Dodaj do ulubionych

Muzyka zniszczyla nasza milosc...

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.04.02, 00:10
Mam 28 lat i ostatnio pierwszy raz w zyciu zakochalem sie w naprawde wspanialej
dziewczynie. Niestety okazalo sie ze ona slucha innej muzyki. Co robic?
Obserwuj wątek
    • Gość: Pastwa Re: Muzyka zniszczyla nasza milosc... IP: *.rivnet / 10.1.15.* 10.04.02, 00:29
      Kupić sobie dobre słuchawki,polecam Sennheiser 570(sam takie mam, bardzom
      zadowolony), lub lepszy model i droższy 600(prawdziwy hi-end)wymaga(zwyczajnie
      już wypada w tej klasie) jednak wzmacniacza słuchawkowego, najlepiej Musical
      Fidelity X-Cans.

      Ps. pytaj w sklepach muzycznych(ops, to chyba reklama)

      • _ester_ Re: Muzyka zniszczyla nasza milosc... 10.04.02, 10:34
        a ja prawie zdecydowałam sie na słuchawki kossa,
        (porta pro, ewentualnie sporta pro),
        a tu taki list...

        ej, pójdę znów wytężyć ucho, człowiek nie zna dnia ni godziny...
    • Gość: Sławek Re: Muzyka zniszczyla nasza milosc... IP: 213.186.93.* 10.04.02, 00:45
      Cieszyć się że się skończyło. Związki gdzie partnerzy słuchają innej muzyki są
      bez przyszłości. Odmienne gusty muzyczne mogą być w przyczyną wielu konfliktów
      w związku. Wyobraź sobie sytuacje gdy codziennie trzeba walczyć o prawo do
      włożenia do odtwarzacza płyty ze swoją muzyką, kasety ze swoją muzyką do
      walkmana, wysłuchiwać wyzwisk "ty brudny punku" , "ty tępy metalu" itp. A i
      pobicia się zdarzają. I tak całe życie ! Warto ?
      • Gość: asia Re: Muzyka zniszczyla nasza milosc... IP: *.swietochlowice.dialup.inetia.pl 10.04.02, 10:07
        Tylko ktoś niedojrzały może wpaść na pomysł, żeby zrywać ze sobą, bo lubi się
        coś innego. A co jak się czyta inne dzienniki (wyborcza i rzeczpospolita),
        ogląda inne filmy (bergmana i johna woo), inne książki (bridget jones i
        sapkowskiego)etc, etc. To też się zrywa? Tolerancja, miłość i przywiązanie. No
        chyba, ze jesteś z dziewczyną nie na poważnie tylko dla zabawy, to owszem takie
        coś razi
    • vicca Re: Muzyka zniszczyla nasza milosc... 10.04.02, 07:48
      Wiesz, to co podoba się Tobie, nie musi podobać się jej (i vice versa). Miłość
      to coś więcej niż słuchanie tej samej muzyki, nieprawdaż?

      Pzdr ciepło V*
      • Gość: daggy Re: Muzyka zniszczyla nasza milosc... IP: *.chello.pl 10.04.02, 08:16
        Twój post to jakiś żart? U nas w domu każdy słucha innej muzyki i miłość jakoś
        się nie kończy :)
    • Gość: roca_bar Może polubić? IP: 195.150.102.* 12.04.02, 10:12
      Rozszerzyć sobie nawzajem horyzonty muzyczne? Wygląda na to, że dla Ciebie
      muzyka jest ważna, więc pewnie wiesz o tym dużo i możesz się tym dzielić. Poza
      tym, jak kobieta kocha, jest gotowa zrobić dużo - ja na przykład nie tylko
      zostałam znawczynią sprzętu hi-fi, ale (o zgrozo!) nauczyłam się rozpoznawać
      marki samochodów (ale to juz koniec. Poszczególnych modeli nie rozpoznaję, i
      nie chcę rozpoznawać!)...
    • ismena Re: Muzyka zniszczyla nasza milosc... 12.04.02, 17:27
      hahahahahaha
      • Gość: Pastwa Re: Muzyka zniszczyla nasza milosc... IP: *.rivnet / 10.1.15.* 12.04.02, 18:02
        ismena napisała:

        > hahahahahaha


        hahahahahaha

        Pozdr.
        • raisa Re: Muzyka zniszczyla nasza milosc... 12.04.02, 18:50
          nie moge uwierzyc,ze Pan,ktory pisal ten list ma 28lat:)))
          to naprawde musi byc zart.
          Ale,postaram sie potraktowac sprawe powaznie-
          to chyba nawet lepiej,ze sluchacie innej muzyki?W waszym zwiazku mogloby byc
          bardziej 'inspirujaco' i mniej nudno.
          Byc moze ona tobie pokaze pozytywne aspekty sluchania 'jej'muzyki,a Ty zrobisz
          to samo.
          Dzieki waszemu zwiazkowi obydwoje macie wieksze szanse byc bardziej otwarci na
          ludzi o innych upodobaniach muzycznych i juz nie bedziecie wyzywac tych
          innych:' ty brudny punku'

          (nie wiem dlaczego jeden z wypowiadajacych sie od razu zalozyl,ze autor postu
          slucha punku albo metalu.
          -sluchanie takiej muzyki od razu wskazuje na wysoki poziom?<autor tego watku
          raczej go nie wykazal:)>)

          zalet bez liku,wad prawie zadnych.
          pzdr
          • Gość: Sławek Re: Muzyka zniszczyla nasza milosc... IP: 213.186.93.* 13.04.02, 12:04
            raisa napisał(a):

            > (nie wiem dlaczego jeden z wypowiadajacych sie od razu zalozyl,ze autor postu
            > slucha punku albo metalu.
            > -sluchanie takiej muzyki od razu wskazuje na wysoki poziom?<autor tego watku

            Jeden z wypowiadających się nie założył że autor słucha punka czy metalu lecz
            użył odwiecznego konfliktu między fanami tych gatunków muzyki jako
            egzemplifikacji możliwych antagonizmów na tym tle.
            A już o zależności poziomu czegokolwiek od rodzaju słuchanej muzyki nie było
            wogóle mowy.
      • Gość: frivolny Re: Muzyka zniszczyla nasza milosc... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.04.02, 20:22
        ;-)
    • Gość: finka Re: Muzyka zniszczyla nasza milosc... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.04.02, 10:24
      Dziwny jakiś jesteś... Ja słucham Depeche Mode a mój mąż uwielbia ciężki metal.
      I potrafimy żyć w zgodzie.
    • Gość: Stokrot Dobra rada IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.04.02, 21:50
      Gość portalu: frivolny napisał(a):

      > Mam 28 lat i ostatnio pierwszy raz w zyciu zakochalem sie w naprawde wspanialej
      >
      > dziewczynie. Niestety okazalo sie ze ona slucha innej muzyki. Co robic?



      Na Twoim miejscu bym ją rzucił .
      Po uprzednim zwymyślaniu ,obiciu oraz nakopaniu jej do dupy.

      :-)

      • Gość: nadja Re: Dobra rada IP: *.wave.net.pl 15.04.02, 21:51

        jak zwykle zlota mysl :-))))))))



        czeeeeeesc!
        :-)))




        n.
        • Gość: Złotoust Re: Dobra rada IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.04.02, 22:46
          Gość portalu: nadja napisał(a):

          >
          > jak zwykle zlota mysl :-))))))))
          >

          co zrobic ... ;-)


          >
          >
          > czeeeeeesc!
          > :-)))
          >
          >
          >
          >
          > n.


          :-)
          • Gość: nadja Re: Dobra rada IP: *.wave.net.pl 18.04.02, 17:43

            Proponuje:
            zebrac wiecej zlotych mysli i wyslac je do mnie!
            :)))




            n.
      • kasia_76 Re: Dobra rada 15.04.02, 22:06
        Smiejecie sie, a ja mam kolezanke,calkiem ladna,ktora szuka chlopaka od
        dluzszego czasu (bez efektu) a najwazniejsze, zeby sluchal takiej muzyki, jak
        ona...Glupie, ale prawdziwe.
    • Gość: Pom Droga Redakcjo... IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 15.04.02, 00:01
      Mam 32 lata, jestem z chłopakiem, który kocha piłkę nożną i żużel. Nie wiem, co
      robić, bo nie rozróżniam klubów i drużyn z Ligi Mistrzów. Poza tym, jak zaczyna
      się sezon żużlowy, muszę w samotności malować paznokcie, a ja tak lubię malować
      paznokcie jak on ze mną rozmawia. A on tylko żużel i żużel. Do tego mamy
      problemy z seksem... bo ja orgazmy mam tylko w piłkarskie środy...
      Bardzo prosze Redakcjo o pomoc, jestem na krawędzi!!
      Załamana
      • Gość: A27 Re: Droga Redakcjo... IP: *.proxy.aol.com 15.04.02, 01:20
        Uprawiac seks w czasie meczu. GOOOOOOOOOOOOOL!
        • hookean Re: Droga Redakcjo... 15.04.02, 01:34
          Gość portalu: A27 napisała:

          > Uprawiac seks w czasie meczu. GOOOOOOOOOOOOOL!

          Albo w przerwie, tzw. "szybki seks".

    • kwieto Re: Muzyka zniszczyla nasza milosc... 15.04.02, 23:17
      Masz naprawde duzy problem. najlepiej bedzie jesli komisyjnie zniszczysz
      wszystkie jej plyty i zmusisz do sluchania Twojej jedynie slusznej ulubionej
      muzyki. Proponuje zalozony na glowe specjalny helm z wbudowanymi sluchawkami,
      taki ktorego nie mozna zdjac. Po dwoch dniach sluchania Twoich plyt zacznie je
      uwielbiac.

      Czy ludzie nie maja wiekszych problemow?
      Czy naprawde zaakceptowanie czyichs innych upodoban jest problemem nie do
      przejscia?
      Ech...
    • Gość: ola Re: Muzyka zniszczyla nasza milosc... IP: *.cplus.com.pl 18.04.02, 20:15
      no chyba że ona słucha disco polo
      • Gość: Pastwa Re: Do Oli IP: *.rivnet 18.04.02, 20:21
        Gość portalu: ola napisała:

        > no chyba że ona słucha disco polo

        A "co" jest takiego złego w disco polo, że zrywa "to" miłość ???

        • Gość: Sławek Re: Disco Polo IP: 213.186.93.* 18.04.02, 20:39
          Posłuchaj przez tydzień, godzinę dziennie. Wtedy zrozumiesz.
          :-)
          • Gość: Pastwa Re: Disco Polo IP: *.rivnet 18.04.02, 20:45
            Kiedy tam, tylko o samej miłości,chcesz abym popadł w cug miłosny ? :-)


            Ps. swoją drogą prosta i relaksacyjna muzyka, pod warunkiem, że nie wychodzi
            nam żyła na czole, przy próbach rozgryzania tych "poważnych" przesłań w niej
            zwartej.
            • Gość: Sławek Re: Disco Polo IP: 213.186.93.* 18.04.02, 20:54
              Kiedy tylko słucha się tej muzyki - przestaje się kochać swoją dziewczynę,
              kiedy próbuje się wsłuchiwać w teksty - morduje się ją.
              Majteczki w kropeczki, ahahaha.....
              • Gość: mariposa Re: Disco Polo IP: *.biz.mindspring.com 18.04.02, 21:06

                nie sadze, zeby ktos przy disco polo popelnil samobojstwo jak to sie zdarzylo
                przy sluchaniu np. Bjork. co nie warunkuje bynajmniej "jakosci".

                ale o gustach sie podobno nie dyskutuje, choc moim zdaniem to fascynujacy
                temat, bo skad sie bierze GUST i skad wiadomo, ktory jest dobry, a co jest w
                zlym guscie?
                • Gość: Pastwa Re: Disco Polo IP: *.rivnet 18.04.02, 21:14
                  Jak szkoda, że muszę już wyjść, disco polo to fascynujący temat.



                • Gość: Sławek Re: Disco Polo IP: 213.186.93.* 18.04.02, 21:26
                  Ja też nie słyszałem żeby ktoś popełnił samobójstwo przy Disco Polo (podobno
                  Ozzy Osbourne był kiedyś dobry w doprowadzaniu do smobójstw) ale gdyby ktoś w
                  moim domu często i głośno tego słuchał to bałbym sie o swoje reakcje. Tym
                  bardziej, że wczoraj obejrzałem film dokumentalny o morderstwach we śnie :-)
                  Jeśli chodzi o gust to podobno się go "wyrabia". W moim rozumieniu jest to
                  element wychowania człowieka. Ci którzy nas wychowują (rodzina, środowisko)
                  kształtują w nas poczucie piękna. Przynajmniej do pewnego stopnia. Który jest
                  dobry ? Jak zwykle u każdego: "Mój gust jest dobry a innych zły". Chociaż ja
                  przyznaję się do złego gustu w dobiorze ubrań. :-)
                  • Gość: Pastwa Re: Disco Polo IP: *.rivnet 19.04.02, 23:23
                    Same disco polo, nie jest tandetą, jeno tandetni w sensie umiejętności i
                    wokalu, (przeważnie) są wykonawcy tejże muzyki.
                    Uważam, iż całkiem strawnym byłoby słuchanie np. Kazika, bądź Trenta Reznora,
                    disco polujących na nas.

                    Ps.tekst utworu, nie zawsze ma dla mnie znaczenie, jeśli chodzi o odbiór.
      • Gość: ola Re: Muzyka zniszczyla nasza milosc... IP: *.chello.pl 19.04.02, 23:43
        ty i ja, ty i ja, ty i ja -mydełko fa....
        to może być nawet romantyczne w kompieli mydląc się oczywiście odpowiednim
        specyfikiem..sialala sialala sialala....
        caluski dla wszystkich .ola
        • Gość: Pastwa Re: Mydełko Fa IP: *.rivnet 20.04.02, 00:04
          ola napisała:

          > ty i ja, ty i ja, ty i ja -mydełko fa....
          > to może być nawet romantyczne w kompieli mydląc się oczywiście odpowiednim
          > specyfikiem..sialala sialala sialala....
          > caluski dla wszystkich .ola

          Marek Kondrat, jest widzisz, nie tylko niezłym altorem, ale i niezgorszym
          wokalistą romantycznych mydlin:-)

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka