Dodaj do ulubionych

pyszne dyskusje wieczorową porą

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.04, 21:18
Tak sobie czytam te Wasze dyskusje i zaczynam się zaciągać tym powietrzem :)
Ciekawe jaki temat wzbudzi podobne zainteresowanie jak wątek zdrady i zemsty?
A może by tak o romansach w pracy? ;P I niekoniecznie wiążących się ze
zdradą - bo nas szczęśliwych i czerpiących z życia singli jeszcze troszkę
ostało się na świacie hm? Ja tam bym chętnie posłuchała Waszych doświadczeń i
głębokich refleksji na temat...
Obserwuj wątek
    • czwarty.wymiar Re: pyszne dyskusje wieczorową porą 15.08.04, 21:22
      Gość portalu: KLARYSA napisał(a):
      [...]
      > Ja tam bym chętnie posłuchała Waszych doświadczeń i
      > głębokich refleksji na temat...

      Moje refleksje są tak głębokie, że kilka osób w nie już wpadło i słuch po nich
      zaginął... Nie chcę mieć kolejnych niewinnych duszyczek na sumieniu.
      • Gość: KLARYSA Re: pyszne dyskusje wieczorową porą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.04, 21:23
        o ależ nie odbieraj mi tej przyjemności skoro sama tak bardzo pragnę - no
        uraczże mnie troszkę, no już już
        • czwarty.wymiar Re: pyszne dyskusje wieczorową porą 15.08.04, 21:29
          Muszę Cię rozczarować - romansu w pracy nie miałem. Ale "z" i owszem (cokolwiek
          to znaczy*)...

          *może nie znaczy nic
          • Gość: KLARYSA Re: pyszne dyskusje wieczorową porą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.04, 21:33
            to takie modne teraz - romans z pracą? hmm. dziwni ci rzymianie.
            • czwarty.wymiar Re: pyszne dyskusje wieczorową porą 15.08.04, 21:36
              Gość portalu: KLARYSA napisał(a):

              > [...] dziwni ci rzymianie.

              To Italia tak daleko sięga?
    • Gość: Moni Re: pyszne dyskusje wieczorową porą IP: *.telprojekt.pl 15.08.04, 21:28
      Na niewiele Ci się przydam. Mam kompletną blokadę na romanse w pracy. Tak z
      założenia.
      Ale flirty, owszem, owszem, wcale przyjemna rozrywaka, zwłaszcza, że kobiet
      mało, można się pysznie pobawić.
      • Gość: KLARYSA Re: pyszne dyskusje wieczorową porą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.04, 21:30
        podobno flirt w miejscu pracy nie tylko poprawia samopoczucie i poczucie
        własnej wartości, ale też wydajność i kreatywność :) to dla mnie delikatniejsza
        forma tego samego - bez urazy oczywiście
        • czwarty.wymiar Re: pyszne dyskusje wieczorową porą 15.08.04, 21:34
          Gość portalu: KLARYSA napisał(a):

          > podobno flirt w miejscu pracy nie tylko poprawia samopoczucie i poczucie
          > własnej wartości, [...]
          Szefostwa czy podwładnych?
          • Gość: KLARYSA Re: pyszne dyskusje wieczorową porą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.04, 21:36
            zasadniczo jedno drugiego nie wyklucza...:)
            Ale widzę, że towarzystwo złapało syndrom niedzielnego lenia i dowcipy się
            stępiły jakoś przykro... nikt nie atakuje, nie wyzywa, aż mi się smutno
            zrobiło...;P
            • czwarty.wymiar Re: pyszne dyskusje wieczorową porą 15.08.04, 21:38
              Gość portalu: KLARYSA napisał(a):

              > zasadniczo jedno drugiego nie wyklucza...:)
              > Ale widzę, że towarzystwo złapało syndrom niedzielnego lenia i dowcipy się
              > stępiły jakoś przykro... nikt nie atakuje, nie wyzywa, aż mi się smutno
              > zrobiło...;P

              Dziwne, ale mam wrażenie, że dla Ciebie "dowcipy" i "wyzwiska" to synonimy...
              • Gość: KLARYSA hm. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.04, 21:40
                Wypraszam sobie! Aczkolwiek na niektórych forach można stracić rozeznanie...
                • czwarty.wymiar Re: hm. 15.08.04, 21:45
                  Nie bulwersuj się - w końcu takie spostrzeżenia nasunęły mi się po przeczytaniu
                  Twojej wypowiedzi, a nie uroiły się same pod moim deklem.
                  • Gość: KLARYSA Re: hm. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.04, 21:48
                    No dobrze. Przyszłam tu dziś w baaardzo złym humorze. Gieneralnie tak się
                    czasem życie pokrętnie ukłąda - nie do końca jak byśmy sobie tego życzyli.
                    Zdrady, romanse, porzucenia...policzę na palcach jednej ręki znajomych, którzy
                    czegoś z w.w. nie przeżyli. I czytanie niektórych wątków rozbawiło mnie tak
                    przednio, że aż polubiłam Was - oczywiście zbiorczo - z osobna nie znam - a
                    szkoda :) no dosyć tych czułości!
                    • czwarty.wymiar Re: hm. 15.08.04, 21:51
                      Gość portalu: KLARYSA napisał(a):

                      > No dobrze. Przyszłam tu dziś w baaardzo złym humorze. Gieneralnie tak się
                      > czasem życie pokrętnie ukłąda - nie do końca jak byśmy sobie tego życzyli.
                      > Zdrady, romanse, porzucenia...policzę na palcach jednej ręki [...]

                      A ile masz tych palców na jednej ręce?
                      P.S.
                      Mam dosyć już tych nieszczęśliwych wątków - to forum PSYCHOLOGIA a nie KĄCIK
                      ZŁAMANYCH WĄTRÓB!
                      • Gość: KLARYSA Re: hm. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.04, 21:55
                        Nie zrozumieliśmy się jak widzę - ja wręcz odwrotnie niż prosto - żadnych
                        kącików. Żadnych serc a już tym bardziej złamanych! Ja moje posklejałam i nie
                        wskazane są wstrząsy dopóki dobrze się nie zrośnie.

                        A paluszków mam tradycyjnie - żaden oryginał ze mnie w tej materii niestety...
                        • czwarty.wymiar Re: hm. 15.08.04, 21:57
                          Gość portalu: KLARYSA napisał(a):

                          > Nie zrozumieliśmy się jak widzę - [...]

                          To nie tak - ja chciałem żebyśmy się zrozumieli bardziej - tak aż do przesady ;)
                          • Gość: KLARYSA Re: hm. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.04, 22:01
                            No to poznawajmy się do przesady, hej!

                            W końcu przyrost naturalny ujemny - trzeba ratować ojczyznę, hej!
                            • czwarty.wymiar Re: hm. 15.08.04, 22:07
                              Gość portalu: KLARYSA napisał(a):

                              >[...] trzeba ratować ojczyznę, hej!
                              Jeszcze jedno takie hasło i wszystko popsujesz... >;)
                              • Gość: KLARYSA Re: hm. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.04, 22:09
                                no wiesz...
                                człowiek się stara, tyra od świtu do nocy, nawet w weekendy od komputera ni
                                odchodzi, a tu nawet wiatr w komputer...
            • Gość: Moni Re: pyszne dyskusje wieczorową porą IP: *.telprojekt.pl 15.08.04, 21:39
              A Ty byż chciała żeby Cie skurwiać za romans? Dawaj ze szczegółami, może coś
              nas ruszy.
              • Gość: KLARYSA Re: pyszne dyskusje wieczorową porą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.04, 21:43
                Szczerze mówiąc miałam nadzieję, że ktoś nie natchnie - u mnie w pracy nie ma w
                czym przebierać a zdesperowana aż tak nie jestem... czytam "jak odejśc od żony
                gdy się ma małe dziecko", "polskie dziewoje" itede itepe i tak sobie
                pomyślałam, że nasze społeczeństwo weszło już w zaawansowaną fazę kapitalizmu i
                znajdzie się kilka ciekawych historii. Chętnie poczytam. :)
                • Gość: Moni Re: pyszne dyskusje wieczorową porą IP: *.telprojekt.pl 15.08.04, 22:11
                  Aaaa, to Ty znaczy samotna-poszukująca?
                  Eee, praca to zły pomysł.
                  Jedź na wczasy, na wycieczkę autokarową, albo idź na psychoterapię. Tam też
                  poznasz ciekawe personalia...
                  • Gość: Moni Re: pyszne dyskusje wieczorową porą IP: *.telprojekt.pl 15.08.04, 22:13
                    O przepraszam. Nie zauważyłam, że znalazłaś czwarty wymiar. Już sie cofam.
                    • Gość: KLARYSA Re: pyszne dyskusje wieczorową porą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.04, 22:15
                      ale to nie jest forum prywatne ani zamknięte

                      w czwarty wymiarze też można oddychać
                    • czwarty.wymiar Re: pyszne dyskusje wieczorową porą 15.08.04, 22:16
                      Moni co to za iluzja... aluzja? ;)
                  • Gość: KLARYSA GWOLI WYJAŚNIENIA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.04, 22:16
                    samotna wcale nie znaczy poszukująca - to podstawowe prawo fizyki. ;P
                    • komandos57 klarysa 15.08.04, 22:17
                      Gość portalu: KLARYSA napisał(a):
                      xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
                      Napompowac cie krasulo?
                      • czwarty.wymiar komando, a masz pompke? [bt] 15.08.04, 22:18
                        • Gość: KLARYSA Re: komando, a masz pompke? [bt] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.04, 22:20
                          czyją Ty stronę bieżesz, hę?
                          • czwarty.wymiar Re: komando, a masz pompke? [bt] 15.08.04, 22:21
                            Jedynie swoją - jak zwykle. :)
                          • komandos57 Re: komando, a masz pompke? [bt] 15.08.04, 22:22
                            Gość portalu: KLARYSA napisał(a):

                            > czyją Ty stronę bieżesz, hę?
                            xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
                            Tlok tylko mam.Zerknij na to co zes ubzdzila!
                            • Gość: KLARYSA Re: komando, a masz pompke? [bt] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.04, 22:26
                              nooo ... ! talent to Ty masz jak się patrzy! Ale widzę, że stetranyś nieco?...
                              jakiś taki zakompleksiony, nieszczęśliwy czy jak...?
                              • komandos57 Re: komando, a masz pompke? [bt] 15.08.04, 22:28
                                Gość portalu: KLARYSA napisał(a):

                                > nooo ... ! talent to Ty masz jak się patrzy! Ale widzę, że stetranyś
                                nieco?...
                                > jakiś taki zakompleksiony, nieszczęśliwy czy jak...?
                                xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
                                Zem zakompleksion.I sadze ze ty mi pomozesz w tym.By wylezc z tego.Lykasz?
                                • Gość: KLARYSA Re: komando, a masz pompke? [bt] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.04, 22:30
                                  nie mam atestu .. jeszcze mnie zamkną... ale jeśli chcesz o tym pogadać - to
                                  polecam się na przyszłość...:)

                                  • komandos57 Re: komando, a masz pompke? [bt] 15.08.04, 22:35
                                    Gość portalu: KLARYSA napisał(a):

                                    > nie mam atestu .. jeszcze mnie zamkną... ale jeśli chcesz o tym pogadać - to
                                    > polecam się na przyszłość...:)
                                    xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
                                    Tu nie musisz nic gadac,kobylo.Starcza ze dzioba uchylisz i zatankuje cie do
                                    pelna,bzdecie.
                                    • nesst hm. 15.08.04, 22:37
                                      wystraszyłeś mi gości. Chyba Cię przestanę lubić.
                                      • komandos57 Re: hm. 15.08.04, 23:49
                                        nesst napisała:

                                        > wystraszyłeś mi gości. Chyba Cię przestanę lubić.
                                        xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
                                        tych w pokoju czy w pokoju forumowym?
                      • Gość: KLARYSA Re: klarysa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.04, 22:19
                        No na Ciebie czekałam słońce Ty moje!! Dawaj - wezmę na klatę!
                    • czwarty.wymiar Poszukiwana? [bt] 15.08.04, 22:17
                      • Gość: KLARYSA Re: Poszukiwana? [bt] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.04, 22:19
                        hmm? ja nie nauczona - hełp mi hełp\!
    • czwarty.wymiar Poważniej... 15.08.04, 21:42
      Romans w pracy to jednak zawsze jakieś tam ryzyko przeniesienia (albo właściwie
      pomieszania) gruntów... W razie jakiegoś (nie)wypału odłamki mogą polecieć zbyt
      daleko.
      • Gość: Moni Re: Poważniej... IP: *.telprojekt.pl 15.08.04, 21:53
        I najwyraźniej albo inni też się wystrzegają, albo tak im się wiedzie, że się
        nie interesują forami, lub też histeryczie boją się świtła (nawet z monitora).

        U mnie w pracy (w centrali, dzie mie nie ma) pracuje dużo naroda. I taką zasadę
        dyrektor przyjął, że jak kogoś podejrzewa, to pary rozdziela - po innych
        oddziałach lub nawet przekazuje innym formom (u nas tak się da). Oczywiście
        oficjalny powód jest inny. Kasjerka właśnie urodziła żonatemu koledze, ale ten
        już daleko. Ponadto zdarzył nam się jeden wypadek małżeński, parę lat temu i
        trwały na dokładkę. Myślę, że to ciekawszy temat - z mężem w jednej firmie!
        Osobiście wolałabym bezrobocie.
        • czwarty.wymiar Re: Poważniej... 15.08.04, 21:56
          Gość portalu: Moni napisał(a):

          >[...]Myślę, że to ciekawszy temat - z mężem w jednej firmie!
          > Osobiście wolałabym bezrobocie.

          Osobiście to ja znam takie przypadki - jakoś wszystko między tymi ludźmi trybi.
          Jak to Eskimosi mawiają: "nie taki diabeł straszny...".
          • Gość: KLARYSA Re: Poważniej... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.04, 21:59
            Ja pracuję w dość dużej firmie i u nas np bardzo popularne są związki - tylko w
            moim oddziale pojawiły się 3 "firmowe" małżeństwa. Najważniejsze, żeby podjąć
            decyzję po podpisaniu umowy - wcześniej cichosza!

            A flirty - tylko na odległośc. Tak się sobie poznają ludzi eprzez telefon albo
            via mail, a potem turla się jakoś... i kawał Polski można zwiedzić :)
            • czwarty.wymiar Re: Poważniej... 15.08.04, 22:04
              Gość portalu: KLARYSA napisał(a):
              [...]
              > A flirty - tylko na odległośc. Tak się sobie poznają ludzi eprzez telefon
              albo
              > via mail, a potem turla się jakoś... i kawał Polski można zwiedzić :)

              Czyli przyjemne z pożytecznym - "flirtuj - poznasz ojczyzną swą!" ;)
              • Gość: KLARYSA Re: Poważniej... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.04, 22:07
                coś w tym stylu... ja tez miałam swoje pięć minut - doświadczyłam nie lada, a
                jak się okazało mój wybranek był obieżyświatem pałającym żądzą poznania matki
                Ojczyzny - i tymże sposobem poznawał także koleżanki z innych oddziałów. Jedno
                z tego dobrego wyszło - kilka doznań o których czyta się podobno tylko w
                kobiecych gazetach.. ;P podobno podróż czyni mistrza
                • czwarty.wymiar Re: Poważniej... 15.08.04, 22:09
                  Co port, to kochanka? Może miał zadatki na marynarza? ;)
                  • Gość: KLARYSA Re: Poważniej... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.04, 22:12
                    a wiesz, nie pytałam - ale bardzo możliwe choć człek z gór - podobno...
                    A z marynarzami to też żaden układ - niby w każdym porcie, a jak przyjedzie to
                    się pozbyć nie można bo kocha podobno okrutnie i takie tam ;)
          • Gość: Moni Re: Poważniej... IP: *.telprojekt.pl 15.08.04, 22:03
            Może i tak. Wolę nie próbować.
            Jak tu flirtować z kolegą jak mąż patrzy?
            Jak pójść do knajpy ponarzekać na męża jak wszyscy go znają?
            Uff, to nie dla mnie.
            • Gość: KLARYSA Re: Poważniej... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.04, 22:08
              No tak... ale wszechstronny mąż to też skarb podobno ;)
              • Gość: Moni Re: Poważniej... IP: *.telprojekt.pl 15.08.04, 22:37
                A są tacy?
                To niby z nim mam flirtować(ujdzie) i jemu na niego narzekać?
                • komandos57 Re: Poważniej... 15.08.04, 23:50
                  Gość portalu: Moni napisał(a):

                  > A są tacy?
                  > To niby z nim mam flirtować(ujdzie) i jemu na niego narzekać?
                  xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
                  Ze mna flirtowac?Uprzedz mnie bym przygotowal rekwizyty.Motyka to za malo,co?
    • czwarty.wymiar Do KLARYSA 15.08.04, 22:14
      Widzisz jak Twój wątek się pompuje! ;)
      • Gość: KLARYSA do czwarty.wymiar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.04, 22:17
        No misieek - dzięki Tobie, to wszystko- Ty misiek Ty!
        • czwarty.wymiar Re: do czwarty.wymiar 15.08.04, 22:20
          Nie wiem za co mi dziękujesz? Aż się stripowałem, że coś namieszałem! ;)
          • Gość: KLARYSA czeski film IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.04, 22:21
            normalnie....
            • czwarty.wymiar Re: czeski film 15.08.04, 22:23
              To co, teraz gadamy o kinematografii? Ale skaczesz po tematach!
              • Gość: KLARYSA Re: czeski film IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.04, 22:24
                jak można o pompkach to czemu nie o kinematografii - co to za dyskryminymacja! -
                czy jakoś tak...
    • Gość: daisy_s Re: pyszne dyskusje wieczorową porą IP: *.036-52-73746f40.cust.bredbandsbolaget.se 15.08.04, 23:33
      Opowiem ci historie bez polotu, taka tylko sobie...dzialo sie to w czasach gdy
      komunizm w Polsce prezyl swe wychudle ramiona w gore a Gierek wolal:"Pomozcie,
      towarzysze!!! Bylam wtedy zupelnie mala dziewczynka ale wiedzialam duzo na
      temat pewnych mi znanych osob.Nawet bardzo znanych...Ta osobka o bardzo
      niewinnej swietobliwej minie, miala bardzo powazny romans ze swoim szefem na
      oddziale komputerowym.A wszystko zaczelo sie banalnie od niewinnych igraszek,
      ot, tu oczko puscil, gdzie indziej reka reke lekko musknela...a pozniej to
      wszystko sie rozsypalo i potoczylo swoim szybkim torem wydarzen. Chcieli tego
      oboje i mieli to.
      Seks w ciemnym zaulku korytarza, seks pod biurkiem, takim duzym
      staroswieckim. Seks w przerwie na sniadanie i na luncz...seks, seks....
      Wkrotce cala fabryka szumiala jak w ulu ..wszyscy wiedzieli w co ta
      skromna, "niewinna" pracownica na oddziale komputerowym razem z szefem gra. A
      gra szla szybko, wkrotce byly wyjazdy, jakies kursy wspolny hotel...pozniej
      podwyzka pensji i obietnica awansu.
      Szef oddzialu mial za zone "babajage"i gdy ta o romansie meza uslyszala pare
      rzeczy to reszte dopisala jej fantasja. Zdrada chultaja mezusia nie uszla ani
      mu ani kochance na sucho. Zadna zemsty, jak glodny wilk barana,postanowila
      powiadomic meza kochanki i jej pracodawce o niewiernosci i balamuceniu prawa i
      etyki w pracy, nie dosc tego, stracila zupelnie glowe, napadlajac na kochanke i
      bijac ja drewnianym okraglym walkiem do ciasta przy tym zaciekle wrzeszczac
      przez zacisniete zeby:"ty suko,ty dziwko!" A zielony-zgnily mezowski Fiat
      rozwalila doszczednie wybijajac wszystkie okna...kamieniami. " Bo ja zona
      jestem!" Tak krzyczala na ulicy a echo odbijajace sie o betonowe komunistyczne
      budynki PRLu, nieublaganie dzwieczalo "jezona jestem!".
      Ot, co to znaczy zemsta niedoskonala.
      A co sie stalo z niewinna pracownica, nic oprocz kilkunastu faktur na glowie i
      paru zielono liliowych siniczkow tu i tam pod cholewkami to do dzis dnia zyje
      szczesliwie ze swoim stalym i wiernym mezem, ktory wybaczyl jej juz nie jednego
      kochanka mowiac:" jestes jak diament, ze drobna skaza"...
      • komandos57 Re: pyszne dyskusje wieczorową porą 15.08.04, 23:52
        Gość portalu: daisy_s napisał(a):

        > Opowiem ci historie bez polotu
        xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
        Wcale nie musisz kicia.Nie musisz acale sie tu wyprozniac.Wal do WC.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka