Dodaj do ulubionych

kłopoty z nastolatkiem

13.06.01, 11:57
Mam ogromne kłopoty ze swoim prawie 18 letnim synem.Nie uczy się,lekceważy mnie,
obwinia o rozwód.Nie wiem jak sobie z nim poradzić.Nie chce zgłosić się do
żadnej poradni ,nie wiem gdzie szukać pomocy,nauczyciele rozkładają ręce,ojciec
ogromny autorytet ,który ma u syna wykorzystuje na buntowanie go przeciwko
mnie.Sprawa jest bardzo poważna.To nie jest zupełnie stracone dziecko,ale jak
tak dalej będzie to nie wiem jak to się skończy.
Obserwuj wątek
    • joanna.markiewicz Re: kłopoty z nastolatkiem 18.06.01, 13:36

      Zachęcam do kontaktu z poradnią lub inną organizacją zajmującą się pomocą
      młodym ludziom i ich rodzicom. Ty sama możesz zgłosić się do takiego miejsca,
      pomoc mogą otrzymać rodzice, nawet jeżeli młody człowiek nie chce skorzystać z
      takiego miejsca. Ty sama potrzebujesz pomocy, żeby racjonalnie działać, nauczyć
      się stosować skuteczniejsze sposoby oddziaływań na syna. Dla rodzica
      przerażonego tym w jakim kierunku zmierza jego dziecko, dla rodzica, który
      wypróbował już wszystkie dostępne mu sposoby działania, znaleźć i zmienić
      sposób oddziaływania jest bardzo trudnym zadaniem. Jeżeli jesteśmy „zalani”
      trudnymi uczuciami, kręcimy sie w kółko i nie jesteśmy w stanie dostrzec
      możliwych rozwiązań. Przy osobie profesjonalnie zajmującej sie pomaganiem
      możesz mieć szansę odkryć i spróbować nowych sposobów działania, może znaleźć
      jakieś rozwiązanie Twoich problemów. Z pewnością Twoja relacja z synem od
      pewnego czasu jest nasycona negatywnymi doświadczeniami. Często taki łańcuch
      negatywnych wydarzeń powoduje całkowite zerwanie kontaktu rodzica z dzieckiem.
      Najważniejsze odzyskać i odbudować ten kontakt. Bez tego rodzice tracą
      możliwość wpływu i jakichkolwiek oddziaływań.
      Możliwe jest również, żeby do organizacji, poradni, do której trafisz został
      również zaproszony na spotkanie Twój były mąż. Jeżeli przedstawi mu się,
      w sposób nie oceniający go jako ojca, konieczność jego udziału w myśleniu o
      przyszłości syna, może zechce najpierw sam, a potem razem z Tobą pomóc waszemu
      synowi. Ta sytuacja nie jest łatwa, ale nie beznadziejna.
    • krzelop Re: kłopoty z nastolatkiem 20.06.01, 21:30
      okalina napisał(a):

      > Mam ogromne kłopoty ze swoim prawie 18 letnim synem.Nie uczy się,lekceważy mnie
      > ,
      > obwinia o rozwód.Nie wiem jak sobie z nim poradzić.

      w dupe zlac gowniarza raz i drugi. nauczyc go dyscypliny rzemykiem. a jak nie
      poskutkuje prosze go przyslac do mnie.
      • Gość: Anka Re: kłopoty z nastolatkiem IP: *.chello.pl 18.08.01, 21:51
        Widać mój przedmówco, że jesteś z wymierającego pokolenia. Za twoich czasów
        lali za wszstko(ciebie pewnie też, dlatego teraz tak mówisz). 17-sto czy 18-sto
        latka zmienić może tylko jakiś psycholog.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka