PARANOJA:(((

IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 28.03.04, 17:06
Jakikolwiek stres - spocone dlonie,rumieniec na twarzy, masakra:///Czy
stresem jest takze przebywanie z ukochana osoba??Nie wiem, czego ja sie tak
naprawde obawiam...Wiem,ze mam siebie w takich sytuacjach dosc i czuje,ze
nigdy nie znajde kogos, kto mnie taka zaakceptuje...bo ja nie jestem w stanie
zaakceptowac siebie w takim stanie:((((zyc sie odechciewa:(
Czy ktos ma podobne problemy?
    • libero3 Re: PARANOJA:((( 29.03.04, 02:15
      Chyba musisz opisać swój problem dogłębniej, bo nie za bardzo wiem, o jakie
      sytuacje chodzi. Masz kłopoty z poznaniem kogoś?
    • Gość: Richelieu* Re: PARANOJA:((( IP: 217.98.107.* 29.03.04, 02:25
      ten rumieniec to faktycznie problem, środek dnia i nic z tego że pusto tylko ja
      i gach bo rumień przykrywa całe półalboidłużej godziny, i żaden puder tego nie,
      kurde
      a potem wydało się, wydało, będziesz u pani, berek
    • anieatak berek 29.03.04, 04:37
      to ci paranoja dopiero

      a do auTorki to
      spocenie jest wazne

      jak mawiaja starzy gorale
      nie ma splotu bez potu

      i nie chodzi o rowling harego
      tylko grzyby heheh beskidzkie

      rum i emce
      czyli master of ceremony rum pijacy mury budujacy?

      najwiekszy maniak swiata obecnie

      AS
      Ariel
      pioracy
      SZARon

      hasz hasz
      on szzzzzzzzzz papuzi on
      trzmiot

      szczyt pedalstwa?
      bezbronnego z armaty
    • witch-witch Re: PARANOJA:((( 31.03.04, 18:44
      Jestes po prostu wrazliwy czlek i nic wiecej. Ten rumieniec przejdzie tak jak
      blizej sie poznaciei troche wspolnych klotni przezyjecie i zgrzytow. Moim
      zdaniem za bardzo, kurde mol, go idealizujesz.:)))
      Pozdrowionko
      Witch
      • Gość: bilis Re: PARANOJA:((( IP: *.acn.pl 31.03.04, 18:56
        rany boskie...dokladnie nad tym samym sie teraz zamartwiam,,,nad
        niekontrolowanym i niepohamowanym Rumiencem,,,strasznie utrudnia mi zycie i
        odstrasza tego, ktory moglby byc tym jedynym.....ratunku!!!
        • Gość: have no tears Re: PARANOJA:((( IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 31.03.04, 21:14
          Dokladnie://// Po jakims czasie i powtarzajacych sie tego typu sytuacjach, mam
          naprawde serdecznie dosc siebie:(( I to nie jest tak, ze jak sie z kims znam od
          lat, to sie to jakos diametralnie zmienia. To nie jest wrazliwosc, to
          nadwrazliwosc...tylko nie moge znalezc przyczyny...Myslalam, ze to moze obawa
          krytyki, tego, co sobie ktos o mnie pomysli,ale sama juz nie wiem...:(
Inne wątki na temat:
Pełna wersja