pyton78
19.11.12, 17:57
Witam
Chciałem się z Wami podzielić, a w zasadzie poczytać wasze opinie na temat mojego związku.
Jestem po rozwodzie, moja obecna partnerka też, razem jesteśmy trzy lata. Moja partnerka jest "Bi", przynajmniej tak twierdzi. Od 2 lat zdecydowaliśmy się na swingowanie, wydawało mi się iż jest to dobry kierunek zważywszy na jej orientację i moje preferencje. Należę do otwartych ludzi i bardzo nam się ten pomysł spodobał.
Jednak po roku szukania i interesowania się tego rodzaju seksem, doszło do pierwszego spotkania. Na tym spotkaniu moja partnerka była bierna i do niczego nie doszło. Potem były jeszcze trzy i również to samo. Na 5 doszło do kontaktu, podczas którego gdy zrobiłem krok w kierunku Pani, moja partnerka się zbiesiła. Po spotkaniu podjąłem dyskusję na temat spotkania i tego co się wydarzyło. Wydawało mi się, że udało się rozwiązać sytuację.
Doszło do kolejnego spotkania, na którym partnerka również była bierna. Ja zdecydowałem po rozmowie z partnerką iż zaprzestajemy tego rodzaju kontaktów, że mam dość takich spotkań. Tracimy tylko czas, którego nie mamy, marnujemy kasę, ponadto mało czasu mamy dla siebie (praca, uczymy się zaocznie, dom) i postanowiłem na co się zgodziła zrezygnować.
Od tego czasu mam doła z tym związanego, uważam że związek się rozpada, nie mam ochoty na seks, ochotę mam tylko na pracę i naukę.
Jak oceniacie sytuację, gdzie i kto wg. Was popełnił błąd....