Dodaj do ulubionych

Czym jest dla Was ZDRADA ?

IP: 172.17.15.* 21.02.02, 16:32
niby to oczywiste ale....
Ot dla przykładu:
Jest sobie mąż i żona obydwoje mają odpowiednio kachan(kę)ka, bo nie seks
ich już łączy(nie wymagają go od siebie), ale wspólne zrozumienie, szacunek,
przyjaźń, wspólne pokonywanie problemów życiowych, przeżyte razem chwile
( krótko mówiąc jest im razem dobrze).
Pewnego razu mimowolnie mówią sobie z kim zaspokajają swoje potrzeby seksualne
i jedyne, co wywołuje u nich ta wiadomość to zrozumienie i akceptację.
Czy dla was pojawia się tu zdrada, ktoś pewnie powie, że tak, ponieważ żyli
jakiś czas w kłamstwie, ale czy kłamstwem jest nie mówienie partnerowi o
sprawach, które nie zmieniłyby nic w dotychczasowym podejściu do siebie
partnerów( chodzi o to, że równie dobrze mogliby się obejść bez tej wiadomości).
(tak na marginesie samo kłamstwo zdradą jeszcze nie jest).
Czy aby zdradzić trzeba złamać wcześniejsze wzajemne ustalenia
przecież często nie jesteśmy wstanie sobie wszystkiego określić a mimo to
pojawia się odczucie, że jesteśmy zdradzeni.

Ps1. Ktoś powie, że ten przykład jest czysto teoretyczny otóż nie, jest on jak
najbardziej prawdziwy.

Obserwuj wątek
    • szary_ptak Re: Czym jest dla Was ZDRADA ? 21.02.02, 16:47
      Dla mnie ZDRADA jest zaprzeczeniem WIERNOSCI.

      I to, co opisujesz zdrada jest, wedlug mnie.

      Podzrawiam
      B.
      • Gość: Pastwa Re: Czym jest dla Was ZDRADA ? IP: 172.17.15.* 21.02.02, 17:49
        No tak tylko że nie ma jednej wierności:
        wierność seksualna, wierność uczuciowa itd....
        • szary_ptak Re: Czym jest dla Was ZDRADA ? 21.02.02, 19:05
          Gość portalu: Pastwa napisał(a):

          > No tak tylko że nie ma jednej wierności:
          > wierność seksualna, wierność uczuciowa itd....

          Ty tak sadzisz.
          Ja uwazam, ze wiernosc jest jedna. Tak samo jak jedna jest uczciwosc, jedna
          prawda. Albo nie ma w ogole czegos takiego.

          Pozdrawaiam
          B.

          • Gość: Pastwa Re: Czym jest dla Was ZDRADA ? IP: 172.17.15.* 21.02.02, 22:20
            Dobrze, mogę nawet przyjąć Twój punkt widzenia(że wierność jest jedna), jednak,
            aby w tym wymienionym wyżej przypadku nastąpiła zdrada, seks tej pary musiałby
            wynikać z wierności ( a to przecież nie jest bodziec). Dla nich natomiast przez
            pierwsze lata małżeństwa był on wynikiem wzajemnego pociągu fizycznego i kiedy
            wygasł przestali go razem uprawiać, to wszystko i ani przez moment problem
            wierności nie miał potrzeby zaistnieć.
            Gdybyś nadal Szary Ptaku uważał(a) że to była zdrada to należy postawić
            następne pytanie czy każda "zdrada" jest zła dla związku?

            Również pozdrawiam
            • szary_ptak Re: Czym jest dla Was ZDRADA ? 22.02.02, 10:54
              Gość portalu: Pastwa napisał(a):

              > Dobrze, mogę nawet przyjąć Twój punkt widzenia(że wierność jest jedna), jednak,
              >
              > aby w tym wymienionym wyżej przypadku nastąpiła zdrada, seks tej pary musiałby
              > wynikać z wierności ( a to przecież nie jest bodziec).
              Tu chyba troche nie rozumiem - seks wedlug mnie wynika z milosci, a nie z
              wiernosci...

              Ale - tak, uwazam, ze kazda zdrada jest zla dla zwiazku.
              Moze dlatego, ze wierze, ze to nie czlowiek, a Bog wymyslil ludzka wiernosc...
              Dal zasady, w postaci przykazan.
              I powiedzial czlowiekowi : zachowaj - jesli CHCESZ.

              Pozdrawiam
              B.
              • Gość: Pastwa Re: Czym jest dla Was ZDRADA ? IP: 172.17.15.* 22.02.02, 16:57
                szary_ptak napisała:

                > Gość portalu: Pastwa napisał:
                >
                > > aby w tym wymienionym wyżej przypadku nastąpiła zdrada, seks tej pary musi
                > ałby
                > > wynikać z wierności ( a to przecież nie jest bodziec).

                < Tu chyba troche nie rozumiem - seks wedlug mnie wynika z milosci, a nie z
                < wiernosci...

                Ależ rozumiesz i to bardzo dobrze.Skoro seks(cały czas odnosze sie do
                wyjściowego wątku)nie wynika z wierności nie może więc tym samym jej łamać.
                Dla Ciebie seks wynika z miłośći( i tu musze sie jednak powtórzyć), czy zatem
                istnieje seks bez miłości? Wciąż uważam że tak a miłość jak pisałem może go tylko
                wynieść na nieosiągalny(dla niezakochanych) uczuciowo poziom.

                Wyrazy szacunku



                • szary_ptak Re: Czym jest dla Was ZDRADA ? 22.02.02, 20:44


                  Pas.

                  Pozdrawiam
                  B.
    • Gość: Ally Re: Czym jest dla Was ZDRADA ? IP: 213.17.193.* 21.02.02, 16:55
      Gość portalu: Pastwa napisał(a):

      > ale czy kłamstwem jest nie mówienie partnerowi o
      > sprawach, które nie zmieniłyby nic w dotychczasowym podejściu do siebie
      > partnerów( chodzi o to, że równie dobrze mogliby się obejść bez tej wiadomości)
      > .
      > (tak na marginesie samo kłamstwo zdradą jeszcze nie jest).
      >
      Od niedawna mam podobny problem - poznałam w sieci kogoś, kto mnie zainteresował,
      coraz częściej zajmuje moje myśli... Jednak nie wiem jeszcze, czy to chwilowe
      zauroczenie "świeżością", odmiennością, czy może coś więcej, to się okaże
      niedługo, ponieważ zamierzam się z tym kimś spotkać. Oczywiście mój partner (nie
      mąż)o tym nie wie, na początku uważałam to za zbyt mało znaczące dla mnie samej
      żeby zaprzątać mu tym głowę, ale teraz... Teraz czuję się z tym źle, biję się z
      myślami czy to już zdrada? I ostatnio coraz częściej dochodzę do wniosku, że w
      tym wypadku kłamstwo, a raczej pomijanie milczeniem pewnych faktów, jest zdradą.
      Moim zdaniem zdrada jest wtedy, kiedy jedna strona zaczyna mieć poczucie winy i
      niespokojne sumienie, bo wie, że ta druga połowa uznałaby jego postępowanie za
      nie fair.
      pozdrawiam
      ally
      • Gość: Pastwa Re: Czym jest dla Was ZDRADA ? IP: 172.17.15.* 21.02.02, 22:56
        Droga Ally biorąc pod uwagę, że nie jesteś jeszcze mężatką a dodatkowo masz
        ochotę spotkać się z kimś nieznajomym powinnaś śmiało to zrobić. Wyniknąć z
        tego mogą następujące plusy, bo albo się przekonasz, dlaczego warto być ze
        swoim dotychczasowym facetem albo, dlaczego nie warto(nic nie tracisz).Musisz
        jednak pamiętać, że nawet, jeśli z facetem tym można niesamowicie spędzić
        kilkanaście dni może z czasem okazać się ostatnia osobą, z jaka byś chciała
        spędzić resztę życia.
        Jeśli wiesz, czego chcesz szukaj tego (samo się nie znajdzie).
        Powodzenia
        • Gość: Ally dziekuję za radę IP: 213.17.193.* 22.02.02, 09:36
          Dziękuję za radę, potrzebuję teraz potwierdzenia, że tak właśnie mam postąpić,
          tylko te nieszczęsne wyrzuty sumienia...
          A.
    • Gość: kasia28 Re: Czym jest dla Was ZDRADA ? IP: *.atol.com.pl 21.02.02, 18:02
      Opisze taka historię. Moja kolezanka natknęła się kiedyś na wymiane myśli
      swojego męża z jakąś tam dziewczyną na gg bodajże. Kiedy go nie było
      przejrzała wszystkie jego rozmowy z nią i okazało się, ze rozmawiali bardzo
      intymnie, min. o swoich "organach płciowych", troche flirtu, troche propozycji
      itp. Bardzo ją to zabolało, płakała chyba z kilka dni, potem jeszcze
      następnych kilka w mój rękaw. Czuła się oszukana, w jakiś zposób okradziona z
      intymnosci. Zawsze uwazała, ze intymne miejsca jej męża są tylko jej, tak samo
      jak jej-jego. Czuła się upokorzona i straciła zaufanie do męża, przynajmniej
      częściowo. Mąż całą sprawe zbagatelizował, stwierdzając, ze to nic takiego, ze
      przeciez nawet nie mógłby się z nią spotkać, bo była z innego miasta, że to
      było takie tam gadanie itp. Nie pomogło. Widziałam, ze uderzyło to w nią
      bardzo i długo się zbierała po tym. Ja chyba też bym się tak czuła i
      rozumiałam ją, natomiast inna nasza kolezanka, gdy sie o tym dowiedziała,
      stwierdziła, ze przeciez nic się nie stało, bo się z nią nie przespał. A nasza
      koleżanka czuła się własnie jakby ją zdradził, przespał sie. I stwierdziła
      tez, ze teraz mógłby się z nią przespać, bo niczego by to już nie zmieniło,
      najgorsze już zrobił-zdradził ich intymność. No i co, była to zdrada czy nie?
      • Gość: frisky2 Re: Czym jest dla Was ZDRADA ? IP: 62.233.139.* 21.02.02, 18:12
        Zalezy jak mowili o tych swoich intymnych czesciach. Jesli tylko opisywali, to
        taka sama to zdrada jak chodzenie nago po plazy dla naturystow. Tam tez inni
        widza intymne czesci naszych kobiet/mezczyzn.
      • Gość: Asia2 Re: Czym jest dla Was ZDRADA ? IP: 212.244.51.* 21.02.02, 18:19
        wg. mnie zdrada dla kazdego co innego oznacza i czym innym jest.
        rozmawianie o sferach intymnych z inna kobieta (obca) moze byc uznane przez
        kogos za zdrade bo to jest oparte na sferze emocjonalnej, ktora jest dla kobiet
        bardzo wazna.
        kazdy ma jakies wartosci, swoje, niepowtarzalne i przekroczenie ich odczuwa na
        swoj sposob, mniej lub bardziej.
        sliski temat.....

        • Gość: Andrzej Re: Czym jest dla Was ZDRADA ? IP: *.unl.edu 21.02.02, 18:45
          Gość portalu: Asia2 napisał(a):

          > wg. mnie zdrada dla kazdego co innego oznacza i czym innym jest.
          > rozmawianie o sferach intymnych z inna kobieta (obca) moze byc uznane przez
          > kogos za zdrade bo to jest oparte na sferze emocjonalnej, ktora jest dla kobiet
          >
          > bardzo wazna.
          > kazdy ma jakies wartosci, swoje, niepowtarzalne i przekroczenie ich odczuwa na
          > swoj sposob, mniej lub bardziej.
          > sliski temat.....
          >

          Postawmy jedna rzecz jasno. Jeli ktos kogos kocha, to nie zdradza. A jesli zdradza
          to nie kocha. Druga sprawa warta wyjasnienia. Mowic KOCHAM a kochac, to dwie
          rozne sprawy. Jesli tak spojrzymy na to zagadnienie, to caly temat upada, gdyz
          wszelkie proby usprawiedliwienia zdrady w kontekscie kochania kogos, sa absurdem.
          Kochanie, czy milosc nie jest czyms co mozemy oceniac w procentach: np. kochalem
          zone w 80 procentach, albo kochalem ja niewystarczajaco, nie okazywalem jej
          wystarczajaco duzo milosci. Dla przykladu ten klient kohinor z innego watku o
          zdradzaniu, to typowy erotoman i jego farmazony o kochaniu swej zony, to.....
          On "kochal" wszystkie, ktore zechcialy przejsc przez jego lozko. Ale tak naprawde
          nie dazyl miloscia zadnej. Wiec nie ma czegos takiego jak zdrada. Nazwijmy to
          raczej brakiem tej jedynej, prawdziwej milosci do partnera a nie zdrada, gdyz to
          nie ma sensu.
          Pozdr, Andrzej.
          • Gość: Pastwa Re: Czym jest dla Was ZDRADA ? IP: 172.17.15.* 21.02.02, 22:47
            Andrzeju czy uważasz, że prawdziwa MIŁOŚĆ zawsze zapewnia wzajemny pociąg
            seksualny, bo jeśli tak to czy możemy kogoś KOCHAĆ, mimo że nie odczuwamy
            potrzeby seksu z tą osobą?
            Jeśli powiesz, że możemy kogoś KOCHAĆ nie uprawiając (w wyniku nie istnienia
            już wzajemnego pociągu fizycznego) to, dlaczego uprawiając seks z kimś(nazywasz
            to zdradą) innym powiesz, że nie kochamy już swojego partnera przecież czynność
            ta nie jest czynnikiem świadczącym o istnieniu lub braku miłości do kogokolwiek?

            Pozdrawiam
            • Gość: Andrzej Re: Czym jest dla Was ZDRADA ? IP: *.unl.edu 21.02.02, 23:21
              Gość portalu: Pastwa napisał(a):

              > Andrzeju czy uważasz, że prawdziwa MIŁOŚĆ zawsze zapewnia wzajemny pociąg
              > seksualny, bo jeśli tak to czy możemy kogoś KOCHAĆ, mimo że nie odczuwamy
              > potrzeby seksu z tą osobą?
              > Jeśli powiesz, że możemy kogoś KOCHAĆ nie uprawiając (w wyniku nie istnienia
              > już wzajemnego pociągu fizycznego) to, dlaczego uprawiając seks z kimś(nazywasz
              >
              > to zdradą) innym powiesz, że nie kochamy już swojego partnera przecież czynność
              >
              > ta nie jest czynnikiem świadczącym o istnieniu lub braku miłości do kogokolwiek
              > ?
              >
              > Pozdrawiam

              Za dlugie zdania budujesz i mam problemy z "dogonieniem" pewnych czesci mowy
              wtedy gdy ich najbardziej potrzebuje. To tak na marginesie. Dla zwiazku
              malzenskiego byloby optymalne, gdyby te dwie rzeczy wystepowaly razem, milosc i
              sex. Moge sobie wyobrazic pozadanie kobiety, bez uczucia milosci do niej. Ale nie
              moge sobie wyobrazic wyznajacego milosc kobiecie bez pozadania jednoczesnie.
              Czy nie wydaje Ci sie troche idiotyczna sytuacja, w ktorej maz kocha zone,
              ale poniewaz nie czuje pociagu, uprawia sex z inna ?
              Prawdziwa milosc kobiety i mezczyzny powinna zapewnic pozadanie seksualne.
              Jesli tego pozadania nie zapewnia, nie jest prawdziwa miloscia (miedzy kobieta
              i mezczyzna). Stad podtrzymuje swa mysl, ze jesli kocham kobieta, to pozadam jej
              i nie zdradzam. Jesli zdradzam, to znaczy ze jej nie kocham, co wcale nie wyklucza
              pozadania jej. Ot, taki kohinor jestem wtedy.
              Pozdr, Andrzej.
              • hal9000 Re: Czym jest dla Was ZDRADA ? 21.02.02, 23:43
                Gość portalu: Andrzej napisał(a):

                > Ot, taki kohinor jestem wtedy.

                :-)

              • Gość: Pastwa Re: Czym jest dla Was ZDRADA ? IP: 172.17.15.* 21.02.02, 23:55
                Postaram się pisać bardziej punktowo.
                Podtrzymujesz zdanie, że jeśli KOCHASZ to zawsze pożądzasz, ok.
                Sam przyznajesz, że można czuć pociąg seksualny bez MIŁOŚCI stad prosty
                wniosek, że to nie MIŁOŚĆ go powoduje, gdyż jest to uczucie czysto fizyczne
                (dodatkowo może, ale nie musi być podsycane przez MIŁOŚĆ).
                Przykład: KOCHAM(najbardziej jak tylko można)swoją matkę, ale nigdy nie czułem
                do niej pociągu seksualnego(wybacz przykład, ale nic prostszego nie przychodzi
                mi do głowy).

                Pozdrawiam, Pastwa
                • Gość: soso Re: Czym jest dla Was ZDRADA ? IP: 195.41.66.* 22.02.02, 09:49
                  Ja mysle nie tak skomplikowanie: Sypianie z kims innym zawsze wywiera wplyw na
                  zwiazek czy druga strona o tym wie czy nie wie, aprobuje czy nie.
                  Nie wierze za bardzo w wersje: kochanie, przespij sie z kims innym, to ci
                  dobrze zrobi. Tak moga tylko ludzie, ktorych lacza jakies sprawy ale nie
                  milosc. Wtedy to juz nie zdrada bo nie ma kogo zdradzac. Maszynke do robienia
                  pieniedzy? Wspolwlasciciela domu? Tego tam osobnika co siedzi w fotelu? Nie
                  nazywalbym ukladu, w ktorym seks jest z innymi a nie wspolny jako przyjemnego.
                  To musi byc bardzo smutne i puste.
                  • Gość: Pastwa Re: Czym jest dla Was ZDRADA ? IP: 172.17.15.* 22.02.02, 13:52
                    Tak byłoby w istocie gdyby seks stanowił fundament związku.Tylko czym taki
                    przypadek rózni sie od stałych kontaktów z prostytutką(nieważne jakiej płci)?

                    Ps.Dla jasności powtórzę że od poczatku mówię o takich zwiazkach gdzie do braku
                    wzajemnego pociągu seksualnego doszło po kilku czykilkunastu latach.
    • Gość: donka Re: Czym jest dla Was ZDRADA ? IP: *.wroc.gazeta.pl 22.02.02, 10:18
      Zdrada jest wtedy kiedy zdradza sie jakas przysiege, uczucie, zwiazek dwojga osob, JEsli w ukladzie
      partnerskim (maz i zona) jest tylko przyjazn i przyzwyczajenie z obu stron, a nie ma juz milosci, to
      uwazam ze przysiega malzenska, badż nie malzenska jest niewazna. Bo nie mozna zdradzic "czegos"
      czego juz nie ma.
      Pozdrawiam Donka
      • Gość: Sławek Re: Czym jest dla Was ZDRADA ? IP: 172.16.10.* 22.02.02, 14:17
        Dla mnie to też proste. Zdrada to oszustwo i krzywdzenie partnera. I nie
        należy tego usprawiedliwiać żadnymi słabościami ludzkimi, żądzami i
        niezaspokojonymi potrzebami tak jak nie usprawiedliwia się żadnego oszustwa.
        Potrzeb nie można zaspokajać każdym dostępnym sposobem nie zastanawiając się
        nad uczyciami osób które kochamy.
        Osobie, którą wybraliśmy jako partnera należy się szacunek, oddanie i
        poświęcenie. I nie tylko kiedy nam jest wygodnie. Kiedy nam jest trudno także.
        Nie potrafiłbym tak jak słynny od niedawna Kohinor chwalić się seksualnymi
        podbojami i jednocześnie ze spokojem patrzeć jak żona i dzieci rzucają mi się
        na szyję gdy wracam do domu. To podłość. To że żona o niczym nie wie nie
        oznacza, że krzywdy nie ma.
        Nie kochasz ? Jest coś z czym nie potrafisz żyć ? Rozstań się. Nie oszukuj.
        Traktuj innych tak jak sam chciałbyś być traktowany. Każdy miewa słabości ale
        każdy powinien być uczciwy wobec najbliższych.
        Co innego jeśli oboje wiedzą o zdradzie i tolerują to. Tylko, że wtedy to nie
        jest związek oparty na miłości tylko jakiś patologiczny układ.
        Wiem, że to wszystko to rzeczy proste i oczywiste ale wymyślając kolejne,
        coraz bardziej skomplikowane teorie psychologiczne na wyjaśnienie przyczyn
        zdrady zapomina się o tym.
        • Gość: Pastwa Re: Czym jest dla Was ZDRADA ? IP: 172.17.15.* 22.02.02, 15:32
          Dobrze, zatem podajcie jak najwięcej potraficie cech pozytywnych, które kojarzą
          się wam z miłością( z wyjątkiem seksu). Następnie pomyślcie czy jeśli tylko te
          cechy istnieją w związku
          to jest to patologiczny związek ?

          Ps. To chyba niewyszukane podejście do problemu?

          pozdrawiam wszystkich
          • Gość: Sławek Re: Czym jest dla Was ZDRADA ? IP: 172.16.10.* 22.02.02, 17:05
            W teorii jestem sobie w stanie wyobrazić zdrowy związek który opiera się na
            wielu rzeczach za wyjątkiem seksu ale tylko wtedy jeśli potrzeba seksu dla
            partnerów tworzących ten związek nie istnieje.
            Jeśli istnieje i jest zaspokajana poza związkiem to jest to zdrada. Jeśli nie
            istnieje to za zdradę może być uznane realizowanie innych potrzeb poza
            związkiem w tajemnicy przed partnerem.
            Ważne dla mnie w definicji zdrady (jesli taka istnieje) jest robienie tego
            czegoś co uznamy za zdradę w tajemnicy. Być może nasze działania nie zostaną
            uznane przez partnera za zdradę jeśli będzie o tym wiedział (może oprócz
            seksu). Dopóki nic nie wie - według mnie nosi to znamiona zdrady.

            pozdrawiam
    • Gość: Dora Re: Czym jest dla Was ZDRADA ? IP: 212.244.205.* 22.02.02, 16:37
      Jeśli w małżeństwie wszystko dobrze się układa to zdradą jest angażowanie się w
      inny związek w tajemnicy przed partnerem. Nieważne czy dochodzi do seksu czy
      tylko do rozmów albo spotkań. Chodzi o zaangażowanie. A dopuszczenie do takiego
      zaangażowania jest głupotą.
    • Gość: EBSIK Re: Czym jest dla Was ZDRADA ? IP: 192.168.0.* 22.02.02, 18:07
      ZDRADA-TO JEBANIE NA BOKU.pozdrawia PIJANY EBSIK.
      • Gość: Sławek Re: Czym jest dla Was ZDRADA ? IP: 172.16.10.* 23.02.02, 01:08
        A na plecach też ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka