malazyta
06.07.17, 12:04
Dodałam przedwczoraj wątek o stresie, ale do tej pory go nie widzę. Podzielę się więc jeszcze raz tym samym. Jak sobie radzić ze stresem? A raczej jak ja sobie poradziłam i radzę, bo temat nie jest do końca ogarnięty i chyba tak naprawdę nigdy nie będzie, bo takie jest życie. Stresory, które się dało wyeliminować z życia, wyeliminowałam. To kwestia decyzji i wkładu energii. Stresory, których się nie dało pozbyć, zaakceptowałam i żyję z nimi korzystając z różnych narzędzi i metod. Pomaga mi mindfulness, uważna świadomość, czyli bycie tu i teraz. To pomaga na głowę, na to, by nie myśleć nieustannie. Polecam książkę Kabatt Zina "Życie piękna katastrofa", twórcy mindfulness. Korzystałam też ze wsparcia takiego osobistego doradcy, który pomagał mi łapać balans w programie Spirolife balance, to nie terapia i nie coaching. Choć na terapii też wiele lat temu byłam... Najważniejsze to zająć się sobą i zacząć pracę nad sobą. Myślę, że stres jest do opanowania, on nie musi nami rządzić.