Udane życie

02.12.11, 17:44
Jak w waszych wyobrażeniach wygląda udane życie? I czy blisko Waszemu życiu do tego wyobrażenia?
    • nazzilla Re: Udane życie 02.12.11, 23:53
      Ja Ci zycze udanego zycia, a jak ono bedzie wygladalo to od Ciebie zalezy:)
      • mona.blue Re: Udane życie 03.12.11, 09:17
        nazzilla napisała:

        > Ja Ci zycze udanego zycia, a jak ono bedzie wygladalo to od Ciebie zalezy:)

        Dzięki :)
    • lalafiorovva Re: Udane życie 03.12.11, 00:45
      Może nam ludziom jest za dobrze i się za dużo od życia chce.
      Mój jeden kolega ze studiów miał chyba zdrowe podejście: zwycięstwa? kto mówi o zwycięstwach -wystarczy, że wyjdę cało/ przeżyję.
      • jan_stereo Re: Udane życie 03.12.11, 02:42
        lalafiorovva napisała:

        > Może nam ludziom jest za dobrze i się za dużo od życia chce.

        A co ja jestem malpa aby miec mniejsze oczekiwania ?

        > Mój jeden kolega ze studiów miał chyba zdrowe podejście: zwycięstwa? kto mówi o
        > zwycięstwach -wystarczy, że wyjdę cało/ przeżyję.

        Jasne, dla niego wyjscie calo to zwyciestwo wlasnie tylko sie wymigal slownictwem lowelas....
        • lalafiorovva Re: Udane życie 05.12.11, 00:33
          Taki raczej nieśmiały alowelas, ale chyba masz rację.
      • mona.blue Re: Udane życie 03.12.11, 09:17
        Może to i słuszne podejście.
    • jan_stereo Re: Udane życie 03.12.11, 02:41
      Udane zycie to taki malo udany zwrot...juz bys sie lepiej zapytala o udany weekend ;'))
      • mona.blue Re: Udane życie 03.12.11, 09:16
        No jak wygląda udany weekend?

        A zwykłe, szare życie nie może być udane?
        • paco_lopez Re: Udane życie 03.12.11, 17:12
          udany weekend wygląda tak: wstałem rano zjadłem śniadanie, potem poszedłem na spacer, potem pominglowałem na forum, potem obejrzałem mecz, oni poszli na łyżwy-zostaliśmy sami,jak wrócili to poszedłem z kumplami na piwo, wróciłem na dwóch nogach, potem do łóżka przyszła kobieta. dzień drugi : wstałem, pojechałem na miasto z młodym, wróciełem, pojechałem na mecz, potem pojechaliśmy na ciasto i herbate do matki, potem wróciliśmy. oni poszli jeszcze do koleżanki, obejrzałem mecz. koniec weekendu. ale udany
    • cynta Re: Udane życie 03.12.11, 04:48
      Kazde zycie jest udane, mozna tylko tego nie widziec koncentrujac sie na "nieprzyjemnosci" pewnych wydarzen. Klasyka, skoncentrowani na halasie autostrady nie slyszymy malego swierszcza. A na codzien? dla mnie "udane zycie" to weekend kazdego dnia....
      • elzbietaplonka1970 Re: Udane życie 03.12.11, 11:24
        Każde życie może być udane.Moją filozofią taką życiową jest przeżycie każdego dnia jak najpełniej,jutro-może mnie przejechać samochód.Nie wracam do tego co było,chyba że muszę,nie bardzo planuję na przyszłość,żyję dniem dzisiejszym.Spełniam swoje marzenia,mogłabym więcej zarabiać,ale wolę robić coś innego-jechać w góry.Szare życie czyli jakie?Za oknem jest szaro-dziś.Ale w moim życiu/a mam wiele problemów,mniejszych,większych/
        nie jest szaro.Trzeba sobie wyznaczać cele i je realizować-nawet te z pozoru nierealne,szalone
        • powsa676 Re: Udane życie 03.12.11, 11:51
          ja tez nie pozwalam sobie na szare zycie tzn; praca, obiad, spanie i znowu praca, obiad ...a z nam takich ktorzy tak zyja i sie dziwie.mam ta przyjemnosc, ze prace koncze dosc wczesnie i duzo zostaje wolnego na pasje, znajomych i 'zycie". lubie wyjechac na spontanie nad morze na kawe i z powrotem, chodzic do kina , teatru i koncerty, wyszukiwac nowej muzyki w necie, no i spotykac sie ze znajomymi - spedzac z nimi czas raz na kawie a raz np w parku wodnym. czy imprezie. ciagle cos realizuje planuje, i w domu bywam rzadko, po co tracic czas.dlatego tez kazdego dnia zyje tak jakby mial byc ostatni.tv nie ogladam, net tylko troche.i jak popatrzylem raz na swoje ostatnie 5lat ile ja przezylem pozytywnych chwil, to poczulem mila satysfakcję, a ile wspomnien!!!
          • elzbietaplonka1970 Re: Udane życie 03.12.11, 12:03
            Wiesz gdzie najbardziej odpoczywam,jestem szczęśliwa,w starej chałupce po dziadkach,bez telewizji,ciepłej wody,łazienki,wokoło kwiaty,przyroda,sady owocowe,Wisła niedaleko z piaszczystymi plażami,spokój,cisza,natura
            • spin0za Re: Udane życie 03.12.11, 12:14
              Ptaki przyrody :))
              • elzbietaplonka1970 Re: Udane życie 03.12.11, 16:26
                ŚPIESZMY SIĘ

                Annie Kamieńskiej

                Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą
                zostaną po nich buty i telefon głuchy
                tylko to co nieważne jak krowa się wlecze
                najważniejsze tak prędkie że nagle się staje
                potem cisza normalna więc całkiem nieznośna
                jak czystość urodzona najprościej z rozpaczy
                kiedy myślimy o kimś zostając bez niego

                Nie bądź pewny że czas masz bo pewność niepewna
                zabiera nam wrażliwość tak jak każde szczęście
                przychodzi jednocześnie jak patos i humor
                jak dwie namiętności wciąż słabsze od jednej
                tak szybko stąd odchodzą jak drozd milkną w lipcu
                jak dźwięk trochę niezgrabny lub jak suchy ukłon
                żeby widzieć naprawdę zamykają oczy
                chociaż większym ryzykiem rodzić się niż umrzeć
                kochamy wciąż za mało i stale za późno

                Nie pisz o tym zbyt często lecz pisz raz na zawsze
                a będziesz jak delfin łagodny i mocny

                Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą
                i ci co nie odchodzą nie zawsze powrócą
                i nigdy nie wiadomo mówiąc o miłości
                czy pierwsza jest ostatnią czy ostatnia pierwszą
            • sabinac-0 Re: Udane życie 03.12.11, 17:59
              elzbietaplonka1970 napisała:

              > Wiesz gdzie najbardziej odpoczywam,jestem szczęśliwa,w starej chałupce po dziad
              > kach,bez telewizji,ciepłej wody,łazienki,wokoło kwiaty,przyroda,sady owocowe,Wi
              > sła niedaleko z piaszczystymi plażami,spokój,cisza,natura

              Ja juz sie naodpoczywalam "na lonie natury" tzn. w kurnych chatach bez pradu lub moknac w namiocie - nie tyle dla frajdy, ile ze na taki tylko wypoczynek bylo mnie stac w PL, przy harowie 12 godzin dziennie w poradni lub maratonach dyzurowych kilka dni i nocy bez przerwy.

              Dlatego teraz najlepiej wypoczywa mi sie na wycieczce luksusowym statkiem lub w pieciogwiazdkowym hotelu gdzies w gorach lub przy malowniczej plazy.
              Na szczescie w pore wyjechalam z PL a na tzw. "zachodzie" lekarze moga sobie pozwolic na takie filisterskie przyjemnosci.
          • sabinac-0 Re: Udane życie 03.12.11, 17:47
            powsa676 napisał:

            > ja tez nie pozwalam sobie na szare zycie tzn; praca, obiad, spanie i znowu prac
            > a, obiad ...a z nam takich ktorzy tak zyja i sie dziwie.

            Niestety, czasem trzeba tak zyc, zwlaszcza jesli sie jest lekarzem. A jesli sie jest lekarzem i kobieta mozna sie uznac za szczesciare, jesli sie ten obiad zastanie sie na stole po powrocie z pracy (jak w moim przypadku) i nie trzeba sie uwijac by go przygotowac bo rodzinka czeka glodna (jak miala moja mamuska do czasu, az skonczylam 11 lat i nauczylam sie gotowac).
            • elzbietaplonka1970 Re: Udane życie 04.12.11, 09:06
              Dlatego lekarze,powinni zarabiać bardzo dobrze.Jeżeli stracisz zdrowie,to co Ci z pieniedzy/czy to psychiczne czy fizyczne/
    • dingdong Re: Udane życie 03.12.11, 18:53
      kiedy nie bedziesz miala do nikogo pretensji, bo bedziesz widziala ich ulomnosci z ktorymi nie moga sobe poradzic, co bedzie automatycznie wiazalo sie z wybaczeniem...wtedy bedziesz miala udane zycie...
      • mona.blue Re: Udane życie 03.12.11, 21:47
        dingdong napisał:

        > kiedy nie bedziesz miala do nikogo pretensji, bo bedziesz widziala ich ulomnosc
        > i z ktorymi nie moga sobe poradzic, co bedzie automatycznie wiazalo sie z wybac
        > zeniem...wtedy bedziesz miala udane zycie...

        o rety, to tu mi dałeś zadanie prawie niewykonalne ;)
        • elzbietaplonka1970 Re: Udane życie 04.12.11, 09:10
          A próbowałaś?Jak najbardziej wykonalne,gdybym nie wybaczała,wpadłabym w spiralę nienawiści,zemsty.Umiejeęność wybaczania-można się uczyć od naszego Jana Pawła II
          • bez_seller Re: Udane życie 04.12.11, 13:10
            elzbietaplonka1970 napisała:

            Umiejeęność wybaczania-można się uczyć od naszego Jana Pawła
            > II

            Ale co JPII i komu wybaczal?
      • elzbietaplonka1970 Re: Udane życie 04.12.11, 09:07
        Umiejętność wybaczania-piękna myśl
      • bez_seller Re: Udane życie 04.12.11, 13:18
        dingdong napisał:

        bo bedziesz widziala ich ulomnosc
        > i z ktorymi nie moga sobe poradzic,


        A co, jesli w doop..e maja twoje widzenie, bo ulomnosci swoje oceniaja jako szczyt zalet i oczekuja wylacznie szacunku?
        • dingdong Re: Udane życie 04.12.11, 23:42
          szacunek to sie wszystkim nalezy, bez wzgledu na ich ulomnosci...:)
          • bez_seller Re: Udane życie 05.12.11, 16:28
            dingdong napisał:

            > szacunek to sie wszystkim nalezy, bez wzgledu na ich ulomnosci...:)

            Wszystkim sie nalezy, ale nie ma kto dawac.
            Mezczyznom jest latwiej, wystarczy, ze jest, nie pluje na podloge, jakas prace wykona od czasu do czasu, na dziecko nie krzyknie i juz ....- klekajcie narody.:)
    • nangaparbat3 Re: Udane życie 04.12.11, 13:53
      Nie mam wyobrażenia jak powinno wygladać. Ale mam głębokie przekonanie, że całe życie pracujemy na to, co zobaczymy za sobą w momencie umierania - i że to co zobaczymy zależeć będzie głównie od naszych wyborów etycznych, więc w sumie od tego, jak traktowaliśmy inne zywe istoty.
      • bez_seller Re: Udane życie 04.12.11, 14:01
        Jakie ma znaczenie co zobaczymy w chwili umierania? I tak niczego naprawic nie bedziemy mogli.
        • elzbietaplonka1970 Re: Udane życie 04.12.11, 17:20
          Będziemy odchodzić godnie i spokojnie.Mama powiedziała,dziecko w zyciu spełniłam wszystko to czego pragnęłam,na drugi dzień odeszła,godnie,spokojnie.Papierz-swojemu niedoszłemu zabójcy-poczytaj o filozofii wybaczania-może zrozumiesz/umierając większość ludzi wybacza,dopiero wtedy/
          • bez_seller Re: Udane życie 05.12.11, 19:48
            elzbietaplonka1970 napisała:
            .Papierz-s
            > wojemu niedoszłemu zabójcy-

            Na oczach calego swiata niedoszly zabojca na kleczkach prosi niedoszla ofiare o przebaczenie. Malo ktora doszla lub niedoszla ofiara moze sie pochwalic takimi przeprosinami. I nie zapominaj, ze Karol byl tez aktorem i wielka rola Wielkiego Przebaczajcego, to w koncu wielka gratka. :)
            • gadagad Re: Udane życie 05.12.11, 19:56
              Miał parkinsona, ten rodzaj choroby oddziaływuje na mózg wymazaniem całej skłonności do spirytualizmu, absolutny zanik potrzeby wiary w boga, czysty racjonalizm. Oczywiście racjonalizm dyktuje zakłamanie, jeśli ma celowość.
              • gadagad Re: Udane życie 05.12.11, 20:04
                Trzeba być debilem, aby żądać od świadomości życia - udane. Możliwość uświadomienia sobie skutków działania jest jedynym szczęściem. Zdolność kierowania swoim działaniem, nie efekt, bo w ten zawsze jakiś piorun czeka, by trafić. Uświadomienie sobie wlasnego ja, jest szczęściem, im mniej powierzchowne, tym bardziej odporne na frustrację.
              • bez_seller Re: Udane życie 05.12.11, 20:14
                Na tych zdjeciach wyglada jeszcze zdrowo i widac zaciecie aktorskie.


                www.gim1.polkowice.pl/patron/zamach.html
        • nangaparbat3 Re: Udane życie 05.12.11, 07:42
          :)

          Właśnie w tym rzecz, że przychodzi taki moment, kiedy już niczego nie da się naprawić. Myślę, że jak sie to bierze pod uwagę na co dzień przez całe życie, to jest ono bardziej udane - en summe.
          • bez_seller Re: Udane życie 05.12.11, 16:23
            Umierajac bede wiedziala to, co wiem juz teraz, ze bardzo malo zalezy ode mnie, albo po prostu nic. Zawsze jest tak, ze jesli chce, aby bylo w miare dobrze musze ustapic ja, machnac na cos reka, dac sie wykorzystac albo udawac, ze czegos nie widze. To sie tyczy rodziny, bo malzonkow, znajomych i przyjaciol, na szczescie, wybieramy sobie sami, chociaz z malzonkami tez, a moze przede wszystkim, roznie bywa. :)


            nangaparbat3 napisała:

            > :)
            >
            > Właśnie w tym rzecz, że przychodzi taki moment, kiedy już niczego nie da się na
            > prawić. Myślę, że jak sie to bierze pod uwagę na co dzień przez całe życie, to
            > jest ono bardziej udane - en summe.
            • elzbietaplonka1970 Re: Udane życie 05.12.11, 19:19
              Wszystko zależy przede wszystkim od Ciebie.Nie musisz ustępować-dlaczego?Ja zawsze stawiam na swoim,chociaż czasem wiele traciłam,ale żyję w zgodzie z sobą/tracenie też jest sztuką/A umierając nie będziesz wiedziała,przed Tobą całe życie/wzloty,upadki/,odchodząc-nie wiele możemy zrobić,ale możemy zrobić teraz za życia,aby właśnie potem odejść spokojnie w spełnieniu.Postawienie na swoim w stosunku do męża zajęło mi 20-lat,ale postawiłam
              • bez_seller Re: Udane życie 05.12.11, 19:41
                elzbietaplonka1970 napisała:

                Nie musisz ustępować-dlaczego?Ja zaw
                > sze stawiam na swoim,chociaż czasem wiele traciłam,ale żyję w zgodzie z sobą

                Nie, nie, sa sytuacje, kiedy np. dobro osob trzecich zmusza do ustapienia.
                • nangaparbat3 Re: Udane życie 05.12.11, 22:03
                  Myślę, że jeśli ustępuje się z pełnym przekonaniem, w zgodzie z sobą, to wszystko jest w najlepszym porządku. Po prostu wybiera się ważniejsze - czasem czyjeś dobro jest ważniejsze od naszego postawienia na swoim, a czasem nie.
    • georgia241 Re: Udane życie 04.12.11, 23:59
      Ja mam udane życie prywatne i nieudane zawodowe. Pracuję nad zmianami w tej drugiej sferze. Ważniejsze jest dla mnie życie prywatne, więc wyceniam się na 70%.
      • elzbietaplonka1970 Re: Udane życie 05.12.11, 19:23
        A ja prywatne/pomimo problemów z mężem/i zawodowe.Dla mnie rodzina,była i będzie zawsze najważniejsza,jak również spełnianie własnych marzeń,nie tylko innych
    • gadagad Re: Udane życie 05.12.11, 19:35
      Udane życie to ma wirus HIV, bo ospie się skończylo.
      • elzbietaplonka1970 Re: Udane życie 05.12.11, 22:21
        Moje życie Hi-va, nie ma , nie zaraziło się.
        • elzbietaplonka1970 Re: Udane życie 06.12.11, 08:50
          Widziałam wiatr o siwych włosach,
          roznosił spokój wśród pól,
          w ciepłe babie lato kości grzał,
          a innym razem lasy kosił,
          spadał ostrzem z gór,
          młody był, Bogiem był i gnał wolny tak.

          Wiele dni, wiele lat, czas nas uczy pogody,
          zaplącze drogi, pomyli prawdy,
          nim zboże oddzieli od trawy.
          Bronisz się, siejesz wiatr, myślisz jestem tak młody,
          czas nas uczy pogody,
          tak od lat, tak od lat.

          Ilu ludzi czas wyleczył z ran,
          zamienił w spokój burze krwi,
          pewnie kiedyś tam, pod jesień tak,
          też czoło wypogodzi i wygładzi brwi.

          Widziałam dni w muzeach sennych,
          o wnętrzach zimnych jak mrok,
          starsi ludzie w rogach wielkich sal,
          księgi pięknych myśli pełne,
          pokrył gruby kurz,
          herbaty smak, kapci miękkich szum, spokój serc.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja