bartosiewicz1
28.10.04, 16:09
Witam
Poznałem fajną dziewczynę. Babka ma 26 lat, jest sama. Jest ładna,
inteligentna, spotykam się z nią od jakiegoś czasu i chyba sie powoli
zadurzam.
Niestety ona pracuje strasznie dlugo a po pracy ma mnóstwo innych zajęć. Na
weekendy jeździ do swoich rodziców (mieszka poza Warszawą). Dochodzi do tego,
że bywa tak, że widzimy się tylko raz w tygodniu. Po prostu krew mnie zalewa
gdy słyszę, że dzisiaj przegrałem z
siłownią/aerobikiem/pilatesami/garncarstwem, czy czymkolwiek innym. Ale nie
mogę przecież powiedzieć jej, że albo znajdzie czas dla mnie albo nie
będziemy razem.
Kurcze, jak zrobić, aby miała dla mnie trochę więcej czasu, wiem, ze to
możliwe, a nie chcę z butami wchodzić w jej życie...
Są jakieś złote sposoby?
Pozdrawiam
bartosiewicz