówić na tematy powszechnie wszystkim znane tylko się udam a)po buty
              do biegania, b) do kościółka
              :)
          • zorz_ponimirski Re: hm 11.08.10, 12:15
            zapisanie sie na silownie to dobry pomysl, konkretnie na bieznie,
            jak jus zie ujebiesz ze 2 godziny dziennie, to za 15 lat moze cos ci
            sie przetka, nic sie nie smieje, nalezy sie liczyc z powolnym
            procesem raczej
            • jeanlea Re: hm 11.08.10, 12:31
              No to oby się przetkało trochę szybciej. syf i malaria - masz rację.
              • zorz_ponimirski Re: hm 11.08.10, 12:45
                Nie zanosi sie.
                Faktyczni mlodosc sie konczy, i faktycznie nie ma sie z kim seksowac
                na powaznie, i jeszcze pare innych okropnych rzeczy.
                Latanie po biezni pozwoli uprzytomnic ci, ze zycie jest co co jest-
                mozół i radosc z mozolu, zadnych cudow, obrocz cudu poruszania
                konczynami.
                • jeanlea Re: hm 11.08.10, 12:56
                  Po czym wnioskujesz że się nie zanosi?
                  No kończy się. Rozpieszczona bestia ze mnie o niezbyt wysokim IQ.
                  Ale swoją drogą - na zachodzie ;) młodość kończy się trochę później,
                  więcej ludzi studiuje po parę kierunków.. Warto sobie czasem
                  uzmysłowić że dziecko przed 25 rokiem życia to nie jedyna ścieżka.
                  • zorz_ponimirski Re: hm 11.08.10, 13:07
                    po czym wnioskuje? po sobie:) 25 lat to nie jest czas na
                    podsumowania u uogolnienia, to jest czas na sciganie sie.
                    • jeanlea Re: hm 11.08.10, 13:19
                      Trafiłeś w samo setno. Nie znoszę się ścigać.
                      • krytykantka07 Re: hm 13.08.10, 20:43
                        jeanlea napisała:

                        > Trafiłeś w samo setno. Nie znoszę się ścigać.

                        Hmmmmmmmmm więc nie nadajesz się do wyścigu szczurów, zadowalasz się małymi
                        rzeczami i gdybyś nie stawiała sobie za wysoko poprzeczki - z racji uciekającego
                        wieku - mogłabyś być zadowolona...
                        Ale w takim razie w co problem?
                        25 lat i czujesz się jak 14 latka.
                        To fajne...
          • mona.blue Re: hm 11.08.10, 14:15
            jeanlea napisała:

            > co mam ze sobą zrobić? mam się zapisać na siłownię czy coś
            takiego?
            > słowo daje chyba tak się skończy moje szukanie :)

            moja kuzynka znalazła obecnego na siłowni ;)
    • mona.blue Re: hm 11.08.10, 14:21
      Ja załuję, że nie czekałam. Tego odpowiedniego poznałam ok.
      25, ale wczesniej niepotrzebnie sie zwiazałam z kims innym i z nim
      ułozyłam sobie zycie, nestety.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka