Gość: sueno
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
22.05.04, 19:47
Zdarzyło się Wam to kiedykolwiek ?
Zaczynacie o kimś takim mysleć ? Wasze zajęcia zaczynają się podporządkowywać
tylko myśli "czy on/ona dzisiaj będzie w internecie i czy uda mi się z nią/nim
porozmawiać?"
Moja koleżanka jest na to bardzo podatna... przeżywa właśnie trzecie kolejne
zauroczenie.... dwa poprzednie ją rozczarowały, nie doszło nawet do
spotkania... Dzwoni do mnie, panikuje, gdy ON nie loguje się dwa dni pod
rząd... Każde miłe słowo pod jej adresem przyjmuje już jako poważną
deklarację... zrywa inne kontakty, by on nie zauważył że flirtuje również z
innymi....
Czy to jest jakoś psychologicznie uzasadnione ? Takie wirtualne zauroczenie ?
Namiastka czego ? Poczucia bycia zaakceptowanym ? pożądanym? interesującym ?