iwan_w
15.06.04, 09:29
Chrześcijaństwo od dwóch tysiącleci z uporem wpaja ludziom reguły dekalogu,
ideały miłości bliźniego i tak dalej. Znacie je.
Cóż oni?
Nakładają tej długiej historii piękną koronę - wyrafinowane i mające siebie
za cel ludobójstwo, masowe obozy śmierci, okrucieństwo o niespotykanej dotąd
mocy i skali. Z uśmiechem na ustach, z barokową muzyką w tle.
Niemcy - jakie wspaniałe, wielowiekowe tradycje chrześcijańskie, jaka czysta,
protestancka moralność.
Rosjanie - prawosławie, fascynujący wykwit ducha, pobożność nieskażona
katolickim formalizmem.
Mam wrażenie, że rozwój ludzkości polega jedynie na technicznym doskonaleniu
metod zabijania. Oto cały postęp.
Doprawdy, odpowiedzią na to ma być wegetarianizm? I wszystko będzie OK?
Myśl o bankructwie chrześcijaństwa udowodnionym przez historię najnowszą
wypowiedział jakiś czas temu Andrzej Szczypiorski, ja tylko powtarzam. Czy
można się z nią nie zgodzić?