IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.04, 14:53
Mam duzy problem ze swoimi emocjami. Cierpie ja, a co gorsza moje relacje z
ludzmi. Ludzie - przyjaciele, narzeczony, odsunęli badz odsuwaja sie ode mnie
i boja moich reakcji, poniewaz nie umiem ich kontrolowac. Chodzi o gniew, nad
ktorym zupelnie nie umiem zapanowac. Przez to wlasnie rozpadl sie moj
zwiazek. Najgorsze jest to, ze kiedy jestem zdenerwowana, trace zupelnie
kontrole nad tym jak sie zachowuje i co mowie. Dochodzi do tego, ze nie
pamietam co powiedzialam, choc wiem, ze gdy jestem wsciekla mowie rzeczy
straszne....
Wczoraj moja przyjaciólka zazartowala, a ja to odebralam jako atak na siebie -
zrobilam jej publiczna awanture - mowila, ze chciala uciec....jest mi tak
bardzo wstyd. Zyczliwa mi osoba podpowiedziala, bym przeczyla Inteligencje
emojonalna, uczynie to, ale chcialam sie i Was poradzic co w takich
sytuacjach robic. Szklanka wody chyba nie pomoze.
Obserwuj wątek
    • Gość: Richelieu* Re: FURIA IP: 217.98.107.* 17.04.04, 16:07
      no to najlepiej wdziej futro z mysich psiutek aż zakryjesz damskie bimbały,
      które przypominają mi bakłażany
    • witch-witch Re: FURIA 17.04.04, 17:16

      Czy aby ta furia u ciebie nie ma glebszych korzeni psychiatrycznych ?
      Wyglada jak bordeline ale moze byc tez gleboka depresja.
      Dobrze a nawet bardzo ze uswiadamiasz sobie swoja niedoskonalosc.Zwlaszcza
      jezeli odbija sie to na zyciu najblizszego otoczenia, zrobisz jak zechcesz ale
      na twoim miejscu szukalabym pomocy zarowno u psychiatry jak i u psychologa.
      Psychiatra moze znalezc lekarstwo, ktore pochamuje twoje agresywne i
      nieopamietane zachowanie a moga byc to srodki antydepresyjnych albo
      neuroleptyczne, ktore w dzisiejszych czasach sa szczegolnie zmodernizowane i
      pelnia wiele funkcji. Dopasowywane do roznego rodzaju chorob i stanow
      psychiatrycznych. Psycholog pomoze ci w ustaleniu zrodel twojego braku
      rownowagi psychicznej - agresji, zlosci i pomoze zastosowac metode terapii.
      Jedno jest pewne nie powinnas bagatelizowac swojego stanu psychicznego ale
      szukac pomocy u specjalistow, juz sam faky ze nie jestes swiadoma tego co
      wykrzykujesz i skutkow twojego zachowania, swiadczy o tym, ze jestes chora i
      potrzebujesz pomocy. To samo nie przechodzi, jedynie choroba nie leczona
      poglebia sie, nastepnym razem moze byc jeszcze gorzej ...jezeli nie chamujesz
      sie w miejscach publicznych to co i kto jest w stanie pochamowac ciebie ? Tylko
      specjalista moze ci pomoc i nikt inny i napewno nie przez internet.
      A co do chorob psychicznych to nie ma co sie wstydzic, dzis kazdy choruje.


      ---------------------
      Zrob sie sam, zanim zrobia cie inni.:)))
    • mskaiq Re: FURIA 17.04.04, 17:52
      Mysle ze szklanka wody Ci nie pomoze. Emocje bardzo silnie przenoszone sa przez
      slabe cialo. Cialo potrzebuje cwiczen fizycznych i odpowiedniej diety, duza
      ilosc warzyw, owocow.
      To pomaga w kontrolowaniu emocji sa znacznie slabsze. Wtedy latwiej jest
      zatrzymac wybuch ale ten wybuch musisz zatrzymac sama.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • Gość: Zofia Re: FURIA IP: *.ip-pluggen.com 17.04.04, 20:14
        Jesli ta "furia" ogarnela Cie w ostatnim czasie, to czy nie zostala czyms
        spowodowana? Uklada Ci sie w pracy? Ukladalo Ci sie z narzeczonym?
        Jesli poszukasz glebiej, to moze znajdziesz cos co sie tli pod powierzchnia...
        Pojdziesz do terapeuty, to bedziesz musiala gleboko pogrzebac w Twoim zyciu,
        sprobuj to najpierw zrobic na wlasna reke...
        • Gość: Joanna Re: FURIA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.04, 21:17
          dziekuje za zainteresowanie...

          nie, nie uklada mi sie Zosiu w ogole. Jestem na poteznym zyciowym zakrecie -
          ale teraz zbieram owoce poprzednich napadow zlosci. Jest we mnie duzo zlosci,
          ale na Boga nie wiem dlaczego. Jest mnie w stanie wyprowadzic z rownowagi
          najmniejsza rzecz, nie radze sobie... oczywiscie nie jest tak caly czas, ale 2-
          3 razy w miesiacu. ale pewnie chodzi o niska samoocene, kompleksy. Przyjaciolka
          zazartowala, a ja poczulam, ze atakuje moja niewiedze - jestem przewrazliwiona.
          Zawsze musialam byc super - jak przyniosilam ze szkoly czwórkę to słyszałam, ze
          dlaczego nie piatke itp, itd.

          dopiero od okolo 2 miesiecy wiem, co naprawde chce robic w zyciu. nie jestem
          jednak z czlowiekim którego kocham, i nie wiem czy bede. Jestem bardzo
          zmeczona.... i pewnie dlatego nie wytrzymuje...
          • Gość: az Re: FURIA IP: *.magtel.net.pl 17.04.04, 22:26
            > dopiero od okolo 2 miesiecy wiem, co naprawde chce robic w zyciu

            Ale Ci zazdroszczę.
            Teraz masz już z górki.
            Zacznij krok po kroku realizować swoje zamiary.
            Życzę wytrwałości w osiąganiu celów.
      • Gość: Joanna Re: FURIA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.04, 21:33
        zaczelam biegac i chodzic na aerobik - jest o wiele lepiej. czuje sie jak
        nowownarodzona. jestem jednak zdegustowana swym wczorajszym ''wystapieniem''i
        mysle, ze przyczyna jest glebiej ukryta.
    • Gość: babcia_kasi @wp.pl Re: FURIA IP: *.pikonet.pl / *.pikonet.pl 17.04.04, 21:53
      Postaraj się o książkę Rona Pottera"Życie ze złością", może parę rzeczy Ci się rozjaśni.Ale do psychologa też idż.Podoba mi się, że sama widzisz problem.Życzę powodzenia.
    • Gość: Ewka Re: FURIA IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 17.04.04, 22:38
      Też miewałam takie napady. Książka nie pomoże. Może spróbuj wyciszyć się
      psychicznie. U mnie to stresy nieodreagowane powodowały takie furie. Odkąd
      mówie od razu co mnie boli i nie chomikuje żadnych negatywnych wrażeń jest
      wiele lepiej.
    • mskaiq Re: FURIA 18.04.04, 15:29
      Nie przejmuj sie tym co sie stalo. Wiesz ze zrobilas zle i zapomnij o tym bo
      mozesz zrobic powazniejsza krzywde Sobie poprzez wyrzuty sumienia. Kazdy z nas
      popelnia bledy, to byl blad. Ja staram widziec swoje bledy ale sie nie
      przejmuje nimi. Nastepnym razem bedzie lepiej, staraj sie aby Twoje decyzje
      byly podejmowane bez emocji a poprzez zdrowy rozsadek.
      Ja aby kontrolowac siebie, przestalem jesc mieso, zastapilem je rybami i jem
      wiele owocow i warzyw. Roznica bedzie rowniez bardzo widoczna.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • uri_ja Re: FURIA 18.04.04, 18:49
        tutaj też pisujesz? no wiesz, lekarzem i tak nie zostaniesz, wiec przestań- idź
        się podlecz. moze ta Twoja afirmacja Ci się rzuciła? do niewtajemniczonych
        napiszę, że ta Pani może mieć na końcie kilka samobójstw ( o ile będzie można
        to tak nazwać), bo pisuje na Depresji, i tam też w-f i dieta...
        Uri.
        P.S.powyższy post dotyczy Mskaiq.
    • ouk Re: FURIA 18.04.04, 23:16
      Gość portalu: Joanna napisał(a):

      > Szklanka wody chyba nie pomoze.

      spróbuj z wiaderkiem albo jakiś twardy kawałek drewna, może też być najbliższa
      ściana - uderzyć kilka razy głową (własną)
    • wo_rk Re: FURIA 19.04.04, 11:01
      Na pewno coś wymyślisz, ale pamiętaj: nie używaj telefonu komórkowego, a także
      nie konsultuj swoich decyzji z psychiatrą.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka