Dodaj do ulubionych

status społeczny a związek

30.10.15, 11:12
Mam problem, nie chcę, żeby ktokolwiek mnie źle zrozumiał. Nie mam siana w głowie, zarabiam na siebie od 16 roku życia, ale mam ambicje, studiuję na 3 roku finanse i rachunkowość. Od pół roku mam faceta, w którym się zakochałam do pierwszego wejrzenia. Jest kochany, czuły, wrażliwy, rozumiemy się bez słów, od początku myślałam, że to TEN. Jednak teraz wychodzi dużo rzeczy... kiedy po raz pierwszy przyszłam do jego mieszkania poznałam jego mamę-byłam w szoku, a nawet trochę przerażona. Mój chłopak pochodzi trochę z beidniejszej rodziny. Moja rodzina nie jest milionerami, ale starcza nam na wyjazdy zagraniczne, rodzice kupili mi i bratu mieszkanie na studia, przelewają nam pieniądze na utrzymanie. ( Tu od razu zaznaczę dla hejterów, że NIE, NIE ŻERUJE NA RODZICACH, zarabiam swoje pieniądze, jestem aktualnie na stażu). Wracając.. jego rodzina ma założoną niebieską kartę, ojciec ich bił, już nie żyje. Mama jest zaniedbana, klnie jak szewc, boje się wyjść z jego pokoju jak jestem sama u niego. Dodatkowo ostatnio dowiedziałam się (nie od niego), że nie ma matury.. Dla mnie to był szok. Nigdy go o to nie pytałam, bo jest to dla mnie oczywiste. Pochodzę z wykształconej rodziny, sama zastanawiam się czy nie zrobić drugiego kierunku, ciagle chodzę na staże/szkolenia. On niby owszem, zarabia w budowlance, ale jest to dorywcza praca, a branża budowlana jest taka, że w zimie nie ma sezonu=nie ma pracy. Mieszka z mamą i siostrą, ma 23 lata. Czasami jak chce gdzieś iść to mówi, że nie ma kasy, a dla mnie to ważne. Po prostu.. nie wyobrażałam sobie takiego życia dla siebie..
Jestem przyzwyczajona do pewnego poziomu życia i nie chodzi tu o materializm po prostu chodzi mi o realną szanse takiego związku. Wg mnie zawsze strona która jest biedniejsza będzie miała kompleksy i ciągle będą o to kłotnie... Co jeśli po studiach ja będę wiecej zarabiać niż on?
Moje pytanie brzmi co zrobić? Myślę czy zerwać czy liczyć na to, że w przyszłości coś się zmieni. Chcę, żeby zdał jakąkolwiek szkołę wieczorową/zawodową, zrobił prawo jazdy. Jednak gdy spytałam go czy w ogóle planuje coś zmienić w związku z wykształceniem to odpowiedział, że dla niego to nei ma znaczenia. A chodzi o to, że dla mnie ma! Ogromne. Bardzo go kocham, jesteśmy identyczni, tacy sami. Kocham go za charakter, podoba mi się z wyglądu, ale te rzeczy, o których wyżej wspomniałam stają się dla mnei nie do przeskoczenia... Doradźcie proszę oczko.gif Czy myślicie, ż taki związek ma przyszłość? Jeśli tak to jak go nakłonić do wykształcenia? Przecież z branży tej w jakiej jest nie będzie dostawał stałej pensji ( on montuje okna, więc zależy to od pogody), a chciałabym mieć zapewnione bezpieczeństwo na przyszłość, stabilizację.
Obserwuj wątek
    • perfum pomysl moze o trzecim kierunku 30.10.15, 11:42
      bo dwa kierunki kobiety i maz hydraulik - to dzis standard.
      • juliaa21 Re: pomysl moze o trzecim kierunku 30.10.15, 11:55
        to ma być ironia?
        • perfum tak - to ma byc ironia 30.10.15, 12:00
          1. rzygam juz czytaniem o drugim kierunku studiow... po raz kolejny...
          - to jakas mania, czy co ? jeden juz nie starcza ?

          2. 60 % studiujacych dzis - to kobiety - wiec zrozumiale , ze czesc z nich musi trafic na
          Stacha-hydraulika.

          a to , czy ten pan ci KONKRETNIE odpowiada - czy nie - to juz twoja decyzja.
    • 1klementyna Re: status społeczny a związek 30.10.15, 12:29
      Jeśli dla Ciebie ma znaczenie wykształcenie, a on nie zamierza nic robić w tym kierunku, to chyba sama już sobie odpowiedziałaś. Mężczyźni są generalnie wrażliwi na sukcesy partnerki, jeśli oni sami ich nie odnoszą w danej dziedzinie. I nawet jeśli dziś mówi, że nie ma to dla niego znaczenia, nie znaczy, iż nie będzie mieć w przyszłości.
    • duchswiety6 Re: status społeczny a związek 30.10.15, 12:46
      Jeżeli tak bardzo Ci przeszkadza,że nie ma kasy że aż musiałaś tutaj o tym napisać to szukaj bogatego :D zdaje się,że materializm przesłania Ci nawet pozytywne emocje,które generujesz względem niego ;) bucha cha cha cha.
      A kompleksy to chyba Ty masz,że on biedak.
    • duchswiety6 Re: status społeczny a związek 30.10.15, 12:54
      W razie gdybyś się zdecydowała lata tu jeszcze po necie chyba duch zajepiście bogatego kawalera czekającego na tą jedyną bucha cha.
      Tylko musisz się wykazać bucha cha,bo on może mieć każdą kobietę ( czyt. kupić )
    • feministkapl Re: status społeczny a związek 30.10.15, 14:32
      odpowiedział, że dla niego to nei ma znaczenia. A chodzi o to, że dla mnie ma! Ogromne.

      No to juz sobie sama odpowiedzialas!

      Bardzo go kocham, jesteśmy identyczni, tacy sami.

      A czy to nie jest sprzeczne z tym powyzej?!

      Kocham go za charakter, podoba mi się z wyglądu,

      Acha, pociaga cie fizycznie!

      ale te rzeczy, o których wyżej wspomniałam stają się dla mnei nie do przeskoczenia...

      No to uzywaj dkad nie wygasnie a potem szukaj nowego, moze..?
      • feministkapl Re: status społeczny a związek 30.10.15, 15:02
        tylko uwazaj zebys nie zaszla w ciaze - bo do konca zycia juz tak bedziesz miala jak u niego w domu!
    • lilith45 Re: status społeczny a związek 30.10.15, 18:50
      Pierdzielenie, po prostu nie pasujecie do siebie...jakie kocham? Była chemia...a związek to poznawanie, potem różowe okulary spadają. Jego rodzina w tym wszystkim nnawet nie jest tak ważna jak jego nastawienie i priorytety w życiu a jego priorytety róznią się od Twoich. Jesteście z innych bajek. Spadły różowe okulary i widzisz jakim jest naprawdę a nie tym jakim chciałaś go widzieć...Powiedz mu wprost co dla Ciebie ma znaczenie (np. wykształcenie) i jak z uporem maniaka stwierdzi że dla niego "nie", nie ma sensu brnąć w to dalej. Bo prawda jest taka że Twój chłopak nie ma pracy stałej i nawet nic nie robi, żeby tą sytuację zmienić...zero ambicji, zatem? moim zdaniem jesteście z innych bajek. Sama znasz chyba odpowiedź.
    • etny Re: status społeczny a związek 31.10.15, 08:08
      Jeżeli jest przyzwyczajony do przemocy, to prawdopodobnie będzie to realizował w swoim zwiazku. Ja bym Ci nie radził.Możesz go sprawdzić i zamieszkać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka