Dodaj do ulubionych

Mitomania pomocy

30.04.20, 02:49
Wstyd mi nawet o tym pisać. Jestem patologicznym kłamca. Chodzę na terapie od 6 miesięcy. Robię duże postępy, jednak nadal zdarza mi się powiedzieć nieprawdę bez wyraźnej potrzeby- mało tego, nawet nie rejestruje, kiedy to robię. Moje życie przez to przypomina koszmar stresu. Stopniowo przyznaje się swojemu otoczeniu do mojego schorzenia. W większości przyjmują to dobrze, jednak największy problem mam z rodzicami. Nie powiedziałam im jeszcze prawdy. Ze strachu kontynuuje stare kłamstwa. Mój jedyny postęp to brak wymyślania nowych. Marze o tym, żeby przestać czuć wstyd, wyrzuty sumienia i stres. Codziennie mam problemy ze snem, bóle brzucha na tle stresowym, niewyobrażalne wyrzuty sumienia. Powiedzcie mi, doradzcie, jak mam się do tego przyznać. Czy znacie jakiś mitomanów, którym udało się z tego wyjść? 
Obserwuj wątek
    • afq Re: Mitomania pomocy 30.04.20, 07:44
      nic nie wiem o mitomanii i nie znam nikogo
      ale klamstwo bylo waznym elementem mojego uzaleznienia
      rozmaite klamstwo, niepotrzebne czesto
      i napięcie, lęk że ktos mnie nakryje
      złość gdy tylko ktos cos poddał w wątpliwość

      pytasz jak sie przyznac? mniej wiecej tak jak tu to napisalas moze?
      własnie sie przyznalas
      nie zrobisz postępów uwazam, jesli nie przełamiesz tego oporu, wstydu
      nie wiem czy są takie analogie miedzy uzaleznieniem a mitomanią
      ale jakos tak to podobnie czuje, wszystko zaczyna sie od przyznania przed soba i przed innymi

      a inna sprawa.. czy jestes pewna ze rodzice nie przeczuwaja kiedy sciemniasz?
      ja tak dlugo myslałem, dopóki nie zostałem ojcem a syn mi nie dorósł i nie zaczął czasem ściemniać :-)
      • afq Re: Mitomania pomocy 30.04.20, 07:45
        to samo opowiedzialem kiedys moim rodzicom
        jak powiedzialem wlasnie ze mi sie zdawalo ze oni nie wiedza moich sciem to sie tylko rozesmiali
        • astroblaster Re: Mitomania pomocy 30.04.20, 09:15
          No właśnie te wątek znowu może tym być.
          Tym czym były Twoje quasi ‚statementy’ w stronę Rodziców.

          Tak to znowu niefajnie pachnie.
          Nie brzmi znajomo?

          Nie wspieram niestrudzonego trollka
          • afq Re: Mitomania pomocy 30.04.20, 09:18
            astro
            jak dla mnie to moze byc moze nie byc
            nic sie tu takiego nie dzieje
            rownie dobrze moze ktos z agory wrzucac tu tematy by forum zylo
            i gites
            bardziej mierzi mnie chamstwo, epitety, rzucanie kamolami
            od razu mi sie to udziela i mam ochote wyładować z dyni agresorowi
            • afq Re: Mitomania pomocy 30.04.20, 09:21
              to ze cos zle pachnie nie znaczy ze wiadomo kto narobil i gdzie
            • astroblaster Re: Mitomania pomocy 30.04.20, 09:36
              Z bani?
              Z bani to z bani

              Tak jak bohater ‚Bożego Ciała’ na końcu filmu?
              Czy tylko tak z bani lekko?
              • afq Re: Mitomania pomocy 30.04.20, 09:40
                wiesz jak to jest
                zależy jak sie zerwie
    • yadaxad Re: Mitomania pomocy 30.04.20, 11:57
      Te nieprzyjemne odczucia, to chyba wynik nieodpowiedniej terapii, bo patologiczne raczej nie ma. Nie marnuje się takiego talentu, tylko wstępuje do młodzieżówki., bo spójrz, gdzie i do czego można z tym zajść.
      • afq Re: Mitomania pomocy 30.04.20, 12:01
        hehe

        i sie polityka wdarła :-D
        • yadaxad Re: Mitomania pomocy 30.04.20, 12:13
          Trudno, nie odparte było, zwłaszcza po ostatnim odkryciu historycznych faktów.
          • afq Re: Mitomania pomocy 30.04.20, 12:15
            nie wiem które to fakty
            a co nieodparte, to nieodparte i juz :-)
      • afq Re: Mitomania pomocy 30.04.20, 12:24
        yadaxad napisał(a):

        > Te nieprzyjemne odczucia, to chyba wynik nieodpowiedniej terapii, bo patologic
        > zne raczej nie ma. Nie marnuje się takiego talentu, tylko wstępuje do młodzieżó
        > wki., bo spójrz, gdzie i do czego można z tym zajść.


        ci co z tym gdzies zaszli jeszcze nie skonczyli wędrówki
        nie mogłem się oprzeć
        • yadaxad Re: Mitomania pomocy 30.04.20, 12:47
          Na to też jest rada, ale już sobie polityczny cynizm odeprę.
          • afq Re: Mitomania pomocy 30.04.20, 13:39
            yadaxad napisał(a):

            > Na to też jest rada, ale już sobie polityczny cynizm odeprę.

            szkoda w sumie
    • emmi-nika Re: Mitomania pomocy 30.04.20, 12:53
      Znałam bliżej jedną taka osobę.
      Nie sądze, by udało jej się z tego wyjść, bo wydaje mi się, ze kłamstwo albo staje się nałogiem po pewnym czasie, albo jest cechą charakteru - w jednym i drugim przypadku ma zapewniać korzyści, jak rozumiem, wiec trudno komus z tego zrezygnować.
      ..choć z drugiej strony.., osoba, którą znalam wcale nie chciała się zmieniac, wiec.. jeśli faktycznie chcesz zmiany, to może tobie się uda.
      • astroblaster Re: Mitomania pomocy 30.04.20, 13:15
        Emmi, wiesz co się udo?
        Udo to się judo?
        Ale albo się udo, albo się nie udo

        Abstrahując od tego, że wątek trollowaty, to przyjmij proszę Emmi, że jeżeli się do czegoś zabieramy (podejmujemy) to potem albo realizujemy albo nie.

        Ty (my) nie kto inny; nie niesprzyjające okoliczności.

        Zmień Emmi nomenklaturę. Nie staraj się, nie próbuj, tylko to zrób

        Just fucking do it

        *chyba zaczyna mi się podobać Twoją przebitkowa determinacja

        **kłamstwa borderów to nie to samo co mitomania. Tak samo jak chęć wielu partnerów i przygód nie jest seksoholizmem (z definicji)

        • emmi-nika Re: Mitomania pomocy 30.04.20, 13:24
          Nie rozumiem, o czym mówisz i co to ma wspólnego ze mną.
          Odpowiadam autorce, do czego chyba mam prawo (?), jak każdy na tym forum.
          Jeśli uważasz, ze watek trollowy, to po kiego się udzielasz?!
          • astroblaster Re: Mitomania pomocy 30.04.20, 13:33
            Pewnie, że wszyscy mają prawo do wszystkiego.

            Swojego czasu opowiadałaś o sobie; nadmieniłem do kłamstw towarzyszących cierpiącym na bpd. Kłamstwa są elementem mechanizmu. Prymitywnego, ale dla obciążonych, skuteczny.

            Udzielasz zawsze złotych porad. Trzeba się starać, próbować i może będzie się udawać. Kluczysz tak w koło własnego ogonka.
            Słodkie. Kontynuuj, widać Cię TAK.

            Co do udzielania się w trollowym wątku, masz rację. Po jakiego to dobre pytanie, ale zauważyłaś pewnie, że nic trollowi nie odpowiedziałem? Przyjrzyj się słodka Emmi proszę i pozostań taka kreatywna
            • emmi-nika Re: Mitomania pomocy 30.04.20, 13:42
              Mylisz sie, w tym watku nie udzieliłam zadnej porady;
              podzieliłam się jedynie swoimi przemyśleniami w odpowiedzi na pytanie z postu
              Czy jeszcze cos mam ci wytłumaczyć, czy mogę już sobie isc?
              • astroblaster Re: Mitomania pomocy 30.04.20, 14:03
                Nie odchodź Emmi. Brakuje mi Cię.
                Zostań, tłucz swoje złote myśli, będziemy je moderować i przekuwać w terapię.
                Jesteś zajebista Emmi

                *i nie do zdarcia ;)
              • yadaxad Re: Mitomania pomocy 30.04.20, 14:04
                Oj, tez znam, ale nie ma w tym premedytacji, płyną te "fakty" z głębi duszy. Bez szans z wewnatrz czy zewnatrz w zyciu na jej wyprostowanie.
        • afq Re: Mitomania pomocy 30.04.20, 13:50
          prawdą jest astro że okoliczności niczego nie załatwiają
          jednak swój wpływ mają, nie są bez znaczenia
          • astroblaster Re: Mitomania pomocy 30.04.20, 14:20
            Zawsze. Należą do kompletu,
            Ale to Ty podejmujesz decyzję, kalkulujesz wszystko (bufor, nieszczęścia etc). Na końcu jest Twój efekt, albo też jego brak.
            Ja nie biorę na poważnie nikogo, kto deklaruje mi, że się postara.

            Mamy tu na forum nauczycielki.
            To może fikołek i zaimprowizujemy przykład:

            Mam do dziecka: źle się uczysz. Masz to poprawić. Wkrótce sprawdzian z WOS, co zamierzasz?

            Dziecko: hmm, no no no nie wiem, jak się bardzo ciągle staram, ale mi się nie udaje. A na sprawdzian z WOS to się postaram nauczyć. Postaram się nauczyć tak, żeby mi się udało.

            W między czasie: i co uczysz się na sprawdzian?
            Tak bardzo się staram; ale umiesz, no nie wiem czy się uda, ale się bardzo staram. Aha, to dobrze.

            Po sprawdzianie: i co jak sprawdzian?
            No no no nie udało mi się;(
            Ale jak to miałeś się nauczyć!
            Ale ja się naprawdę starałem, tylko mi się nie udało (w domyśle masz okoliczności: zła pani się uwzięła, nie te pytania, słaba forma dnia itp)

            To taka nasza made in PL domena. Już nawet nie dołożę wszelkich starań, tylko postaram się haha

            Przykład z dubbingu filmowego:
            Oryginał: You can do it
            Wersja PL: uda ci się

            Błędne koło.
            Gdyby mama zapytała, jak mogę Ci pomóc? Umiesz, jesteś w stanie nauczyć się sam? Co musi się stać, żebyś zaliczył sprawdzian? Jakich narzędzi Ci dostarczyć (pewnie, że z dziwckiem rozkmina wygląda inaczej, ja nawiązuję do narzędzi typu: korepetycje, wspólna nauka, rozmowa z nauczycielem jeżeli faktycznie okoliczności itp).

            Okoliczności mogą mieć wpływ na efekt. Nawet niepowodzenie, ale jak przeanalizujesz, odrobisz lekcje, to potem masz cykliczny sukces.

            JFDI

            Pomyśl, że ktoś ma ci dawać osłonę ogniową a ty wiesz, że to ten, który w chuj mocno się stara i mocno probuje 😈
            • afq Re: Mitomania pomocy 30.04.20, 14:32
              wszystko sie zgadza

              ja jednak widze duzy błąd w kategorycznych stwierdzeniach ze jak chcesz to mozesz wszystko
              i ze jak mowisz "zrobie to" to to zrobisz

              jak nie wiesz jak.. to nic nie zrobisz poza tym ze sie na sobie zawiedziesz na przykład

              ja wiem.. jakie okolicznosci mają szanse mnie przerosnąć, to oczywiste ze ich unikam, prawda?
              ale czy jestem w stanie je wykluczyć? moge tylko maksymalnie ograniczyc ryzyko

              to bardzo wazna mysl z terapii - pogodzic sie ze nie mam na wszystko wpływu
              i rozpoznac to.. na co wplywu nie mam
              w tym na rozne okolicznosci wlasnie

              to sie bardzo przeplata.. to co zalezy ode mnie i co nie zalezy

              mamy bez wątpienia różne spojrzenie astro..
              powiedz uzaleznionym ze przeciez jak bardzo beda chcieli to przestaną pic czy cpac... nie daj bóg żeby ci uwierzyli bo niewiele pozniej ich kolo uzaleznienia przyspieszy
              • afq Re: Mitomania pomocy 30.04.20, 14:34
                choc oczywiscie, chciec trzeba na prawde bardzo :-)
              • astroblaster Re: Mitomania pomocy 30.04.20, 14:45
                i o to chodzi. Dobre myślenie.
                Jak nie wiem jak, to mówię, nie zrobię, bo nie wiem jak.
                Ale niemożliwe nie istnieje, co najwyżej może być odroczone w czasie, nieopłacalne itp

                Uzależnienie jest sztandarowym przykładem. Nie okoliczności Cie leczą, tylko Ty sam.
                Codziennie aplikujesz sobie swoje lekarstwo na bycie dzisiaj trzeźwym.
                Terapia powie albo podpowie jak. Decyzja i realizacja TY!

                I koniec! reszta jest użalaniem się nad sobą, albo wyborem (raczej świadomym).

                Gdybyś mnie spytał czy się teleportuję?
                Powiedziałbym ci, że nie wiem, ale jeżeli Ty wiesz jak, to ja albo to zrobię albo nie...

                • afq Re: Mitomania pomocy 30.04.20, 14:55
                  astro.. tak jak pisałem, ja sie zgadzam
                  zwłaszcza jak rozwijasz to co masz na mysli

                  ale gołe "wszystko zalezy od ciebie" nawet jesli jest jakąś generalną prawdą
                  to jest bardzo niebezpieczne bo prostą prawda do konca nie jest
                  • afq Re: Mitomania pomocy 30.04.20, 14:59
                    tu mi sie wkleja taka mysl jaką kiedys miałem, bo tego doswiadczylem
                    moze nawet juz to tu pisałem

                    generalnie utrzymanie abstynencji jest bardzo wazne i w terapii i poza nią
                    prawda? nooo
                    a jednak niezwykle waznym w mojej terapii bylo złamanie abstynencji i doswiadczenie z tego co bylo potem
                    prawda? i to jaka
                    • afq Re: Mitomania pomocy 30.04.20, 15:08
                      zobacz astro..
                      sa twoje dwa posty.. niby o tym samym
                      a jednak..
                      jesli sie trafi na ten drugi, to to jest sprzyjająca okoliczność, w odroznieniu od pierwszego,
                      • astroblaster Re: Mitomania pomocy 30.04.20, 15:21
                        Złamanie było Twoją decyzję; nie złego świata.
                        ty się złamałeś, nie kto inny.

                        I co z tego świat się nie zawalił.
                        Tym bardziej, że w byciu trzeźwym, celem zawsze jest bieżący dzień.

                        Niepowodzenia są częścią sukcesu. jego głównym składnikiem. Powtarzam się, wiem.

                        Świadomość to klucz: Ja zrobiłem, ja nie zrobiłem. Ja wiem, potem ja wiem dlaczego tak lub nie.

                        Nie udało się=mam wyjebane, zły los, biednemu zawsze wiatr w oczy i takie tam

                        itd itp

                        Ja wiem też, że to głos wołającego na puszczy, czy tam na pustyni albo innym zadupiu życia
                        Jakkolwiek, jest git.

                        *u słodkiej Emmi nie jest inaczej, jak mocno się starać, mocno się nie udawać. I też mogę z tym żyć.
                        Emmi czyta i się zżyna, ale analizuje, nawet tylko po to, żeby dać odpór.

                        Dobrego dnia AFQ, belib gesund
                        • astroblaster Re: Mitomania pomocy 30.04.20, 15:28
                          *tak samo jak ja popełniłem powyżej dwa błędy Emmi
                          -miało być, że się zżymasz, nie zżynasz
                          -miało być bleib gesund, zamiast belib gesund

                          I nie jest tak, że nie udało mi się napisać poprawnie.
                          Walnąłem byka, pomyliłem się, napisałem źle.
                          Nie ważne teraz, czy celowo czy nie.

                          N śląsku mówimy, że jak się nie przyłożysz, to się nawet nie wysrosz; nie jak się nie postarasz

                          już koniec Emmi
                          • afq Re: Mitomania pomocy 30.04.20, 15:30
                            astroblaster napisał(a):

                            > N śląsku mówimy, że jak się nie przyłożysz, to się nawet nie wysrosz;

                            hehe
                            za duzo węgla na tym śląsku :-D
                            • yadaxad Re: Mitomania pomocy 30.04.20, 16:22
                              Byleby bez przesady z tym ja ja'niem, bo też się świat sprzed oczu traci.
                        • afq Re: Mitomania pomocy 30.04.20, 15:28
                          astroblaster napisał(a):

                          > Złamanie było Twoją decyzję; nie złego świata.
                          > ty się złamałeś, nie kto inny.
                          >
                          no nie :-)
                          nie było w tym żadnej decyzji
                          choć ja to uczyniłem, nikt inny


                          > Niepowodzenia są częścią sukcesu. jego głównym składnikiem. Powtarzam się, wiem

                          to akurat powtarzac warto

                          > Świadomość to klucz: Ja zrobiłem, ja nie zrobiłem. Ja wiem, potem ja wiem dlacz
                          > ego tak lub nie.

                          a najwazniejsze to odkrywac - czego nie wiem


                          > Nie udało się=mam wyjebane, zły los, biednemu zawsze wiatr w oczy i takie tam
                          > itd itp

                          nie nie, to nadpisywanie znaczenia
                          jesli mi sie cos nie uda to nie oznacza mojej jojczenie ze swiat mi robi na zlosc
                          to oznacza ze za chwile podejde to tematu znowu, tylko chyba jakos inaczej

                          > Dobrego dnia AFQ, belib gesund

                          najlepszego i tobie :-)
    • jan_stereo Re: Mitomania pomocy 30.04.20, 16:00
      Znakomity temat!

      Jak sie zaczniesz przyznawac w kazdych okolicznosciach, ignorujac potrzeby maskowania Twoich kompleksow i kompleksikow klamstwem, to byc moze stopniowo zaczniesz odczuwac perwersyjna przyjemnosc z ladowania innych po lbach surowa prawda, zero lagodzenia faktow, mowisz jak jest ha ha

      Wowczas bedziemy dyskutowali watek o brutalnej szczerosci i wyniklych stad problemach ;')

      Czolem!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka