mona.blue 23.04.19, 13:21 Dlaczego wg Was na świecie i w ludzkim życiu jest tyle cierpienia? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
yadaxad Re: Cierpienie 23.04.19, 14:08 Bo jest to naturalna reakcja organizmu, bez której się nie żyje. Rozpatrywać można tylko przyczyny. I nie ogólnie. Odpowiedz Link Zgłoś
mona.blue Re: Cierpienie 23.04.19, 14:32 Mi chodzi właśnie o te przyczyny cierpienia, np.dlaczego spadaja na nas nieuleczalne choroby? Odpowiedz Link Zgłoś
afq Re: Cierpienie 23.04.19, 23:39 nieuleczalne choroby? w zasadzie kazde zycie konczy sie smiercią i jest to nieuleczalne nie, nie jest to głupi zarcik, takie jest moje widzenie od jakiegos czasu chciałbym zyc jak najdłużej i zapewne nie bede zyc satysfakcjonująco dla mnie długo ale nie bede miec o to żalu przezyje tyle ile bedzie mi dane Odpowiedz Link Zgłoś
mona.blue Re: Cierpienie 24.04.19, 08:46 Tylko jak poradzić sobie ze świadomością, ze ktoś bliski może niedlugo umrzeć? I z niuchronnoscia własnej smierci? Odpowiedz Link Zgłoś
meela Re: Cierpienie 24.04.19, 10:19 W obliczu śmierci jesteśmy bezradni. Taki fakt. Jesteśmy częścią przyrody, wszystlko co żyje z czasem umiera, przemija. Cierpienie może być nawykiem, gdy ktoś buduje swoje ego na byciu ofiarą (zobaczcie ja cierpię i pożałujcie mnie, jaka jestem biedna). Inna sytuacja jest, gdy odchodzi ktoś bliski, cierpienie jest wtedy naturalnym stanem i nie ma nawet tu z czym walczyć. Żałobę trzeba przeżyć, nie zaprzeczać, nie udawać twardziela, bo inaczej wróci ze zdwojoną siłą. Przykro mi Mona. Ważne żebyś miała teraz kogoś życzliwego. Powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
mona.blue Re: Cierpienie 24.04.19, 14:20 meela napisała: > W obliczu śmierci jesteśmy bezradni. Taki fakt. Jesteśmy częścią przyrody, wszy > stlko co żyje z czasem umiera, przemija. Cierpienie może być nawykiem, gdy ktoś > buduje swoje ego na byciu ofiarą (zobaczcie ja cierpię i pożałujcie mnie, jaka > jestem biedna). Inna sytuacja jest, gdy odchodzi ktoś bliski, cierpienie jest > wtedy naturalnym stanem i nie ma nawet tu z czym walczyć. Żałobę trzeba przeżyć > , nie zaprzeczać, nie udawać twardziela, bo inaczej wróci ze zdwojoną siłą. Prz > ykro mi Mona. Ważne żebyś miała teraz kogoś życzliwego. Powodzenia Tak to fakt jesteśmy bezradni i bezsilni. I nie ma chyba innego wyjścia jak przecierpieć, przeżyć załobę, masz rację. Odpowiedz Link Zgłoś
mmkaa1 Re: Cierpienie 24.04.19, 11:01 mona.blue napisała: > Tylko jak poradzić sobie ze świadomością, ze ktoś bliski może niedlugo umrzeć? > I z niuchronnoscia własnej smierci? > Zalezy jak postrzegasz smierc. Ja obecnie zastanawiam sie nad tym jak skutecznie wyjsc z ciala, gdy bede umierac, by powrocic do Zrodla i by uniknac ponownego wcielania sie na ziemi. Ale to jest kwestia mojej swiadomosci i tego, ze oceniam zycie na planecie jako bardzo trudne. Co nie znaczy ze chce je juz i teraz zakonczyc. Chce je przezyc jak najlepiej, doswiadczajac braku cierpienia. Ale na powtorke nie mam ochoty. I ja nie uwazam siebie jedynie za cialo i ego, to cialo i ego jest chwilowe, a ego cierpieniotworcze. I to jest chyba to przekonanie, ktore sprawia ze sie smierci nie obawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
mona.blue Re: Cierpienie 24.04.19, 17:32 mmkaa1 napisała: > > Zalezy jak postrzegasz smierc. > Ja obecnie zastanawiam sie nad tym jak skutecznie wyjsc z ciala, gdy bede umier > ac, by powrocic do Zrodla i by uniknac ponownego wcielania sie na ziemi. > Ale to jest kwestia mojej swiadomosci i tego, ze oceniam zycie na planecie jako > bardzo trudne. Co nie znaczy ze chce je juz i teraz zakonczyc. Chce je przezyc > jak najlepiej, doswiadczajac braku cierpienia. Ale na powtorke nie mam ochoty. > > I ja nie uwazam siebie jedynie za cialo i ego, to cialo i ego jest chwilowe, a > ego cierpieniotworcze. I to jest chyba to przekonanie, ktore sprawia ze sie smi > erci nie obawiam. Ja jestem katoliczką i wierzę, że zycie nie kończy się śmiercią, tylko jest to przejście na inny etap, do życia wiecznego. I w tym sensie wydaje mi się, że katolikowi łatwiej oswoić się z koniecznością śmierci swojej czy bliskich niż niewierzącym. Chociaż tak czy tak jest to trudne. Co do życia tu na ziemi to zgadzam się, że jest trudne, ale wydaje mi się, że nie da się doświadczać cierpienia w tym życiu. Odpowiedz Link Zgłoś
mona.blue Re: Cierpienie 24.04.19, 17:59 mona.blue napisała: > Ja jestem katoliczką i wierzę, że zycie nie kończy się śmiercią, tylko jest to > przejście na inny etap, do życia wiecznego. I w tym sensie wydaje mi się, że ka > tolikowi łatwiej oswoić się z koniecznością śmierci swojej czy bliskich niż nie > wierzącym. Chociaż tak czy tak jest to trudne. > Co do życia tu na ziemi to zgadzam się, że jest trudne, ale wydaje mi się, że n > ie da się doświadczać cierpienia w tym życiu. > > *nie da się nie doświadczać cierpienia w tym życiu > Odpowiedz Link Zgłoś
afq Re: Cierpienie 24.04.19, 22:00 mona.blue napisała: > Tylko jak poradzić sobie ze świadomością, ze ktoś bliski może niedlugo umrzeć? > I z niuchronnoscia własnej smierci? > wyłącznie przez akceptację nieuchronnego i pogodzenie się ze stratą Odpowiedz Link Zgłoś
mona.blue Re: Cierpienie 23.04.19, 15:13 Ale to pytanie raczej do Boga, dlaczego zezwala na tyle cierpienia w ludzkim życiu. Odpowiedz Link Zgłoś
kod_matrixa Re: Cierpienie 23.04.19, 16:42 Najgorsze jest to przez ludzką głupotę, którego można by uniknąć. Odpowiedz Link Zgłoś
meela Re: Cierpienie 23.04.19, 23:31 Taka przypowieść: Stary Indianin nauczł wnuki - w moim wnętrzu toczy się straszna walka między dwoma wilkami czarnym i białym. Czarny to żal, cierpienie, zawiść, kłamstwo, arogancja,.. Biały to radość, akceptacja, miłość, współczucie. W was i w każdym człowieku toczy się ta sama walka. - A który wygra? - pytały dzieci - Ten, którego nakarmisz - odpowiedział Odpowiedz Link Zgłoś
kod_matrixa Re: Cierpienie 24.04.19, 09:35 meela napisała: > Taka przypowieść: > Stary Indianin nauczł wnuki > - w moim wnętrzu toczy się straszna walka między dwoma wilkami czarnym i białym > . Czarny to żal, cierpienie, zawiść, kłamstwo, arogancja,.. Biały to radość, ak > ceptacja, miłość, współczucie. > W was i w każdym człowieku toczy się ta sama walka. > - A który wygra? - pytały dzieci > - Ten, którego nakarmisz - odpowiedział Ten wygra, który jest bardziej głodny. Pożre wszystko co mu się da, a na koniec samego karmiącego. Odpowiedz Link Zgłoś
kod_matrixa Re: Cierpienie 24.04.19, 09:38 Przypowieści i bajki mają tę przewagę, że nie dzieją się naprawdę. Odpowiedz Link Zgłoś
meela Re: Cierpienie 24.04.19, 10:04 "Pożre wszystko, co mu się da. ". No właśnie, to po co dajesz? Odpowiedz Link Zgłoś
kod_matrixa Re: Cierpienie 24.04.19, 10:11 meela napisała: > "Pożre wszystko, co mu się da. ". No właśnie, to po co dajesz? Pożre wszystko co mu się da. A jak mu się nic nie da, to sam sobie weźmie. Najpierw pożre tego drugiego wilka, a następnie karmiącego. Tego (i wielu innych rzeczy) przypowieści i bajki, którymi infantylna psychologia tak się zachwyca, już nie uwzględniają. Odpowiedz Link Zgłoś
meela Re: Cierpienie 24.04.19, 10:25 Powiedz Matrix co osiągnąłeś w życiu? Jesteś szczęśliwy, spełniony? Spełniłeś swoje marzenia? Masz marzenia, cele? Czy może celem Twojego życia jest zaprzeczanie psychologii i mądrościom ludowym? Odpowiedz Link Zgłoś
kod_matrixa Re: Cierpienie 24.04.19, 11:14 meela napisała: > Powiedz Matrix co osiągnąłeś w życiu? Jesteś szczęśliwy, spełniony? Spełniłeś s > woje marzenia? Masz marzenia, cele? Czy może celem Twojego życia jest zaprzecza > nie psychologii i mądrościom ludowym? Tu nie ja jestem istotny. Istotna jest wartość tych "mądrości" psychologicznych. Tych bzdur o pozytywnym myśleniu i nastawieni, bajek i przypowieści, opowiadań typu, że ludzie i świat jest super tylko ja muszę się dostosować. To są "refleksje" na niższym poziomie od szympansów, które cechuje większa kreatywność i krytyczne myślenie. Odpowiedz Link Zgłoś
wendy_1 Re: Cierpienie 24.04.19, 12:05 Ciekawa jestem czym się Matrix kieruje w życiu? Odpowiedz Link Zgłoś
kod_matrixa Re: Cierpienie 24.04.19, 12:08 wendy_1 napisał(a): > Ciekawa jestem czym się Matrix kieruje w życiu? Samodzielnym myśleniem. Odpowiedz Link Zgłoś
wendy_1 Re: Cierpienie 24.04.19, 12:17 kod_matrixa napisał: > wendy_1 napisał(a): > > > Ciekawa jestem czym się Matrix kieruje w życiu? > > > Samodzielnym myśleniem. > > I gdzie Cie prowadzi samodzielne myślenie? Odpowiedz Link Zgłoś
kod_matrixa Re: Cierpienie 24.04.19, 12:20 wendy_1 napisał(a): > kod_matrixa napisał: > > > wendy_1 napisał(a): > > > > > Ciekawa jestem czym się Matrix kieruje w życiu? > > > > > > Samodzielnym myśleniem. > > > > > I gdzie Cie prowadzi samodzielne myślenie? Do rozwoju. Bierność i tumiwisizm psychologii prowadzi do obojętności i wstecznictwa intelektualnego. Odpowiedz Link Zgłoś
wendy_1 Re: Cierpienie 24.04.19, 12:12 kod_matrixa napisał: > > Tu nie ja jestem istotny. Istotna jest wartość tych "mądrości" psychologicznych > . Tych bzdur o pozytywnym myśleniu i nastawieni, bajek i przypowieści, opowiada > ń typu, że ludzie i świat jest super tylko ja muszę się dostosować. > > To są "refleksje" na niższym poziomie od szympansów, które cechuje większa krea > tywność i krytyczne myślenie. > > >Potrafisz rzeczowo odpowiedzieć na pytanie? A może wogóle nie rozumiesz o co Cie pytają? Odpowiedz Link Zgłoś
meela Re: Cierpienie 24.04.19, 15:12 Matrix reagujesz agresywnie na pozytywny przekaz. Dlaczego? Nie sądzę, aby szympansy miały jakiekolwiek refleksje;)) Nie musisz się dostosować do czegoś czego nie chcesz. Jeżeli jednak nie odczuwasz szczęścia, to czegoś ci brak. Zastanowiłeś się czego i dlaczego? Myślę, że wciąż walisz głową w mur i nawet nie wiesz dlaczego to robisz. Co jest niezrozumiałe w tym, co napisałam? Nawyk cierpienja? Tak. Własnie tak uważam. Żeby to zmienić potrzebna jest jednak duża świadomość, a nie bezmyślne walenie głową w mur. Odpowiedz Link Zgłoś
kod_matrixa Re: Cierpienie 24.04.19, 15:36 meela napisała: > Matrix reagujesz agresywnie na pozytywny przekaz. Dlaczego? Nie sądzę, aby szym > pansy miały jakiekolwiek refleksje;)) > Nie musisz się dostosować do czegoś czego nie chcesz. Jeżeli jednak nie odczuwa > sz szczęścia, to czegoś ci brak. Zastanowiłeś się czego i dlaczego? Myślę, że w > ciąż walisz głową w mur i nawet nie wiesz dlaczego to robisz. Co jest niezrozum > iałe w tym, co napisałam? Nawyk cierpienja? Tak. Własnie tak uważam. Żeby to zm > ienić potrzebna jest jednak duża świadomość, a nie bezmyślne walenie głową w mu > r. Twoje subiektywne odczucie na to jak reaguję i czy przeżywam jakieś cierpienie, naprawdę jest bez znaczenia do przytoczonych przeze mnie faktów. Mogę się jedynie domyślać przez jakie frustracje muszą przechodzić psychoterapeuci na skutek właśnie walenia głową w mur i braku efektów w tych psychoterapiach. Gdyby ktoś im wytłumaczył, że to co uprawiają jest tak naprawdę niczym innym jak kolejną odmianą placebo, być może nie doznali by tyłu nuepitrzebnych rozczarowań. Nie musieli by też wypierać z umysłu niechcianych myśli, że to co robią jest w istocie pracą syzyfową. Niestety na studia psychologiczne przychodzi łatwy do urabiania i dość bezrefleksyjny materiał ludzki, który zmanipulowany swoimi autorytetami musi zmagać się później cały czas z wiatrakami. Być może także i Ty jesteś taką osobą, bo i od Ciebie symptomatyczne ten syzyfowych pobrzmiewa. Odpowiedz Link Zgłoś
kod_matrixa Re: Cierpienie 24.04.19, 15:38 Być może także i Ty jesteś taką osobą, bo i od Ciebie symptomatyczne ten syzyfowy ton* pobrzmiewa. Odpowiedz Link Zgłoś
meela Re: Cierpienie 24.04.19, 15:53 Moja indiańska przypowieść nie ma nic wspólnego z psychologią (przynajmniej na pierwszy rzut oka). Dlaczego wszystko wrzucasz do jednego worka z napisrm psychologia i krutykujesz? Slabo interesuję się psychologią, raczej filozofią buddyzmu, między innymi dlatego, ze niesie pozytywny przekaz. Dla porównania katolicyzm przeciwnie. Jeśli chodzi o nieudane terapie... Tak samo, jak operacje, zabiegi są udane i nieudane. A podstawowym przekazem terapii dla mnie powinno być to, że każdy sam jest odpowiedzialny za swoje życie, a nie terapeuta, los, przypadek czy coś jeszcze. Kazdy dorosły czkowiek raczej to rozumie. Odpowiedz Link Zgłoś
kod_matrixa Re: Cierpienie 24.04.19, 16:12 meela napisała: > Moja indiańska przypowieść nie ma nic wspólnego z psychologią (przynajmniej na > pierwszy rzut oka). Dlaczego wszystko wrzucasz do jednego worka z napisrm psych > ologia i krutykujesz? Slabo interesuję się psychologią, raczej filozofią buddyz > mu, między innymi dlatego, ze niesie pozytywny przekaz. Dla porównania katolicy > zm przeciwnie. > Jeśli chodzi o nieudane terapie... Tak samo, jak operacje, zabiegi są udane i n > ieudane. A podstawowym przekazem terapii dla mnie powinno być to, że każdy sam > jest odpowiedzialny za swoje życie, a nie terapeuta, los, przypadek czy coś jes > zcze. Kazdy dorosły czkowiek raczej to rozumie. Udana operacja jest faktem weryfikowanym w odróżnieniu do udanej psychoterapii. Co do buddyzmu i katolicyzmu to każdy wybiera to do czego mu bliżej. Buddyzm to taka wieloznaczność, że w zasadzie wszystko może być wszystkim. Dla każdego coś miłego. Katolicyzm wymaga od człowieka odpowiedzialności nie tylko za siebie i zmusza do autentycznej refleksji nad swoimi czynami. A to w materialistycznym świecie rzeczywiście dla wielu osób może być niewygodne. Odpowiedz Link Zgłoś
meela Re: Cierpienie 24.04.19, 16:47 A Ty jesteś katolikiem? Piszesz "katolicyzm wymaga od człowieka odpowiedzialności nie tylko za siebie i zmusza do autentycznej refleksji nad swoimi czynami". No właśnie, to ja dziękuję, skoro mam być odpowiedzialna nie tylko za siebie, ale i za kogoś. No i " zmusza" do czegoś, choćby tylko do refleksji jak piszesz. To jednak wolę mieć refleksję, gdy chcę, a nie gdy muszę, bo np.jest wielkanoc i trzeba iść do spowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
kod_matrixa Re: Cierpienie 24.04.19, 17:17 meela napisała: > A Ty jesteś katolikiem? Piszesz "katolicyzm wymaga od człowieka odpowiedzialnoś > ci nie tylko za siebie i zmusza do autentycznej refleksji nad swoimi czynami". > No właśnie, to ja dziękuję, skoro mam być odpowiedzialna nie tylko za siebie, a > le i za kogoś. No i " zmusza" do czegoś, choćby tylko do refleksji jak piszesz. > To jednak wolę mieć refleksję, gdy chcę, a nie gdy muszę, bo np.jest wielkanoc > i trzeba iść do spowiedzi. Zmusza własne sumienie, a nie instytucja. Tak jak człowieka niewierzącego, ale etycznego zmusza jego etyka. To jest kwestia wrażliwości i świadomości. Odpowiedz Link Zgłoś
in.113 Re: Cierpienie 24.04.19, 17:36 A czy jesteś świadom tego, że nazywanie 80 procent ludzkości prymitywnym gatunkiem to jest objaw niskich pobudek? Jesteś świadom swych prostackich pobudek? Czy tylko innych oceniać potrafisz? Odpowiedz Link Zgłoś
meela Re: Cierpienie 24.04.19, 17:45 Zmusza sumienie... No dobrze, a więc też przykazania, zakazy, nakazy, nie są potrzebne. Tak, jak pisałam człowiek dorosły bierze odpowiedzialność za własne życie i za siebie. Ja odbierałam tę religię, gdy byłam z nią związana, ze jest oparta na strachu np.straszenie piekłem. Wyrosłam z tego. Ale rozumiem, że niekrórzy ludzie potrzebują przewodnika, drogowskazu, kogoś, kto da nadzieję, potrzebują przynależeć do jakiejś społeczności i inne lub po prostu nie chcą, boją się przemijania, a religia daje nadzieję na życie wieczne. Odpowiedz Link Zgłoś
in.113 Re: Cierpienie 24.04.19, 17:50 Tyle ze drogowskazem nie jest ( nie miej innych bogow, nie kłam, nie cudzołóż kto sie tym przejmuje dziś?). Jest chyba często parawanem dla hipokryzji. Odpowiedz Link Zgłoś
meela Re: Cierpienie 24.04.19, 17:58 Myślę, że większość katolików tkwi w tej religii, bo taka tradycja, albo jednak ze strachu. Odpowiedz Link Zgłoś
in.113 Re: Cierpienie 24.04.19, 18:08 Może potrzebują religii, by trzymać swe instynkty w ryzach. A tak to idealne narzędzie do manipulacji, wyzyskiwania, budowania imperium. Często wyimaginowane cierpienia wyimaginowanwgo boga jest ważniejsze od cierpienia człowiek tuz obok. Brata, żony, dziecka. Ile cierpienia daje sie w imię boga, albo usprawiedliwia swe sadystyczne pobudki. Dla lepszego samopoczucia wymyslono spowiedź, czyściec czy wytłumaczenie w stylu ze każdemu wolno zbłądzić. Odpowiedz Link Zgłoś
kod_matrixa Re: Cierpienie 24.04.19, 18:14 in.113 napisała: > Może potrzebują religii, by trzymać swe instynkty w ryzach. A tak to idealne na > rzędzie do manipulacji, wyzyskiwania, budowania imperium. Często wyimaginowane > cierpienia wyimaginowanwgo boga jest ważniejsze od cierpienia człowiek tuz obok > . Brata, żony, dziecka. Ile cierpienia daje sie w imię boga, albo usprawiedliwi > a swe sadystyczne pobudki. Dla lepszego samopoczucia wymyslono spowiedź, czyści > ec czy wytłumaczenie w stylu ze każdemu wolno zbłądzić. Wiara w metafizyczną siłę jest instynktem. Nie jest wbrew pozorom wytworem kultury. To w czym żyjemy wcale takie logiczne nie jest. Nie jest też dla nas zrozumiałe. Wiemy, że materia jest iluzją i istnieje tylko energia, której też nie rozumiemy. To co "rozumiemy" jest bardzo wtórne i nieprzybliżające nas do prawdy wbrew wszelkim pozorom. Odpowiedz Link Zgłoś
kod_matrixa Re: Cierpienie 24.04.19, 18:17 kod_matrixa napisał: > in.113 napisała: > > > Może potrzebują religii, by trzymać swe instynkty w ryzach. A tak to idea > lne na > > rzędzie do manipulacji, wyzyskiwania, budowania imperium. Często wyimagin > owane > > cierpienia wyimaginowanwgo boga jest ważniejsze od cierpienia człowiek tu > z obok > > . Brata, żony, dziecka. Ile cierpienia daje sie w imię boga, albo usprawi > edliwi > > a swe sadystyczne pobudki. Dla lepszego samopoczucia wymyslono spowiedź, > czyści > > ec czy wytłumaczenie w stylu ze każdemu wolno zbłądzić. > > > > Wiara w metafizyczną siłę jest instynktem. Nie jest wbrew pozorom wytworem kult > ury. > > To w czym żyjemy wcale takie logiczne nie jest. Nie jest też dla nas zrozumiałe > . Wiemy, że materia jest iluzją i istnieje tylko energia, której też nie rozumi > emy. > > To co "rozumiemy" jest bardzo wtórne i nieprzybliżające nas do prawdy wbrew wsz > elkim pozorom. > > > Ale wiara jest wiarą, a nie wiedzą i sama tak siebie nazywa, w przeciwieństwie do psychologii i jej mętnych teorii, które chce nazywać nauką. Odpowiedz Link Zgłoś
in.113 Re: Cierpienie 24.04.19, 18:18 Metafizyka nie musi byc katolickim bogiem. Odpowiedz Link Zgłoś
in.113 Re: Cierpienie 24.04.19, 18:23 To ze ktoś nie wierzy w katolickiego boga nie znaczy ze nie ma świadomości nieskończoności czy wieczności. Większość ludzi ma z tym problem, by o tym myśleć, bo o rozumieniu nie ma mowy czy logice w tym. Odpowiedz Link Zgłoś
kod_matrixa Re: Cierpienie 24.04.19, 18:39 in.113 napisała: > To ze ktoś nie wierzy w katolickiego boga nie znaczy ze nie ma świadomości nie > skończoności czy wieczności. Większość ludzi ma z tym problem, by o tym myśleć, > bo o rozumieniu nie ma mowy czy logice w tym. Nie wszystko musi podlegać logice, ale chyba o tym już była mowa. Odpowiedz Link Zgłoś
in.113 Re: Cierpienie 24.04.19, 18:47 kod_matrixa napisał: > in.113 napisała: > > > To ze ktoś nie wierzy w katolickiego boga nie znaczy ze nie ma świadomośc > i nie > > skończoności czy wieczności. Większość ludzi ma z tym problem, by o tym m > yśleć, > > bo o rozumieniu nie ma mowy czy logice w tym. > > > > Nie wszystko musi podlegać logice, ale chyba o tym już była mowa. > > > No przecież napisałam to po to, aby przyznać ci rację. Odpowiedz Link Zgłoś
mmkaa1 Re: Cierpienie 24.04.19, 19:03 > > Wiara w metafizyczną siłę jest instynktem. Nie jest wbrew pozorom wytworem kult > ury. Tak, to jest biologiczne. Jak sie ma doswiadczenia zwiazane z istnieniem tej sily, to sie wie, ze jest cos wiecej. Kultura i religia te sile swoim jezykiem opisuja, przez symbole, poprzez dziela czy rytualy. Wielu tez zapewne kopiuje te dziela bez doswiadczen osobistych, tworzac falsyfikaty. > To w czym żyjemy wcale takie logiczne nie jest. Nie jest też dla nas zrozumiałe > . Wiemy, że materia jest iluzją i istnieje tylko energia, której też nie rozumi > emy. Wg mnie istnieje tu na ziemi uduchowiona materia, na wyzszym poziomie staje sie energia. > To co "rozumiemy" jest bardzo wtórne i nieprzybliżające nas do prawdy wbrew wsz > elkim pozorom. Uwazam inaczej. Osobiste doswiadczenie, o ile chcemy sobie ufac, jak najbardziej ujawnia nam prawdę. Odpowiedz Link Zgłoś
mona.blue Re: Cierpienie 24.04.19, 18:29 in.113 napisała: > Tyle ze drogowskazem nie jest ( nie miej innych bogow, nie kłam, nie cudzołóż k > to sie tym przejmuje dziś?). Jest chyba często parawanem dla hipokryzji. Myślę, że wielu katolików się jednak przykazaniami przejmuje, a hipokryzja dotyka wszystkich, nie tylko katolików. Odpowiedz Link Zgłoś
in.113 Re: Cierpienie 24.04.19, 18:46 Hipokryzja jest wtedy, gdy nie żyjesz według wartości do których sie zobowiazujesz. Jeszcze rozumiem takie zwykle ludzkie potkniecia. Ale jeśli ktoś ukrywa swoje prawdziwe oblicze albo umoralnia innych, gdy sam święty nie jest... Odpowiedz Link Zgłoś
mona.blue Re: Cierpienie 24.04.19, 18:02 meela napisała: > Zmusza sumienie... No dobrze, a więc też przykazania, zakazy, nakazy, nie są po > trzebne. Tak, jak pisałam człowiek dorosły bierze odpowiedzialność za własne ży > cie i za siebie. Ja odbierałam tę religię, gdy byłam z nią związana, ze jest op > arta na strachu np.straszenie piekłem. Wyrosłam z tego. Ale rozumiem, że niekró > rzy ludzie potrzebują przewodnika, drogowskazu, kogoś, kto da nadzieję, potrzeb > ują przynależeć do jakiejś społeczności i inne lub po prostu nie chcą, boją się > przemijania, a religia daje nadzieję na życie wieczne. Wydaje mi się, że nawet sumienie nie zmusza, ono proponuje najlepsze rozwiązania, wszystko w wolności, Nóg nie zmusza, daje wybór. I myślę, że chrześcijaństwo nie jest oparte na strachu, tylko na miłości. Odpowiedz Link Zgłoś
mona.blue Re: Cierpienie 24.04.19, 18:04 mona.blue napisała: > meela napisała: > > > Wydaje mi się, że nawet sumienie nie zmusza, ono proponuje najlepsze rozwiązani > a, wszystko w wolności, Nóg nie zmusza, daje wybór. > I myślę, że chrześcijaństwo nie jest oparte na strachu, tylko na miłości. > > *Bóg nie zmusza Złośliwy tablet albo ja za bardzo zmęczona już dzisiaj Odpowiedz Link Zgłoś
kod_matrixa Re: Cierpienie 24.04.19, 18:05 meela napisała: > Zmusza sumienie... No dobrze, a więc też przykazania, zakazy, nakazy, nie są po > trzebne. Tak, jak pisałam człowiek dorosły bierze odpowiedzialność za własne ży > cie i za siebie. Ja odbierałam tę religię, gdy byłam z nią związana, ze jest op > arta na strachu np.straszenie piekłem. Wyrosłam z tego. Ale rozumiem, że niekró > rzy ludzie potrzebują przewodnika, drogowskazu, kogoś, kto da nadzieję, potrzeb > ują przynależeć do jakiejś społeczności i inne lub po prostu nie chcą, boją się > przemijania, a religia daje nadzieję na życie wieczne. Wiara to sfera metafizyczna, która nie odnosi się wyłącznie do nadziei, również, a może przede wszystkim do miłości, miłosierdzia. Bierzesz odpowiedzialność na siebie, bo nie masz wyjścia. Uzyskując pełnoletność sama odpowiadasz prawnie za swoje czyny. Odpowiedzialność za los innych, na tyle ile jesteśmy w stanie, bierzemy ze świadomego wyboru, kierując się miłością, miłosierdziem, wrażliwością, dyktowaną sercem i świadomym tych wartości umysłem. Odpowiedz Link Zgłoś
meela Re: Cierpienie 25.04.19, 08:32 Ja pisałam Matrix o religii katolickiej, jakie są założenia, jaki przekaz, a nie o wierze. A Ty znów wszystko do jednego worka... Jaki jest przekaz tej religii? Ano taki : - Bóg za dobre wynagradza, a za złe karze. Nie ma więc miejsca na zaufanie i wiary w dobro człowiwka, ale straszenie karą. Nie pisz mi o wierze, bo nie tylko w Boga ludzie wierzą na całym świecie Odpowiedz Link Zgłoś
kod_matrixa Re: Cierpienie 25.04.19, 09:06 meela napisała: > Ja pisałam Matrix o religii katolickiej, jakie są założenia, jaki przekaz, a ni > e o wierze. A Ty znów wszystko do jednego worka... > Jaki jest przekaz tej religii? Ano taki : > - Bóg za dobre wynagradza, a za złe karze. > Nie ma więc miejsca na zaufanie i wiary w dobro człowiwka, ale straszenie karą. > > Nie pisz mi o wierze, bo nie tylko w Boga ludzie wierzą na całym świecie Religia to system wierzeń i praktyk czyli przede wszystkim wiara. Pewnie, po co karać za morderstwa i gwałty. Najlepiej przytulić i dać jeszcze opiekę psychologiczną. Odpowiedz Link Zgłoś
meela Re: Cierpienie 25.04.19, 09:50 Od karania są sądy. Po co uczestniczyć w czymś opartym na strachu? Jak będziesz niegrzeczny to pójdziesz do kąta (do piekła). Traktowanie ludzi jak kogoś pozbawionego samodzielnego myślenia. No i In już pisał o hipokryzji. Sam piszesz z ironią "po co karać za morderstwa i gwałty". No to do więzienia z pedofilami. Czy dopiero po śmierci czeka ich kara? Odpowiedz Link Zgłoś
kod_matrixa Re: Cierpienie 25.04.19, 10:12 meela napisała: > Od karania są sądy. > Po co uczestniczyć w czymś opartym na strachu? Jak będziesz niegrzeczny to pójd > ziesz do kąta (do piekła). Traktowanie ludzi jak kogoś pozbawionego samodzielne > go myślenia. > No i In już pisał o hipokryzji. > Sam piszesz z ironią "po co karać za morderstwa i gwałty". No to do więzienia z > pedofilami. Czy dopiero po śmierci czeka ich kara? Nie wiem właściwie o czym mówisz? O życiu doczesnym czy o tym po śmierci? Osąd Boży nie ma nic wspólnego z sądem ludzkim. Odpowiedz Link Zgłoś
meela Re: Cierpienie 25.04.19, 10:28 Ciężko się z Tobą dyskutuje, bo odbiegasz od tematu, żeby wrzucasz swoje teorie, niekiedy sprzeczne. Prowadzisz dyskusje dla samej dyskusji lub walki. I tu moglaby ci pomóc psycholigia, co Ty właściwie robisz i dlaczego. Taka niechęć wręcz agresja do czegokolwiek (w tym przypadku psychologii) to reakcja na strach lub bezradność. Piszę o tym, że religia katolicka oparta jest na zastraszaniu i straszeniu piekłem. Bądź grzeczny to czeka cię niebi, a jak będziesz niegrzeczny to czeka cię piekło. Ale już pisałam, że rozumiem skąd to się bierze, że ludzie w tym uczestniczą. Idą jak owca za stadem bez samodzielnego myślenia, Bóg powie, co wolni czego nie wolno, Bóg powie kiedy kara, kiedy nagroda. Ale ok, mi to nie przeszkadza. Ja po prostu z tego wyrosłam, inni mają inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
kod_matrixa Re: Cierpienie 25.04.19, 11:20 meela napisała: > Ciężko się z Tobą dyskutuje, bo odbiegasz od tematu, żeby wrzucasz swoje teorie > , niekiedy sprzeczne. Prowadzisz dyskusje dla samej dyskusji lub walki. I tu mo > glaby ci pomóc psycholigia, co Ty właściwie robisz i dlaczego. Taka niechęć wrę > cz agresja do czegokolwiek (w tym przypadku psychologii) to reakcja na strach l > ub bezradność. > Piszę o tym, że religia katolicka oparta jest na zastraszaniu i straszeniu piek > łem. Bądź grzeczny to czeka cię niebi, a jak będziesz niegrzeczny to czeka cię > piekło. Ale już pisałam, że rozumiem skąd to się bierze, że ludzie w tym uczest > niczą. Idą jak owca za stadem bez samodzielnego myślenia, Bóg powie, co wolni c > zego nie wolno, Bóg powie kiedy kara, kiedy nagroda. Ale ok, mi to nie przeszka > dza. Ja po prostu z tego wyrosłam, inni mają inaczej. Najpierw musisz sama doprecyzować o Ci chodzi, bo z Twoich spostrzeżeń wyłania się chaos. Mieszasz pojęcia doczesności z wiecznością i jeszcze komuś zarzucasz sprzeczność. Jeśli taka jest Twoja interpretacja wiary katolickiej, jako zastraszenie to Twoja subiektywna opinia, masz do niej prawo. Równie dobrze można powiedzieć, że społeczeństwo też funkcjonuje na zastraszaniu, bo jeśli popełnisz przestępstwo to ponosisz konsekwencje. To samo tyczy wychowywania dziecka itd. Nie potrafisz wyartykułować swoich myśli i jeszcze masz pretensje, że ciężko się z Tobą dyskutuje. Odpowiedz Link Zgłoś
kod_matrixa Re: Cierpienie 25.04.19, 11:30 kod_matrixa napisał: > meela napisała: > > > Ciężko się z Tobą dyskutuje, bo odbiegasz od tematu, żeby wrzucasz swoje > teorie > > , niekiedy sprzeczne. Prowadzisz dyskusje dla samej dyskusji lub walki. I > tu mo > > glaby ci pomóc psycholigia, co Ty właściwie robisz i dlaczego. Taka niech > ęć wrę > > cz agresja do czegokolwiek (w tym przypadku psychologii) to reakcja na st > rach l > > ub bezradność. > > Piszę o tym, że religia katolicka oparta jest na zastraszaniu i straszeni > u piek > > łem. Bądź grzeczny to czeka cię niebi, a jak będziesz niegrzeczny to czek > a cię > > piekło. Ale już pisałam, że rozumiem skąd to się bierze, że ludzie w tym > uczest > > niczą. Idą jak owca za stadem bez samodzielnego myślenia, Bóg powie, co w > olni c > > zego nie wolno, Bóg powie kiedy kara, kiedy nagroda. Ale ok, mi to nie pr > zeszka > > dza. Ja po prostu z tego wyrosłam, inni mają inaczej. > > > > Najpierw musisz sama doprecyzować o Ci chodzi, bo z Twoich spostrzeżeń wyłania > się chaos. > > Mieszasz pojęcia doczesności z wiecznością i jeszcze komuś zarzucasz sprzecznoś > ć. > > Jeśli taka jest Twoja interpretacja wiary katolickiej, jako zastraszenie to Two > ja subiektywna opinia, masz do niej prawo. > > Równie dobrze można powiedzieć, że społeczeństwo też funkcjonuje na zastraszani > u, bo jeśli popełnisz przestępstwo to ponosisz konsekwencje. To samo tyczy wych > owywania dziecka itd. > > Nie potrafisz wyartykułować swoich myśli i jeszcze masz pretensje, że ciężko si > ę z Tobą dyskutuje. > > > > Włączanie do tego psychologii, jako nauki o bardzo wątpliwej reputacji z pewnością niczego sensownego nie wniesie, a jedynie jeszcze bardziej zmąci obraz i tak już metafizycznych kwestii. Psychologia jest bowiem zlepkiem luźnych dywagacji akademickich, okraszonych niewielką ilością faktów, co sprawia z niej niestrawny śmietnik. Posiada kilka wizji człowieka, miliony niepopartych twardą empirią teorii, dziesiątki modalności terapeutycznych, a wszystko to o porównywalnej wartości do testów projekcyjnych. Jednym słowem jedno wielkie wysypisko śmieci. Biorąc pod uwagę przesłanki i wszelkie poszlaki nienaukowości psychoanalizy oraz innych "wynalazków" psychologii, można z dużą dozą prawdopodobieństwa założyć, że te wszystkie modalności terapeutyczne skończą podobnie swój żywot jak psychoanaliza, ponieważ mechanizm założeń jak i metodologia badań efektywności tych wszystkich psychoterapii jest zbliżona do psychoanalizy. Za kilka dekad najprawdopodobniej ludzie studiujący historię psychoterapii będą pukać się w czoło, jakich głupot uczono na psychologii i jakie głupoty praktykowano, mając na myśli psychoterapię, tak jak dziś pukają się ludzie w czoło odnośnie psychoanalizy czy ww. testów projekcyjnych i całej reszty tej śmieciowej pseudonaukowej wiedzy. Odpowiedz Link Zgłoś
meela Re: Cierpienie 25.04.19, 17:31 Pretensji nie mam o nic, stwierdziłam fakt, ze ciężko się z Toba dyskutuje, ponieważ wrzucasz sprzeczne teorie. Jak będę miała czas, to poszukam wątek, w którym wygłaszałes, ze potrafisz sterować swoimi emocjami a teraz wyśmiałeś indiańską przypowieść i napisałes do Mony, że Ty też za bardzo wszystko przeżywasz. Zastanów się więc, jakie masz poglądy, potem pisz. A Jezus gdyby żył to zapewne złapalby się za głowę patrząc na dzisiejszy kościół katolicki. Głosił miłość jako podstawę tej religii. A ludziom religie posłużyły jako narzędzie do manipulacji mało myślącym ludem. Poza tym wrzucasz encyklopedyczne treści i myślisz, że zrobię oczy i powiem łał? Nie. Widzę "samotność w sieci" i lęk przed światem, dlatego ten hejt psychologii. Zapewne też nieudana terapia i wyparcie swojego udziału w nieudanym przedsięwzięciu (zwalenie winy na terapeutkę). No i jeszcze dorzucę lęk przed diabłem, piekłem i karą. Moja teoria o Tobie, moje prawo jak piszesz miec swoje zdanie. Odpowiedz Link Zgłoś
kod_matrixa Re: Cierpienie 25.04.19, 18:07 meela napisała: > Pretensji nie mam o nic, stwierdziłam fakt, ze ciężko się z Toba dyskutuje, pon > ieważ wrzucasz sprzeczne teorie. Jak będę miała czas, to poszukam wątek, w któr > ym wygłaszałes, ze potrafisz sterować swoimi emocjami a teraz wyśmiałeś indiańs > ką przypowieść i napisałes do Mony, że Ty też za bardzo wszystko przeżywasz. Za > stanów się więc, jakie masz poglądy, potem pisz. > A Jezus gdyby żył to zapewne złapalby się za głowę patrząc na dzisiejszy kośció > ł katolicki. Głosił miłość jako podstawę tej religii. A ludziom religie posłuży > ły jako narzędzie do manipulacji mało myślącym ludem. Poza tym wrzucasz encyklo > pedyczne treści i myślisz, że zrobię oczy i powiem łał? Nie. Widzę "samotność w > sieci" i lęk przed światem, dlatego ten hejt psychologii. Zapewne też nieudana > terapia i wyparcie swojego udziału w nieudanym przedsięwzięciu (zwalenie winy > na terapeutkę). No i jeszcze dorzucę lęk przed diabłem, piekłem i karą. Moja te > oria o Tobie, moje prawo jak piszesz miec swoje zdanie. Gdybym chciał zejść do Twojego poziomu merytoryczności w nawiązaniu do tego co zareprezentowałaś wyglądałoby mniej więcej tak: Jesteś reptylianką o gadzim mózgu, pełnym agresji i w ogóle nie kontrolujesz swoich emocji. Twój rodzice Cię nie kochali i potrzebujesz akceptacji w innym środowisku, najlepiej w buddyzmie, bo katolicyzm kojarzy Ci się ze swoją rodziną. Twoje działania są efektem nieuświadomione negacji kultury w której wyrosłaś, ale która Cię nie zaakceptowała i odrzuciła. Dziś to wszystko odreagowywujesz. Takie jest moje zdanie i mam do niego prawo. Cytując klasyka: nie mam pańskiego płaszcza i co mi pan zrobisz? Na takim właśnie przedszkolnym poziomie toczą się często dyskusje reprezentantów nauk społecznych. Odpowiedz Link Zgłoś
meela Re: Cierpienie 25.04.19, 18:07 No dobra Matrix przesadziłam z końcówką, przepraszam. Odpowiedz Link Zgłoś
kod_matrixa Re: Cierpienie 25.04.19, 18:08 meela napisała: > No dobra Matrix przesadziłam z końcówką, przepraszam. Nie masz za co przepraszać. Naprawdę mam świetny ubaw. :) Odpowiedz Link Zgłoś
mmkaa1 Re: Cierpienie 25.04.19, 18:20 kod_matrixa napisał: > meela napisała: > > > No dobra Matrix przesadziłam z końcówką, przepraszam. > > > > Nie masz za co przepraszać. Naprawdę mam świetny ubaw. :) > Pouczajace te przepychanki :) Widze, ze nie wyuczylam sie jak nalezy sie przekrzykiwac i w ten sposob tworzyc emocje. Jako neutralna jestem chyba odbierana jako niezauwazalna i pomijana w swiecie i stad samotna. Ale i tak nie mialabym sily na takie szarpanie sie dla szarpania :) Odpowiedz Link Zgłoś
yadaxad Re: Cierpienie 25.04.19, 18:31 W pewnym sensie matrix i ada weszli w bańkę stada, a przed pędzącymi na siebie stadami nie staję, czekam az opadnie kurz. Podejmę dyskusję jak przestanie się licytować kto więcej sra. Odpowiedz Link Zgłoś
mmkaa1 Re: Cierpienie 25.04.19, 18:38 yadaxad napisał(a): > W pewnym sensie matrix i ada weszli w bańkę stada, a przed pędzącymi na siebie > stadami nie staję, czekam az opadnie kurz. Podejmę dyskusję jak przestanie się > licytować kto więcej sra. Ja podobnie. Ale to ciekawe zjawisko, choc kompletnie nie w moim stylu. Zapewne cos takiego wysoko energetycznego uwazane jest za silna wiez i iskrzenie w zwiazkach :) I ze jest to "cos" :) Odpowiedz Link Zgłoś
yadaxad Re: Cierpienie 25.04.19, 18:40 Zauważ mmkka, matrix się określił, można z nim się przerzucać sentencjami, jak post do tego prowokuje, ale bez nadziei, że że do niego trafisz. Jego postawy nie zmienisz, ale może to być przyczynek do dyskusji z kimś innym. Adę też w końcu sprowokowałam do określenia się, bo te bajeczki o gupikach nic nie mówiły. Już na tyle ile się odkryła wiadomo z kim jest rzecz. No i jedziemy dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
kod_matrixa Re: Cierpienie 25.04.19, 18:42 yadaxad napisał(a): > Zauważ mmkka, matrix się określił, można z nim się przerzucać sentencjami, jak > post do tego prowokuje, ale bez nadziei, że że do niego trafisz. Jego postawy n > ie zmienisz, ale może to być przyczynek do dyskusji z kimś innym. Adę też w koń > cu sprowokowałam do określenia się, bo te bajeczki o gupikach nic nie mówiły. J > uż na tyle ile się odkryła wiadomo z kim jest rzecz. No i jedziemy dalej. Określiłem się... ? Odpowiedz Link Zgłoś
mmkaa1 Re: Cierpienie 25.04.19, 18:47 yadaxad napisał(a): > Zauważ mmkka, matrix się określił, można z nim się przerzucać sentencjami, jak > post do tego prowokuje, ale bez nadziei, że że do niego trafisz. Jego postawy n > ie zmienisz, ale może to być przyczynek do dyskusji z kimś innym. Adę też w koń > cu sprowokowałam do określenia się, bo te bajeczki o gupikach nic nie mówiły. J > uż na tyle ile się odkryła wiadomo z kim jest rzecz. No i jedziemy dalej. Ja nie jestem w stanie tego, co oni tam wypisywali przeczytac, omijam po pierwszym zdaniu. Nie jestem w stanie eiec tego przeanalizowac. Wyczuwam tylko silne emocje. Odpowiedz Link Zgłoś
mmkaa1 Re: Cierpienie 25.04.19, 18:57 yadaxad napisał(a): > To nie emocje, to postawa. Racja, to postawa. Walki? Rywalizacji? Odpowiedz Link Zgłoś
kod_matrixa Re: Cierpienie 25.04.19, 19:02 yadaxad napisał(a): > To nie emocje, to postawa. Owszem, postawa człowieka umiejącego ocenić zagrożenie ze strony agresywnej kultury jaką jest dziś Islam. Odpowiedz Link Zgłoś
kod_matrixa Re: Cierpienie 25.04.19, 19:16 yadaxad napisał(a): > Agresywni są ludzie. Ha ha, no pewnie. Nauki społeczne nie pobrudzą sobie łapek żeby nazwać rzeczy po imieniu. Jednostkę można zgnoić, ale społeczności już nie. III Rzesza też nie była agresywna tylko zapewne progresywna. To samo ZSRR. Tu wychodzi cały infantylizm nauk społecznych i ich "naukowość", znajdująca się pod butem ideologii poprawności politycznej i samej polityki. Dlatego fraza "nauki społeczne" to oksymoron. Odpowiedz Link Zgłoś
yadaxad Re: Cierpienie 25.04.19, 19:21 Agresja bierze się z głodu. Wiesz jak potraktowano Niemcy po I, a jak po II wojnie. Odpowiedz Link Zgłoś
kod_matrixa Re: Cierpienie 25.04.19, 19:23 yadaxad napisał(a): > Agresja bierze się z głodu. Wiesz jak potraktowano Niemcy po I, a jak po II woj > nie. Ha ha ha, biedne Niemiaszki, Przed I WŚ też musieli być głodni. :) Odpowiedz Link Zgłoś
yadaxad Re: Cierpienie 25.04.19, 19:32 Jak i Francja, a Rosja miała całe gubernie trędowatych i syfilityków, tak żadnym problemem nie była bolszewicka rewolucja. Odpowiedz Link Zgłoś
kod_matrixa Re: Cierpienie 25.04.19, 19:38 yadaxad napisał(a): > Jak i Francja, a Rosja miała całe gubernie trędowatych i syfilityków, tak żadny > m problemem nie była bolszewicka rewolucja. Niemcy tuż przed wybuchem II WŚ już nie były głodne.... Wiem, mieli tasiemca, który wszystko pożerał. A tak w ogóle to mam nadzieję, że dostrzegasz groteskowość swoich tez. :) Odpowiedz Link Zgłoś
yadaxad Re: Cierpienie 25.04.19, 19:41 Chętnie, jeśli mi przedstawisz swoją tezę. Odpowiedz Link Zgłoś
yadaxad Re: Cierpienie 25.04.19, 19:55 Szukasz czegoś, co udowodni, że wszelka agresja nie ma podłoża ekonomicznego, a ideologie to koronki przy mankietach? Odpowiedz Link Zgłoś
kod_matrixa Re: Cierpienie 25.04.19, 20:18 yadaxad napisał(a): > Szukasz czegoś, co udowodni, że wszelka agresja nie ma podłoża ekonomicznego, a > ideologie to koronki przy mankietach? Nie muszę szukać. Wystarczy odpowiednia indoktrynacja mas. Odpowiedz Link Zgłoś
kod_matrixa Re: Cierpienie 25.04.19, 20:27 kod_matrixa napisał: > yadaxad napisał(a): > > > Szukasz czegoś, co udowodni, że wszelka agresja nie ma podłoża ekonomiczn > ego, a > > ideologie to koronki przy mankietach? > > > Nie muszę szukać. Wystarczy odpowiednia indoktrynacja mas. > Bogate Imperia często prowadziły agresywną politykę, jak np. Imperium Rzymskie. USA też taką prowadzi. Wojna we Wietnamie, w Iraku itd. Przeceniasz te swoje masy. Masy w większości to proste w obsłudze jak konstrukcja cepa małpki. Łatwo starowalne i manipulowalne. Odpowiedz Link Zgłoś
yadaxad Re: Cierpienie 25.04.19, 22:09 Właśnie, że nie, istnieje syndrom mobilizacji, który się wypala i zaczyna destrukcja indoktrynacji , trzeba znać granice. Imperium rzymskie było łagodne, chodziło o podatki i powierzchowną administrację, rozwaliło się na systemie władzy i nieogarnięciu większego kęsu niż żołądek może strawić, trzeba znać granice trawienia. Odpowiedz Link Zgłoś
kod_matrixa Re: Cierpienie 25.04.19, 22:49 yadaxad napisał(a): > Właśnie, że nie, istnieje syndrom mobilizacji, który się wypala i zaczyna destr > ukcja indoktrynacji , trzeba znać granice. Imperium rzymskie było łagodne No jasne, "tylko" podbijali kolejne terytoria i ludzi, a buntowników krzyżowali, niewolników brali na gladiatorów lub karmili nimi lwy. A tak poza tym, łagodne jak baranki. Lud domagał się krwawych igrzysk. Ale to przecież była tylko taka niewinna rozrywka. Odpowiedz Link Zgłoś
kod_matrixa Re: Cierpienie 25.04.19, 22:53 kod_matrixa napisał: > yadaxad napisał(a): > > > Właśnie, że nie, istnieje syndrom mobilizacji, który się wypala i zaczyna > destr > > ukcja indoktrynacji , trzeba znać granice. Imperium rzymskie było łagodne > > > > > No jasne, "tylko" podbijali kolejne terytoria i ludzi, a buntowników krzyżowali > , niewolników brali na gladiatorów lub karmili nimi lwy. > > A tak poza tym, łagodne jak baranki. Lud domagał się krwawych igrzysk. Ale to p > rzecież była tylko taka niewinna rozrywka. > > > > > > > Sama indoktrynacja jeśli jest wpajana od dziecka w nowym pokoleniu nie jest jedynie przejściową propagandą, lecz staje się życiową postawą. Odpowiedz Link Zgłoś
yadaxad Re: Cierpienie 25.04.19, 23:06 Zorganizowana rozrywka, aby nie była potrzeba krwi nieprawnie zaspokajana. Zresztą walki były przedsiębiorstwem ekonomicznie zorganizowanym, a straty ekonomicznie skalkulowane i to nie było dzikie okrucieństwo, gdzie się rżnie co popadnie. Skalkulowane zaspokajanie żądz, inaczej karanych. Krzyżowanie. Takie były potrzeby karania, zauważ, że to było kilka tysięcy lat temu, a dziś ady obcinanie członków w islamie nie odstręcza. A krzyżowało się nie pogromowo, tylko po procesie karnym, rzymskim, a prawo rzymskie wciąż funkcjonuje. Odpowiedz Link Zgłoś
kod_matrixa Re: Cierpienie 25.04.19, 23:15 yadaxad napisał(a): > Zorganizowana rozrywka, aby nie była potrzeba krwi nieprawnie zaspokajana. Zres > ztą walki były przedsiębiorstwem ekonomicznie zorganizowanym, a straty ekonomic > znie skalkulowane i to nie było dzikie okrucieństwo, gdzie się rżnie co popadni > e. Skalkulowane zaspokajanie żądz, inaczej karanych. Krzyżowanie. Takie były po > trzeby karania, zauważ, że to było kilka tysięcy lat temu, a dziś ady obcinanie > członków w islamie nie odstręcza. A krzyżowało się nie pogromowo, tylko po pro > cesie karnym, rzymskim, a prawo rzymskie wciąż funkcjonuje. Zapewne niewolnicy i nałożnice z podbitych regionów miały zapobiegać gwałtom na Rzymiankach. III Rzesza też funkcjonowała w oparciu o to prawo. Odpowiedz Link Zgłoś
kod_matrixa Re: Cierpienie 25.04.19, 23:43 yadaxad napisał(a): > I my też. Rzymianie przejęli system społeczny po Etruskach. Na początku funkcjonowało prawo zwyczajowe, skodyfikowane zostało znacznie później. Są pewne wspólne elementy, które zakorzenione są na prawie rzymskim. Jednak współczesne prawo bardzo odbiega od tego funkcjonującego w antycznym Rzymie. Przede wszystkim Imperium Rzymskie było państwem typu niewolniczego, co stanowi fundamentalną różnicę w porównaniu do współczesnych demokracji.. Odpowiedz Link Zgłoś
kod_matrixa Re: Cierpienie 25.04.19, 23:20 kod_matrixa napisał: > yadaxad napisał(a): > > > Zorganizowana rozrywka, aby nie była potrzeba krwi nieprawnie zaspokajana > . Zres > > ztą walki były przedsiębiorstwem ekonomicznie zorganizowanym, a straty ek > onomic > > znie skalkulowane i to nie było dzikie okrucieństwo, gdzie się rżnie co p > opadni > > e. Skalkulowane zaspokajanie żądz, inaczej karanych. Krzyżowanie. Takie b > yły po > > trzeby karania, zauważ, że to było kilka tysięcy lat temu, a dziś ady obc > inanie > > członków w islamie nie odstręcza. A krzyżowało się nie pogromowo, tylko > po pro > > cesie karnym, rzymskim, a prawo rzymskie wciąż funkcjonuje. > > > > Zapewne niewolnicy i nałożnice z podbitych regionów miały zapobiegać gwałtom na > Rzymiankach. > > III Rzesza też funkcjonowała w oparciu o to prawo. > > > > > Jeszcze trochę i zapewne Auschwitz-Birkenau też by zaczął BN przynosić zyski. Abażury z ludzkiej skóry i mydło z ludzkiego tłuszczu schodziłiby jak świeże bułeczki nomen omen prosto z pieca. Odpowiedz Link Zgłoś
yadaxad Re: Cierpienie 25.04.19, 23:30 To, że masz asocjacje, nie oznacza, że odnosisz się do tematu. Odpowiedz Link Zgłoś
kod_matrixa Re: Cierpienie 25.04.19, 23:48 yadaxad napisał(a): > To, że masz asocjacje, nie oznacza, że odnosisz się do tematu. Ten zarzut powinnaś skierować przede wszystkim do siebie, nazywając agresywne Imperium, podbijające kolejne kraje i biorące z nich niewolników łagodnym. Odpowiedz Link Zgłoś
yadaxad Re: Cierpienie 25.04.19, 19:24 Tu się sprawdziła jezusowa nauka o zemście. Odpowiedz Link Zgłoś
mmkaa1 Re: Cierpienie 25.04.19, 18:52 yadaxad napisał(a): > Zauważ mmkka, matrix się określił, można z nim się przerzucać sentencjami, jak > post do tego prowokuje, ale bez nadziei, że że do niego trafisz. Jego postawy n > ie zmienisz, ale może to być przyczynek do dyskusji z kimś innym. A to tak, zauwazylam ze z Matrixem nie da sie pogadac z poziomu bliskosci. Tylko intelekt i dystans. Bariera intelektualna ;) Ale dobrze, ze sa osoby otwarte na pokazywanie siebie, bo o to mi chodzi w rozmowach :) Odpowiedz Link Zgłoś
kod_matrixa Re: Cierpienie 25.04.19, 18:56 mmkaa1 napisała: > yadaxad napisał(a): > > > Zauważ mmkka, matrix się określił, można z nim się przerzucać sentencjami > , jak > > post do tego prowokuje, ale bez nadziei, że że do niego trafisz. Jego pos > tawy n > > ie zmienisz, ale może to być przyczynek do dyskusji z kimś innym. > > A to tak, zauwazylam ze z Matrixem nie da sie pogadac z poziomu bliskosci. Tylk > o intelekt i dystans. Bariera intelektualna ;) > Ale dobrze, ze sa osoby otwarte na pokazywanie siebie, bo o to mi chodzi w rozm > owach :) poziomu bliskość.. czyli typowe pogaduchy popierduchy… ? nie no tak też mogę. tylko że mnie to szybko nudzi. :) Odpowiedz Link Zgłoś
mmkaa1 Re: Cierpienie 25.04.19, 19:01 kod_matrixa napisał: > mmkaa1 napisała: > > > yadaxad napisał(a): > > > > > > A to tak, zauwazylam ze z Matrixem nie da sie pogadac z poziomu bliskosci > . Tylk > > o intelekt i dystans. Bariera intelektualna ;) > > Ale dobrze, ze sa osoby otwarte na pokazywanie siebie, bo o to mi chodzi > w rozm > > owach :) > > > poziomu bliskość.. czyli typowe pogaduchy popierduchy… ? nie no tak też mogę. t > ylko że mnie to szybko nudzi. :) > Nie. To takie gadanie o tym wszystkim tylko z perspektywy jak ty to czujesz, jak ty to oceniasz, co ci to robi. Bez checi oceniania innych, bez checi ich zmieniania, bez walki o racje. Odpowiedz Link Zgłoś
kod_matrixa Re: Cierpienie 25.04.19, 18:50 meela napisała: > A Jezus gdyby żył to zapewne złapalby się za głowę patrząc na dzisiejszy kośció > ł katolicki. Głosił miłość jako podstawę tej religii. A ludziom religie posłuży > ły jako narzędzie do manipulacji mało myślącym ludem. Eureka! No odkrycie stulecie. Ludzie potrafią spieprzyć każdą ideę. Sama na to wpadłaś? Jeśli piszesz o tym co Ci nie pasuje w wierze katolickiej to napisz wyraźnie, że masz na myśli strukturę instytucjonalną, a nie samą ideę. Religia jest pojęciem zbyt ogólnym. > Jezus złapałby się dziś za głowę Nie tylko dziś, ale już w czasach których żył i nie za głowę ale wziął kij do ręki i przegonił handlarzy ze świątyni. Gdybym musiał porzucić wszystkie idee, które spieprzył człowiek, to najlepiej byłoby się nie urodzić, bo gdzie nie spojrzeć tam wypaczenia. Tym się różni człowiek myślący samodzielnie od człowieka, którym łatwo manipulować, że ten pierwszy sam ocenia sytuację, a ten drugi ulega opinii innym albo idzie za łatwiejszymi rozwiązaniami. Odpowiedz Link Zgłoś
yadaxad Re: Cierpienie 25.04.19, 18:53 To po co mu to było, jeśli był wszechwiedzący? Odpowiedz Link Zgłoś
meela Re: Cierpienie 25.04.19, 22:42 Dobrze Matrix niech będzie, że jestem głupia i agresywna a Ty mądry, inteligentny i szarmancki w stosunku do kobiet;)) Nie muszę się tu kreować na niewiadomo kogo. Wiem, kim jestem, czego i Tobie życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
yadaxad Re: Cierpienie 25.04.19, 22:50 Tego, że matrix nie wie kim jest, absolutnie nie można zarzucić, Odpowiedz Link Zgłoś
kod_matrixa Re: Cierpienie 25.04.19, 22:55 yadaxad napisał(a): > Tego, że matrix nie wie kim jest, absolutnie nie można zarzucić, Owszem, wiem. Kimś kto prostuje myśli zbłąkanym owieczkom. :) Odpowiedz Link Zgłoś
meela Re: Cierpienie 25.04.19, 23:01 "Kimś, kto prostuje myśli zbłąkanym owieczkom" No, jednak nie wie. Odpowiedz Link Zgłoś
kod_matrixa Re: Cierpienie 25.04.19, 23:06 meela napisała: > "Kimś, kto prostuje myśli zbłąkanym owieczkom" > No, jednak nie wie. Wiem kim jestem - mądrym, inteligentnym i szarmanckim w stosunku do kobiet. Tak napisała pewna mądrą kobieta, która szybko się uczy. Odpowiedz Link Zgłoś
kod_matrixa Re: Cierpienie 25.04.19, 23:02 meela napisała: > Dobrze Matrix niech będzie, że jestem głupia i agresywna a Ty mądry, inteligent > ny i szarmancki w stosunku do kobiet;)) > Nie muszę się tu kreować na niewiadomo kogo. Wiem, kim jestem, czego i Tobie ży > czę. Ależ na pewno jesteś mądrą kobietą. Poza tym szybko się uczysz. :) Odpowiedz Link Zgłoś
yadaxad Re: Cierpienie 25.04.19, 12:13 O czym tu dyskutować? Ada z matrixem wleźli do jednej klatki i walczą w błocie. Odpowiedz Link Zgłoś
kod_matrixa Re: Cierpienie 25.04.19, 15:57 yadaxad napisał(a): > żeby nie powiedzieć w g Nie mam zamiaru tego dalej ciągnąć. przecież nie będę pokazywać tu wyczynów ISIS i dekapitacji "niewiernych".... Odpowiedz Link Zgłoś
kod_matrixa Re: Cierpienie 25.04.19, 17:11 kod_matrixa napisał: > yadaxad napisał(a): > > > żeby nie powiedzieć w g > > > > Nie mam zamiaru tego dalej ciągnąć. przecież nie będę pokazywać tu wyczynów ISI > S i dekapitacji "niewiernych".... > > > Brak refleksyjności i krytycyzmu wobec narzuconych normom społecznych (często bardzo szkodliwych) owocuje później brakiem praw i swobód obywstelskich, m in kobiet jak w świecie arabskim. To właśnie dlatego m in tak bardzo istotną rolę pełnią jednostki ponadprzeciętne, kontestujące status quo, żeby jednostki przeciętne mogły wypisywać te swoje kocopoły o przystosowywaniu się do społeczeństwa, a krytykę postaw i norm społecznych nazywać negacją, choroba czy agresją bez burki na swoich pustych, infantylnych główkach. Odpowiedz Link Zgłoś
mmkaa1 Re: Cierpienie 25.04.19, 12:32 yadaxad napisał(a): > O czym tu dyskutować? Ada z matrixem wleźli do jednej klatki i walczą w błocie. Omijam wzrokiem te przepychanki. Dziwie sie tylko, ze chce im sie tak :) Odpowiedz Link Zgłoś
yadaxad Re: Cierpienie 25.04.19, 14:56 Każdemu chce się tego, co leży w jego charakterze. Odpowiedz Link Zgłoś
in.113 Re: Cierpienie 26.04.19, 09:29 "Ciężko się z Tobą dyskutuje, bo odbiegasz od tematu, żeby wrzucasz swoje teorie, niekiedy sprzeczne. Prowadzisz dyskusje dla samej dyskusji lub walki" Meela jesteś kolejną osobą, która to stwierdza. To żadna nowość dla matrixa "Idą jak owca za stadem bez samodzielnego myślenia" ciekawe spostrzeżenie, dla mnie to normalne, ze sama oceniam co jest złe, niebezpieczne, nie etyczne inni potrzebują wskazówek (w stylu emigranci, to zło, unia to zło, banki to zło, przedsiębiorcy to zło). Ale z drugiej strony to jest idealne usprawiedliwienie dla swej bierności, pasywności, braku zatrudnienie, mieszkania, samodzielności. A ci co starszą tą unią, bankami, przedsiebiorcami idą ramie w ramie z tym złem i czerpią zyski. Odpowiedz Link Zgłoś
kod_matrixa Re: Cierpienie 26.04.19, 09:42 in.113 napisała: > "Ciężko się z Tobą dyskutuje, bo odbiegasz od tematu, żeby wrzucasz swoje teori > e, niekiedy sprzeczne. Prowadzisz dyskusje dla samej dyskusji lub walki" > > Meela jesteś kolejną osobą, która to stwierdza. To żadna nowość dla matrixa > > "Idą jak owca za stadem bez samodzielnego myślenia" > > ciekawe spostrzeżenie, > dla mnie to normalne, ze sama oceniam co jest złe, niebezpieczne, nie etyczne > inni potrzebują wskazówek (w stylu emigranci, to zło, unia to zło, banki to zło > , przedsiębiorcy to zło). Ale z drugiej strony to jest idealne usprawiedliwieni > e dla swej bierności, pasywności, braku zatrudnienie, mieszkania, samodzielnośc > i. A ci co starszą tą unią, bankami, przedsiebiorcami idą ramie w ramie z tym z > łem i czerpią zyski. Najlepiej dyskutuje się z kimś kto potakuje, prawda? Dla mnie możesz sobie przyjmować tych "biednych" byczków z północnej Afryki i Bliskiego Wschodu, w wieku rozpłodowym, gwałcących Europejki pod swój dach. Możesz również wspierać bankową lichwę produkującą pieniądze z niczego vide współczesne finansowe niewolnictwo, nazywając je przedsiębiorczością i do tego wszystkiego nazywać się osobą samodzielnie myślącą. Twoja opinia Twoja sprawa. W końcu istnieją też fani płaskiej Ziemi, wszak mamy wolność. Możesz też gardzić śmierdzącymi katolami, choć to mi zarzucasz obrażanie ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
kod_matrixa Re: Cierpienie 26.04.19, 09:48 Zaciąganie pieniędzy w banku nie nazwałbym samodzielnością. Raczej brakiem samodzielnego myślenia na wzór niewolników z plantacji bawełny. Tyle, że tamci nie mieli takich możliwości jakie mają współcześni niewolnicy. Odpowiedz Link Zgłoś
in.113 Re: Cierpienie 26.04.19, 09:59 A jaki masz wybór jeśli chodzi o mieszkanie? czekasz, aż matka umrze? liczysz na mieszkanie plus - czyli że dach nad głowa zapewnią ci, co podatki płacą? Zaciągnęłam kredyt w 2007, spłaciłam w 2016. Priorytetem było odkładanie kazdej nadwyżki na nadpłaty, aby jak najszybciej stać sie właścicielem mieszkania. No i jestem. I uważasz mnie za niesamodzielną? Odpowiedz Link Zgłoś
kod_matrixa Re: Cierpienie 26.04.19, 10:10 in.113 napisała: > A jaki masz wybór jeśli chodzi o mieszkanie? czekasz, aż matka umrze? liczysz n > a mieszkanie plus - czyli że dach nad głowa zapewnią ci, co podatki płacą? > > Zaciągnęłam kredyt w 2007, spłaciłam w 2016. Priorytetem było odkładanie kazdej > nadwyżki na nadpłaty, aby jak najszybciej stać sie właścicielem mieszkania. No > i jestem. I uważasz mnie za niesamodzielną? Istnieje wiele możliwości. Kredyt kredytowi nierówny. Nie mniej finansujesz banki, które zarabiają na Tobie "za frajer". Nie odnoszę się do jakiegoś konkretnego przypadku, bo każdy jest inny. Odnoszę się do filozofii lichwiarstwa wyznawanej przez ludzi, którzy nie mają o niej nawet bladego pojęcia. Odpowiedz Link Zgłoś
in.113 Re: Cierpienie 26.04.19, 10:18 Oczywiscie, wszak banki, szkoły i szpitale powinny być organizacjami non profit. Osoby tam pracujące powinny pracowac charytatywnie - single za miskę ryżu. Może kosciół też? I sejm? No nie przeżyję, że dałam na sobie zarobić. A mogłam zrobić banksterom na złość i zaoferwać mej rodzinie mały pokój w mieszkaniu rodzinnym. Dyskusja bez sensu. Odpowiedz Link Zgłoś
kod_matrixa Re: Cierpienie 26.04.19, 10:27 in.113 napisała: > Oczywiscie, wszak banki, szkoły i szpitale powinny być organizacjami non profit > . Osoby tam pracujące powinny pracowac charytatywnie - single za miskę ryżu. M > oże kosciół też? I sejm? > > > No nie przeżyję, że dałam na sobie zarobić. A mogłam zrobić banksterom na złość > i zaoferwać mej rodzinie mały pokój w mieszkaniu rodzinnym. > Dyskusja bez sensu. Rzeczywiście rozmowa jest bez sensu jeśli ktoś nie rozumie tekstu. Nie odróżniasz szerszego kontekstu jakim jest powszechny brak świadomości społecznej we wielu kwestiach m in patologicznego systemu finansowego (nb nie tylko) od swojej osobistej sytuacji. Efekt status quo. Odpowiedz Link Zgłoś
in.113 Re: Cierpienie 26.04.19, 09:52 A kto to są katole, bo nigdy nie użyłam tej nazwy? Odpowiedz Link Zgłoś
kod_matrixa Re: Cierpienie 26.04.19, 09:56 in.113 napisała: > A kto to są katole, bo nigdy nie użyłam tej nazwy? A powinnaś. To pogardliwa nazwa katolików. Odpowiedz Link Zgłoś
in.113 Re: Cierpienie 26.04.19, 10:07 Ale ja nie pogardzam wyznawcami innych wiar. Pogardzam hipokryzją, podwójnymi standardami. Jak pisałam wyżej, sranie i szczanie na dworach nie ma nic wspólnego z wiarą, tylko z kwestią ucywilizowania. I Polacy srają na terakote. Ba. Na sufit nawet. Odpowiedz Link Zgłoś
kod_matrixa Re: Cierpienie 26.04.19, 10:20 in.113 napisała: > Ale ja nie pogardzam wyznawcami innych wiar. Pogardzam hipokryzją, podwójnymi s > tandardami. > Jak pisałam wyżej, sranie i szczanie na dworach nie ma nic wspólnego z wiarą, t > ylko z kwestią ucywilizowania. I Polacy srają na terakote. Ba. Na sufit nawet. Pogardzasz ludźmi. Nieistotne jakiego są wyznania. W krajach arabskich jako państwach wyznaniowych, poziom ucywilizowania w dużym stopniu zależny jest od wiary. Tam nie ma dualizmu (państwa i religii) jaki jest na Zachodzie. Religia ma tam ogromny wpływ na rozwój świadomości społeczeństwa. Odpowiedz Link Zgłoś
kod_matrixa Re: Cierpienie 26.04.19, 10:29 in.113 napisała: > "Pogardzasz ludźmi" > > hahaha i kto to pisze No właśnie, kto to mi o tym pisał? Ta co sama napisała o śmierdzących katolikach. Odpowiedz Link Zgłoś
in.113 Re: Cierpienie 26.04.19, 10:35 Pogardzam, czy nie pogardzam. Mnie wolno. Nie trąbię, ze jestem jednostką uduchowioną, wrażliwą, guru. Odpowiedz Link Zgłoś
kod_matrixa Re: Cierpienie 26.04.19, 10:42 in.113 napisała: > Pogardzam, czy nie pogardzam. Mnie wolno. Nie trąbię, ze jestem jednostką uduch > owioną, wrażliwą, guru. Hahahaha No faktycznie, chyba nie jesteś zbyt uduchowiona. Odpowiedz Link Zgłoś
kod_matrixa Re: Cierpienie 26.04.19, 11:19 in.113 napisała: > Nawet nie chyba a na pewno! > A no tak. Kiedyś już pisałaś, że jesteś dość konkretna... :) Odpowiedz Link Zgłoś
in.113 Re: Cierpienie 26.04.19, 11:22 Ty też szybko przechodzisz do konkretów. Nawet oczekujesz tych konkretów w dość nietypowych sytuacjach, jak na relacje pacjent - lekarz. Odpowiedz Link Zgłoś
in.113 Re: Cierpienie 26.04.19, 11:25 Po prostu stąd afera wyszła, ze pomyliłeś profesje. Po te "konkrety" powinienes iść w inne miejsce. ps. sam zacząleś Odpowiedz Link Zgłoś
kod_matrixa Re: Cierpienie 26.04.19, 13:17 in.113 napisała: > Po prostu stąd afera wyszła, ze pomyliłeś profesje. Po te "konkrety" powinienes > iść w inne miejsce. > > ps. sam zacząleś Serio? Mam przypomnieć Ci Twoje teksty? Nie chcę jednak żebyś znowu dostała ataku szału z wykwitem bluzgów.... Odpowiedz Link Zgłoś
in.113 Re: Cierpienie 26.04.19, 13:47 Chodzi ci o te rozmowę, ze podniecony facet uwlacza godności kobiety? Ze ty jeśli juz byś do kobiety podchodził to z lekko zaspokojnym pragnieniem. Stad te twoje zaburzenia seksulane. Odpowiedz Link Zgłoś
kod_matrixa Re: Cierpienie 26.04.19, 13:55 in.113 napisała: > Chodzi ci o te rozmowę, ze podniecony facet uwlacza godności kobiety? Ze ty jeś > li juz byś do kobiety podchodził to z lekko zaspokojnym pragnieniem. Stad te tw > oje zaburzenia seksulane. > Nie, mam na myśli to jak mówiłaś o SWOICH zaburzeniach seksualnych i nadmiernym libido. Odpowiedz Link Zgłoś
in.113 Re: Cierpienie 26.04.19, 14:29 Nadmierne libido to tobie w psychiatryku zdiagnozowano. A ty sądziłeś ze jak terapeutka mowi ze nie chce to znaczy ze chce. Kreujesz sie na faceta co ma miekko w spodniach (jak Herakles zauwazyl) a posądzony zostałeś o molestowanie. Juz mnie meczy to ciągle odbijanie piłeczki. Odpowiedz Link Zgłoś
kod_matrixa Re: Cierpienie 26.04.19, 14:40 in.113 napisała: > Nadmierne libido to tobie w psychiatryku zdiagnozowano. A ty sądziłeś ze jak te > rapeutka mowi ze nie chce to znaczy ze chce. Kreujesz sie na faceta co ma miekk > o w spodniach (jak Herakles zauwazyl) a posądzony zostałeś o molestowanie. Juz > mnie meczy to ciągle odbijanie piłeczki. Posądzony, a nie zdiagnozowany. To zasadnicza różnica. :) Lepiej pochwal się swoim zdiagnozowaniem, bo cosik mi się zdaje, że mam sporo racji. Odpowiedz Link Zgłoś
kod_matrixa Re: Cierpienie 26.04.19, 14:45 kod_matrixa napisał: > in.113 napisała: > > > Nadmierne libido to tobie w psychiatryku zdiagnozowano. A ty sądziłeś ze > jak te > > rapeutka mowi ze nie chce to znaczy ze chce. Kreujesz sie na faceta co ma > miekk > > o w spodniach (jak Herakles zauwazyl) a posądzony zostałeś o molestowanie > . Juz > > mnie meczy to ciągle odbijanie piłeczki. > > > Posądzony, a nie zdiagnozowany. To zasadnicza różnica. :) > > Lepiej pochwal się swoim zdiagnozowaniem, bo cosik mi się zdaje, że mam sporo r > acji. > > > > Na szczęście fani kóz do Polski tak często nie zaglądają. Czują respekt jeszcze po Sobieskim i boją się poprawki. :) Odpowiedz Link Zgłoś
in.113 Re: Cierpienie 26.04.19, 16:01 No to ci sie zle zdaje. Rozumiem ty od dzieciństwa w psychiatrykach to mierzysz ludzi swoja miara. Odpowiedz Link Zgłoś
kod_matrixa Re: Cierpienie 26.04.19, 16:08 in.113 napisała: > No to ci sie zle zdaje. Rozumiem ty od dzieciństwa w psychiatrykach to mierzysz > ludzi swoja miara. O, In się odezwała. Jak zwykle w koncyliacyjnym tonie. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
kod_matrixa Re: Cierpienie 26.04.19, 16:12 kod_matrixa napisał: > in.113 napisała: > > > No to ci sie zle zdaje. Rozumiem ty od dzieciństwa w psychiatrykach to mi > erzysz > > ludzi swoja miara. > > > > O, In się odezwała. Jak zwykle w koncyliacyjnym tonie. ;) > > > > W psychiatryku spotkałem wielu inteligentnych i wrażliwych ludzi, w przeciwieństwie do rzeczywistości poza szpitalnej. Dlatego też nie oceniam większości ludzi ich miarą. To by było niestety zbyt optymistyczne podejście. :) Odpowiedz Link Zgłoś
in.113 Re: Cierpienie 26.04.19, 16:19 To raczej nie możliwe żebyś ocenial każdego z osobna jego wlasna miara. Oceniasz wlasna miarą. I nie mów ze masz tyle zrozumienia dla ludzi chorych czy zaburzonych. To jak potraktowałeś rybkę, jak z niej lżyłeś bylo kwintesencja twojej empatii. A wystarczyło sie z rozmowy wycofać, skoro widać bylo ze jest cos nie halo. Odpowiedz Link Zgłoś
kod_matrixa Re: Cierpienie 26.04.19, 16:26 in.113 napisała: > To raczej nie możliwe żebyś ocenial każdego z osobna jego wlasna miara. Ocenias > z wlasna miarą. I nie mów ze masz tyle zrozumienia dla ludzi chorych czy zaburz > onych. To jak potraktowałeś rybkę, jak z niej lżyłeś bylo kwintesencja twojej e > mpatii. A wystarczyło sie z rozmowy wycofać, skoro widać bylo ze jest cos nie h > alo. I znowu pudło. Rybka nie wydała mi się osobą chorą lecz wyjątkowo chamską, właśnie m in w stosunku do osób chorych. Odpowiedz Link Zgłoś
in.113 Re: Cierpienie 26.04.19, 16:40 Jakoś musisz usprawiedliwić swoja wyjątkowa podłość wobec niej. Tobie się jedno zdawało, a mi drugie, ze to zagubiona kobieta której powinno dać sie spokoj. Twoje teksty na forum kipą niskimi pobudkami. Ale myślisz, ze jak nazwiesz siebie uduchowionym guru to nikt nie zauważy ze jesteś zwykłym prymitywem zajaranym arabskim gównem na stacji metra. Cos jeszcze cię w tej Francji zainteresowało? Pytanie retoryczne. Odpowiedz Link Zgłoś
kod_matrixa Re: Cierpienie 26.04.19, 16:59 in.113 napisała: > Jakoś musisz usprawiedliwić swoja wyjątkowa podłość wobec niej. Tobie się jedno > zdawało, a mi drugie, ze to zagubiona kobieta której powinno dać sie spokoj. T > woje teksty na forum kipą niskimi pobudkami. Ale myślisz, ze jak nazwiesz siebi > e uduchowionym guru to nikt nie zauważy ze jesteś zwykłym prymitywem zajaranym > arabskim gównem na stacji metra. Cos jeszcze cię w tej Francji zainteresowało? > Pytanie retoryczne. > Cóż, każdy ma inne poczucie estetyki. Widocznie moje, aż tak tolerancyjne nie jest. G.... na torach nie zaliczam do ubogacenia kulturowego. Ale szanuję Twój punkt widzenia. Co do rybki już nie mam zamiaru się powtarzać. Nie sądzę żeby merytoryczne argumenty mogły Cię do czegokolwiek przekonać. W końcu tylko odreagowwyujesz, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
in.113 Re: Cierpienie 26.04.19, 16:14 Poza tym, oczywiście się nie przyznasz, ale sądząc po tym, ze często tu na forum nawiązujesz do be seksualności to te twoje kumpulsje musza mieć związek z tą sfera. To dlatego masz do matki tyle wdzięczności, ze musiala mierzyć sie z według ciebie wstydliwym tematem i latać z tobą po szpitalach. Odpowiedz Link Zgłoś
kod_matrixa Re: Cierpienie 26.04.19, 16:24 in.113 napisała: > Poza tym, oczywiście się nie przyznasz, ale sądząc po tym, ze często tu na foru > m nawiązujesz do be seksualności to te twoje kumpulsje musza mieć związek z tą > sfera. To dlatego masz do matki tyle wdzięczności, ze musiala mierzyć sie z wed > ług ciebie wstydliwym tematem i latać z tobą po szpitalach. Ha ha ha. Moja droga, za dużo inspiracji z Twoich własnych doświadczeń. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
meela Re: Cierpienie 26.04.19, 10:11 In dziękuję za wsparcie, niestety dla Matrixa jeśli ktoś ma inne zdanie niż on, to ma gadzi mózg. Przykre Buddyzm mówi o tym jak osiągnąć szczęście, jako stan umyslu który nie będzie zależny od czynników zewnętrznych. Należąc kiedyś do kościoła katolickiego ile razy słyszałam o niesieniu krzyża, o tym, że nagroda czeka po śmierci, ze Bóg tak chciał, że doświadcza ludzi itd. Teraz widzę, jaka to głupota. Mamy jedno życie a chwila która trwa jest najważniejsza. Tylko ten, kto uwolni się od przeszłości może być szczęśliwy tu i teraz. Odpowiedz Link Zgłoś
kod_matrixa Re: Cierpienie 26.04.19, 10:23 meela napisała: > In dziękuję za wsparcie, niestety dla Matrixa jeśli ktoś ma inne zdanie niż on, > to ma gadzi mózg. Przykre > > Buddyzm mówi o tym jak osiągnąć szczęście, jako stan umyslu który nie będzie za > leżny od czynników zewnętrznych. Należąc kiedyś do kościoła katolickiego ile ra > zy słyszałam o niesieniu krzyża, o tym, że nagroda czeka po śmierci, ze Bóg tak > chciał, że doświadcza ludzi itd. Teraz widzę, jaka to głupota. Mamy jedno życi > e a chwila która trwa jest najważniejsza. Tylko ten, kto uwolni się od przeszło > ści może być szczęśliwy tu i teraz. Najlepiej uwolnić się od odpowiedzialności za bliźnich i nie myśleć zbyt wiele. Odpowiedz Link Zgłoś
kod_matrixa Re: Cierpienie 25.04.19, 10:18 meela napisała: > Od karania są sądy. > Po co uczestniczyć w czymś opartym na strachu? Jak będziesz niegrzeczny to pójd > ziesz do kąta (do piekła). Traktowanie ludzi jak kogoś pozbawionego samodzielne > go myślenia. > No i In już pisał o hipokryzji. > Sam piszesz z ironią "po co karać za morderstwa i gwałty". No to do więzienia z > pedofilami. Czy dopiero po śmierci czeka ich kara? Każdy ma wolną wolę. Nie musisz postępować zgodnie z miłosierdziem. Wg wiary po śmierci spotka Cię to na co zasłużyłaś. To że niektórzy chcą krzywdzić innych ludzi i nie ponieść za to kary, to ich problem. Tyle tylko, że to nie ma nic wspólnego ze sprawiedliwościa., nadprzyrodzoną, a nie ludzką. Odpowiedz Link Zgłoś
afq Re: Cierpienie 26.04.19, 06:07 matrix to pewnie od tych katolickich autorefleksji hierarchowie żyją skromnie, wyleczeni z materializmu swoja drogą ciekawe ze buddyzm wkradł się w akurat ten wątek.. buddyzm duzo mowi o cierpieniu właściwie cały buddyzm to wychodzenie z cierpienia wbrew temu co mowisz ze wszystko moze byc wszystkim itd tu masz podstawe buddyzmu: pl.wikipedia.org/wiki/Cztery_Szlachetne_Prawdy Odpowiedz Link Zgłoś
kod_matrixa Re: Cierpienie 26.04.19, 09:03 afq napisał: > matrix > to pewnie od tych katolickich autorefleksji hierarchowie żyją skromnie, wylecze > ni z materializmu > > swoja drogą ciekawe ze buddyzm wkradł się w akurat ten wątek.. buddyzm duzo mow > i o cierpieniu > właściwie cały buddyzm to wychodzenie z cierpienia > wbrew temu co mowisz ze wszystko moze byc wszystkim itd > > tu masz podstawe buddyzmu: > pl.wikipedia.org/wiki/Cztery_Szlachetne_Prawdy > Nawet Buddyzm przyznaje, że świat jest zły i sugeruje wyzwolenie się od świata. Osobiście wolę nie być pasywny i tylko uciekać przed złem. Wolę stawiać mu czoła. Odpowiedz Link Zgłoś
in.113 Re: Cierpienie 24.04.19, 17:43 Matrix karmi czarnego, dlatego tak sie wpienił. Przepelnia go zawiść, gorycz, żal. Do ludzi, którym lepiej sie wiedzie niż jemu, pracodawców, którzy nle doceniają jego geniuszu, banków co nie dają kredytów hipotecznych bez oprocentowania, terapeutki, ktora odrzucała jego wysublimowane uczucie i Zachodu, bo przestał sie bać boga i co gorsza Allacha. Odpowiedz Link Zgłoś
kod_matrixa Re: Cierpienie 24.04.19, 18:07 in.113 napisała: > Matrix karmi czarnego, dlatego tak sie wpienił. Przepelnia go zawiść, gorycz, ż > al. Do ludzi, którym lepiej sie wiedzie niż jemu, pracodawców, którzy nle docen > iają jego geniuszu, banków co nie dają kredytów hipotecznych bez oprocentowania > , terapeutki, ktora odrzucała jego wysublimowane uczucie i Zachodu, bo przestał > sie bać boga i co gorsza Allacha. In, Ty jepiej skup się na swoich czarnych.... namiętnościach, zanim znowu napiszesz coś ad personam, a nie ad rem. Odpowiedz Link Zgłoś
in.113 Re: Cierpienie 24.04.19, 18:16 Czarne namiętności to tylko w psychiatryku najlepiej wychodzą. Odpowiedz Link Zgłoś
kod_matrixa Re: Cierpienie 24.04.19, 18:18 in.113 napisała: > Czarne namiętności to tylko w psychiatryku najlepiej wychodzą. Nie wiem co i gdzie Ci tam wyszło. Ty wiesz najlepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
in.113 Re: Cierpienie 24.04.19, 18:26 Ze to ja tym oknem wiać musiałam? Moze to po prostu jedna z wielu historii o wilkołaku i cię z kimś mylę. Odpowiedz Link Zgłoś
kod_matrixa Re: Cierpienie 24.04.19, 18:40 in.113 napisała: > Ze to ja tym oknem wiać musiałam? > Moze to po prostu jedna z wielu historii o wilkołaku i cię z kimś mylę. Może ten wilkołak to jakieś Twoje ukryte pragnienia. Odpowiedz Link Zgłoś
in.113 Re: Cierpienie 24.04.19, 18:49 Tak matrix, to tak samo cenne spostrzeżenie jak to, ze ja mialam ciebie cos tam. Odpowiedz Link Zgłoś
kod_matrixa Re: Cierpienie 24.04.19, 10:08 meela napisała: > Taka przypowieść: > Stary Indianin nauczł wnuki > - w moim wnętrzu toczy się straszna walka między dwoma wilkami czarnym i białym > . Czarny to żal, cierpienie, zawiść, kłamstwo, arogancja,.. Biały to radość, ak > ceptacja, miłość, współczucie. > W was i w każdym człowieku toczy się ta sama walka. > - A który wygra? - pytały dzieci > - Ten, którego nakarmisz - odpowiedział Takie "dobre rady" psychologia uwielbia. Są one emanacją jej bezsilności. Nie wiem jak na innych, ale na mnie działają jak płachty na byka. Mogę jedynie zwiększyć irytację u odbiorcy, co niejednokrotnie ma miejsce. W takich przypadkach na szczególną uwagę zasługuje pewne znane powiedzenie - mowa jest srebrem, a milczenie złotem. Odpowiedz Link Zgłoś
mmkaa1 Re: Cierpienie 24.04.19, 11:10 mona.blue napisała: > Dlaczego wg Was na świecie i w ludzkim życiu jest tyle cierpienia? > 1. Z powodu blednych idei lezacych u podstaw funkcjonowania swiata, w jakim zyjemy. 2. Wynikajacej z tych idei przemocy. 3. I braku swiadomosci kim jestesmy. Wiecej o tym pisalam w watku o zmarnowanym zyciu. Odpowiedz Link Zgłoś
kod_matrixa Re: Cierpienie 24.04.19, 11:21 mmkaa1 napisała: > mona.blue napisała: > > > Dlaczego wg Was na świecie i w ludzkim życiu jest tyle cierpienia? > > > > 1. Z powodu blednych idei lezacych u podstaw funkcjonowania swiata, w jakim zyj > emy. > 2. Wynikajacej z tych idei przemocy. > 3. I braku swiadomosci kim jestesmy. > Wiecej o tym pisalam w watku o zmarnowanym zyciu. Tylko teraz wytłumacz komuś takiemu, który będzie uważał, że te idee są super, tylko Ty do nich nie dorosłaś i powinnaś się do nich dostosować. Odpowiedz Link Zgłoś
mmkaa1 Re: Cierpienie 24.04.19, 11:56 kod_matrixa napisał: > mmkaa1 napisała: > > > mona.blue napisała: > > > > > Dlaczego wg Was na świecie i w ludzkim > > > Tylko teraz wytłumacz komuś takiemu, który będzie uważał, że te idee są super, > tylko Ty do nich nie dorosłaś i powinnaś się do nich dostosować. > > :) Nawet nie zamierzam :) Odpowiedz Link Zgłoś
kod_matrixa Re: Cierpienie 24.04.19, 12:07 Całe szczęście, że nasi przodkowie nie chcieli dostosować się do świata. Wyszli z jaskiń, zaczęli uprawiać rolnictwo i polować na duże zwierzęta. Ciekawe jakby się skończyła historia Homo sapiensa gdyby poszedł drogą dzisiejszej "filozofii" psychologicznej i zamiast ruszyć głową, zaakceptował świat takim jakim był? Pewnie siedział by dalej w jaskini albo na drzewie gdzieś na sawannie i robił pod siebie ze strachu, że zaraz jakiś lew skonsumuje go na obiad. Odpowiedz Link Zgłoś
mmkaa1 Re: Cierpienie 24.04.19, 12:12 > Pewnie siedział by dalej w jaskini albo na drzewie gdzieś na sawannie i robił p > od siebie ze strachu, że zaraz jakiś lew skonsumuje go na obiad. > Nie bardzo wiemy w jaki sposob postrzegali swiat nasi przodkowie. Byc moze najblizej temu sa kultury prymitywne np. Aborygeni, Polinezyjczycy. Choc dla mnie akurat nie sa oni wcale prymitywni, zachodnia cywilizaja jest prymitywna miliony razy bardziej. Odpowiedz Link Zgłoś
kod_matrixa Re: Cierpienie 24.04.19, 12:26 mmkaa1 napisała: > > > Pewnie siedział by dalej w jaskini albo na drzewie gdzieś na sawannie i r > obił p > > od siebie ze strachu, że zaraz jakiś lew skonsumuje go na obiad. > > > > Nie bardzo wiemy w jaki sposob postrzegali swiat nasi przodkowie. Byc moze najb > lizej temu sa kultury prymitywne np. Aborygeni, Polinezyjczycy. Choc dla mnie a > kurat nie sa oni wcale prymitywni, zachodnia cywilizaja jest prymitywna miliony > razy bardziej. Wiemy przynajmniej tyle, że dzięki pomysłowości i zdrowemu buntowi wobec status quo nie skończyli na skakaniu po drzewach. Od takiego jaskiniowca dzisiejsza psychologia mogła by się wiele nauczyć, bo na razie jest od niego dziesiątki razy głupsza. Odpowiedz Link Zgłoś
kod_matrixa Re: Cierpienie 24.04.19, 12:42 kod_matrixa napisał: > mmkaa1 napisała: > > > > > > Pewnie siedział by dalej w jaskini albo na drzewie gdzieś na sawann > ie i r > > obił p > > > od siebie ze strachu, że zaraz jakiś lew skonsumuje go na obiad. > > > > > > > Nie bardzo wiemy w jaki sposob postrzegali swiat nasi przodkowie. Byc moz > e najb > > lizej temu sa kultury prymitywne np. Aborygeni, Polinezyjczycy. Choc dla > mnie a > > kurat nie sa oni wcale prymitywni, zachodnia cywilizaja jest prymitywna m > iliony > > razy bardziej. > > > > Wiemy przynajmniej tyle, że dzięki pomysłowości i zdrowemu buntowi wobec status > quo nie skończyli na skakaniu po drzewach. > > Od takiego jaskiniowca dzisiejsza psychologia mogła by się wiele nauczyć, bo na > razie jest od niego dziesiątki razy głupsza. > > > Tyle, że jak dzisiejsza psychologia może skłaniać do myślenia (zwłaszcza krytycznego) skoro jej przedstawiciele są z lekka upośledzeni intelektualnie i wykazują się niskim poziomem zdolności poznawczych (IQ studentów psychologii dobitnie tego dowodzi). W dodatku, jak myśli się samodzielnie, to nie dość, że to wymaga umiejętności i wysiłku intelektualnego, to jeszcze trzeba brać za to są się robi odpowiedzialność. Lepiej nie myśleć i dać innym myśleć i podejmować decyzję za nas. Ot, myślenie dzisiejszej psychologii. Odpowiedz Link Zgłoś
meela Re: Cierpienie 24.04.19, 17:56 Ja myślę, że nie powinno się na siłę niczemu zaprzeczać. Jeżeli coś mi dolega, to cierpię. Ale miałam taki okres w swoim życiu, że odczuwałam ból nieadekwatnie do sytuacji. Na szczęście ocknęłam się, że coś z tym muszę zrobić. Odpowiedz Link Zgłoś
mona.blue Re: Cierpienie 24.04.19, 18:05 Ja mam skłonność do widzenia najgorszej opcji, szczególnie w sytuacji zagrożenia. Tez powinnam z tym walczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
kod_matrixa Re: Cierpienie 24.04.19, 18:09 mona.blue napisała: > Ja mam skłonność do widzenia najgorszej opcji, szczególnie w sytuacji zagrożeni > a. Tez powinnam z tym walczyć. > Ja mam podobnie. Ba, walczyć, pewnie, ale łatwo powiedzieć. Odpowiedz Link Zgłoś
in.113 Re: Cierpienie 24.04.19, 20:30 mona.blue napisała: > Dlaczego wg Was na świecie i w ludzkim życiu jest tyle cierpienia? > Tym bardziej, ze większość raczej chce dobrze. Moze dlatego ze światem rządzi tylko kilka jednostek. Gdyby na świat przyjąć zasady, które obowiązują w Europie Zachodniej byłoby go mniej. Odpowiedz Link Zgłoś