22.11.21, 22:58
Na zakończenie pięknego dnia . Moim problemem są napady złości , wystraczy jedno słowo nie tak i wpadam w szał , szybki oddech , czuje narastające napięcie , agresje muszę bardzo się powstrzymywać przed wybuchem. Nie wiem czy to już nerwica. Chciałabym nad tym panować ale nie potrafię , moi znajomi mówią mi ,że jestem nie do zniesienia .Złościmy się z wielu powodów: ze wstydu, ze strachu, pod wpływem frustracji wywołanej tym, że ktoś nas obraził, ponieważ cierpimy z powodu poczucia winy, z powodu bólu. Każda przykrość i dolegliwość może powodować gniew. Złość pomaga walczyć z bólem. Po pierwsze, pomaga wyładować nagromadzoną energię; po drugie - jest to uczucie gwałtowne, które tłumi wszystkie inne. Mnie to nie pomaga .Żałuje tego później ,ale co z tego.Jak mi po kolei znikają przyjaciele. Cierpię później ogromnie .Jak to leczyć .Nie wiem.Czytałem dużo i guzik wiem.Czy w nerwicy jest czasami tak, że byle bzdura wyprowadza Was z równowagi? No dzisiaj to mam takie ciśnienie złości, że wszystko mnie wnerwia go granic możliwości. Nie wiem właśnie co mam w takiej sytuacji robić, bo w zasadzie ja nie chce tej złości, tak naprawdę nie mam powodu żeby się we mnie tak gotowało, a tak jest, że byle bzdura potrafi mnie dzisiaj wyprowadzić z równowagi, że mam ochotę się wyładować, tylko czemu to trafia w najbliższych. Nigdy nie byłem agresywny a ta nerwica mnie tak zmienia.
Obserwuj wątek
    • afq Re: Nerwica 23.11.21, 02:18
      być może to nerwica
      ja mam jednak nieco inne skojarzenia
      przez pryzmat moich doświadczeń ze sobą i moją złością

      prawdopodobnie by ci się nie spodobały
      więc może nie będę cię wkurzać
      • n4rmoorr Re: Nerwica 23.11.21, 05:26
        Dzięki Afg .Na Tobie zawsze można polegać .Tak sobie myślę i wkurza mnie ,że nie mogę zbawić całego świata .Ale jedynie cieszy że parę osób jest szczęśliwych i mogę im pomóc.
    • shachar Re: Nerwica 23.11.21, 02:49
      Nigdy nie byłem agresywny a ta nerwica mnie tak zmienia

      Jakoś mi się nie wydaje, że to się zaczęło wczoraj, kiedy zdiagnozowałeś u siebie nerwicę.Jakieś dziwne zdanie na samym końcu w świetle tego całego postu. Pewnie jesteś alkoholikiem, który nie umie regulować emocji.
      • n4rmoorr Re: Nerwica 23.11.21, 05:21
        Jak na to wpadłaś ?To moja bardzo skrywana tajemnica 😊 .Gorzej bo biję byłą ,dzieciom też się dostaje .Córka uciekła z płaczem z domu.Syna też nie ma tragedia.Najgorzej że jeżdżę po pijaku i to jest najgorsze .Może sprzedam auto będzie za co pić.Normalnie jestem załamany.
        • afq Re: Nerwica 23.11.21, 11:11
          shachar przyłozył ci kamieniem
          ja sie nie podejme diagnozowania
          ale faktem jest, i to było moje skojarzenie, ze alkohol ma zwiazek ze złością
          dwukierunkowy związek
          przez zlosc sie po alkohol siega, ale tez regularne uzywanie alkoholu powoduje ze sie łatwiej zloscią eksploduje
          niekoniecznie bedac pod wplywem
          • n4rmoorr Re: Nerwica 23.11.21, 11:30
            Spoko .Przyłożyla bo to kobieta .Założyłem ten wątek bo było smutno ostatnio.Nie mam problemów z nierwicą bo i dlaczego.Jak mi się dobrze układa .Na podstawie krótkich stwierdzeń łatwo osądzić człowieka .Zresztą czekałem na takie stwierdzenia i się nie zawiodłem . To że shachar przyłożyla to tak nie boli.Ale Hana to jest ból.Szkoda ,że ostatnio tak straciła w wiarę we mnie .A mieliśmy się wspierać do mojej śmierci.Szkoda .Ech.
    • n4rmoorr Re: Nerwica 23.11.21, 05:51
      Każdy z nas doświadcza złości i każdy ma możliwość odczuwania i doświadczania jej, ale różnimy się tym, co z naszą złością robimy. Nie zawsze pozwalamy sobie ją wyrażać i okazywać – wewnętrznie czy zewnętrznie. Złość ma dla nas kilka komunikatów. Mówi, że coś ze świata zewnętrznego nam zagraża – naszej integralności psychicznej czy fizycznej, naszym zasadom, wartościom, przyzwyczajeniom. Pojawia się też wtedy, gdy zaczynamy dostrzegać, że ktoś naszych potrzeb nie zaspokaja, a powinien, lub narusza nasze granice psychologiczne lub fizyczne. Na przykład jeśli ktoś jest zbyt blisko nas, wykonuje gwałtowne ruchy, zaczynamy odczuwać zagrożenie.To, że jedni ludzie będą się bardziej złościć, a inni mniej zależy od trzech kwestii. Po pierwsze – od naszych cech indywidualnych. Na przykład osoby bardziej ugodowe będą miały mniejszą tendencję do okazywania złości albo do bycia agresywnymi czy pokazywania własnej agresji. Po drugie, względnie stałe sposoby radzenia sobie ze złością wypracowujemy w procesie wychowania i obserwacji naszego środowiska – według tego, jak jesteśmy przyzwyczajeni i wzorów, jakie nabyliśmy w najwcześniejszym etapie życia; jak nasi rodzice nauczyli nas obsługiwać złość, czy pozwalali nam ją okazywać. Trzecią kwestią będzie to, co nasi rodzice sami robili ze swoją złością – czy pokazywali ją w sposób adaptacyjny: że nie była ona dla dziecka raniąca, że ma ono równe relacje z innymi i mogło się nauczyć, że złość jest emocją akceptowalną, potrzebną i że ma dobre skutki. To, że jedni ludzie będą się bardziej złościć, a inni mniej zależy od trzech kwestii. Po pierwsze – od naszych cech indywidualnych. Na przykład osoby bardziej ugodowe będą miały mniejszą tendencję do okazywania złości albo do bycia agresywnymi czy pokazywania własnej agresji. Po drugie, względnie stałe sposoby radzenia sobie ze złością wypracowujemy w procesie wychowania i obserwacji naszego środowiska – według tego, jak jesteśmy przyzwyczajeni i wzorów, jakie nabyliśmy w najwcześniejszym etapie życia; jak nasi rodzice nauczyli nas obsługiwać złość, czy pozwalali nam ją okazywać. Trzecią kwestią będzie to, co nasi rodzice sami robili ze swoją złością – czy pokazywali ją w sposób adaptacyjny: że nie była ona dla dziecka raniąca, że ma ono równe relacje z innymi i mogło się nauczyć, że złość jest emocją akceptowalną, potrzebną i że ma dobre skutki. Moja znajoma z pewnego forum mówiła że złość daje jej energię do życia .Walczyła dzielnie i nie ma jej już od dawna na forum.Choć często dawała znaki życia .Przykre bo jako jedyna była silna i miała dystans do wszystkiego. Oczytana, osłuchana, otrzaskana. W dodatku bardzo, bardzo kobieca, co – powiedzmy sobie szczerze – miało duże znaczenie.Powiedziała. że jak wyjdzie z tego to spotka się ze mną .Raczej już nie ,ale mam nadzieję.Na co warte nasze kłótnie ,swary ,usrywanie się każdego dnia .Co jest warte ? Nic odpowiem.
      • hana11 Re: Nerwica 23.11.21, 08:30
        Nigdy nie pisałam, że złość dodaje mi energii. Złość zabiera energię. Przestań na mnie wymuszać spotkanie, lojalność, realizowanie obietnic, których nie składałam, zapewnień, które źle zrozumiałeś. Nachalność wobec mnie, Inki czy Mony budzi moj niepokój. Wybacz.

        Od początku ci pisałam, abyś nie robił sobie nadziei. Piszesz o swojej krzywdzie, a nie widzisz jak mnie krzywdzisz. Przestań do mnie pisać na pocztę, przestań o mnie pisać na forum, bo to mnie psychicznie męczy. To mój oficjalny komunikat i prośba.

        To, czego oczekujesz od tych for, spełnisz na portalach randkowych. Przenieś się na nie i bądź w końcu szczęśliwy.
        • n4rmoorr Re: Nerwica 23.11.21, 09:39
          Muszę kiedyś założyć wątek o inteligencji kobiecej .Rób co chcesz Ania .Myślisz że cały świat się kręci koło Ciebie.Bo Cię wypromowałem na forach..Ja napisałem o mojej koleżance Pocoo .Wkopujesz się sama widząc moje dobre relacje z kobietami .Tak jak na ematce pisanie o celibacie.Gadaliśmy o przestrzeganiu zasad i nie wyciąganiu intymnych szczegółów z naszego życia.Próbujesz mnie zdyskredytować tak jak to robi Ta .Choć o niej pisałaś że jest stara i astro by ją potraktował z buta .Tak samo na moderacji co innego na ucho co innego na forum..I nawet wariant musiał Ci zwrócić uwagę że sam wszystkiego nie wymyśliłem .Ja nigdy o Tobie złego słowa i parę razy Cię broniłem .Nawet parę miesięcy temu gdy byłaś rozgoryczona ,musiałem przerwać pracę byś przestała płakać .Nie masz tej klasy co Inka i Monika .One w relacjach są bezpośrednie i nigdy od nich nie uslyszałem zlego słowa .Moni ma tyle w sobie ciepła i cierpliwości że szok to samo Inka.Ty za błędy swojego patola męża ,wszystkie jego winy zrzuciłaś na mnie .Z mlodej ,wrażliwej pełnej wdzięku kobiety ,stałaś małą wredną i kłamliwą osóbką .Pozwól że ja będę decydował z kim i gdzie .I nie Twoja to sprawa .Przeczytaj zawsze ze zrozumieniem co jest napisane .Rozmawialiśmy kiedyś o tym .I moja zmarła siostra o twoim cudnym imieniu Anna ,dwa razy się zastanów bracie zanim coś napiszesz lub skrzywdzisz ludzi.Pytałaś się kiedyś ,czy jestem dobrym człowiekiem .Teraz ja się zapytam ,czy Ty jesteś dobra i dlaczego tak się zmieniłaś ?
    • mona.blue Re: Nerwica 23.11.21, 12:35
      Myślę, że to nie nerwica, a impulsywność.
      Ale nie wiem, jak z tym walczyć, co do forum to może odczekać z 15 min zanim pierwsza złość minie i wtedy odpisywać.
      Co do życia to może Afq mógłby poradzić.
      • afq Re: Nerwica 23.11.21, 12:44
        www.youtube.com/watch?v=hAJk7yJRYQA&ab_channel=jaroslawgibas.com
        www.youtube.com/watch?v=-ewfQNzPSL4&ab_channel=jaroslawgibas.compolecam
      • n4rmoorr Re: Nerwica 23.11.21, 13:05
        Jesteś kochana Moni . Typ z pogranicza, czyli borderline tego nie mylmy i to wykluczam. Większość to ma spod znaku lwów .I tu taka ciekawostka .Baśka jest lwica ,Hana jest lwica i ja jestem lew.Patrząc na te trzy osoby to bardzo są impulsywne .Co później się przekłada na ciszę w eterze .Tylko że ja pierwszy wyciągam rękę do zgody.Ostatnio z coraz większym oporem. Osoba impulsywna nie przewiduje konsekwencji swoich zachowań, nie zastanawia się nad skutkami swoich wybuchów. Reaguje szybko, bez analizowania. W głowie takiej osoby walczy ze sobą mnóstwo myśli, na których nie może skupić. Pojawia się niepokój . Wybuchowy wrażliwiec, zwany cholerykiem lub nerwusem. Trudny, ale nie nudny. Czy można go zrozumieć.Najprościej można to wyjaśnić, korzystając z teorii osobowości Hansa J. Eysenka. Impulsywność to według niego cecha neurotycznych ekstrawertyków. Inaczej mówiąc – skłonności do nagłych wybuchów mają nastawieni na świat zewnętrzny wrażliwcy. O impulsywności możemy się wiele dowiedzieć także z teorii Jana Strelaua, według której skojarzyć ją można z tym, jak intensywnie ktoś reaguje na bodźce wywołujące emocje. Osoba impulsywna to taka, która jest równocześnie wrażliwa i mało wytrzymała. Wykazuje dużą reaktywność na bodźce słabe i trudno jej przetrzymać bodźce silne. Przeciwieństwem impulsywności jest refleksyjność. Serwisy

        Fraza

        Wydarzenia
        e-Wydanie
        Zaloguj
        REKLAMA
        REKLAMA
        REKLAMA
        REKLAMA
        REKLAMA
        REKLAMA
        Wydarzenia
        KULTURA
        Spokojnie, to tylko impuls!
        Wybuchowy wrażliwiec, zwany cholerykiem lub nerwusem. Trudny, ale nie nudny. Czy można go zrozumieć

        Aktualizacja: 28.07.2010 14:41 Publikacja: 28.07.2010 01:18

        Spokojnie, to tylko impuls!
        Foto: ROL

        Red

        Taki obrazek: wystarczy iskra, a ktoś rzuca talerzem o podłogę, kopie fotel i klnie na całe gardło. Kiedy widzi, co zrobił, jest już za późno. Może tylko żałować… I pocieszyć się faktem, że mimo swojej impulsywności nie zniszczył na przykład dzieła swego życia, jak Władysław Podkowiński.

        REKLAMA
        „Impulsywność! Co robić?!” – pytają, zazwyczaj w tonie ostatecznym, rzesze ekstrawertyków na poradnikowych forach internetowych. I często są bezradni. Bo nikt dokładnie nie wie, co to właściwie jest ta impulsywność, skąd się bierze i jak z nią walczyć.

        [srodtytul]Spontaniczny czy impulsywny?[/srodtytul]

        Naukowcy rozpatrują impulsywność w kontekście osobowości, temperamentu, rzadko w oderwaniu od całościowych teorii.

        Co wynika z ich dociekań? Jak odróżnić spontaniczność od impulsywności? Dlaczego ta ostatnia ma raczej negatywne konotacje?

        REKLAMA
        Najprościej można to wyjaśnić, korzystając z teorii osobowości Hansa J. Eysenka. Impulsywność to według niego cecha neurotycznych ekstrawertyków. Inaczej mówiąc – skłonności do nagłych wybuchów mają nastawieni na świat zewnętrzny wrażliwcy.

        Spontaniczność, owszem, też cechuje ekstrawertyków, ale tych zrównoważonych emocjonalnie. Spontaniczne wybuchy dotyczą zazwyczaj radości i innych emocji pozytywnych – nie agresji jak u impulsywnych.

        O impulsywności możemy się wiele dowiedzieć także z teorii Jana Strelaua, według której skojarzyć ją można z tym, jak intensywnie ktoś reaguje na bodźce wywołujące emocje. Osoba impulsywna to taka, która jest równocześnie wrażliwa i mało wytrzymała. Wykazuje dużą reaktywność na bodźce słabe i trudno jej przetrzymać bodźce silne. Przeciwieństwem impulsywności jest refleksyjność.

        [srodtytul]Odporni na nudę[/srodtytul]

        Najwyższy stopień reaktywności – jednej z zasadniczych cech temperamentu obok ruchliwości czy towarzyskości – obserwuje się u Włochów, Francuzów, Hiszpanów i... Polaków. Najniższy – u Amerykanów i Holendrów. Najczęściej wysoko reaktywne są młode kobiety, najrzadziej starsi mężczyźni.

        Wysoka reaktywność ma swoje zalety. Takie osoby poza tym, że są zazwyczaj wrażliwe, sa też odporne na nudę. Ich życie uczuciowe jest przeważnie bogatsze niż osób mniej podatnych na bodźce (choć może nie zawsze są z tego zadowolone).
        Kiedyś dawno temu przed wiekami pewna piękna czarownica mówiła mi przeważnie nocami ,gdy płakałem do poduchy lub wybuchałem zlością .Uspokój się choleryku .Wystarczyło to jedno słowo tej pięknej czarownicy ,która żywiła się tylko owsianką i byłem łagodny jak baranek wielkanocny .
    • n4rmoorr Re: Nerwica 23.11.21, 13:40
      Zawiesił mi się komp. Warto pamiętać – impulsywności sprzyjają nadmiar stresu, nierozładowane, stłumione emocje, zwłaszcza złość. A także nierealne cele i frustracja wynikająca z niemożności ich osiągnięcia. Bo cel powinien być przede wszystkim osiągalny – czyli zależny w 100 procentach od osoby (nie licząc rzecz jasna przypadków losowych).Dzięki Moni jeszcze raz .Wracając do pięknej czarownicy .Śpij ty choleryku ja cię nie opuszczę .Jak to czarownica miała podpisaną magię z szatanem. Czarownice to osoby nie z tej ziemi. Ni to człowiek, ni bogini. Doskonałe połączenie. Łączące w sobie miłość i strach. Z jednej strony elektryzują, z drugiej trochę onieśmielają. Tak właśnie działasz na innych? Jeśli dodatkowo nie poddajesz się racjonalnemu poznaniu, a rozgryźć Cię mogą tylko nieliczni, to już znasz odpowiedź. Niech Ci mówią „czarownica”. Tak masz na imię. „Czarownica i kobieta w jednej osobie, słowem, obcy gatunek, nie poddający się racjonalnemu poznaniu, funkcjonujący według niepojętych dla zwykłych mężczyzn mechanizmów i pryncypiów” Andrzej Sapkowski.
      • yadaxad Re: Nerwica 23.11.21, 13:46
        Czarownica, choćby sarna wie, że to takie nierealne duchy, które od czasu do czasu się pojawiają, a z życiem trzeba sobie radzić.
        • n4rmoorr Re: Nerwica 23.11.21, 16:09
          Trzeba sobie radzić samemu bo zawsze będziesz uzależniony od innych.Może i dobrze ,że jedno uzależnienie pryska jak zły sen.
          • afq Re: Nerwica 23.11.21, 16:34
            trzeba tylko uwazac na tzw uzaleznienie krzyzowe
            przy tym znikaniu jednego uzaleznienia, moze sie pojawic nowe :-)
            • n4rmoorr Re: Nerwica 23.11.21, 21:58
              Fakt . Bywa, że znajdujemy tego „kogoś”, zbliżamy się do niego i angażujemy się w związek. Czujemy, że pochłania nas on coraz bardziej. Czujemy, że po długim oczekiwaniu wreszcie znaleźliśmy miłość i boimy się, że ją utracimy. Robimy wszystko, by druga osoba była szczęśliwa, stając się przy tym zaborczym. Poświęcamy coraz więcej, byle tylko upewnić się, że nic się nie zmieni i ukochana osoba nas nie zostawi. To właściwie początek uzależnienia.I prysła bańka mydlana .
    • wawrzanka Re: Nerwica 30.11.21, 11:53
      n4rmoorr napisał(a):

      > Żałuje tego później, ale co z tego. Jak mi po kolei znikają przyjaciele. Cierpię później ogromnie.

      Każdy taki napad złości przypomina Ci o tym, że jeszcze nie rozprawiłeś się z tą cechą charakteru. Każdy "znikający przyjaciel" to dowód na to, że ta twoja cecha wpływa na innych ludzi. Każde cierpienie to znak, że warto się tą sprawą zająć. Nie jesteśmy tu na Ziemi po to, żeby po prostu cierpieć, ale żeby doświadczać cierpienia i uczyć się jak sobie z nim radzić.

      > Jak to leczyć .Nie wiem. Czytałem dużo i guzik wiem.

      Psychiatrzy wiedzą niewiele więcej. Możesz brać leki, ale tak naprawdę każdy pacjent psychiatryczny jest królikiem doświadczalnym dla samego siebie, ponieważ każdy lek działa inaczej na każdego pacjenta.

      Polecam Ci prostsze i skuteczniejsze rozwiązanie: codzienną medytację. Nie musisz przyjmować jakiejś specjalnej pozycji, siadać po turecku, ani zamykać oczu. Nic nie musisz. Najważniejsze jest to, abyś przez 10 - 15 minut wyłączył wszystkie media, telefony, cokolwiek mogłoby cię rozproszyć. Spróbuj pobyć w tej ciszy i pozwolić przepływać obok twojej głowy wszelkim myślom. Potem idź na spacer i odpowiedz sobie w ciszy na jedno pytanie: kim jestem i po co jestem tu na Ziemi? Nie wyczekuj niecierpliwie odpowiedzi. Ona może się jeszcze nie pojawić. Jak pisał Kociak (i prawdę pisał) na forum Religia - "We Wszechświecie nie ma oddziaływań natychmiastowych". Na swoją złość, czy depresję pracowałeś latami. Być może teraz latami będziesz potrzebował odzyskiwać spokój. Ale wiesz co jest najlepsze? Że napisałeś ten post. Że jesteś szczery wobec siebie, że prosisz o pomoc, że chcesz sobie pomóc. Tylko to się liczy. Jesteś już na dobrej drodze.
      • n4rmoorr Re: Nerwica 30.11.21, 14:38
        Widziałem Cię w telefonie .Ale na religię i psychologię muszę mieć kompa .Byłem zawieźć moją byłą na trzecią dawkę i później bindowanie i zakupy .Pogoda pod psem .Najważniejsze ż Pocoo daje znaki życia .To dzielna dziewczyna bez niej nie ma tego forum .Fakt łatwo wybucham i tracę przez to moich najbliższych przyjaciół .Jeszcze jak głupoty napiszę .Tak straciłem Hanę ,prawie rok znajomości ,na dobre i na złe .Wkurzyła się na mnie .Widzę ją ,ale to nie to .Ją też poniosły emocje ,ale to ja jestem tym co tracę przyjaciół i niektórzy mnie żle odbierają Jeszcze parę wiernych zostało ,choć reszta straciła cierpliwość .Staram się ,wiem co robię żle i guzik wychodzi .Nawet jak byłem u spowiedzi to i tak niewiele dało .Dzięki Wawrzanka ,bo też Cię trochę nie było.Ech.PS Może Hana kiedyś wróci.
        • wawrzanka Re: Nerwica 01.12.21, 09:38
          n4rmoorr napisał(a):

          > Widziałem Cię w telefonie .

          Nie widziałeś mnie w telefonie, widziałeś mój post. Proszę cię, byś nie skracał dystansu, bo dla Ciebie nie jestem koleżanką, tylko anonimową forumowiczką. Poruszamy tu różne tematy, ale tylko dyskutujemy. Nie ma między nami żadnej relacji osobistej i proszę, abyś uszanował tę granicę.
          • n4rmoorr Re: Nerwica 01.12.21, 10:29
            Wystraszyłaś się że mam Twój numer w telefonie?😊 Oczywiście Twój post .Bardzo Cię szanuję ,nawet bardziej niż inne .I znamy się tylko z pewnego forum .Zgoda .Może kiedyś spoważnieję .Przyjąłem do wiadomości . Ona i on siedzą blisko siebie na kanapie.
            - Chcę panu zwrócić uwagę, że za godzinę wróci mój mąż...
            - Przecież nie robię nic niestosownego.
            - No właśnie, a czas leci.Już jestem poważny.Sorry .
            • wawrzanka Re: Nerwica 01.12.21, 10:40
              n4rmoorr napisał(a):

              > Wystraszyłaś się że mam Twój numer w telefonie?

              Nie. Próbuję pomóc ci w opanowaniu nerwicy natręctw. Nagminnie stosujesz wobec anonimowych dyskutantów schematy znane z życia osobistego. Nie potrafisz tego rozróżnić, ani rozgraniczyć i na tym polega twoja nerwica.
              • n4rmoorr Re: Nerwica 01.12.21, 13:15
                Nie wiem,czy zauważyłaś ,że moje pisanie trochę zmieniło .Może mało mnie czytasz na forach i raczej to oferują pomoc ,niż inni mogą mi dać .Nigdy nie oczekuję nic wzamian i jako jedyny wspieram tę dziewczynę w jej chorobie. Nie przywalam się personalnie jak to robi Ta lub feelek .Kociak wkleja tylko cytaty i pojawia się gdy napisze jakaś kobieta .Ale jego nikt się nie czepia .Teraz mam, więcej czasu ,by pewne sprawy wyprostować .Cenię Twoje mądre rady i wiem ,że źle mnie nie życzysz .Nie ma coś takiego na forach ,jak ktoś anonimowy .Albo się kogoś lubi ,albo się go omija szerokim łukiem .Fakt ,że w moich relacjach powinienem coś poprawić ,a rzeczy które są bardziej prywatne na priv .Jestem za ..

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka