Dodaj do ulubionych

Strach przed związkiem?

IP: *.ca.pw.edu.pl 06.08.04, 12:35
Historia wyglada nastepująco: poznalismy się rok temu.Początkowo zwykła
znajomość, choc mi zaczeło zależec na nim od początku.Potem coraz częstsze
kontakty, dość duże porozumienie intelektualne i psychiczne, niewielkie zaś
emocjonalne- obydwoje narzucilismy pewien dystans.Ja jestem z natury nieufna,
on zas miał złe doświadczenia z pewna kobieta, która dość mocno skrzywdziła
go w przeszłości.U nas szybko dołaczyła dość duża fascynacja seksualna, no i
stało się.Doświadczenie raczej na plus.No ale problem w tym, że: ja zaczełam
wsiąkac coraz bardziej emocjonalnie, jakoś sie tam zaangażowałam, a
on....hmmm, mam zmienne odczucia.Jest dorosłym, ponad trzydziestoletnim
mężczyzną, nie ułozył sobie dotad życia.Od poczatku znajomości rzucał
hasła: "tylko sie nie zakochaj", niby żartem, a niby nie...Cały czas swoim
niekonsekwentnym zachowaniem powoduje rodzaj chuśtawki...z drugiej strony, na
wspolnym wyjeździe otworzył sie jakby emocjonalnie: duzo czułośći (glaskanie,
przytulanie,całowanie, łapanie za rekę -wczesniej tego było mało, wrecz
wcale, tylko czysty seks....)jak ja sie otwieram, tzn zaczynam "odpowiadać"
na czułości to jest róznie, raz przyjmuje to normalnie, czy z zadowoleniem, a
raz znowu powtarza hasła typu:"no, no a prosilem nie zakochaj sie " itp.Nie
wiem juz co mysleć...
Obserwuj wątek
    • mskaiq Re: Strach przed związkiem? 06.08.04, 15:36
      Mysle ze ma w Sobie wiele strachu, powoli zmieniasz to. Potrafi sie juz od
      czasu do czasu otworzyc przed Toba. Jesli bedziesz otwarta na Niego to i On
      bedzie sie otwieral az w koncu pokona wszystkie opory. Im wiecej bedziesz
      tworzyla tych dobrych chwil tym szybciej pozbedzie sie strachu. Te hasla
      dyktuje strach, to dla Ciebie informacja ze kiedy rzuca takie haslo to jest
      spiety i pelen strachu. Potrzebna jest cierpliwosc i staraj sie sie pamietac ze
      gdzies po drodze stracil zaufanie do milosci.

    • Gość: Dyzia Re: Strach przed związkiem? IP: *.chello.pl 08.08.04, 16:56
      No..tak tylko czemu 30-latek nadal boi sie jak jakieś "skrzywdzone
      kurczątko".Czy sa jacys faceci z jajami jeszcze na tym Świecie? Wszystko to
      jakieś skrzywdzone, poranione, trzesące się, z obawami....Odechciewa się, serio
      • charmaine Re: Strach przed związkiem? 08.08.04, 17:08
        A odpuść sobie, żadnych czułości z twojej strony. Jeśli zaś bedzie się pytał
        dlaczego? - odpowiedź jedna - nie chcę sie zakochać.
        Wierz mi, pomaga:)
        Z tego co pisałaś, to on dobrze wie, co robi.
    • Gość: daisy_s Re: Strach przed związkiem? IP: *.036-52-73746f40.cust.bredbandsbolaget.se 08.08.04, 19:54
      A ja mysle ze to mu przejdzie, ze powloi otworzy sie na uczucia i uswiadomi
      sobie, ze juz od dawna jest w tobie zaangazowany. Rok czasu to powazny zwiazek
      nie jakis kilkutygodniowy romans.Zycze duzo cierpliwosci i bycie soba a nie
      udawanie kogos innego. Przeciez juz jestes w nim zakochana, czy jak wiec to
      okaz pomimo jego "zimnych" uwag.
    • cossa Re: Strach przed związkiem? 08.08.04, 23:52
      to trudne, ale moze warto na chwile sie odsunac?
      i zobaczyc co sie bedzie dzialo..? ;)

      pozdr.cossa
    • Gość: Mrs. Norris Re: Strach przed związkiem? IP: *.client.comcast.net 09.08.04, 03:39
      Charmaine ma rację. Ten gość dobrze wie co robi!!! To taki typ. Ta cała
      historia jak został zraniony jest bardzo wygodnym wytłumaczeniem. Dzięki temu
      może uniknąć jakichkolwiek zobowiązań. Jedyna droga do zdobycia go, to
      pokazanie mu, że Ci nie zależy. Pamiętaj, że mężczyzna musi zdobywać. Co
      przychodzi łatwo, tego się nie szanuje. Jeśli chcesz go mieć, musisz niestety
      grać. Wiem, że to wkurzające, ale obawiam się, że to jedyne wyjście... Badź
      dzielna i nie daj się, a osiągniesz to co chcesz! :) Pozdrawiam
      • Gość: sikorka Re: Strach przed związkiem? IP: *.ca.pw.edu.pl 09.08.04, 08:10
        Dzięki za odzew...hmm.No tak pewnie wszyscy macie rację.Czasem poprostu mi się
        tylko wydaję, że my już troche "za duzi" jesteśmy na gry i gierki, życie jest
        trudne i bez tego...No ale co mi pozostaje.Moze "podziałam" z wyczuciem tak jak
        mi radzicie.Pozdrawiam
        • Gość: k_i_k_a Re: Strach przed związkiem? IP: *.cn.wroclaw.net.pl / 62.244.144.* 09.08.04, 10:31
          gierki są nieodłączną częścią życia niezależnie od wieku. Jesli obu stronom one
          odpowiadają, pomagają rozwiązywać jakieś problemy - jest ok. Gorzej, jeśli
          jedna ze stron wcale nie chce w gierce tkwić. Dlatego nie zachęcam do gierek,
          choć nie przeczę - mogą być skuteczne.
          Twoja historia trochę przypomina mi moją. Sama nie wiem, jaki moja przybierze
          ostatecznie obrót, ale ostatnio czuję sporą zmianę na lepsze... mam nadzieję,
          że ta tendencja wzrostowa się utrzyma...;) Jedno tylko postanowiłam sobie na
          początku - walczyć o komunikację wprost, unikać gierek. Różny skutek to
          przynosiło, czasem bolało (i pewnie nie raz jeszcze zaboli), ale od początku
          starałam się jasno przedstawiać czego ja oczekuję i wyciągnąć od niego, na czym
          jemu zależy. Nie oczekiwałam deklaracji "na całe życie", tylko jasnego
          określenia zasad: chcę tego i tego, jestem w stanie dać ci to i to. Po to, by
          obie strony wiedziały na czym stoją. Próbowałaś już z nim o tym otwarcie
          rozmawiać, powiedziałaś, co Cię niepokoi, powiedziałaś, czego od niego
          oczekujesz? Czy dla Ciebie samej jest to początek budowania trwałego związku,
          czy tylko "układ" na jakiś czas? Pomyśl o tym... i spróbuj porozmawiać. Do
          gierki zawsze zdążysz wrócić później... Życzę dużo siły i powodzenia :)
          • Gość: sikorka Re: Strach przed związkiem? IP: *.ca.pw.edu.pl 09.08.04, 11:31
            Dzięki, za radę.Tak, mój problem to trudność z mówieniem pewnych spraw
            wprost...więc sama mimo woli uprawiam taką troche gierkę.Z drugiej strony takie
            postawienie sprawy jasno i normalnie czasem "odczarowuje" problem.Komunikacja
            wprost- ok , ja też powalczę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka