maruda_marudna
24.10.10, 20:48
Zagmatwałam się we wszystkim i nie mogę się odplątać. Mam wrażenie, że nie panuję nad swoim życiem, że to nie ja nim kieruję tylko każdy kto aktualnie ma na to ochotę. Nie umiem się z tego wyrwać. Poza tym traktuję się bardzo krytycznie- cokolwiek zrobię, natychmiast poddaje się miażdżącej samoocenie. Nie podoba mi się nic co wychodzi z mojej inicjatywy. Tak jakbym się w ogóle nie akceptowała. Wiem, że to głupie, ale jak z tgo wyjść? Jak zmienić nastawienie? Miał ktoś tak? Poradził sobie z tym? Co pomogło? Pozdrawiam