Dodaj do ulubionych

Introwertyzm a narcyzm

09.06.15, 14:25
Narcyzm jest zwyczajowo, potocznie kojarzony z ekstrawertykami- dużo mówia o sobie, chcą być w centrum uwagi...
A człowiek który jest introwertykiem? Małomówny, wycofany...ale bez najmniejszego poczucia winy, bezwzględny, skoncentrowany absolutnie tylko na sobie, ksobny, z absolutnym brakiem empatii? Na pozór nie wygląda, a jednak...Spotkaliście się z kimś takim? Ja początkowo brałam to na karb nieśmiałości, potem dopiero zrozumiałam że to nie nieśmiałość- on uważa się za samowystarczalnego i naprawdę ludzie dookoła go nie interesują- o ile nie czerpie z tego korzyści. Przykład- zasugerowałam,żeby pomógł znajomemu przy remoncie domku do którego sam jeździ!!! a on powiedział,że nie będzie miał o czym z nim gadać ( nie jego "poziom"), więc nie bardzo...dopiero, jak go uświadomiłam, ze wtedy raczej nie może sie spodziewać zaproszenia to z oporami sie zdecydował, z wielką łaską...
Ktoś miał takie doświadczenia? dobrze interpretuje,że to narcyz?
Obserwuj wątek
    • titta4 Re: Introwertyzm a narcyzm 09.06.15, 22:11
      Nikt sie z tym nie zetknął? :(
    • nanie2 Re: Introwertyzm a narcyzm 10.06.15, 08:49
      on uważa się za samowystarczalnego i naprawdę ludzie dookoła go nie interesują- o ile nie czerpie z tego korzyści.
      Każdy przecież tak ma. Tylko jedni udają "zainteresowanych" i "altruistycznych" a inni przyznają uczciwie -przed sobą i przed innymi-że mają innych gdzieś. Narcyzm to narcyzm, dlaczego ma być "potocznie skojarzony" z ekstrawertyzmem, nie wiem.
      • titta4 Re: Introwertyzm a narcyzm 10.06.15, 09:14
        Nieprawda...ja naprawdę interesuję się innymi- zwłaszcza bliskimi.Przejmuje się nimi, troszczę...To nie jest norma?
        A narcyzm mi się kojarzy z kimś głośnym, będącym w centrum zainteresowania, a nie zamknietym w sobie. Stąd mój dysonans poznawczy ;)
        • nanie2 Re: Introwertyzm a narcyzm 10.06.15, 09:46
          .ja naprawdę interesuję się innymi- zwłaszcza bliskimi.

          No właśnie, bliskimi :). Przecież kolega od domku nie jest dla twojego znajomego żadnym bliskim.
          A czemu "bliscy"? Czy nie dlatego, że ich istnienie mile łechta twoje ego, spełnia twoją potrzebę przynależności i bezpieczeństwa?
          • titta4 Re: Introwertyzm a narcyzm 10.06.15, 09:54
            No tak, ale umiejetność empatii nie dotyczy tylko bliskich- trudno mi zrozumieć tak posunięty do granic egocentryzm. Taka interesowność- mam cie w doopie chyba że będe coś z tego miał?
            A potrzeba przynależności jest jedna z podstawowych chyba...tylko psychopaci jej nie mają.
            BTW przejmuje się czasem też i obcymi...Zwykła ludzka wrazliwość.
            • wiolcia29_2 Re: Introwertyzm a narcyzm 10.06.15, 10:15
              Mam podobnie i dlatego nie rozumiem takiej generalizacji.
            • nanie2 Re: Introwertyzm a narcyzm 10.06.15, 10:35
              ok. No ale chyba są osoby w twoim otoczeniu, którym nie pomożesz ani im nie współczujesz, "obcy". Nie ma żadnych dowodów na to, że znajomy o którym piszesz nie ma "bliskich", którymi się nie przejmuje. Wydajesz wyrok na kogoś i żądasz żeby forum to potwierdziło, że facet jest "introwertycznym narcyzem", wręcz psychopatą.
              A normy zależą od sytuacji- stojąc w obliczu śmierci, swoje dziecko do komory gazowej wyślesz.
              • titta4 Re: Introwertyzm a narcyzm 10.06.15, 10:47
                No pojechałaś...nie, właściwie kazdą osobę szanuje i jeśli mogłabym pomóc- to to zrobię. wiadomo- zakres pomocy jest rózny.
                Wyroków nie feruję, zastanawiam się , bo po raz pierwszy z kims takim się spotkałam. I nie chodzi tylko o pomoc- to był przykład.
                Przedtem jego chłod emocjonalny brałam za introwertyzm a teraz mam wątpliwości...
                • nanie2 Re: Introwertyzm a narcyzm 10.06.15, 11:02
                  To pojadę dalej.
                  czemu cię ten człowiek interesuje? Odmówił "koledze od domku", to jego sprawa. Razi cię, że ktoś jest (być może) egocentryczny. Ale czemu? To przecież jego życie a ludzie są różni. Wątpliwości w stosunku do czego masz? Jaką etykietkę mu na czoło nakleić? Dlaczego cię interesuje jego "chłód"?
                  Każdy ma grupę "swoich" i "obcych". Ludzie którzy twierdzą że kochają "ludzkość" na ogół gnoją człowieka. Tak jak ty tego znajomego, pewnie Bogu ducha winnego.
                  Być może źle odczytałaś jego reakcję.
                  Gadanie że "każdą osobę szanuję..." hmm, w jaki sposób "szanujesz" tego znajomego opisując swoje wrażenia na jego temat na anonimowym forum?
                  Chłód emocjonalny: ludzie są różni, reagują różnie i mają różne systemy wartości. Wszystko jest względne, normy są płynne a świat nie jest bezpieczny ani miły. Nawet jeśli cię to oburza.
                  • titta4 Re: Introwertyzm a narcyzm 10.06.15, 11:24
                    To był mój facet...
                    • szaman.ka Re: Introwertyzm a narcyzm 10.06.15, 12:05
                      titta4 napisała:

                      > To był mój facet...

                      Trochę dziwnie brzmi o swoim, jak rozumiem, byłym partnerze wypowiedź ;" mój facet".

                      Nawiązując do twoich wątpliwości; nie każdy egocentryk i człowiek bez poczucia winy musi być zaraz narcyzem. Takie cechy występują również w innych zaburzeniach osobowości np.: w zburzeniach typu paranoicznego( paranoidalnego), lub dyssocjalnego.
                      Występowanie tych dwóch cech nie może być podstawą do diagnozowania narcyzmu. Muszą być spełnione inne, wymienione w kalasyfikacjachy tych zaburzeń cechy.

                      Natomiast , jest związek między typem osobowości, a rodzajem zaburzeń psychopatologicznych w jakie może się przekształcić pod wpływem niekorzystnych czynników i okoliczności.
                      Jedno z podejść do tej kwestii proponuje rozumienie typu osobowości i zaburzenia osobowości jako biegunów kontinuum , gdzie po jednej stronie typ osobowości jest związany z normalnym funkcjonowaniem a zaburzenie osobowości, z psychopatologią po drugiej stronie kontinuum.

                      Jeśli ktoś chciałby się bliżej zapoznać z tym podejściem , to polecam: www.millon.net/taxonomy/index.htm

                      'Jeśli nie jesteś gotowy zmienić swojego życia,nie można ci pomóc".
                      Hipokrates(460-377 p.n.e.)
                    • nanie2 Re: Introwertyzm a narcyzm 10.06.15, 12:13
                      jak wyżej. Skoro byłaś z nim w bliskim kontakcie to znasz go lepiej niż ktokolwiek tutaj.
                      Ale ty żądasz od obcych ludzi potwierdzenia, że był "złym człowiekiem", żeby usprawiedliwić, że z nim nie jesteś. To są wasze prywatne sprawy i twoje racjonalizacje. Ten "chłód emocjonalny" to jedynie twoja opinia a posteriori, nikt inny uczciwie jej podzielać nie może, bo całości obrazu nie zna. Twoich dylematów nikt nie rozstrzygnie. Do czego potrzebne ci "potępienie forum" odnośnie faceta, z którym już nie jesteś - nie wiem.
                      • titta4 Re: Introwertyzm a narcyzm 10.06.15, 12:42
                        Po prostu próbuje zrozumieć...cały czas miałam wrażenie,że to introcentryk- stąd chłód, a oststnie wydarzenia sprawiły że zaczęłam mysleć jednak inaczej...Łatwo sie pomylić...
                        I nie czekam na potępienie, po prostu myślałam,że ktos miał z taka osobą do czynienia i troche mi to rozjaśni. Nie chciałabym więcej nikogo takiego spotkac- i tak sie pomylic.
                        • nanie2 Re: Introwertyzm a narcyzm 10.06.15, 12:59
                          Jest (w pop-psychologii) pojęcie narcyzmu perwersyjnego. I psychomanipulacji. Może pójdziesz tym tropem? Z zastrzeżeniem: człowiek to nie etykietka, nie da się człowieka o-etykietować.
                          • szaman.ka Re: Introwertyzm a narcyzm 10.06.15, 15:17
                            Był kiedyś taki watek na forum:forum.gazeta.pl/forum/w,210,39992808,,Perwersja_narcystyczna.html?v=2&wv.x=1
                            • titta4 Re: Introwertyzm a narcyzm 10.06.15, 18:51
                              Straszne, ale niestety w dużej mierze pasuje :/
                              • nanie2 Re: Introwertyzm a narcyzm 11.06.15, 08:38
                                Uważaj z opiniami. Perwersja narcystyczna pasuje do każdego. Każdy kłamie, manipuluje i oszukuje, wypiera się tego co powiedział czy zrzuca winę na innych. Problemem jest tylko to, że u niektórych taka postawa staje się jedyna, nieelastyczna.
      • wiolcia29_2 Re: Introwertyzm a narcyzm 10.06.15, 09:19
        nanie2 napisała:

        > on uważa się za samowystarczalnego i naprawdę ludzie dookoła go nie interesu
        > ją- o ile nie czerpie z tego korzyści.

        > Każdy przecież tak ma.

        A to ciekawe. Na jakiej podstawie dokonujesz takiej generalizacji?
    • zauroczonaewa Re: Introwertyzm a narcyzm 11.06.15, 16:13
      u nie był błąd poznawczy - nigdy specjalnie nie marudziłam o uczuciach raczej okazywałam przez troskę,zainteresowanie,wspieranie,przytulanie,a były nie był introwertykiem ale narcyzem jak zresztą większość męskiej populacji.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka