speedymika
12.10.04, 16:54
Ciekawi mnie,czy to co sie dzieje w moim zwiazku od kiedy mieszkamy razem to
normalne docieranie sie czy raczej wlasnie rozpada sie moj zwiazek.
Norma to codzienna klotnia o byle co, chec postwienia na swoim za wszelka
cene,niechec do kompromisow ("bo ja mam tak w zwyczaju"),jak rowniez zanik
romatycznych wieczorow.
trudno tak opisac co sie dzieje,jak to bylo u Was?tez mysleliscie\myslalyscie
ze to juz koniec?ze jednak do siebie nie pasujecie?ze nie uda sie wypracowac
jakiejs normalnosci?