Gość: Joanna
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
17.04.04, 14:53
Mam duzy problem ze swoimi emocjami. Cierpie ja, a co gorsza moje relacje z
ludzmi. Ludzie - przyjaciele, narzeczony, odsunęli badz odsuwaja sie ode mnie
i boja moich reakcji, poniewaz nie umiem ich kontrolowac. Chodzi o gniew, nad
ktorym zupelnie nie umiem zapanowac. Przez to wlasnie rozpadl sie moj
zwiazek. Najgorsze jest to, ze kiedy jestem zdenerwowana, trace zupelnie
kontrole nad tym jak sie zachowuje i co mowie. Dochodzi do tego, ze nie
pamietam co powiedzialam, choc wiem, ze gdy jestem wsciekla mowie rzeczy
straszne....
Wczoraj moja przyjaciólka zazartowala, a ja to odebralam jako atak na siebie -
zrobilam jej publiczna awanture - mowila, ze chciala uciec....jest mi tak
bardzo wstyd. Zyczliwa mi osoba podpowiedziala, bym przeczyla Inteligencje
emojonalna, uczynie to, ale chcialam sie i Was poradzic co w takich
sytuacjach robic. Szklanka wody chyba nie pomoze.