l.witch.l
29.12.12, 16:13
...też są toksyczne.
To obleśne analne gadanie, o tym jak ją matka skrzywdziła, jaką krzywdę dzieciaczek w życiu swoim przeżył, ile się wycierpiał przez tą wredną matkę, znęcającą się nad bożym aniołkiem... Aniołkiem z różkami, bo gdy poczytać te wszystkie ofiary matek toksynek, to same tak doskonale mają przemoc werbalną wytrenowaną, że nie jednemu lata treningu są potrzebne, aby im dorównać w klepaniu mordą i siać swoje pseudo mądrości, czytaj, zarozumialstwo.
Ja wiem, że są relacje toksyczne i złe. Że ludzie padają ofiarami ludzi o złych intencjach, w tym mogą to być czasami nawet rodzice.
Ale do diaska, jeżeli tak klepiesz mordą, jak tu na forum i swoje mądrości siła wkuwasz innym do głowy, przekraczjąc progi grzeczności o całe mile....TO WIEDZ, ŻE OFIARĄ PRZEMOCY NIE JESTEŚ! Poczytaj sobie kodeks prawny.
Jak ktoś tak potrafi się agresywnie werbalizować, jak tu na tym forum- to pewnie nie jeden raz sprowokował nie jedną awanturę w domu. A teraz niewinną ofiarę udaje! Łatwo jest zrzucić odpowiedzialność za swoje nieudacznictwo życiowe na barki matki, która życie dała. To nie jest sztuka!
Do tego się tymi terapiami, czy tym co ci zrobiono nie onanizuj na publicznym forum, sorvino, bo to wstyd! Ale jak mówią głupi wstydu nie zna. Dobrze, że głupi za to ma portfel wypchany forsą, bo na nim zarobią co sprytniejsi i chciwi na łatwe pieniądze terapeuci. Na ogól tak marni, że aż szkoda słów- co zresztą widać po wpisach.