quien 11.03.13, 10:40 czy znacie chociaz jedna pare, ktora przechadzac jakies niesamowite zakochanie, nie konczy dzieciakiem? po co takie zadete teksty o zwyklej fizjologii? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
goofi.vp Re: pieprzenie o zakochaniu 11.03.13, 10:43 Tak, miłość to choroba która dwoje (lub kilku) pozornie zdrowych kładzie do łóżka.Leczy się wzrostem kosztów uciechy:). Odpowiedz Link Zgłoś
croyance Re: pieprzenie o zakochaniu 11.03.13, 14:43 Szalone zakochanie, przeprowadzilam sie do niego do innego kraju po dwoch spotkaniach. Jestesmy razem juz 8 lat, nie mamy dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
hipnozaur Re: pieprzenie o zakochaniu 11.03.13, 16:44 Lepiej pieprzyć w zakochaniu niż o zakochaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
facettt oj, znalem niejedna kobitke 11.03.13, 16:50 w ktorej bylem smiertelnie zakochany. ale ze rozwazny jestem, to zawsze uwazalem, by sie to szczesliwie skonczylo - czyli bez kosztownych konskwencji. _______________________________ dawieriaj - no prawieriaj. Odpowiedz Link Zgłoś
kropidlo5 Re: pieprzenie o zakochaniu 11.03.13, 16:52 Znam, zaprzyjaznione malzenstwo, 9 lat po slubie, 12 lat w zwiazku, dzieci brak. Nie wiem, czy nie chca, czy nie moga, ale malzenstwem sa wrecz wzorcowym. Dobrze dopasowani pod kazdym wzgledem, widac i szacunek obustronny i przywiazanie, do lozka nie zagladam im ale podejrzewam, ze tam tez nie jest zle. Odpowiedz Link Zgłoś
kobza16 Re: pieprzenie o zakochaniu 12.03.13, 23:38 no i moj przypadek, 5 lat razem, bez dzieci. Nie rozumiem jak mozna wpasc w 21 wieku? Zakochanie to napewno nie buzujące hormony!!! Odpowiedz Link Zgłoś
arandano Re: pieprzenie o zakochaniu 13.03.13, 08:46 ciesza mnie te przejawy cywilizacji na ziemiach pl. tylko czemu ku... takie rzadkie???????? Odpowiedz Link Zgłoś