IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.04, 22:12
chcialabym zasnoąć i już tak trwać na wieki, chcę spokoju
odszedł któś kto był wszytkim
ciągle kocham juz prawie rok, tylko sen,
nie ma nadziei, zamknelam się w domu , nie chcę ludzi
nie chce niczego juz nigdy
Obserwuj wątek
    • Gość: Imagine Re: zasnąć IP: *.unl.edu 02.09.04, 22:16
      z cala powaga sen, ale chcesz sie kontaktowac z nami. to dobry znak.
      dzisiaj troche zwariowanie tu, ale potrafimy tez powazniej obchodzic sie z
      problemami. napisz cos wiecej. prosze.
      Imagine.
      • Gość: sen Re: zasnąć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.04, 23:33
        dzięki że o mnie wspomieliscie, nie wiem czemu nie umiem się pozbierać, chyba
        nie chcę,

        jakos coś w srodku buntuje się przeciw "będzie dobrze i czas zaleczy rany", to
        nie jest wygodnictwo, nie tchórzostwo , nie boję świata , tylko go nie chcę,
        moze jestem jakimś krasnalem albo leśnym ludkiem, widocznie coś w tych
        opowieściach jest prawdą że są istoty których nie widać a są
        • ziemiomorze Re: zasnąć 04.09.04, 14:23
          Mysle, ze jakbys chciala, to by juz Cie nie bylo. Dlatego - skoro jestes i
          prosisz o pomoc, to masz ochote na zycie.

          Bol w koncu ustaje, o ile tego chcesz
          z.
    • Gość: sen Re: do snu IP: *.man.polbox.pl 03.09.04, 07:20
      tylko raz czujemy wielkosc nieba..
      potem trzeba zastygnac i trwac...
      ps.1
      tez jestem snem. dzis pierwszy raz tu weszlam. i spotkalam Ciebie, moje alter
      ego. Ty zasypiasz, ja wciaz mam nadzieje, ze tylko snie.
      ps.2
      jesli chcesz nie bede pisac pod tym nickiem. nie bede pisac wcale.
      ps.3
      tylko dzieki snom mozna odroznic noc od smierci..
    • mskaiq Re: zasnąć 03.09.04, 09:34
      Sen nie jest ucieczka. Potrafi sie zmienic w meczarnie kiedy jest go za duzo.
      Trzeba wrocic do zycia, nie mozna poddawac zycia. Jest wiele rzeczy dla Ciebie,
      tyle ze trzeba w nim byc. Zawsze mozesz znalesc wieksza milosc, wieksza radosc
      i wiecej sensu. Trzeba tylko do tego wrocic.
      • listek_a Re: zasnąć 03.09.04, 12:37
        Może nie wieksza miłość, ale inna,dzięki której sie podźwigniesz. Tylko próbuj
        wrócić i moze na poczatku nie polubic ale chociaz tolerowac zycie a czas pomoze
        Ci odzyskać wiarę w lepsze jutro:))
    • scylla Re: zasnąć 03.09.04, 09:48
      Większości ludzią wydaje się że żyją, a tak naprawdę śnią.
      Smutne jest to, że o tym, że przesnili swoje życie dowiadują się u jego kresu.
      Snią o pieniądzach, o szczęściu, o miłości, o przyjaźni, lecz nic w tym
      kierunku nie robią, bo sen jest bezpieczniejszy, w śnie jest tyle dobrego.
      Nie widzą że to wszystko jest obok nich, nie chcą tego widzieć, bo się boją,
      bo co będzie jeśli to stracą.
      Tak, o wiele lepiej jest im spać, ale czy napewno?
      Wybór należy do Nas, czy chcemy żyć czy śnić.
      Jestem pewien, że życie jest o wiele ciekawsze.
    • procesor Re: zasnąć 03.09.04, 10:44
      Co robiłas przez ten rok??

      Czy ty przypadkiem nie polubiłaś tego stanu??

      Warto czasem przenieść swoja uwagę na innych, dobrze to robi na właściwą
      perspektye wobec własnych problemów.
    • ziemiomorze Re: zasnąć 03.09.04, 11:09
      Tak na oko to masz depresje albo stan przedepresyjny; tak na oko, jak slusznie
      chyba podejrzewa procesor, to polubilas ten stan.
      Nie dziwie sie - poczucie krzywdy i tkwienie w cierpieniu ma wiele plusow
      (zwalnia z odpowiedzialnosci za zycie glownie).

      A jednak wstajesz codziennie z lozka i jednak jeszcze zyjesz.
      Wiec moze warto wyjsc z tej ponurej norki?
      Skoro zyjesz na pol gwizdka - ale zyjesz - to moze zdecyduj sie na prace nad
      zyciem na caly gwizdek, albo i pietnascie.

      z.
      • kvinna slangiem? 03.09.04, 13:52
        Taki stan presuicydalny (oby nie).

        Szukasz pomocy?
        Telefon zaufania?
        Wygadanie się by pomogło.
        Trochę.

        Można byłoby iść dalej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka