jan_owy
19.10.10, 10:24
Ostatnio doszedłem do wniosku, że te 2 rzeczy wzbudzają we mnie lęk.
Złość - najpierw innych, a później moja, i sęk jest w tym, że to moja złość, wyrażenie jej wzbudza we mnie lęk. To, że w życiu codziennym spotkam się z sytuacją gdzie będę chciał wyrazić złość to spotkam się wtedy z....(do wyboru) odrzuceniem, atakiem, krzykiem itp. Sam nie wiem.
Odpowiedzialność - branie na siebie pewnych zadań, obowiązków, załatwianie jakichś spraw (np. w jakimś urzędzie, sklepie) wiąże się z odpowiedzialnością, moją, własną - a odpowiedzialność też wywołuje u mnie lęk - czy że sobie nie dam rady, czy w razie porażki okaże się że nie dałem rady czegoś zrobić, jakby w braniu odpowiedzialności (mimo że w głębi duszy mnie rajcuje) było coś - wg mojej podświadomości - coś złego...
Czy ktoś jest w stanie odnieść się do tych powyższych odczuć?
Może ktoś z Was też tak ma?
Pozdrawiam