Dodaj do ulubionych

poradźcie coś...

22.09.04, 13:18
Witam!
moja historia zaczęła się bardzo dawno temu, w sumie już jak się urodziłam.
Od początku byłam strachliwym dzieckiem. Jedyną i najmłodszą córeczką,
siostrą 2 sporo starszych braci. Wszystkiego się bałam. Trwało to przez
długie lata mojego dzieciństwa. Lęk po mału się wykruszał. Dorastałam. W
końcu, prawie minął. Poszłam na studia. Stałam się bardziej samodzielna,
dorosła. Poznałam miłość swojego życia. No i wydawaźć by się mogło, że
historia z happyendem. Niestety. Odkąd zaczęło się szczęście, zaczęły wracać
lęki. O przyszłość, o miłość, o niego. Potem umarła moja babcia. Zaczęłam bac
się w nocy zmrużyć oka. Od tamtej pory nie przesypiam prawie normalnie ani
jendej nocy. W dzień byle głupstwo potrafi wyprowadzić mnie z równowagi.
Wtedy płaczę, albo mam dziwne wrażenie, że wszystko jest źle, że nic mi sie
nie udaje, że Ukochany nie kocha, a ja jestem do niczego. Dodam,że mam bardzo
nerwową mamę, z którą też miałam (bez powodu) problemy. No i moje nerwy
zaczęły odbijać się na moim zdrowiu. Ehhh, ja naprawde nie potrafie sama dać
sobie z tym rady, a moje otoczenie...już chyba nie wie co może zrobić, żeby
było lepiej. Proszę poradźcie coś.
Obserwuj wątek
    • leksheygyatso Re: poradźcie coś... 22.09.04, 13:44
      witam,
      polecam znalezienie poradni psychologicznej sprawa jest z kategorii tych do
      przepracowania na serio.
      pozdrawiam
      lekshey
    • stokrotka82 trudno o pomoc 22.09.04, 14:29
      To bardzo poważny krok prosic o fachową pomoc, chcę ale nie wiem
      jak..gdzie..kiedy...za ile..
      • Gość: lekshey Re: trudno o pomoc IP: 62.233.201.* 22.09.04, 14:49
        Zadzwon pod podany numer i spytaj się kogo polecają w sekretariacie do
        konsultacji psychologicznej w celu podjcia terapii najbliżej tam gdzie
        mieszkasz.(stawki sa związane z regionem kraju i renomą ośrodka- są tańsze i
        drozsze, jednorazowa konsultacja to 45 min.)
        KONTAKT:
        Laboratorium Psychoedukacji w Warszawie
        TELEFONY:
        (022) 617-61-64
        (022) 616-13-72
        0501-201-490

    • mskaiq Re: poradźcie coś... 23.09.04, 09:54
      Tak jest wlasnie jak piszesz. Nie wolno sie bac kiedy kochasz, to jest chyba
      najwazniejsza sprawa. Strach jest przeciwnym uczuciem do milosci, kiedy
      akceptujesz go wszystko psujesz. Tak najczesciej psujemy milosc, nasza
      przyszlosc czy cokolwiek robimy.
      Strach jest bardzo silny kiedy jestesmy emocjonalni dlatego trzeba zrobic
      wszystko aby nie bylo w nas tak wiele emocji. Bardzo pomagaja codzienne
      cwiczenia fizyczne, zdrowa dieta a takze zrozumienie ze nie mozna ulegac
      strachowi. Zwroc uwage ze kiedys udalo Ci sie pokonac Twoje leki, teraz tez
      mozesz.
    • seksuolog Leczenie 23.09.04, 10:03

      Tak zadawniona nerwica lekowa powaznie wskazuje na podloze
      fizjologiczne.

      Oprocz psychologa juz dawno byla bardzo zalecana wizyta
      u psychiatry bo bez lekarstw sie nie obedzie.

      Nie leczac sie masz ogromne szanse zniszczenia zycia swojego
      i otoczenia bo to jest zatruwanie zycia. Jezeli nie podejmiesz
      leczenia natychmiast to musisz powiedziec otoczeniu ze wymagasz
      leczenia i z jego pomoca powinnas zostac doprowawdzona do
      lekarza specjalisty.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka