Dodaj do ulubionych

Nieczuły facet

IP: *.wnc.katowice.pl 22.03.04, 19:48
Jestem z nim od 2 lat, dogadujemy sie na codzien doskonale,prawie sie nie
klocimy,ale jest pewien problem. Ja bardzo potrzebuje czulosci, a on mi jej
nie daje. Co gorsza, czasem gdy chcę sie do niego przytulic czy pocalowac
(nie w towarzystwie-sam na sam) ostentacyjnie okazuje niechec!!
Jego przyjaciel, ktory czesto ze mna rozmawia, mowi ze moj chlopak zawsze
taki byl, ale ze to lezy po prostu w jego naturze. Czasem nie daje
rady,siadaja mi nerwy. Zeby zaznac jakiejkolwiek bliskosci, non stop namawiam
go na sex,choc po prawdzie nie bardzo mi sie chce, tylko w ten sposob od
czasu do czasu zaznaje bliskosci. Probowalam sobie to wytlumaczyc,ze jest
fajny,na pewno bedzie dobrym ojcem, dobrze nam sie rozmawia,itd, no ale
przeciez jestem tylko czlowiekiem!!!
Rozmowy nie pomagaja, bo gdy tylko schodze na ten temat-zamyka sie :(
Mialam czulych mezczyzn, ktorzy np. okazywali sie niewierni-tak tez sie
pocieszam... po paru latach malzenstwa pewnie i tak skonczyly by sie wieczne
przytulania i calusy...
Staram sie dostzregac jego uczucie w trosce o moje zdrowie, w checi
spotykania, itd, ale same rozumiecie...
Najgorsze jest to, ze kiedy sie o mnie staral, byl inny, tak samo kiedy
pojawilo sie zagrozenie, i prawie go zostawilam...
Co robic,poraddzcie,dziwie sie sobie ze to napisalam,alepotrzebuje sie
wygadac,kolezanki maja dosc :)
Spotkalyscie sie z takim typem? Moze macie jakis wskazowki?
Pozdrawiami dziekuje
Obserwuj wątek
    • Gość: Malwina Re: Nieczuły facet IP: *.d1.club-internet.fr 22.03.04, 20:18
      rzuc
      • Gość: :( Re: Nieczuły facet IP: *.wnc.katowice.pl 22.03.04, 20:37
        myslalam o tym, jednak wiecej jest tych fajnych chwil z nim. sa tacy ktorzy na codzien sa wylewni, caluja, obsypuja kwiatami, a potem zdradzaja i maja w tylku
        • lola211 Re: Nieczuły facet 22.03.04, 21:00
          Ja ci juz odpisalam na FU.Takie rady jak powyzej wrzuc od razu do kosza.Mądrale.


        • cossa Re: Nieczuły facet 22.03.04, 21:50
          czyli
          nieczuly=nie zdradzi?

          jesli byly, sa fajne chwile
          oznacza to, ze moze byc dobrze
          bez czulosci rowniez

          co dla Ciebie najwazniejsze
          zdecyduj
          i albo zaakceptuj
          albo cos z tym zrob*
          albo rzuc

          pozdr.cossa

          * - sprubuj go zrozumiec, dlaczego tak sie dzieje? moze nie tyle nie chce
          okazywac czulosci co po prostu nie potrafi? wydaje mu sie to zbedne, albo nosi w
          sobie jakies przekonania, ktore niekoniecznie sa sluszne :) - Twoja juz w tym
          glowa, by jakos to przynajmniej zrozumiec i jesli nie da sie tego zmienic to
          zaakceptowac. i.. masz racje.. szkoda zdrowia - nie tylko Twojego..:)


          Gość portalu: :( napisał(a):

          > myslalam o tym, jednak wiecej jest tych fajnych chwil z nim. sa tacy ktorzy na
          > codzien sa wylewni, caluja, obsypuja kwiatami, a potem zdradzaja i maja w tylku
    • Gość: eno Re: Nieczuły facet IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.03.04, 11:05
      Myślę, że to taki typ człowieka. Nie potrzebuje tyle czułości co TY i albo to
      zaakceptujesz, albo nie. Jest to chyba sprawa do zaakceptowania.
    • robertoniro Re: Nieczuły facet 23.03.04, 11:51
      rzuc go w chole... Tym bardziej ze jest zdolny do czulosci, gdy boi sie ze Cie
      straci.. Wstretny typ!
      • Gość: Molly No właśnie... IP: *.icpnet.pl 23.03.04, 18:54
        Nie jest zbyt wielkim wyczynem zdobyć się czasem na czuły gest, zwłaszcza gdy
        się wie jak bardzo druga strona na to czeka. Dla kochanej osoby jesteśmy w
        stane zrobić wiele, nieprawdaż?
        Dlatego z całego serca odradzam wszelkie analizy, czy ukochany
        potrafi/niepotrafi być czuły, czy lubi, chce, uznaje to za stosowne itd.itp.-
        to marnowanie czasu i robienie z siebie siostry miłosierdzia.
        Może facet ma jakiś uraz psychiczny i nie jest w stanie się zmusić do
        bliskości, może wynika to z nieufności wobec kobiet lub poczucia wyższości nad
        nimi...?
        I symptomatyczne zachowanie : jesteś - ignoruje Twoje potrzeby, odchodzisz -
        zmusza się do ich spełniania /wie, że nie uszczęśliwia Cię więc próbuje Cię
        zatrzymać "na siłę", dziś spełni Twoje - jak zapewne uważa - fanaberie, za parę
        lat zrobi być może awanturę p.t. "we łbie ci się przewraca i sama nie wiesz
        czego chcesz/.
        A nad tym, czego chcesz radzę Ci się zastanowić już teraz; skoro żalisz się na
        forum że brakuje Ci czułości znaczy to, że nie akceptujesz takiego stanu rzeczy.
        Jeśli Twój luby sam nie wykaże dobrej woli, nie zmusisz go do zachowania, na
        które z jego strony czekasz i zawsze będzie Ci źle.
        Radzę, zastanów się czego oczekujesz od związku i od partnera. Na właściwą
        osobę warto poczekać, pomyłki ciężko późńiej odwrócić /wiem coś o tym; BTW mój
        były zwykł np. mawiać, że "musi mnie krótko trzymać i nie okazywać zbyt wiele
        żeby mi się w głowie nie przewróciło" - fajne, prawda?/.

        Faceci wrażliwi i czuli, mówiący o swoich uczuciach, troskliwi i jednocześnie
        silni, wartościowi i STALI W UCZUCIACH istnieją, życzę byś szybko trafiła na
        jednego z nich.
        Pozdr.



        • Gość: kasia Re: No właśnie... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.03.04, 20:28
          Jesli taki jest to go nie zmienisz. Ja z takim bylam 6 lat i sama nie wiem jak
          tyle z nim wytrzymalam ... Zadne rozmowy, tlumaczenia, aluzje nie pomagaja.
          Zmien na bardziej czulego.

          pozdrawiam
          • pia.ed Re: No właśnie... 23.03.04, 22:56

            Teraz jeszcze masz ochote na seks = mozliwosc czulosci z jego strony.
            Za pare lat bedziesz miala mniejsze zapotrzebowanie na seks, moze nawet
            niechec do seksu, i wtedy zapanuje kompletny brak czulosci.
            A moze wlasnie z braku czulosci stracisz ochote na seks. Dno.. nie do
            przyjecia.
    • randybvain Re: Nieczuły facet 24.03.04, 01:03
      Drogie dziecko ( bo nie chce mi się wierzyć, że dorosła kobieta jest taką
      pieszczoszką, która chce się tylko czulić i jest tak zakłamana, że dla dobra
      jakichś tam swoich potrzeb "zmusza się i poświęca" do seksu i okłamuje się
      sama "tłumacząc" jego zachowanie in plus) jak dorośniesz, to znajdź sobie
      kogoś, kogo chcesz całego, a nie tylko ulubiony kawałek.
      • Gość: :( Re: Nieczuły facet IP: 62.233.242.* 24.03.04, 08:18
        Może i masz rację, że to trochę egoistyczne, ale powiedz czy jego zachowanie takie nie jest przypadkiem?
        P.S. Mam 21 lat, a on 29
        • Gość: @2 Będna strategia moja droga IP: *.waw.pl 24.03.04, 12:17
          Moja droga twoja strategia jest błędna
          Nieczuli faceci nie są wierniejsi od innych

          no właśnie zablokowani nieumiejący okazywać uczuć
          Problem masz Ty a nie facet
          moim zdaniem szukasz właśnie takich jak on
          Pozdrawiam ciepło
          @
        • Gość: Molly jeszcze parę :) słów IP: *.icpnet.pl 24.03.04, 12:31
          Ja mam 30 lat i olbrzymią potrzebę żeby być przytulaną, by mieć to poczucie
          bliskości, poczucie kontaktu z kochaną osobą i zainteresowania z jej strony. To
          nie jest więc kwestia wieku. I nie dam sobie wmówić, że jest to fanaberia
          siksy, która naczytała się bravo...
          Oboje z moim partnerem uważamy, że czułość czyni nasz związek fajniejszym, jest
          nam w nim lepiej poprostu. Jesteśmy po prostu razem i dla siebie w każdym
          aspekcie. Niestety, dużo oboje pracujemy, czasem też w weekendy więc może
          dlatego tak lgniemy do siebie, straszliwie za sobą tęsknimy :)/tak już od
          trzech lat/.
          Jedno co pewne, nie warto być z kimś, kto twoje potrzeby uważa za śmieszne i
          spełnia je tylko pod presją. To również kwestia szacunku dla drugiej osoby, a
          wzajemny szacunek możemy już uznać za filar dobrego związku.

          W moim odczuciu nie powinnaś oskarżać się o egoizm /jaki qźwa egoizm! Każdy ma
          prawo wybierać to co dla niego najlepsze/ i skutecznie ODEJŚĆ.

          Będziesz uczciwsza sama wobec siebie przede wszystkim, ale i wobec chłopaka,
          któremu się pewnie zdaje, że Tobie wszystko odpowiada /a tak przecież nie
          jest/. Im dłużej będziesz czekać z decyzją, tym bardziej on później poczuje się
          wyrolowany (tak to będzie wyglądać z jego punktu widzenia).
          Czasem lepiej być samemu niż być z kimś i czuć się samotnym, uwierz.
          Jesteś bardzo młoda, masz więc duuuuuuuuużo czasu żeby spokojnie i bezstresowo
          szukać właściwej osoby.
          Pozdrawiam
          • katja Re: jeszcze parę :) słów 24.03.04, 13:23
            Byl jeden post w ktorym autorka poskarzyla sie ,ze jej ukochany okazal sie po x
            latach homoseksualista.
            Czy nie przyszlo ci do glowy ,ze byc moze twoj partner jest takowym, byc moze
            sam nie zdaje sobie z tego sprawy lub probuje to ukryc, zaprzeczyc sobie.
            To sie zdaza.
            • j_ar Re: jeszcze parę :) słów 24.03.04, 13:38
              ale kto ma byc tym homo? facet molly, ktory z czuloscia jest tak bardzo
              bardzo....ze az niemeski, czy tez styl twardego macho goscia '((' ? bo sie
              pogubilem :(
              • Gość: Molly wypraszam sobie IP: *.icpnet.pl 24.03.04, 18:14
                No sorry, jesli to było o moim facecie to totalna rozmyłka - nie zauważyłam
                sprzeczności między tym co robi a tym co myśli. Widać że jest szczęśliwy, nie
                popada w dziwne stany psychiczne i zachowuje się jak najbardziej normalnie.
                Niemęski?:))))))))))))).
                To że jest czuły i opiekuńczy nie ujmuje mu męskości, wręcz przeciwnie. I nie
                jest to niedorajda zyciowy, siedzący u mnie pod pantoflem, bo takiego bym nie
                zniosła. Wiele kobiet zazdrości mi wrażliwego i jednocześnie silnego faceta:)..
                zwłaszcza te, które juz zdążyły się przewieźć na związkach z pożal się
                Boże "twardymi macho kolesiami".
                Zapewniam, że nie ma nic bardziej żałosnego niż facet, który nie okazuje uczuć
                ze strachu, że ktoś uzna go za mięczaka lub weźmie go za homo.
                to by było na tyle
                Pozdr. dla wszystkich
                • j_ar Re: wypraszam sobie 25.03.04, 08:15
                  ach..te idealy wszedzie i wszedzie....ech...tez taki chcem byc ;(...
                  tylko..ee.. tylko po co? hmmm.. aaaa... dla dziewczynek no fakt:)
    • samotny_1972 Nieszula kobieta / materialistka 25.03.04, 05:30
      ja mialem skoleji to z ex zona 0 uczuc prostych slow np. kocham a tyle
      znaczacych dotkniec przytulenia objecia za to wkolko ponurosc
      przeklenstwa bole glowy , a co do materialistki to czo ja zarabialem kupowalem
      okazalo sie wspolne a to co ona ze "swojej" pensji to jej ahhhh co za
      zycie
    • witch-witch Re: Nieczuły facet 25.03.04, 14:43
      Nie bylam w podobnej sytuacji ale twoja wyglada na typowa roznice temperamentow.
      Niestety trudno jest jak sama wiesz zmienic sie od srodka, to zawsze te twoje
      prwdziwe ja bedzie tam gdzies wyskakiwac. Porozmawiaj z nim na temat wczesnego
      dziecinstwa, jaka ososba jest jego matka, czy to osoba oschla czy wylewna
      uczuciowo? Jak sobie wyobraza onb dalsza przyszlosc w zwiazku? Mase jest pytan.
      Moim zdaniem musisz sama zrewidowac swoje uczucia i to jak ty sama widzisz
      siebie w powaznym ukladzie z nim,czy stac cie na reaygnacje z ciepla i
      czulosci, ktora jest tak niezbedna w zwiazkach.
      Serdeczne pozdrawiam
      W
    • seksuolog Dobrze sie zastanow 26.03.04, 08:12

      Z opisu wynika po prostu ze zwiazek nie jest dla ciebie dobry
      CO JASNO widac:

      > Co gorsza, czasem gdy chcę sie do niego przytulic czy pocalowac
      > (nie w towarzystwie-sam na sam) ostentacyjnie okazuje niechec!!

      > Rozmowy nie pomagaja, bo gdy tylko schodze na ten temat-zamyka sie :(

      > Najgorsze jest to, ze kiedy sie o mnie staral, byl inny, tak samo kiedy
      > pojawilo sie zagrozenie, i prawie go zostawilam...

      Po prostu facet ma co najmniej dziwna psychike i to niewazne dlaczego.

      Nasuwa sie skojarzenie o rysie psychopatycznym w jego naturze. Psychopaci
      sa znani z tego ze maja duzy talent do zwabiania ofiary a dopiero pozniej
      wychodzi ich wlasciwa natura.

      Pozostaje tylko pytanie czy znajdziesz dosc sily by skonczyc ten zwiazek
      pomimo tego ze wtedy on stanie sie bardzo slodki.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka